Dobra, dobra. Udajecie, że jaracie się gtav/tlou, a tak naprawdę tylko lansujecie się w necie zamiast grać w pie.rdoloną grę. Nawet nie wspominam o Lucku który znalazł doskonały pretekst żeby powrócić do swojej pasji: spamowanie tablicy fejsa wespół z innymi grubymi ludźmi. :(
niedostępne na kĄsole :(
w sumie mam w końcu dobry pretekst na nadrobienie zaległości z IV
17 cm w erekcji (mierzy się OD GÓRY, BTW). Kto da więcej?
Przeszedłem przez ulicę na czerwonym tuż przed przejeżdżającym tramwajem i dałem jakiemuś gimberowi przykład do naśladowania. Gdyby tramwajarz nie wyhamował to byłaby gimber-pizza. Cool.