Treść opublikowana przez Mejm
- NETFLIX
- NETFLIX
-
własnie ukonczyłem...
Mortal Kombat 2 (DOS) - kolejna czesc z pakietu 1-3 za 5zl w gogu. Pierwszy mortal z jakim mialem stycznosc i jakiego odpalilem na kompie u siebie, wczesniej sliniac sie do screenow z SS. Absolutnie genialny seting i klimat potegowane przez "mistyczna muzyke" (ta z wyboru zawodnika klasyk). Idealne rozwiniecie jedynki, wzbogacajace druga odslone o wiecej postaci, wiecej fatality, wiecej stage fatality, babality i friendship. Az sobie przypomnialem czemu te czesc uwazam za najlepszego mortala ze starej trylogii i ogolnie jednego z lepszych w calej mortalowej serii. Musze tez zwrocic honor sztucznej inteligencji, o ktorej pisalem a props trojki, bo tutaj nie jest tak tania i na bardzo niskim poziomie trudnosc spokojnie wygramy 12 walk z rzedu. Problem jest jedynie taki, ze nie wygramy 13ej. Trzynasty (pomijajac "?" czyli jednego z trzech ukrytych wojownikow) jest Kintaro. I serio nie wiem co sie odje.balo w glowach ludzi tworzacych tego mortala ale ten sub-boss jest nie do przejscia. Tzn. nie do przejscia na zasadach jakie ustalili sobie tworcy. Otoz startujemy z tylko 4 creditami i nie ma mozliwosci ich zwiekszenia. Absurd, bo o ile mozna zrozumiec arcadeowy rodowod, tak wydanie na domowe komputery/konsole nie powinny miec takiej opcji wcale. A co smieszniejsze, na arcade mozna ilosc creditow zwiekszyc xD Zatem 4 zachowane do Kintaro zetony nic nam nie dadza. Ten skur.wol jest z zasady przegiety. Cztery ciosy koncza walke, po bloku z automatu nas rzuca, potrafi zasadzic kombo na 3/4 paska a sam zbiera praktycznie zaden dmg. Glicze z wersji arcadeowej nie dzialaja. Wygrana jest mozliwa ale tylko przy sprzyjajacym rng, ktory pozwoli nam wykonac parenascie kopow z naskoku. Do tego potrzeba jednak wiecej niz cztery kredyty. I tu z pomoca przychodzi ukryte cheat menu, w ktorym mozna wlaczyc opcje free play oraz (zeby nie tracic czasu na latwa drabinke) mozliwosc walki od razu z Kintaro. Udalo mi sie go pokonac ninjasami i Raidenem ale Johny Klata ma chyba za krotkie nozki bo ni ch.uja nim nie idzie. Sam Shao jest w porownaniu do Kintaro banalny, odkrylem, ze wystarczy kiedy podejdzie odpowiednio blisko wcisnac HK i tak az do uje.bania. Na plus rowniez animacja Shao po wygranej walce wskazujacego na lezacego na glebie naszego reprezentanta. Szczegol, ale widzialem to po raz pierwszy bo za gnoja do Khana oczywiscie nigdy nie doszedlem xD. Podsumowujac, gdyby nie przegiety do granic absurdu Kintaro lub chociaz mozliwosc doladowania zetona, to bylaby gierka idealna. Tak moge dac jedynie 9+/10.
-
PSX Extreme 303
No troche jednak nie wypada aby szef firmy wydajacej pismo napisal do klinetow "numer sie opozni bo mi sie nie chce".
- Nowe filmy - co polecacie??
- Polski dubbing w grach.
- Speedrun
-
Ostre
A wiesz co Grzesiu, jak wracalem z ta zupka do chaty to pomyslalem o tobie z jakiegos powodu. Mialem cos a propos tej dziwej mysli napisac w statusach, ale jestem stary i zanim doszedlem do bramy to zapomnialem. Ale widac cos zadzialalo bo sie na nastepny dzien pojawiles. Moze niosac nastepna zupke pomysle o milanie. I tez mialem ten sam problem ze "zbitym" tluszczem w torebce, ale poniewaz juz ten epizod przerabialem z wczesniejsza zupka vifona, to tym razem nie dodalem tluszczu do miski przed zalaniem wrzatkiem jak to sugeruja na opakowaniu, tylko wlalem wode i zamoczylem na chwile torebke w goracym. Tluszcz sie roztopil i elegancko dalo sie go wycisnac. Polecam te metode.
-
Ostre
Zdecydowanie mocniejszy od ostregu curry. Myslalem, ze bedzie troche ostrzejsze a ten napis, ze "mega ostra" to taki chwyt marketingowy. Ale nie. W sensie, to nie jest taki zabojca jak ten shin ale tez nie slabiak. Co ciekawe bardziej piekly mnie usta i przod jezyka niz w przypadku shin gdzie tam bardziej gardlo i podniebienie. Nie wyglupialem sie tez i popijalem sobie kefirkiem. Zobaczymy czy jutro bedzie zemsta montezumy rano. Mialem po tej przejsc do tych koreanskich ze smiesznym kurczakiem ale chyba nie jestem jeszcze gotowy. Zreszta nie pasuje mi do takich noodli carbonara, ser czy pomidory.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2022
Fife to juz chyba i tak je.bie, lapowki wziete to se bojkotujcie.
-
HORROR
Smile - nie mozna odmowic mu atmosfery i szczucia dzwiekiem. Podobala mi sie tez praca kamery, ktora przechodzi sobie powoli z jednego miejsca na jakies inne w tej samej scenie. Jest pare jump scareow. Ogolnie tematyka tez jest dobra bo traktuje, juz w szerszym spojrzeniu, o zdrowiu psychicznym i w sumie (zgaduje) oddaje dobrze to jak osoba z zaburzeniami sie czuje. Mnie, w porownaniu z Shenem, koncowka nie rozczarowala. Ludzie porownuja ten z film z It Follows, ktory z kolei mi sie totalnie nie podobal a Smile tak. 7+/10.
-
HORROR
Ja nie powiem nic, ale moje cialo mowi "ciareczki".
-
HORROR
O ty ku.rwa ale sie wystraszylem W mojej jakis import bo ma wprasowane koreanskie napisy ;/ Ale sciezka angielska.
-
HORROR
Smile w wypozyczalniach. Cykam sie.
-
HORROR
All Hallow's Eve - mozna powiedziec, ze kompilacja trzech krotkometrazowych filmow tworcy Terrifiera polaczonych watkiem glownego filmu. Pierwszy i trzeci minifilm nawet spoko, drugi slabizna. Zaryzykowalbym nawet, ze efekt krwi w trzecim lepszy niz w Terrifierze ale to moze przez specjalny filtr nalozony na film. Zakonczenie glownego watku tez na plus. Ogolnie nic specjalnego ale jako film na halowyn i do piwa moze byc. 5+/10.
-
Wiedźmin - NETFLIX
O, to moze bedzie pierwszy przypadek w historii kiedy petycja wplynie realnie na cokolwiek.
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2022
Cala dzisiejsza FIFA.
-
Energy Drinki
Ten? Najwieksze go.wno wsrod soczkow owocowych z lekkim gazem i domeszka tauryny. Nawet na puszce dodaja, ze w sklad tego wchodzi jeszcze uryna.
-
HORROR
No wlasnie widze, ze to jakis origin story chyba. To moze wezme All Hallow's Eve.
-
HORROR
Zdecydowanie. Pearl ktos (nie) poleca?
-
HORROR
Odnosnie pytania w spoilerze
-
HORROR
Barbarian - horror z tzw. "agenda". Nie jest to woke go.wno, ale gdzies pomiedzy wierszami krazy wiele tematow bliskich wspolczesnej ameryce. Jesli odsunac to na bok, to jest to calkiem zgrabny horror, przynajmniej w pierwszym akcie. Przyznam szczerze, ze przez pierwsze 10min az mna wykrecalo od zenady bo wydawalo, mi sie w jakim kierunku ten film idzie. Ale sie pomylilem wiec na plus trzeba mu zaliczyc tego malego twista. 6+/10.
-
Ostre
Szukalem pol dnia diabolo pomidoro a okazuje sie, ze chyba odeszli od tej nazwy i teraz z knorra sa tylko pikantne pomidy. No lekko pikante, szalu jakiegos nie ma. Zrobilem w formie "dania" a nie zupy. Mocniejsza niz knorrowe pomidory, fajnie pikanta (nie dla kogos kto wciaga szpryce z carolina reapera) a uczucie ciepla utrzymuje sie po zjedzeniu. Dla mnie idealny poziom na danie bez spoconej dopy. No i fajnie zjesc ten typowy dla polskich zupek makaron.
-
HORROR
A, no wlasnie zapomnialem o muzyce a mialem w glowie zeby o tym napisac. Muzyka jest swietna, ale w ogole mi nie pasowala do tego gatunku. Do cyberpunka idealnie, ale nie horroru. Takze trzeba czekac na kolejna koniunkcje planet w kwestii zgodnosci.
-
HORROR
Terrifier 1 - maly budzet, zadne story, malo lokacji, nierowne aktorstwo (lysy typ najgorszy), duzo scen gore ale takich z serii groteskowych a nie przerazajacych, fajne dopeczki, cycuszki. 6-/10. Terrifier 2 - wlasciwie zupelnie inny film niz jedynka ale wciaz z niewielkim budzetem. Mimo to jest tu wiecej postaci robiacych za cos bardziej niz statystow, jest fabula, sa moze odrobine lepsze efkety specjalne i jest smieszniejszy clown. Nawet ta krytykowana dlugosc nie przeszkadza (chociaz troche sie akt 3 wlecze). Akcja ma miejsce na przestrzeni kilku lokacji co jest ogromnym urozmaiceniem w stosunku do czesci pierwszej. Glowna bohaterka top i swietnie zagrana, najslabiej wypadl jej brat. Co do gore i slawnej sceny to mi sie tutaj rece nie spocily. Niestety prawie wszystke te sceny wygladaja tak, ze do pewnego momentu mamy zywego aktora calego we krwi a potem ciecie i wyzywanie sie na gumowym manekinie. Chyba mocniej mnie zmrozila reakcja matki Allice niz to co stalo sie z jej corka. Nie pomaga tez fakt, ze mimo powaznych obrazen, bohaterowie wciaz trzymaja sie na nogach, ale w sumie nie jest to przeciez film na powaznie. Podobaly mi sie watki fabuly zwiazane z ojcem Sienny, ciekawe czy w trojce beda to rozwijac czy skupia sie na napier.dalaniu. Budzet maja bo film startujac z 250k$ obecnie przyniosl 10mln... Oby tylko nie poszli w midichloriany i zamiast tego jeszcze bardziej dopracowali efekty, budzet powinien sie znalesc. Scena miedzy napisami tez dobra. 7-/10.