Treść opublikowana przez MEVEK
-
Dostawca internetu
Poszlo po resecie. Router wymaga zmiany hasla po pierwszym logowaniu sie do niego. Reset zalatwil sprawe
-
Dostawca internetu
Wesolych Tu u rodzicow na wsi niestety tylko LTE z Plusa. Nawet to chodzi ale potrafi niezle zwolnoc do karygodnej predkosci. Chce wejsc do ustawien routera i zmienic pasma zasiegu bo na 100% sa automatyczne a to znaczy ze czesto sie zmieniaja, co negatywni3 wplywa na predkosc lacza. Problem w tym ze nie moge sie zalogowac do routera. Nigdzie nie ma danych odnosnie hasla i loginu. Tylko to znalazlem w sieci... Jest jakis inny sposob na dostanie sie do routera? Moze kablem internetowym z routera -kompa ? Rano sprobuje jeszcze hard reset
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Dzisiaj na sniadanie i kolacje byl pyszny pasztecik ze sliwka. Na bogato i grubo z cienko-krojona kanapka swojskiego chlebka. Na obiad zas byla smaczna ogorkowa Gdzie ja tak sobie pojem jak nie u mamci
-
Platinum Club
Grubo poleciales ja miesiac to samym Residencikiem bym sie bawil a tu tyle dobroci. Tak trzymaj a moze dogonisz @suteq w rocznym podsumowaniu
-
Nalewki
Ja sie na tym nie znam ale ojciec pedzi jak ma chwile z wlasnych owocow. Niebo w gebie. Jedna sobie wezme do siebie. Tymczasem to co ma pijemy jak wode
-
Nalewki
Ojciec zrobil i mnie dzis poczestowal po tym jak mu pomoglem zwozic drzewo z lasu. To dopiero pierwszy z wielu kurs ale bylo warto... czuje sie jak bym zionał ogniem
-
Dark Souls III
Mi tez 3 najbardziej siadla. Nie jest taka slamazarna jak poprzednie czesci. Przypomina ER a nawet BB swoim agresywnym i szybszym tempem rozrywki
-
Silent Hill 2 Remake
Ja zawsze ide w plynnosc rozrywki (Performance). Gierka wyglada na tyle dobrze ze nie ma sie nad czym rozwodzic. Dla mnie perełeczka
-
Klub Smakosza
Wbijam do kuchni zostawic rzeczy z podrozy a tu takie "cos" patrzy sie na mnie z usmiechem I wez sie opanuj tutaj
-
Zakupy growe!
Ten art przypomina mi troche Gustava z Ekspedycji 33
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Pamietam ten moment. Akurat ja bylem ostrożny robiac czeste zapisy mimo to i tak zaliczylem zonka kiedy doszlo do tej sytuacji. No i to dziala dwie strony. Wiedzac kiedy nastapi zmiana mozna sobie bardzo ulatwic gre rozdajac wczesniej karty, fanty. Ciekawe kiedy ten remake wyladuje na rynku ? Juz sie człowiek doczekać nie moze. Chociaż mogliby juz oficjalnie go potwierdzić ze jest w dewelopingu
- Prowadz nas Dollman
-
Donkey Kong Bananza
No jasne Wybacz mi ale wylecialo mi z glowy czym jest ta zabawka Skupilem sie na podróży ze całkiem zapomniałam o stacji dokujące. Pewnie ze świetna opcja ale juz malo praktyczna w podróży. Choc w pociągu mozna juz dzis znaleźć gniazdka elektryczne a nawet w autobusach. Chyba nawet bylo w sieci jakos ostatnio jak gosc giercuje na ps4 w autobusie z wielkim tvikiem na siedzeniach. Ciekawe czy wykupil bilety za te pozajmowane siedzenia ?
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Dzieki Pytanie za 1000 baksów czy powinienem ? Po cos tam ta opcja jest? Może mieć to wpływ na jej zawodność, prawda?
-
Donkey Kong Bananza
No ale nie ma jeszcze na rynku, wiec nie widze innego wyjscia jak narazie. I kompletnie zdaje sobie sprawe z tego co do mnie piszesz. Oledzik bialy to perelka wsrod konsolek. Synalek nie chce sie go pozbyc za nic w swiecie. Wciaz wraca do niego, dlatego z taka łatwością dzieli sie S2
-
Nintendo Switch 2 - temat główny
Słuchajcie... konsola ma jakaś ukryta opcje zabezpieczającą baterie czy cos w tym stylu? Próbuje w pełni naładować konsolkę przed podróżą dedykowaną ładowarką, a licznik mimo to stoi przy 87%
-
Donkey Kong Bananza
o sheeet co tak długo? Czyżby poprzednia cześć tak Cie wciągnęła ze zapomniałeś o daniu głównym ? Ja dopiero dziś wszedłem w posiadanie tego tytułu. Idealnie sie złożyło bo właśnie lecimy z młodym do Polandu zrobić seniorom niespodziankę. Nie mamy tam konsoli stacjonarnej. Przy takich wyjazdach najlepiej sie sprawdzają kieszonko-konsole. Juz sie nie mogę doczekać Z dala od baby, wielkanoc, ja i konsolka, dobre jedzenie, a gdzieś tam na podwórzu rodzice z synem
-
Zakupy growe!
Przyszedł odpowiedni czas na małpeczkę
-
Cyfrowe zakupy growe!
Jest ciemniej to na pewno ale nie na tyle, aby czuc dyskomfort podczas gameplayu. Ja tam bawilem sie swietnie. Platyny nie mam ale za to wbilem 100%
-
Cyfrowe zakupy growe!
Ponoc Veronica zbugowana jest na PS4. Jak robilem trofea na PS3 to sie zastanawialem nad przesiadka ale odradzali ne redicie. Ciekawe czy cos sie zmienilo?
-
Crimson Desert
Właśnie ziomka odwiozłem na lotnisko 200 km dalej. Całą drogę mi suszył uszy na temat gry Jestem zaintrygowany cała tą mechanika tego rozbudowanego swiata. Qurwa, skok o tyczce? Tego jeszcze nie widzialem. Nie mowie hop ale za jakis czas sie zainteresuje jak juz poprawia to i owo bo widze ze jest potencjał dla samotnego, wygłodniałego wilka
-
Platinum Club
Squirrel with a Gun - miała być krótka po pierdółka a ja tymczasem utknąłem w tym świecie co najmniej na 10 godzin. Jak sie później okazało robiłem rzeczy w ogóle nie związane z drogą do platyny a zwyczajnie w świecie dobrze sie bawiłem eksperymentując umiejętnościami naszego małego przyjaciela. Duzy wachlarz możliwości i zabawy. Niektóre zadania wymagają minimalnego logicznego myślenia i łączenia kropek zamiast zwykłego strzelania do wszystkiego co przykuje nasza uwagę. Co nie powiem tez jest bardzo satysfakcjonujące. Tam gdzie nie możemy sie prześlizgnąć, wskoczyć czy po prostu wdrapać po drzewie czy slupie możemy zwyczajnie sie wstrzelić używając pobliskiej broni palnej znalezionej czy wykupionej nieopodal. Nasz bohater jest na tyle drobny ze każda bron palna po wypaleniu potrafi nim nieźle odrzucić. Im większy kaliber tym większy odrzut a co za tym idzie, skok wzwyż i tym samym cała zabawa z kombinowaniem, jak tu sie tam dostać aby zgarnąć tego wielkiego żołędzia (zupełnie jak pan wiewiór z "Epoki Lodowcowej"). Broni palnej jest co najmniej kilka wiec każdy znajdzie cos dla siebie. Poza tym dochodzą rożnej maści pojazdy, stroje ktore nadają unikalny wygląd oraz zdolności naszemu zabawnemu bohaterowi. Jest wiec multum zabawy dla każdego kto lubi strzelać i zbierać A teraz danie główne. Droga do platyny jest dość krótka jeśli tylko o nią nam tutaj chodzi. Po pierwsze zaliczmy tutorial w postaci podziemnego bunkra który daje nam pojęcie o głównej mechanice gry. Po wyjściu mamy dostęp do otwartego terenu (osiedla) ktore poszerza sie wraz z odkrywaniem sekretów. Głownie mam na myśl złote wielkie żołędzie, jak i te zwykle małe. Aby zaliczyć story potrzebujemy zdobyć jedynie 40 złotych i może 3 tysiące zwykłych żołędzi. Nie wiem ile dokładnie, ale to nie jest żaden dramat. Te małe wpadają nam dosłownie hurtowo. Aby aktywować pierwsza walkę z naszym głównym celem: tatkiem musimy odblokować pierwszy pojazd i nim udać sie na miejsce starcia. Później naszym następnym celem jest juz sama mamcia do której podejścia wymagany jest najdroższy transport za 40 złotych żołędzi. Po jej pokonaniu wszystko staje sie prostsze, właśnie dzięki transportowi którym sie do niej udajemy. Po walce zostają nam juz tylko aktywności poboczne takie jak: wykonanie wszystkich finiszerow po wcześniejszym ogłuszeniu przeciwnika (chyba jest ich 9), słodkie focie od przechodniów, wykończenie 100 agentów, czy nawet mierzeniu do przechodnich z broni palnej a widok której freezuja niczym obsrani wrogowie Snakea. Jednym słowem, świetny puzzle platformer dla każdego ;) Trudność: 3/10, Fun: 7/10, Czas: 7h
-
Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Bede sie czail na ta figurke o ile bedzie w normalnej cenie bo 270€ to troszke przesada
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil 2 (1998) - zrobiłem tak, jak mi serduszko podpowiedziało. Ściągnąłem tą wersje jaka aktualnie posiadają na serwerach pss i z miejsca odpaliłem na obecnej generacji konsol. Dopasowałem obraz do własnych potrzeb. Wprost mówiąc rozciągnąłem jak sie tylko dało i wsiąkłem. Prawdę mówiąc z oryginału nic juz nie pamiętałem, co tylko zapulsowało klimacikiem z którym mogłem sie na nowo zderzyć. System przewijania troszkę mi tu pomógł. Właściwie to nie ma o czym mówić. RE2 to absolutny klasyk tego gatunku. Wystarczy chwila by sie wkręcić i wrócić pamięcią do tamtych wspaniałych i beztroskich czasów a system przewijania gameplayu dodatkowo go potęguje. Może ujmuje poczucie zaszczucia i horroru ale za to świetnie sie spełnia w sekcjach ucieczki przed zagrożeniem. Mimo mega rozciągniętego obrazu nic specjalnie nie rzuciło mi sie w oczy co mogłoby wpłynąć negatywnie na rozrywkę. Obraz wystarczająco ostry i nieco bardziej pikselowy przy pre-renderowanych tłach w żadnym razie nie sprawił mi dyskomfortu. To swietna perełka ktora lapie za gardło. Stara szkola przetrwania bez podpowiedzi i prowadzenia za raczke. Przyspieszone bicie serca to tutaj chleb powszechny. Nie sposób nie wspomniec o kultowym dla serii soundtracku na dzwiek którego włos jerzy sie na plecach. Usiadłem do gry z czystej przyjemności i własnej inicjatywy aby sie nią delektować a nie zwracać uwagę na wady i je tutaj przytaczać. Choć z cała świadomością mogę tutaj przytoczyć trofea jako jedna z nich. Od lat są juz strandardem w giereczkowie (Nintendo jedynym wyjątkiem tutaj), a mimo to wciąż ich brakuje tam gdzie byc powinne. Giercowałem cały dzien i wciąż nie mam dość. To byl pierwszy raz kiedy skończyłem gre z serii od początku do końca na jednym posiedzeniu. Czyżby to te 30'lecie tak na mnie podziałało i mnie wciągnęło? A moze to Requiem ? Sam nie wiem? W każdym razie jakiś taki bliższy serii sie teraz czuje. Wcześniej tego nie miałem albo nie czułem. Zupełnie jak nie ja. Widocznie to z wiekiem przychodzi do człowieka. Zdaje on sobie sprawę ktore gry sa dla niego ważne i ważniejsze. Które ukształtowały go i wyniosły na człowieka którym jest dzisiaj. Widocznie sie myliłem a prawda jest taka ze seria Resident Evil jest mi bliższa niż byłem tego świadom
-
Zakupy growe!
Ja bym tego mleka nawet sasiadowi nie dal do picia. Wez to UHT i wyrzuc do kosza. Zycie Ci nie mile ?