Nie rozumiem narzekań na czwórkę. Jest po prostu świetna. Co-op to poezja na wyższych poziomach trudności. Singiel nie ustępuje innym częściom. Rozumiem, sentyment, ale teraz jakbym miał wybierać którą część po raz n-ty mam ogrywać to wybrałbym czwórkę zdecydowanie. Malkontenci którzy oczekiwali czegoś nowego dostaną to w piątce, czy wyjdzie to na dobre i będzie po latach sprawiało taką samą frajdę jak w momencie premiery (tak jak wszystkie części oprócz Judgement) to się okaże.
Jedyny dla mnie minus, ale tutaj jestem raczej w mniejszości, to multi kontynuujące to co było w trzeciej części. Jest świetne i skilowe, ale nadal jedynka/ultimate to dla mnie ideał, dlatego jest to dla mnie lekki zgrzyt.