Treść opublikowana przez łom
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Nie nie nie, kompletnie nie zrozumiałeś xd Promka na 3 miesiące była by kierowana do osób które pismo znają ale nie kupują (tak jak pisałem mogli się sparzyć przebojami za czasów Łapusza czy czymkolwiek innym) dla których prenumerata na 6 miesięcy to z jakiegoś powodu to za dużo zobowiązanie i nie chcą wtopić z kasą. Wyrzucenie jednorazowo 60 zł na próbę to mniej niż 120. I tak jak pisałem to że pismo jest w empiku nie znaczy że ktoś specjalnie do niego wstąpi, a tak komuś może rzucić się w oczy baner/reklama/post "PE 3 numery za 60zł" i pomyśli "Dobra za tyle mogę sprawdzić czy coś się zmieniło". No już prościej nie mogę wytłumaczyć.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Ehhh... bo kierujesz promkę do już zainteresowanych tematem ludzi a nie randomów proponując dużą ilość treści za przystępną cenę. Jak będą zadowoleni z prenumeraty to większa szansa na to że ją przedłużą. Zakup w empiku/kolporterze? Ja na co dzień nie mijam nawet jednego miejsca gdzie można kupić PE więc dla czego ktoś kto nie czyta regularnie PE miał by specjalnie gonić do Empiku po numer? Darmowy PDF już bardziej ma sens tylko moim zdaniem nie spowoduje to wzrostu sprzedaży... chyba że ten PDF to nie będzie 1:1 numer PE tylko demo/teaser gdzie znajdzie się ileś stron z regularnego PE, speciala i książki.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Bo kwota ~60zł za 3 numery jest już ok do zakupu w ciemno, nadal trafiasz do osób które są zainteresowane tematem które po trzech miesiącach wyrobią sobie zdanie na temat magazynu. Z darmowym PDFem też można spróbować ale pewnie masa osób tylko pobierze i nawet nie odpali. Trochę może to zadziałać jak z gierkami, jak zapłaci się jakąś kwotę, nawet 10zł na promce to większa szansa że zagra się w grę niż jakby tą samą grę rozdawali za darmo na Epicu.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Proste 120zł to większy jednorazowy wydatek niż 60. Te 60zł ktoś może wydać "na próbę" żeby sprawdzić czy w ogóle interesuje go to co jest w piśmie lub czy warto powrócić do czytania po dłuższej przerwie. Jeśli ktoś nigdy nie czytał albo zraził się wcześniej (czy to przebojami z prenumeratą za czasów Łapusza czy z jakiegokolwiek innego powodu) to nie wyda nawet 100zł za 6 numerów ale już mniejsza kwota może go przekonać.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Może lepiej wrzucić testowo i rozreklamować porządną promkę na prenumeratę 3 miesiące? Jak ktoś chociaż będzie trochę zainteresowany to nie będzie raczej płakał że wydał powiedzmy 60zł czy mniej za PDFy a jak będzie zadowolony to później może wykupić prenumeratę na rok i jeszcze mniej zapłaci.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Przy 12zł to nie wiem ile musiało by się sprzedać żeby miało to jakikolwiek sens. I z drugiej strony czy taka kwota przyciągnęła by o wiele więcej osób. Bo jeśli koszt druku, transportu itd. wynosi np. 10zł to z egzemplarza za 12 zostaje 2zł, więc aby dobić do kwoty identycznej jak przy 30zł to trzeba by było sprzedać nie 5k tylko 50k a 10x wzrost to nawet przy gazetce za 5zł pewnie jest niemożliwy.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
Gekido wyszło prawie 2 lata po Fighting Force. Jak na początku 98 dorwałem Fighting Force to lepszej chodzonej bijatyki 3d na PS1 nie było i właściwie do wydania Gekido dużo się nie zmieniło.
-
"Chodzone bijatyki", Bijatyki na kilka osób, co polecacie?
Jedynka to moja druga albo trzecia gra jaką miałem na PS1. Ograłem ją ponownie z 10 lat temu i nadal bawi w co-opie. Na mocnej promce pewnie się kupi.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Gry gdzie nie trzeba było manewrować kamerą działają nadal dobrze. Wszelkie wyścigi, bijatyki, RPGi, sportówki itd. nadal są grywalne. To nie czasy PS1 gdzie dopiero eksperymentowano. THPS Remake 1+2 ma rozgrywkę praktycznie identyczną jak THPS3 z 2001. Gorzej z grami w pełnym 3D bo tak do 2002 prawa gałka nie manipulowała kamerą (albo robiła to koślawie) ale później jak już sterowanie się ujednoliciło to nie ma problemu z załączeniem nawet takiego Ratcheta 2 dzieciakom. O późniejszych latach nawet nie ma co pisać bo coś bardziej skomplikowanego jak MGS 3 S został przeniesiony tylko z kosmetycznymi zmianami w postaci remake'a.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Na luzie wystarczył by prosty remake z podciągniętą grafiką. Wydestylować najlepsze elementy z trylogii + Forgotten Sands, oprawa na poziomie PS4 tak żeby ograniczyć koszty i wydać na Switcha 2 i tyle. Rozgrywka w PoP, szczególnie WW nadal się trzyma, tak samo np. Jak & Daxter nie musiał by być przebudowany od zera bo podstawy gameplayowe są bardzo dobre.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Co za łby. W listopadzie żeby akcjonariusze byli zadowoleni gadali że gra na ukończeniu a teraz zaoranie Niech dadzą Aspyrowi przynajmniej możliwość zrobienia remasterów w stylu TR 1-3/Soul Reaver bo sami jedyne co mogą wysrać to kolejne Assassiny.
-
Dragon Quest VII reimagined
XI S ograne pół roku temu. Do lepszych FFów czy Star Ocean 2 nie ma podjazdu. Właśnie ukończyłem DQ XI S Dragon Quest XI S: Echoes of an Elusive Age Definitive Edition (PS5) - nie miałem zbyt dużych oczekiwań mimo wysokich ocen (DQ VIII uważam za średniaka) a tu miłe zaskoczenie. Fabuła zaczyna się sztampowo, główny bohater wybrańcem który ma powstrzymać zło, oczywiste zdrady i sojusze, dialogi niezbyt wysokich lotów. Najbardziej typowe jRPGowe fantasy jakie można sobie wyobrazić. Jakoś w połowie gry jest trochę ciekawszych motywów ale nadal to jest poziom co najwyżej FF IV. Spotykane postacie są archetypowe ale nie irytują. Wszystko jest w sosie prostej bajeczki/anime, raczej mało co zapamiętam z tego co się działo. Gra też nie zachwyca wykonaniem. Jest strasznie niechlujnie. Przeciwnicy i ich animacje zasługują na wyróżnienie ale reszta to średniawa. Część otoczenia ma sznyt stylizowany/anime, obok są tekstury bardziej realistyczne, jedne krzaki szturchamy przebiegając obok nich, inne kompletnie nie reagują na bohatera, postacie wyglądają ok ale już niektóre stroje mają niski polycount i mocno widać kanciastość, nawet wszelkie orby/sfery nie są okrągłe tylko kanciaste, jeden zamek ma ładne odbicia inny jest ich pozbawiony itd.. Oświetlenie też jest słabe a przecież nie mamy do czynienia z wielkim otwartym światem tylko mniejszymi sektorami oddzielonymi loadingami. Takie Ni No Kuni 1 prezentuje się o wiele lepiej i spójnie (a DQ VIII lepiej się zestarzeje pod względem grafiki). Mniej zastrzeżeń mam do oprawy dźwiękowej bo i głosy i muzyka są dobre. Jedynie kawałków mogło by być więcej bo nawet niektóre miasta dzielą te same motywy muzyczne. Na szczęście rozgrywka się broni. To co było słabe i upierdliwe w DQ VIII zostało naprawione. Wyzwanie jest w sam raz, tylko pod koniec musiałem trochę podpakować postacie bo byłem na strzała. Rozwój jest czytelny, odblokowujemy kolejne umiejętności na heksagonalnej siatce. Walki sprawiają satysfakcję bo oprócz czarów i speciali jest masa technik łączonych z różnymi właściwościami (a nie tylko robienie coraz większego kuku). Wytwarzanie ekwipunku też zostało poprawione względem DQ VIII, mamy prostą minigierkę gdzie uderzając w segmenty młotkiem musimy zatrzymać się na odpowiednim polu. Samo poruszanie się jest też ekspresowe a że przeciwnicy są widoczni (random encountery tylko na mapie świata) to wszystkie subquesty, mimo że w swojej konstrukcji prostackie robi się jeden za drugim, odpuściłem tylko te w świecie 2D gdzie gramy w stylu starych DQ. Jeśli chodzi o rozgrywkę to największy zarzut mam do długości, jakieś 90h potrzebne na ukończenie to za długo szczególnie jeśli duża część to powtarzanie tego samego w tych samych miejscach tylko z innym kolorem potworka do ubicia. W skrócie spoko, klasyczny aż do bólu jRPG ale nie tak siermiężny jak DQ VIII. Całkiem dobrze się bawiłem, jak by był bardziej skondensowany to może bym ukończył jeszcze raz a tak mam dość. Dobra gra taka 7/10 a oceny na MC podsumuję tym memem
-
Video shows o grach
Polecam obejrzeć przynajmniej ostatnie 10 minut.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Perez kiedyś nie wspominał że ma jakieś stare niesprawdzone płyty/dyski? Najpierw spróbował bym je odczytać. O reedycjach już dawno było pisane, nawet Konsolite zarzucił wtedy jakieś pomysły. Co do użycia AI ze skanów to nie wiem czy to był by dobry pomysł ze względu na niską rozdzielczość i skanu i grafik. Oby nie zrobił się bełt jak w remasterze Chrono Cross. W dobie emulatorów pozyskanie screenshotów to chwila roboty, AI bym zostawił tylko do oryginalnych grafik/zdjęć i 'przepisania' tekstów ale żeby całe strony pakować, to trzeba by było najpierw przetestować czy to ma sens.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Crapy Extreme? Już wolał bym Hidden Gem Extreme o nieznanych ale dobrych grach które elegancko się zestarzały. No i standardowo wspomnę o wydaniach rocznikowych, taki PSX Extreme 1994 mógł by mieć i największe crapy danego roku i najlepsze ukryte perełki.
-
Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Przecie Ubisoft w sprawozdaniu finansowym z końcówki listopada dał takie info: "FY2025-26 line-up: Anno 117: Pax Romana™ launched on November 13 with a Metacritic rating of 85. Assassin’s Creed® Mirage Valley of Memory update launched on November 18. Avatar Frontiers of Pandora™ From the Ashes expansion will release on December 19, coinciding with the new movie. Prince of Persia™: The Sands of Time remake, Rainbow Six® Mobile, The Division® Resurgence and an unannounced title are planned for Q4." Więc najpóźniej w marcu powinien ten remake wyjść.
-
Atari Extreme
W moim przypadku nie chodzi tylko o to że to stare platformy, tylko o dostępne na nie gry. Obejrzałem Top 40 Atari ST Games no i nie ma nawet jednego tytułu który bym chciał dzisiaj odpalić.
- Bloodborne
-
Bloodborne
Problemem jest frame pacing a nie framerate. Średnia w klatkach wynosi 30 tylko że raz na jakiś czas gra zamiast dostarczać 2 identyczne klatki (przy 30 FPSach na ekranie 60 Hz) raz dostarczy 3 identyczne (tak jak by działała w 20 FPSach) a następnie aby 'nadrobić' wrzuca jedną nową (jak przy 60 FPSach). Czyli zamiast wzoru AABBAA jest czasami AABBBA.
-
Resident Evil 9 Requiem
Spoko pokaz ale zabrakło mi bardziej otwartych przestrzeni w urywkach z Leonem. Wybuchający zombiak po zaaplikowaniu strzykawki też dziwnie wygląda. Podział kampanii na spokojniejszą i bardziej nastawioną na akcję na pewno dobrze zagra przy pierwszym przejściu, przy kolejnych może już trochę męczyć podobnie jak to było w RE VIII. Co do podobieństw z RE6 to już w RE4R (a nawet RE3R) rozgrywka była pełna akcji ale nadal to co innego ze względu na większy 'ciężar' postaci. RE6 miał podstawy w RE4 a dla RE4R, RE3R i teraz Requiem podstawą jest RE2R. Na pewno ogram ale nie na premierę bo w 2025 nadrobiłem Village i RE4R więc trzeba zrobić sobie przerwę.
-
Resident Evil 9 Requiem
Ja wolę oryginalne wersje. Seamless HD raz ograłem i niby spoko ale wszystko jest zbyt sterylne i bardziej widać babole czy dziwne wzory spowodowane przez AI, postacie też mocno się gryzą z tłami. Szkoda że Capcom te 25 lat temu nie zrobił remake'ów w stylu RE1 R tylko porty na GC. Taka rozbudowana trójka z wredniejszym Nemesisem i lepszym systemem uników mogła by mocno zarządzić.
-
Atari Extreme
Strony wspominkowe były w Saturn Extreme i nie zostało zbyt ciepło przyjęte.
-
Właśnie porzuciłem...
Dla tego dałem w porównaniu też Another World i PoP, starsze gry ale bardziej grywalne. Another World nawet kończyłem z rok czy dwa lata temu bez większej frustracji. Nawet to wyciąganie broni jest kieprawe bo postać porusza się wtedy jak w smole. Czuje się jak bym grał w Uncharted ze sterowaniem z Heavy Rain.
-
Właśnie porzuciłem...
Jest beznadziejne, nieintuicyjne (kombinacje przycisków aby robić najprostsze czynności) i ociężałe. Nawet durne turlanie zepsuli bo jeśli nie masz wyciągniętej broni to po każdym przewrocie postać wstaje, a nawet z gnatem w ręku trzeba po kucnięciu klikać przód żeby zrobić kolejny przewrót a nie jak w każdej normalnej grze po prostu trzymać kierunek.
-
Właśnie porzuciłem...
Flashback - nie przypominam sobie gry z gorszym sterowaniem. W grze akcji którą przechodzi się metodą prób i błędów jest opóźnienie gorsze niż w PoP, Another World czy Oddworld. Nie polecam nawet jak jest za 5zł na wyprzedaży.