Skocz do zawartości

Grif

Użytkownicy
  • Postów

    38
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Grif

  1. Kweh! To już ostatni mój post, bo widzę nerwy nie wytrzymały. Dostałem ostatnio info do znajomych z trzech (!!)discordów, że ktoś (jeden/kilku?) loguje się jak opętany i wrzuca linka z tego forum wszędzie gdzie się da. Ludzie przed i po 40-tce – przypominam Aż mnie znajomi pytali – „co tam znowu nawywijałeś?”. Ale, ale, ja grzeczny byłem! Naprawdę? Zakładacie kolejne konta i spamujecie gdzie się da pod hasłem „oramy Griftera”, "gonimy frajera"? Serio? Kilka kont założonych w jeden dzień i rzut spamu? Życzę zdrowia. Serio! Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to wybrane, upośledzone jednostki stąd, niektórzy stąd są fajnymi ludźmi, widzę bardzo fajne przemyślenia. BTW, orze się na jesień, nie w marcu, kweh! A po drugie – PPE i elita to oksymoron. Na odchodne rzucę cytatem Gulasha, który w Neo+ kiedyś napisał – „Może kiedyś PSX Extreme znajdzie mądrzejszych czytelników”. 25 lat minęło i się ku*wa nie udało. Kweh! Coś na przestrzeni lat w Szmatławcu ewidentnie nie pykło. Pozdrawiam wszystkich. Życzę powodzenia, by magazyn ukazywał się dalej. Szmata to czasopismo z tradycjami. I jest kultowe! Słowo się przez lata strasznie zdewaluowało, ale w tym przypadku naprawdę tak jest! Dla mnie możecie się ukazywać do końca świata! Nie musicie mnie lubić, ja tam wam życzę dobrego. Hej! Grifter’s not here, Grifter went away, Grifter’s gone…
  2. Nigdy nie czytałem CD-Action - pierwszy numer jaki kupiłem to był właśnie ten z tego miesiąca (chociaż znajomi mi pożyczali ten badziew z płytkami już od lat, więc trochę liznąłem temat - chyba nie było gorszego gościa niż ten łysy pedo Mr Jedi od CDA i Kawai, który jarał się 8 letnimi, chińskimi lolitkami, brrr). Jeśli Smuggler też się złościł to może przybić z HIVem piątkę, a nawet w ślinkę pójść (chociaż HIV groził gejom, że "skuje im mordę", bodajże list z numeru 77, plus minus), więc lepiej Smugi się nie zabiera do niego. Ty lepiej też nie Jak sam widzisz, ja o niebie, ty o chlebie. Obaj goście złoszczą się o to samo w odpowiedziach na listy. To dlaczego piętnujesz tylko jednego, skoro obaj są pacnięci na tym samym punkcie nazewnictwa? Sekta za mocno weszła? Perez widzę przegląda forum - zaraz wam nastawi właściwą częstotliwość. Kto wie, może zamiast Shivy znajdę się w konsolometrze. Czekam na nowy numer - huhu!
  3. Chciałbyś Czytam Szmatę od pierwszego numeru, więc możesz mnie cmoknąć w trąbkę, bo ewidentnie się nie znasz BTW, taką frazę znajdziesz prawdopodobnie w odpowiedzi na list "Hejter z Onetu", coś koło 250+/- numeru. Wiem, bo wracam regularnie do czytania starych numerów Szmatki i to jego stała kwestia w odpowiedzi na listy, gdzie ktoś pisał o "gazecie".
  4. Nie, to regularna riposta HIVa z listów - "tyle nas czytasz i jeszcze się nie nauczyłeś, że PSX Extreme to magazyn nie gazeta". To akurat z Hivem wyjaśniaj, bo on się zawsze o to pieklił.
  5. Dobrze pamiętasz. To był chyba numer 6 czy 7? To brzmiało tak - " Przecież jest tyle lepszych ksywek - Batman, Viking, lub po prostu PSX". Hiv mu odpowiedział, że wolałby Wiesław tudzież Wieprzek, którą to ksywką zresztą się później podpisywał w Szmacie pod pierwszymi "felietonami" (tak, to trzeba było w cydzysłów wziąć), a czytelnicy pytali "kim jest Wieprzek?"
  6. Eeee, sekciarze jeszcze się nie nauczyli od 320 numerów, że to nie gazeta, a magazyn? Ale CD-Action nowy kupiłem. Lepsze treści obecnie mają, polecam! BTW, łatwo was było uruchomić. Ciekaw jeszcze jestem, czy mnie zaraz Gamera pobije
  7. Czyżby sekta PSX Extreme nie może pogodzić się, że to już koniec? Wiem, boli to was, w dodatku wyjątkowo wkurza was moja persona (co mnie zresztą cieszy, kweh!), z drugiej strony, prasę kupowałem już od czasu Top Secretu i boli mnie każdy upadek pisma (nie licząc PSX 'Tfu" Fana). Ja naprawdę chcę, by magazyny papierowe przetrwały i Szmata wciąż się ukazywała, ale Roger sam już wam przekazuje, że różowo nie jest. W Carrefourzeu u mnie sprzedano 2 egzemplarze (na 6 czy 7), w Inmedio u znajomej laski - 1 (na 4 czy 5), przestaje brać już większą ilość, bo się nie sprzedaje. To jest już koniec. I nie ma już nic. Ewentualnie kupcie po 8 egzemplarzy numeru. Dacie radę. Kweh!
  8. Casus Neo+. Numer 9 był w grudniu. I potem, jak mawiał Kononowicz, nie było już niczego. Roger, kombinuj, mieliście dogonić CD Action, biceps, triceratops i lecicie dalej. Powiesz, że padacie to drugi raz wrócę do kupowania
  9. Kweh! Pamiętam jak kiedyś ogłoszono jakiś zlot w PSX Extreme - chyba nie EX Party, ale jakiś turniej, ale chyba na 31 kwietnia zapowiedziano go i ponoć telefony się rozdzwoniły i sparaliżowały redakcję, bo takiego dnia przecież nie ma. Na początku mówili, że to był błąd w druku, dopiero później się przyznali, że to był żart. Nietrafiony
  10. Eeeee, to Cię uprzedzę Chodziło mi o kupowanie magazynu (może znowu wrócę, kto wie). Bo akurat tutaj wpadam częściej i czytam wasze uwagi odnośnie numeru i je przyswajam. Smarujcie dalej, chętnie was czytam. Bez ironii piszę. Hej! Nowy rząd zapowiedział, że już nie muszę odrabiać prac domowych! Juhu, a nawet... Kweh! Nie lubię ludzi, którzy nie lubią Chocobosów - jesteś od dziś na mojej czarnej liście. Kweh!
  11. Szmata to magazyn, a nie gazeta. Nie odróżniasz oczywistości widzę Nie, ale mogę Ci pisać na maila bądź priv jak chcesz. Nawet 2 razy w tygodniu, aż do numeru 332. Albo do końca prasy drukowanej. Dam radę. Nie obraziłem się na gazetkę. Szanuję magazyn i jego wkład w rynek konsolowy (tak, PSX to pismo "kultowe"), zauważyłem jednak, że to niekoniecznie już moja bajka. Roger robi co może i chwała mu za to, ale mam wrażenie, że Łapusz zbyt mocno miesza i każe srać nostalgią na lewo i prawo wraz kolejnymi wydaniami specjalnymi. I jak czytam znowu bzdury wypisywane przez HIVa w recenzji MGS2, że mu ocenkę zmienili, ze to słabe było i tego typu żale odnośnie spraw sprzed ponad 20 lat (Shiva style!) to się zastanawiam co ci redaktorzy mają we łbach? Jeden się żali, drugi przepisuje teksty z YT, trzeci w kółko pieprzy, że „gry Bethesdy zmieniają ludzi”. Nie dam już rady tego czytać. Szkoda, że moi ulubieni autorzy nowszej ekipy, czy Sobek i Piechota zarzucili pisanie. Sobek klei trailery w Radicalu i nie ma czasu na teksty, a teraz Piechota też nie wyrabia z czasem i zapowiedział ograniczenie działalności. Ci dwaj klecili najlepsze, najinteligentniejsze teksty w magazynie. Nie ukrywam, że kupowałem głownie dla nich. Przecież nie dla listów i pieprzenia Syfa, że „gry to biznes” (kweh!). Nie obrażam się na nikogo i nikogo tu nie obrażam. Może kiedyś znowu wrócę. raz wróciłem, wrócę i drugi. Kto wie
  12. Hej! Nie, nie kupiłem nowego numeru (jednak olewam) tylko przejrzałem w Inmedio jakie będzie sprostowanie. Czy może takie jak kiedyś z Shivą. I okazało się, że prawie identycznie jak kiedyś z Shivą (chyba numer 124, czy 125) Aczkolwiek życzę Ci Roger wszystkiego najlepszego. Prowadź sterniku ten śmietnik tak długo, jak tylko się da i udowodnij mi, że obstawiając, że Szmata padnie na 332 numerze nie miałem racji. Pozdrawiam wszystkich. Co złego to nie ja. Sex, videogames & rock'n'roll! (no drugs!)
  13. Nope. CDA nie, ale ich specjalne wydania RETRO kupuję. Swoją drogą, nawet Koso wysłał im tam swoje stare teksty Jest alternatywa w równoległym wszechświecie - Neo+ wciąż się ukazuje i wciąż jest najlepszym czasopismem na rynku No dobra, czas kończyć leżakowanie, budzimy się!! Ja też toleruję tylko papier, jestem pierdołą starej daty. I ja nie życzę nikomu upadku. Dla mnie wszystkie pisma mogą sobie wychodzić do końca świata (Extasy musi wychodzić!! , naprawdę życzę im jak najlepiej. Ale Szmata to chyba już nie moja bajka. CDA tym bardziej nie. Zostanie mi chyba tylko Teraz Rock i Nowa Fantastyka. Trudno...
  14. Żebyś dymił z niemocy (BTW, przyimek "po" w twym zdaniu całkowicie zbędny Korekty brak (Detroid, noż kufa, miasto Detroid), ludzie którzy mają prenumeratę dostają niekompletny materiał, kalendarz nie nadaje się do niczego (zrobiony po taniości, kartki cienkie jak twój sik i karbuje się straszliwie), dymanie ludzi na jakieś "specjalne numery", które przychodzą inne niż zamawiali, przepisywanie tekstów z kanałów YT-bowych. Faktycznie to już nie jest pikowanie. To już upadek. Teraz następuje faza pełzania po powierzchni. Ja rozumiem, że wyznawcy tego magazynu są jak sekta (jeszcze gorsza niż katolicka zaraza), ale to już trzeba być Panem Magoo, by nie zauważyć co się odjaniepawla Ale spoko, pójdę sobie, ten numer jeszcze kupiłem, ale to już naprawdę ostatni. Hej!
  15. Magazyn widzę pikuje. Z kumplami zakładaliśmy się kiedyś, który numer będzie ostatnim. Ja strzeliłem na 332, ale coś czuję, że byłem zbytnim optymistą
  16. Żebyś wiedział. Zapaszek farby wbija się w nozdrza porównywalnie z siłą Kratosa.
  17. A na 59 stronie DLC do Final Fantasy... XIV. Eh, korekta...
  18. Kupiłem dla kalendarza. Jak wziąłem go w swe paskudne łapki, owłosione od regularnej masturbacji do porno z zakonnicami, myślałem, że tracę czucie w łapkach, albo jakiś wszczep na dłoni mi się powiesił po EMP. Myślałem, że tylko pół kalendarza wcisnęli, dopiero później ogarnąłem, macając to co wisi na ścianie (nie, nie Jezus), że ostro przycięli na gramaturze papieru. Rozumiem cięcie kosztów, ale kalendarz jest marniutki w porównaniu do sztywnego papieru z lat ubiegłych. Grafiki mnie nie interesują - tam może być nawet Pikachu* zapinany przez Snorlaksa, a Kirby może wsuwać wszystkie zużyte prezerwatywy, lalki dmuchane i całą pozostałość po ninny-orgii, ale to się ledwo trzyma. Już nie wspominając, że nie wieszajcie lepiej tego na gwoździu, bo pierwsza kartka (styczeń) nie utrzyma całości, bo "dziura" jest zbyt blisko grzbietu (to już był problem w zeszłym roku, ale nie ogarnęli go widać), więc się pewnie przerwie. Chociaż mniejsza waga kalendarza może dać mu szansę Aha, przepraszam użytkownika grzybiarza, że pomyliłem go z innym userem i przypisałem mu fakty, które nie miały nigdy miejsca (tak, parafrazuję przeproszenie Shivy zamieszczone w Szmacie, kweh!). Pozdro grzybie!
  19. No nie? Neurony się krzyżują (nawet w LGBT, o zgrozo!!) i mózg zamienia się w sieczkę. Nie będzie lepiej. Pozdro zwyrole
  20. Nie spodziewałem się po was niczego innego. Nie jestem zaskoczony. Spadam stąd. Koniec ze wspieraniem Szmaty. Usuńcie moje konto stąd. Pozdrawiam! Trzymajcie się cieplutko!
  21. Nie kojarzę. Ale jak zwykle pewnie wyolbrzymiasz. Wystarczy, że jakiegoś autora Szmaty nie lubisz, to w swoich wpisach jedziesz po nim, niczym po burej suce, niezależnie co by napisał. Więc Twoja... o, ulubione słowo pewnego usera stąd, "merytoryka" jest mocno wątpliwa. Niemniej życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Wszystkim. A Szmata nawet nigdy nawet nie urosła ponad mały palec Neo Plus. Nie ten poziom. Nie Ci autorzy.
  22. Jakiej merytoryki kartofelku? Wszystko zostało wyjaśnione przez samego autora, który czarno na białym wyjaśnił, że go okradziono. A, że po kilku gromach czytelnicy tego pisemka zaczęli uprawiać błazenadę broniąc złodzieja to wypada tylko im współczuć. Podobnie jak złodziejowi z CD-Action (PSX-tfu-Fana nic nie przebije). Tak, czytałem te przeboje. Tylko Neo+ trzymało formę i było nie do pobicia. Spoko Rogerro, ja Cię naprawdę lubię i szanuję. Pewnie musiałem się wygadać jak zwykle. To pewnie ta czwórka z przodu, która mi dziś wpadła do metryki. Boli mnie to, bo sam napisałem w życiu ponad tysiąc recenzji filmowych i plagiat (nawet w małym stopniu) to jest dla mnie coś nie do wybaczenia. Wiem, że dziś wierszówki są śladowe, sam piszę okazjonalnie z pasji do kina czy gier, ale w juchu mi drze, że ktoś może kraść cudzą własność. Dlatego tak się uruchomiłem. Nie musiałeś cholerykowi Grifowi nic odpisywać. Sam fakt, że to zrobiłeś, świadczy o tym, że zależy Ci na czytelnikach, za co masz u mnie szacunek. Spoko, strzelę klina dobrej berbeluchy i kupię wasz magazyn w następnych miesiącach. Już Ci pisałem, że zostanę do z wami do końca. Tja, chyba tez cierpię na syndrom sztokholmski wobec Szmaty. Pozdro!
  23. Fajni ten gość Azi - "murem za złodziejem!". Przypomina mi się sytuacja jak bandyci z Waffen-SG katowali uchodźców na zielonej granicy i od razu zaczęły się cyrki - "murem za mundurem", "murem za bandytą". Teraz zaczęły się komedie "murem za złodziejem". Słusznie zrezygnowałem kiedyś ze Szmaty, trzeba było zostać przy tym postanowieniu. Kupie jeszcze numer z kalendarzem i przerzucam się na regularnie kupowanie CD-Action. Nie będę wspierać złodziei cudzych treści. Ave!
  24. Przecież światło wyłącza karzeł, który tam siedzi. Pracuje za Szczęść Zeus i czasem trochę szynki zeżre.
  25. Jak wspominałem - syndrom sztokholmski Swoją drogą Yt-ber wcześniej nawet na urusowego króla Shivę się powołał. A dziś zmienił śpiewkę i "murem za złodziejem". Komediant
×
×
  • Dodaj nową pozycję...