
Treść opublikowana przez chmurqab
-
Piwo
Piłem ten kwas wczoraj, całkiem dobry, ale o wiele lepiej wchodził mi Kwas My. Piłem go wcześniej na targach piwnych w Lublinie, na weekend kupiłem butelkę i strasznie żałowałem, że ma tylko 0.3.
-
Sekiro: Shadows Die Twice
Jestem każulową pizdą w tym gatunku i przeszedłem tylko Bloodborne. Ogólnie zainteresowanie Sekiro dosyć niskie u mnie, ale przyznam, że podoba mi się klimat. Powiedzcie mi czy przedmioty do leczenia są tutaj potraktowane tak samo jak w BB (t.j. jak się skończą to bujaj się i idź farmić jak chcesz je mieć z powrotem)? Jak się zdechnie na bossie, to daleko trzeba drałować z powrotem do niego?
- 3 919 odpowiedzi
-
- sekiro
- shadows die twice
- fromsoftware
- ps4
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nintendo Switch - temat główny
- The Legend of Zelda: Breath of the Wild
xd- Forumowe spotkanie w Lublinie
- Konsolowa Tęcza
>implikowanie, że nerwica to nie jest poważny problem- Lody
No właśnie ni chuja Jestem prawie przekonany, że to co było w zeszłe lato, to jakieś końcówki magazynowe, bo było bardzo trudno znaleźć.- Lody
W Lidlu Haageny o smaku masła orzechowego. Nawet niezłe, ale z tego smaku wciąż moje ulubione Gelatelli.- Zakupy growe!
Jakiś wariat na pewno dałby radę wsadzić w to bebechy prawdziwego pada, a potem zrobić no damage run w jakieś Dark Soulsy, oczywiście nogami.- The Messenger
- The Messenger
- Xiah chał chał chał hał... ok, to jednak temat o Xiaomi
Niech chvjki przywrócą jack'a, chciałem się zupdatować z Mi5S, a tu się okazało, że to ostatni z modeli z wyjściem słuchawkowym Co ja mam teraz jakiegoś samsunga kupować?- Ostatnio widziałem/widziałam...
No rozumiem, jak ktoś mówi, że się nudził, ale nazywać Romę pretensjonalną? XD- Konsolowa Tęcza
No ogólnie teraz to jest ukłon bardziej w stronę ludzi z dziećmi albo par, które wspólnie mieszkają i grają. No, ale największa grupa docelowa smutnych jak pizda samotnych piwniczaków to rzeczywiście nie korzysta teraz.- Forumowe spotkanie w Lublinie
- Forumowe spotkanie w Lublinie
- Wrzuć screena
- Konsolowa Tęcza
Pamiętam, że kupiłem tę gierkę rzutem na taśmę, bo jakiś sprzedawca na eBayu miał parę interesujących mnie tytułów w sztywniutkim stanie, a na forumku ktoś pisał, że sztosik (chyba @ping). Wziąłem ze sobą na jakiś wyjazd wakacyjny i o mamusiu jak to wjechało jak złoto Świetnie wyważony poziom trudności miała ta gra, sunęło się przez nią z mega satysfakcją.- Konsolowa Tęcza
KURŁA MATE MAM DOKŁADNIE TAK SAMO Przeszedłem sobie w 2017 P3P no i echhhh. A design P5 podoba mi się zayebiście, gra zebrała super opinie, ale chyba nie dam rady się przekonać jeszcze raz Skondensowaliby to do 20h zamiast tych 100h to bym pewnie wziął. Albo mogliby zrobić drugą Katarzynę po prostu i bym był zadowolony.- Wrzuć screena
Żel, żebym mógł sobie fapić do mojej retro kolekcji Jakiś stary specyfik do czyszczenia monitorów.- Wrzuć screena
Jedna z ciekawszych gierek okresu GCN, pamiętam, że grałem na piracie, ale z jakiegoś powodu nie skończyłem. Tak ze trzy lata temu kupiłem swoją sztukę do kolekcji i w końcu się zebrałem: Chibi-robo. Ale będzie sprzątanie domu i rozwiązywanie problemów rodzinnych- własnie ukonczyłem...
RE2 - zaznaczę od razu, że nie grałem w oryginał i jestem w zasadzie z pokolenia wychowanego bardziej na RE4. O oryginalnych residentach za guwniaka czytałem tylko w gazetach i myślałem tylko o tym, że to straszne i nie mógłbym w to grać. Miałem podejścia do Zero na GCN, ale survival to nigdy nie był "mój" gatunek, więc się odbijałem. Nowe RE2 weszło mi za to bardzo dobrze. Przede wszystkim ma absolutnie ulubioną przeze mnie strukturę pół-otwartego świata. Przestrzenie są niewielkie, ale bardzo dobrze zaprojektowane i zagospodarowane. Nie ma tutaj rozproszenia, obecnego w grach z dużymi mapami, a jednocześnie nie jesteśmy tak przyklejeni do torów wyznaczonych przez twórców. Podobało mi się jak cały czas planowałem swoje kolejne ruchy, trasę po komisariacie i odpowiedni ekwipunek. Zagadki to proste łączenie faktów, ale świetnie spełniają rolę gratyfikacji. Bardzo doceniam użyteczną mapkę, dzięki której nie traciłem czasu na zbyteczne lizanie ścian, a jednocześnie nie wykładano mi wszystkiego na talerzu. W zasadzie trudno się do czegoś przyczepić. Trochę przeszkadzała mi "lepkość" zombiaków, którym czasami udawało się zrobić błyskawiczny obrót gdy przebiegałem za ich plecami. Klimat jest super, szczególnie na komisariacie, potem odrobinę słabnie. Przyznam się, że trochę się bałem patentu z niezniszczalnym przeciwnikiem, który cały czas za tobą łazi. Tzn. doceniam taki design w grach, ale kłóci mi się to z tym, że chcę aby gra dostarczała mi rozrywki, a nie negatywnego stresu. W angielskim jest słowo, które dobrze oddaje to uczucie - frantic - wydaje mi się, że w polskim nie mamy żadnego bezpośredniego odpowiednika. Ostatecznie jednak wyważenie tego pomysłu było bardzo dobre i raczej nie nastręczało mi problemów, jednocześnie potęgując satysfakcję z gry. Nie zostało nic innego jak tylko polecić, ogólnie rzadko się teraz zdarza, że gierki wywołują u mnie uśmiech z powodu dobrego designu, a tutaj to się zdecydowanie udało- Nintendo Switch - temat główny
Wczoraj były plotki o wskrzeszaniu jakiegoś tytułu, artykuł chyba zDDoSowany, były tam jakieś konkrety czy po prostu clickbaitowe plotki? edit: Dobra, załadowało mi się, w zasadzie nic konkretnego, tylko "źródła" autora.- Konsolowa Tęcza
jaki gatekeeping xd- co cię cieszy, a co złości?
Cuphead, HLD, FEZ - gierki, które chciałbym wymazać z pamięci żeby móc ponownie doświadczyć ich po raz pierwszy. - The Legend of Zelda: Breath of the Wild