Co racja, to racja. Ja obecnie kupuję Extreme/Action/Pixel z szacunku do prasy i sentymentu. Chociaż mało co tam czytam, w zasadzie retro i felietony. Recki omijam, te oglądam na YT gdzie w 20 minut autor przedstawi mi dużo więcej infosów, a grę zobaczę w ruchu, nie na screenach. Cieszę się, że przeżyłem wiele fajnych chwil z PSXE gdy było w (moim zdaniem) piku, czyli numery od 30 do 100. Co ma początek, musi mieć i koniec (oprócz półprostej).