Jump to content

Gone Girl - 2014 - David Fincher


Recommended Posts

http://movietrailers.apple.com/trailers/fox/gonegirl/

 

w linku nowy zwiastun. bardzo jestem ciekaw jak finczer poradzi sobie z przełożeniem dość nietypowej narracji z literackiego pierwowzoru na język filmowy. no i dość ryzykowne nazwiska w obsadzie (neil patrick harris, tyler perry). za muzykę po raz trzeci odpowiadają reznor i ross.

 

ps: proszę o korektę w nazwisku dejwida :P

Edited by tk___tk
Link to comment
  • Replies 14
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

  • 2 months later...
  • 3 weeks later...

pisalem wczoraj prosto po seansie w "ostatnio widzialem" ale wkleje tez tu:

 

ojjj juz dawno Fincher nie byl w takiej formie, ojjj dawno, swietny po prostu swietny, nawet Afleck zagral dobrze, malzenstwo - laska nagle znika, maz zaczyna ja szukac, rownoczesnie leci druga historia pokazujaca co sie dzialo w malzenstwie zanim laska zniknela....i tyle bez spoilerow , jest wciagajaco, jest zaskakujaco, warto

 

Ksiazek nie czytam wiec nie wiedzialem nic o tej historii, trailery tez mnie jakos nie potrwaly, dobor aktorow tez mi sie nie podobal ale to jak to wszystko zagralo w filmie mimo moich obaw to glowa mala, swietny film, nie najlepszy w repertuarze Finchera ale zdecydowanie jego najlepszy od dluzszego czasu

Link to comment

przy okazji co powiecie odnosnie zakonczenia i tego co dalej?

 

 

ja bym na miejscu Aflecka zaje.bal ta psychiczna dzide w nocy i chyba potem sam siebie, no zyc tak cale zycie i udawac przed spoleczenstwem idealna pare po tym co ta furiatka odwalila bym nie potrafil, a raczej po tym wszystkim juz wyjsc z twarza by sie nie dalo by uniknac dozywocia lub kary smierci, kij z tym, ze w sumie to Alfeck to wszystko sprowokowal bo po przeprowadzce interesowal sie tylko chora matka, a potem bzykaniem swojej studentki

 

Link to comment

Świetnie zrealizowany film. Aktorzy dobrze dobrani, gęsty klimat, twisty z dokładnością co do sekundy aby widz się nie znudził a do tego szczypta humoru. Do tego wszystkiego dreszczowa elektronika od Rossa i Reznora.

 

Szczerze polecam w te jesienne wieczory.

Link to comment

Zacznijmy od zalet. Afleck. Wybranie drewnianego Bena było w stu procentach skalkulowane, bo kto miał wypaść mniej wiarygodnie w serwisach informacyjnych? Wyszło to dosyć autentycznie i główny bohater budzi mieszane uczucia. Pike też bardzo dobrze wypadła. Ona z kolei musiała poszaleć, moim zdaniem podołała i kocham ją jeszcze bardziej. Syntetyczny język w retrospekcjach, uzasadniony fabularnie. Muzyka.

 

Minusy. Trochę nie łapię konwencji. Thriller? Dramat? Kryminał? Czarna komedia? Ja pod koniec brechtałem w myśl "ale jaja!", tyle, że przez większość filmu nie czułem się specjalnie zaangażowany w proponowaną intrygę. Nie czułem specjalnych emocji ani po pierwszej połowie, ani po zakończeniu seansu, który przecież "na papierze" wydaje się jednak intrygujący (np. zupełnie inaczej odbieram tę końcówkę niż Ficuś w spoilerze). Filmik się skończył, a ja hyc do domu. Klimatu nie trzeba kroić nożem, bo go specjalnie nie ma. Tyle, że co, to ma być wada? Nie do końca, w końcu nie mamy do czynienia z thrillerem (bo niby gdzie tutaj się buduje to napięcie?). Jak się tak trochę zastanowić, to Fincher trochę się zabawił formą i jeszcze może nie dojrzałem do tego, ale na dzisiaj -4/5

Link to comment
  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...