Treść opublikowana przez Bartg
-
Premier League
Darwin Nunez z nagroda darwina xD zajebal ze lba Andersonowi i czerwo, będzie dłuższy ban
-
Premier League
Sedzia mocno randomowy, Romero prawie wyrwal Cucurelli wlosy przy roznym tuz przed golem Kanea i uznal ze wszystko ok
-
Premier League
Fantastyczne widowisko
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Ręka już tam była za plecami
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Ale to tweet z 2019
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
- Europa Conference League
A jednocześnie jest tych pieniędzy za mało, żeby myśleć o budowie długofalowej, bo pierwsza oferta zza granicy większa niż 2 mln euro za piłkarza i każdy właściciel od razu przelicza ile to będzie na nasze.- Europa Conference League
Problem tej ligi jest taki, że za szybko pojawiły się w niej duże jak na realia pieniądze. Potężni prywatni właściciele, ultra bogaty jak na standardy polskie lat 90tych Canal+, tam gdzie nie było prywatnych sponsorów miasta dorzucały chore pieniądze, a nie poszła nigdy za tym myśl, żeby coś od podstaw zbudować. Zawsze było tu i teraz wykładamy ogromne pieniądze, a co będzie za 5 lat się pomyśli. Stąd też upadki tych wszystkich tak budowanych klubów typu Dyskobolia, Polonia Warszawa, później Widzew, Lech przecież też, cudem ratowana wiele razy Wisła Kraków. Zmęczenie sezonem- Europa Conference League
No jak się czyta, ze i Lech i Legia teraz patrzą maślanymi oczami na podstarzałe byłe gwiazdki ekstraklasy typu Carlitos, Nikolic czy Prijovic, które miałyby teraz ratować kadry to śmiech na sali- Europa Conference League
- Europa Conference League
No w przerwie między dogrywkami zamiast Lech omawiać plan taktyczny to stali i pocieszali Souse, który hattrick to mógl w dogrywce mieć xD No ale co się spodziewać po gościu, który przez cały sezon jako ofensywny zawodnik miał 2 gole i 3 asysty we wszystkich rozgrywkach.- Europa Conference League
Alęż to było widowisko, ten Sousa sciagniety za milion euro to już widać transfer dekady- Cyberpunk 2077
No ryją banie dobrze te zakończenia kosmiczne to prawda.- Rodzicielstwo
To by było za proste, nie korzysta z lapka w domu od kilku miesięcy w ogóle, zapisane hasła to spadek po pandemiach i lockdownach.- Rodzicielstwo
Jasne to biorę pod uwagę, natomiast wiem, że w pracy ma internet w telefonie wyłączony i nie czyta maili, więc jest szansa, że wtedy mając otwartą pocztę na laptopie pod ręką kasujesz tego maila od razu jak przyjdzie. Operacja ryzykowna wiadomo, ale może z samej historii lokalizacji już coś wyjdzie na ile mówiła prawdę gdzie jest.- Rodzicielstwo
No dlatego napisałem wszystko zależy, czy hasło do googla zapisała w przeglądarce tak jak hasło do służbowego maila.- Rodzicielstwo
W sumie drugi plot twist jest taki, że jeśli ma na laptopie w domu zalogowanego gmaila i zapisane hasło w przeglądarce i na obecnym telefonie ma automatyczny backup smsów na google drive, to teoretycznie jestem w stanie tamten stary telefon zresetować i przywrócić historię smsów. Dobrze kombinuje?- Rodzicielstwo
Tylko jeden mały plot twist przez weekend, skumałem się, że mamy w domu stary jej telefon z zalogowanym googlem. Będę sam w domu może jutro to przejrzę pocztę i historię lokalizacji, zobaczymy co ciekawego pokażę.- Rodzicielstwo
Jakby to było takie proste że ktoś sobie wyobraża bolcowanko z kimś to pol biedy. To jest dużo bardziej skomplikowane pod kątem niszczenia relacji i psychiki, zwłaszcza jak człowiek sobie to uświadomi. To wielomiesięczny proces od współpracy np w pracy, przez otwieranie się, zwierzanie, dzielenie się radościami sukcesami i smutkami najpierw z tą osobą zamiast partnerem, potem zaczynasz dążyć do coraz częstszych niewinnych spotkań w pracy itd. Było dokładnie jak w linku który wrzucilem- Rodzicielstwo
Za dużo pisać wkleję linka https://psychoterapiacotam.pl/zdrada-emocjonalna/ Dokładnie krok po kroku tak wyglądało jak tutaj. Właśnie to najgorsze bo sama powiedziała, że raz czy dwa zwróciła uwagę, że np chce obejrzeć mecz do końca niż iść z nią spać (te opisywane 10 minut), a potem zamknęła się w sobie i uznała ze mam na gdzieś, a udawała szczęśliwa naprawdę dobrze. Ale tak zdarzało się nam pokłócić i ja zawsze musiałem łagodzić i przepraszać mimo braku winy jak się wydzierała na dziecko np i zawsze foch ze nie stoje po jej stronie. Bardzo ciężki ma charakter co wyszło po latach, dlatego pisałem ze rozstanie prędzej czy później by było, ale coś takiego? No kurva nie- Rodzicielstwo
Heh teraz chociaż wiesz na kogo możesz kiedyś trafić. Ale szacun za twarde zasady, tam ich zabrakło. Niby ten gosc (to akurat sobie czytalem na teams) cały czas jej mówił walcz o związek, ale za 5 zdań dalej już sobie flirtował radośnie zastanawiając się, czy może mówić do niej w zartach buziaczku hihihi. Tam obojgu puściły hamulce i momentami jazda była jak na czacie na Onecie w 2003 roku. Najbardziej mnie zbiło z tropu pytanie, czy jakby na wyjezdzie z pracy oboje za dużo wypili, to czy wykorzystal by sytuację. Jaka padla odp od niego? "nie zrobiłbym nic wbrew tobie". Czyli jasna deklaracja jak ty coś chcesz to ja jestem. Później padały teksty o opcji zapasowej, czy może mu ladne zdjęcie podesłać przed urlopem bo się stęskni, oczywiście od razu żarcik hihi bo się zakochasz, hihi i co wtedy, hihi no nic byś musiał poczekać hihi. Ja pierdole jak to pisze to mam nadal ciary żenady, że osoby 37 i 45 lat mogą takie rzeczy odpierdalać.- Rodzicielstwo
Najlepsze że to nie żart Taki argument padł w rozmowie. Rozumiem jakbym po meczu jeszcze siedzial i oglądał po raz setny Psy do 2 w nocy zlopiac kolejne browary, ale człowiek grzecznie po meczu do łóżeczka, buzi śpiącej żonie i rano pobudka na budzik, żeby dziecku śniadanie zrobić przed przedszkolem. No ale chyba wymagałem za wiele.- Rodzicielstwo
Planuje chociaż kilka meczy z synem obejrzeć, jako pierwszy świadomie obejrzany przez niego chociaż w części turniej. I w końcu bez kogoś, kto zawsze uwazal, że pójście spać 10 minut przed końcem meczu bo ja idę byś mnie przytulił teraz natychmiast to coś zupełnie normalnego.- Rodzicielstwo
Powiem tak chat z teams z ostatnich 2 miesięcy to byłoby pewnie kilkanaście tysięcy wiadomości i idealnie widać w jakim kierunku ta znajomość szla, muszę je tylko jakoś zgrać najciekawsze momenty. Plus mam z messengera z dzisiaj screeny gdzie wszystko napisała dobrowolnie w odp na moje pytania dot tej osoby. Plus jakby doszło do eskalacji wzywam na świadka jego, jego pracowników (potwierdza ile razy siedziała u niego po godzinach) i kuzynkę żony, której pisała też od jakiegoś czasu jaki to super Pan. Dalej billingi (ilość połączeń po pracy lub wręcz wieczorem, pewnie setki). To nie tak że się dowiedzialem nagle, to się rozwijało ok 2 miesięcy już pod moim naiwnym okiem więc mam ogromną ilość informacji także o tej osobie, które jak będzie potrzeba wykorzystam. Oby nie było, syn jest moim całym światem i chce to załatwić sprawnie ale na swoich warunkach. Mam też screen z jej deklaracja że długi czas nie będzie probowala poznawać syna z tym czymś (jego mam nie winic xd on nie chcial, samo wyszlo, też był samotny, bronił się), a dziecko powie bardzo szybko prawdę. Powiem Wam Panowie nie wyobrażam sobie w chwili słabości w związku otwierac się przed random owa osoba z pracy, do tego 8 lat starszej i z dwojka dzieci na alimentach świeżo po rozwodzie (niecale 2 lata), nie mieści mi się to kurva w głowie. Jak mi psychoterapeuta powiedział moja historia mogłaby być pokazywana na wykładach z psychologii jako przykład zdrady emocjonalnej która doprowadziła na końcu do zdrady fizycznej (dla mnie samo buzi połączone z tyloma kłamstwami to zdrada) i rozpadu związku. Niestety. Także może moja historia komuś kiedys w przyszłości pomoze- Rodzicielstwo
Kredyt ona spłacała że swojej pensji, ja płaciłem czynsz. Ale do kredytu jesteśmy wpisani oboje, a ja już powiedziałem że dobrowolnie nie przepisze mieszkania u notariusza. Więc to nie tak że zostawiam i zostaje bez praw do niego. Tak trzyma się dwóch gałęzi to wiadomo, gorzej jak obie puszcza. Wszystko chce u notariusza to pewne, muszę się i syna zabezpieczyć na przyszłość. Niestety nie wyciągnę już z niej nic więcej dot relacji z tamtym, ale myślę mam sporo informacji w postaci screenów itd które w razie potrzeby będą nie do podważenia, że blizszej relacji niż koleżanska nie było. Też uważam że lepiej się rozstać niż stracic pol zycia bo dziecko albo co rodzice powiedza. No ale kurwa nie w ten sposób, jakbym ja tak zrobił to już bym mógł szykować się na wydojenie do zera. - Europa Conference League