Akurat w przypadku "Rascala" śmiem się nie zgodzić z przedmówcą :). Pamiętam jak za dzieciaka namiętne ogrywałem demko z PlayStation Magazine i nawet w obliczu szalejącej kamery, grało mi się całkiem przyjemnie... Na pewno ogromnym atutem gry była piękna jak na tamte czasy grafika a la N64 :). Ciekawostka dropsa: Po latach wróciłem do tej platformówki i może nie rozpływałem się z zachwytu, ale mimo wszystko nie był to tak tragiczny "szpil" jak głosi wieść gminna, przynajmniej IMO :). Dlatego dla mnie np. ten artykuł jest w punkt, no ale co kto lubi, racja?