Ooooj...
;)
Ej, gra "Wiedźmin 2" łączy się jakoś fabularnie z pierwszą częścią? Bo nie grałam w żadną, kupuję dziś "dwójkę" i nie wiem, czy mnie coś ominie bez pyknięcia w "jedynkę".
Widzę, że w Polsce zimniej, niż w Kanadzie. Aż się z domu wychodzić nie chce... ;)
Wyjeżdżam do Montrealu. Wrócę, kiedy wszystkie pisanki będą zjedzone. ;)Buźki!
Już po północy, więc z okazji Dnia Kobiet składam oto samej sobie najserdeczniejsze życzenia. :)
ma chęć na jakieś meksykańskie jedzonko.
O niczym nie myślę. Głowa mi pęka...