Odpowiedzi opublikowane przez YETI
-
-
-
11 minut temu, aux napisał:
Spojlery z jedynki dotyczą zakończenia, z dwójki Olaf zdradził twist gejmplejowy z drugiej połowy gry. No i dobrze bo ciężko dyskutować o grze ogólnikowo. Niektóre recenzje tej gry wyglądają jak folder reklamowy albo opis z pudełka.
Dzięki za link, na pierwszy rzut oka ciekawy blog. Na recenzje zerknę dopiero po ukończeniu gry, skoro są spojlery z drugiej części gry.
-
3 godziny temu, Soul napisał:
Co do tej gry ja bym ją trochę inaczej ocenił i po prostu dodał osobną ocenę za fabułę, bo cała reszta zbyt mocno nadrabia, a przecież takie rzeczy jak, grafika,
muzyka i chyba najważniejsze czyli gameplay. Nie mogą być zapomniane tylko dla tego, że fabuła nie jest taka jaką sobie ludzie wymarzyli, ja wiem, że jest ból, że nie tak sobie to wyobrażaliście ale trzeba uszanować ich wybór i czerpać radochę z tego co daje radę i jest świetnie zrobione dla mnie najważniejsza rzecz się zgadza czyli gameplay.
Graficzka też ogólny opad szczeny te animacje, oświetlenie ogólne zaprojektowanie lokacji wszystko jest mega klimatyczne i do tego ta muzyczka na gitarze.
Też bym nie dał tej grze 10 ale IMO na solidną 9- spokojnie zasługuje.
pozdrawiam.
Jedno jest pewne, premiera TLoU2 pokazała, że najważniejsze w grach jest fabuła. Już nie mogę się doczekać opinii co niektórych przy kolejnych Assassynach, Far crajach czy Girsach.

-
Edytowane przez YETI
2 godziny temu, Soul napisał:Ja lubię zabijać kreatywnie, uwielbiam takie gry i tu jest pole do popisu

POEZJA, tak w to się gra

-
Edytowane przez YETI
Gameplayowo ależ to jest sztosiwo. Cała lokacja przed spotkanie z Jessim, to jeden wielki plac zabaw, a sama końcówka mocne Uncharted.
PS. Zapomniałbym, muzyka pod koniec tej lokacji świetnie buduję napięcie, to samo było w budynku telewizyjnym.

-
A na HBO oglądam Zakazane Imperium, sezon 3 odcinek 6, a w menu głównym mam Sezon 6. No ale przynajmniej serial niszczy wszytsko co zrobił Netflix.
-
Widzę, że @kosoprzegląda temat, ciekawy jestem opinii, jeżeli grał.
W Psxe grę chyba receznuje Butcher, to będzie pierwszy kupiony numer od kilku lat.
-
Edytowane przez YETI
4 minuty temu, messer88 napisał:No nawołują, krzyczą jak im psa zabijesz i są głupi jak but.
Oczywiście że wołają do siebie po imieniu, jeżeli jednego zabijesz, a reszta to zauważy, to wołają go po imieniu, gdzie się podział i zaczynają go szukać. AI też jest dobre, starają się zachodzić od flanki. Przynajmniej na najwyższym poziomie trudności.
-
Podoba mi się bardzo to co zrobiło z przeciwnikami. Każdy ma własne imię, nawet psy, nawoluja się, informują, że coś zauważyli. Jeżeli ktoś zginie, to reszta zaczyna nawoływać tą osobę po imieniu. Rzecz dotąd niespotykaną w żadnej innej grze, która dodaje sporo realizmu.
Również Blizny i te ich gwizdanie, także coś nowego, bo wprowadza do rozgrywki pewnie niepokój.
-
-
-
Jak zostałem gangsterem, dobre, polskie kino, nie żałuję czasu spędzonego z filmem. Aktorsko dobrze, nawet dziewczyny wypadły dostatecznie, a aktorkami nie są. Tomasz Włosok grający Waldena, klasa światowa, genialne zagrał gangstera, świra, ćpuna. Mam nadzieję, że chłopak zrobi dużą karierę, bo niemały talent. Kowalczyk poprawnie, nie drażnił, ale też nie powalił. Dobrze nakręcony, z fajną historią, dobrym zakończeniem, może jedynie za dużo scen w slow montion z dziwna muzyką. Ogólnie dobry film.
-
30.06 premiera pierwszego tomu X-Men Era Apocalypse. Orientujecie się ile będzie wszystkich tomów?
-
1 minutę temu, stoodio napisał:
No to zaczynam od nowa, bo ten hard to jednak straszna lipa.
Możesz zmienić poziom w czasie gry. Pucharka i tak nie ma za poziom trudności.
-
-
Survival jest za(pipi)isty, masa frajdy z gry. Powtarzania po 3, 4 razy sekwencji z przeciwnikami to standard. Trzeba wszytsko dobrze rozplanować, bo amunicji jak na lekarstwo. Tak mało zasobów przy okazji zmusza do dokładnego przeszukiwania lokacji.
Jest trudno, ale nie tak żeby kląć i rzucać padem, jest sprawiedliwie i wymagająco.
-
Edytowane przez YETI
5 minut temu, Il Brutto napisał:Obok stoi vending machine, rozbij szybe i w srodku masz puszke z naklejonym kodem.
Nie rozbijałem szyb, bo nie widziałem żadnego przedmiotu, tzn. nic mi się nie podświetlało.
Ogólnie sprawdzam każdy kąt, bo na najwyższym poziomie trudności jest to wskazane. Mimo wszystko wydaje mi się, że sporo rzeczy przeoczyłem, np. nie wpadł pucharek za Seattle.
Obecnie Seattle dzień 2, wydarzenia poprzedzające... wiedziałem że zdecydują się na coś takiego, zważywszy na to co stało się na początku gry. Miło.
-
Edytowane przez YETI
Znaleźliście kod do drzwi, który znajduje się w metrze. W pokoju jest notka, gdzie jest wiadomość w stylu "znów zapomniałeś kodu? Przynieś mi napój to ci go podam".
-
Godzinę temu, eX4cT_PL napisał:
Warto spróbować, uwazam ze jest lepiej niż dobrze, specjalnie zmieniałem język i przechodziłem ten sam poziom dla zobaczenia różnicy.
W jedynce też polski dubbing wypadał bardzo dobrze, ale oryginał jest niedościgniony. Johnson i Baker wykonali świetna robotę, w końcu każdą scenę odgrywają na żywo, nie wiem jak polski oddział będzie się starał, to Pan Mietek czytając tekst z kartki nie przebije oryginału.
-
-
-
-
-
3 godziny temu, hitor napisał:
Wyszło świetnie, fajnie że Sony zatrudniło Tashe, bo to zdecydowanie mocno niedocieniania artystka. Może poprzez ten filmik zdobędzie kilku nowych słuchaczy.

The Last of Us Part II
w PS4
Opublikowano
Przepraszam, że jaram się jakiś tytułem przed premierą, a później gram i dzielę się wrażeniami. Obiecuje, że następnym razem, zagram na YouTubie i będą pisał takie bezużyteczne posty jak Twój.
Gameplayowo to dopiero teraz będzie genialnie
Jeszcze co do najwyższego poziomu trudności. Jeżeli na początku jest wszystkiego jak na lekarstwo, to obecnie (szpital), mam w rewolwerze 8 pestek, w shotgunie 3, karabinie 5 i zwykłym pistolecie 2, plus dwa mołotow i bomba, czyli bogactwo. Nie wiem czy będzie to na wzór Resident, czyli pod koniec uzbrojony po zęby, ale jeżeli jest 3, 4 przeciwników to staram się wykończyć ich po cichu, min. stąd takie zapasy.