Treść opublikowana przez Mejm
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Zaburzona to jest ta branza.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No casual to faktycznie ktos kto jedzi w gt8, liczy klatki i umie rozpoznac roznice miedzy RT a jego brakiem Jemu nie potrzeba nowej konsoli jesli stara bedzie miala jakies gierki do zagrania po ciezkiej tyrce na easy. Niewielka roznica w grafice to nie jest powod do wyje.bania prawie minimalnej krajowej na nowy sprzet. Zmienia sie tez profil a przede wszystkim wiek gracza. Ktos kto ma dzis 20 lat to od 5-7 gral w fortnita na pc za darmoszke (stad moze zakusy sony do gaasow) w ch.uju ma jakies konsole. To tez nie czasy gdzie rozrywka bylo kino, dwor albo konsola. Teraz o atencje walczy wszystko, samych serwisow strimingowych (netflixy) jest od ch.uja a gierki to nie cale zycie tych ludzi, zwlaszcza ze ich rozdawnictwo jest tak potezne ze wlsciwie mozna grac za darmo gdyby sie uprzec.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Nikt nie kupilby fioletowej kostki z uchwytem do salonu jako odtwarzaca DVD wiec nie mialo znaczenia jaki w GC byl naped. Dlatego ps2 wygladalo tak nudno i niekonsolowo bo musialo trafic w gusta salonowcow. O kolorze nie wspomne.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Ale w tym temacie narracja jest taka, ze po co dodatkowy plastik pod tv, to juz jest piesn przeszlosci i najlepiej miec jedno urzadzenie do wszystkiego. I nikt nie bierze pod uwaga takiego urzadzenia od nintendo.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Czyli maja zrezygnowac z modelu konsoli "z bajerem" i kolorowych gierek dla dzieci w przedziale 6-40+, a w zamian upodobnic sie do dwoch konkurentow, z ktorych jeden prawie sie wyhustal a drugi nie bardzo wie w ktora strone isc? Nintendo zna swoja klientele, ona co generacje chce skakac ludzikiem w prawa strone, a do tego nie potrzeba sprzetu z kosmosu.
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Miesieczny i 3miesieczny to sobie moga co tydzien podnosic.
-
własnie ukonczyłem...
Final Fantasy VIII to gra, która chyba bardzo chciała być inteligentna, ale po drodze sama zapomniała, o co jej chodziło. System Junction wygląda tak, jakby ktoś zrobił tutorial do Excela i nazwał to RPG-iem. Magia jest tak „genialnie” zaprojektowana, że najlepiej jej w ogóle nie używać, bo wtedy postać robi się słabsza. Brawo. Do tego przeciwnicy skalują się razem z graczem, więc gra dosłownie karze cię za zdobywanie poziomów. W efekcie najlepszą strategią często jest… nie grać normalnie. System Draw zamienia epicką przygodę w symulator odkurzacza do wysysania czarów przez pół godziny z jednego potwora. Fabuła zaczyna się całkiem obiecująco, ale potem dostaje chyba gorączki i zaczyna bredzić o czasie, pamięci i sierocińcach. Ten legendarny twist z sierocińcem brzmi dokładnie tak, jakby scenarzyści wymyślili go pięć minut przed deadlinem. Squall przez większość gry zachowuje się jak obrażony nastolatek, który odpowiada na wszystko „whatever”. Romans z Rinoą też wygląda bardziej jak scenariusz wymuszony przez dział marketingu niż naturalna relacja. Pozostali członkowie drużyny istnieją głównie po to, żeby stać obok Squalla i przypominać, że są w grze. Gra jest też absurdalnie łatwa do zepsucia dzięki przesadzonym kombinacjom i exploitom. Oczywiście soundtrack jest świetny, bo nawet Nobuo Uematsu nie był w stanie uratować całej reszty. Gra wyglądała pięknie jak na swoje czasy, ale pod błyszczącą grafiką kryje się chaos, grind i mechaniki, które chyba powstały w wyniku zakładu. Ku.rwa, dobry jest.
-
Wrzuć screena
Moje reakcje sa szybsze niz polaczenie nerwowe twojego mozgu z receptorami bolu w dopie kiedy ktos ci konsole obraza, ale tak w eternala na pc albo na padzie z ulatwiaczami. No ewentualnie przelaczyc na easy Idealnie.
-
Wrzuć screena
Eternal to festiwal chodzenia w kolko i zaglowania bronia co 5 sekund. Nie gralem w DA ale gorzej byc nie moze, na pewno slabszy od 2016 i dla mnie najgorszy Doom jaki powstal.
- Mortal Kombat
-
System reputacji
A kto sie teraz tym chwali?
-
MIXTAPE
- MIXTAPE
- Godzilla
Scena na lotnisku byla mega, potyczki z robalami spoko a watek ludki do smieci jak w sumie w wiekszosci monster movies. Tyle ze ciezko zrobic film gdzies przez 90min sa potwory na ekranie.- Zakupy growe!
Ale to na polke, nie do grania.- Resident Evil: Incydent Raccoon City
Najlepsze 15s opisu poziomu trudnosci jakie spotkalem w internecie.- własnie ukonczyłem...
Czworka po trojce o jaka dobra. Wszystko widoczne, jedna miejscowka bez skakania po swiecie, grobowce a nie wiezienie w arizonie, cliffhanger na koncu.- własnie ukonczyłem...
Piatka uczciwie mowi, ze jest zlepkiem niepowiazanych ze sobia lokacji. Trojka udaje, ze to wszystko ma sens.- własnie ukonczyłem...
TR3 najgorszy z klasycznych Tomb Raiderow 1-5.- PPE.pl - portal graczy
Bez sensu ten ban, tylko wyswietlenia sobie ograniczyli. Ale moze maja to w ch.uju bo i tak reszta, ktora gardzi tym portalem wejdzie sprawdzic czy po raz 2137 wrzucili post o gta6 z generatora gpt.- System reputacji
Druga strona tego tematu, jest link.- System reputacji
No a kto ma mowic, ci ktorzy chca zeby zostalo? Tydzien wystarczajaco duzo na zebranie odpowiedniej probki. Wiekszoscia glosow zostaje po staremu. Ale teraz przynajmniej wiemy kto pisze posty dla walidacji swojego zdania i kolorowego smaczka- Ostatnie godziny zeby zaglosowac.
Ostatnie godziny zeby zaglosowac.- Playstation One jakim kablem podłączyć pod telewizor z wejściem AV IN
Najwieksze go.wno jakim mozna podpiac szaraka.- Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Bedac w weekend w Zakopcu szarpnalem sie na restauracje Giewont, tej z gwiazdka miszlen. W sumie odkad Amaro dostal pierwsza w wawie to interesowalo mnie jak to wszystko smakuje i czy faktycznie to takie specjalne. Basiura niestety zeswirowal i zamknal interes, ale w to miejsce pojawilo sie kilka innych "jedynek". Widzialem u kebaba na kanale ze odwiedzil i nawet sie podobalo wiec korzystajac z pobytu odwiedzilem. Najbardziej zalezalo mi w sumie na sprobowaniu wagyu za co trzeba bylo dodatkowo doplacic. Nie bralem "momentow" z menu degustacyjnego tylko zestaw 4 daniowy (2x przystawka, drugie, deser). Nie ma chyba sensu opisywac wszystkiego po kolei ale podsumowac mozna by to tak, ze czesc rzeczy smakuje, czesc niezbyt, jak to w kazdym miejscu. No bo taki parmezan zawsze jest dobry i nie ma znaczenia czy jest starty czy w postaci pianki. Samo waguy zaskoczylo mnie tym, ze faktycznie rozplywa sie w ustach ale tylko na poczatku, pozniej trzeba pozuc jak zwyklego wola. Przynajmniej stek byl spory, ale dali tylko jedna "frytke" a ja nie lubie jesc samego miesa. Miedzy dania wciskali tez cos w rodzaju przystawek, oczywiscie wymyslnych w stylu knajp gwiazdkowych, ale mi najbardziej siadl chleb w trzech rodzajach z maslem rowniez w trzech rodzajach. No nie ma jak prosty, dobrze wypieczony zytni na zakwasie z maslem i sola. Slowem podsumowania, ciekawe doswiadczenie. Oczywiscie duzo k u r t u a z j i oraz teatru zeby jednak czyms sie odroznic od "chamskich" knajp ale mnie to bardziej smieszylo niz dawalo poczucie "wyjatkowosci". Ceny oczywiscie z kosmosu ale pewnie juz nigdy do takiego przybytku nie trafie wiec nie bylo mi zal tych 8 stow. Jakby co to tak, da sie tam najesc. Podazajac dalej szlakiem kebaba poszedlem do Obrochtowki. Pani na wejsciu powiedziala, ze za MINUTKE wroci bo teraz i tak wszystko zajete. Po 10 minutach czekania przed wejscie dalem sobie spokoj. Uwazam stanie w kolejce do knajp za uwlaczajace godnosci zwlaszcza jak sie jest w miejscu gdzie sa ich setki. Pojechalem wiec do poroninskiej Karcmy Muzykancko. Knajpa w stylu od kwasnicy do pizzy, czyli w zasadzie wszystko. Ale placek po zbojniucku smaczny i widac ze robiony na swiezo. Mila obsluga i niedlugi czas oczekiwania. Wiec calkiem niezle jak na all in one gdzie i wyprawicie komunie i zamowicie katering do firmy, ale nie zadne mega uniesienie. Wyjazd zakonczyla Limanowa i jej zapiekanki z logiem muala. Najpierw te pierwsze w miescie, Mala Gastronomia. O ile gorna czesc bulki spoko, tak jedzac spod czulem ze wiecej tam samej buly. W smaku to po prostu dobre zapiekanki, na pewno lepsze niz jakiekolwiek marketowy ale tez nic za czym bym tesknil czy wspominal. Ludzi sporo i kolejka jednak byla. Pozdrowienia tutaj dla dwoch krawaciarzy z eurocash, ktorzy przed sama knajpa zaparkowali na zakazie. Niedaleko od tej zapiekarni jest druga, U Slawka. Jak ktos ogladal filmik to wie ze Slawek jest specyficzny. No jest, gada caly czas do siebie, do klientow, rzuca jakimis sloganami. Ogolnie sympatyczny ale nie wytrzymalbym dnia pracy z nim. Widac tez, ze wklada w to serce bo doglada kazdej buly samodzielnie i pilnuje piecy. W Malej Gastronomii laski wkladaja bulki do pieca i znikaja na zepleczu przygotowujac porcje. A co do samej jakosci to zapieksy U Slawka mi bardziej lezaly, ale to rowniez nic za czym bym tesknil choc czuc mlecznosc sera. I znow, pewnie juz nigdy nie trafie do Limanowej (przeje.bany dojazd wiochami) wiec skorzystalem, ale jak ktos ma tam jechac specjalnie bo kebab polecil no to nie. Ja muala bym nie dal. A propos, w ostatnim filmiku z wizyty "kontrolnej" bylo widac, ze w MG naklejka sie odrapala i mial doslac nowa. Albo nie doslal albo nie przykeili bo jest odrapana jak byla.