-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Powiem szczerze, że bardzo mnie zaskoczyła informacja o tym odnowieniu Wiedźmina 3. Cieszę się, bo od dłuższego czasu się zbierałem na powrót do świata Geralta, ale wiadomo, backlog duży to okładałem ten nostalgiczny moment do momentu premiery DLC. Pewnie w tym roku nie pogram, bo mam co nadrabiać, ale przed premierą dodatku w tę odnowioną wersję bardzo chętnie pogram. Tym bardziej, ze to nie tylko odnowiona wersja graficznie, ale w ogóle przebudowana gra.
-
Wiedźmin 3: Pieśni Przeszłości
Fajnie się to zapowiada, miło będzie znów wrócić do Geralta i wyruszyć na szlak. Ciekawe, kiedy zdecydują się na premierę - jesień przyszłego roku?
-
Europa League
Lech i Jagiellonia dowiozły wyniki z pierwszych spotkań i zameldowały się w fazie grupowej. Spore osiągnięcie dla naszej piłki, biorąc pod uwagę poprzednie sezony. Szkoda, że żadna z ekip nie trafiła na markowego rywala typu Juventus, Milan czy Marsylia, ale pojedynki z Bayerem Leverkusen, Olympique Lyon czy Benfiką Lizbona też są spoko. Na papierze lepsze losowanie pod kątem trudności rywali ma Jagiellonia. Zobaczymy, jak to potoczy się na boisku - ja jestem optymistą i liczę, że przynajmniej jedna ekipa wyjdzie z fazy ligowej i zagra na wiosnę (po cichu liczę, że nawet obydwie, ale z jednego awansu będę też zadowolony).
-
Europa Conference League
Cholernie szkoda, że w tym roku nie będziemy mieli żadnej ekipy w tych rozgrywkach. Wiadomo, w zamian są dwie ekipy w Lidze Europy, ale jednak to tu można było nabijać punkty, bo grało się z łatwiejszymi rywalami. Górnik miał ogromnego pecha w losowaniach i cóż, z Monaco był bez szans. Ale to co zrobił Raków... Totalna kompromitacja. Zaprzepaszczenie rankingu, straty finansowe, a wszystko na własne życzenie. Po odejściu Papszuna wszystko się posypało... Kroczek się nie nadawał na trenera tej ekipy, w sumie to Raków już ten dwumecz z Hammarby przepchnął fartownie. Do tego brak jakościowych transferów, brak wzmocnienia za Brunesa. Szkoda wielka....
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
To właśnie największy paradoks - Masłowski w Jagiellonii musiał działać w ograniczonym budżecie, trafiał. Wydawało się, że w Widzewie będzie miał większe możliwości, więc na więcej będzie mógł sobie pozwolić. Tymczasem wszystko jest odwrotnie - Jagiellonia pod wodzą nowego dyrektora wydaje coraz więcej i ściąga lepszych graczy, którzy odpalają praktycznie z marszu. Widzew tymczasem pod wodzą Masłowskiego nie trafia z transferami, a też pieniędzmi nie szasta.
-
Champions League
Nie miałem czasu odnieść się do ostatnich wydarzeń eliminacyjnych, więc pozwolę sobie teraz Narzekaliśmy na to i przeżywaliśmy, że Lech tak przewalił dwumecz z Aarhus mając zaliczkę z pierwszego meczu, ale wyczyn naszego mistrza postanowił przebić Celtic, który wygrał 3:0 z LASK, potem na wyjeździe prowadził 1:0, po czym po dogrywce przewalił dwumecz 1:5. Masakra, z jednej strony piękna historia, z drugiej - szkoda jednak, bo Celtic to większa marka i po prostu fajnie by ich było w LM zobaczyć. Poza tym - bez większych zaskoczeń. Szacun dla Sabah - dzięki grze do końca wyeliminowali Hapoel i weszli do tej wymarzonej fazy grupowej, przez co Puchacz nie dość, że posmakuje LM to jeszcze sobie pyknie np. z Barceloną Wielki wyczyn Norwegów - paradoksalnie tak "słaby piłkarsko-ligowy" kraj wprowadza sobie na luzie dwie ekipy do fazy grupowe. Szacun! Kibice przeżywali, że jak mistrza nie zdobyło Bodo to nie będzie w ogóle fazy grupowej, a tu się okazuje, że było to znakomite rozwiązanie, bo obydwu ich ekipom udało się wejść do grona najlepszych drużyn w Europie. Sama faza ligowa - cóż, odkąd nie ma fazy grupowej to za bardzo nie ma co oceniać losowania Będzie kilka hitów, liczę na niespodzianki vide Bodo/Glimt z ubiegłego roku.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
We wtorek była beka z Wisły, która odpadła z Odrą, a potem popisała się Legia, która sromotnie poległa z Motorem. Porażka mogła być jeszcze wyższa, ale sędzia - do tej pory nie wiem dlaczego - nie uznał bramki dla Motoru, odgwizdując faul na bramkarzu dla Legii. Najgorsze jednak były te wymówki Papszuna - powinny być rozstawienia, to nie fair, że my dostaliśmy drużynę z ekstraklasy, jak na tym etapie rozgrywek jesteśmy najwyżej notowaną ekipą (bazuje na ubiegłorocznej końcowej tabeli, pucharowicze mają wolne w tej rundzie). No cóż, życie. Nie zmienia to faktu, że mająca tak duże ambicje drużyna, która gra raz w tygodniu, powinna spokojnie ograć każdego. Tymczasem mogą teraz spokojnie się już skupić na lidze i teraz już nie ma wymówek - brak mistrzostwa przy takim terminarzu i Lechu oraz Jadze, które grają w pucharach byłby mega wielką wtopą. Widzew też widzę trzyma stabilny kurs - transfery kolejne zrobione, nazwiska mniej medialne, a gra jak była słaba, tak jest nadal. Na tę ekipę po prostu nie da się patrzeć i nie mogę uwierzyć, że mimo takiego potencjału piłkarskiego i nazwisk w składzie ten zespół gra tak, jak gra. Nie wiem, czy z Vukoviciem ta drużyna ma szansę na sukces. Uratował ligę, ale chyba szkoda czasu na marnowanie kolejnego sezonu. Jeśli łodzianie chcą powalczyć o puchary, to już tylko liga, bo wczoraj odpadli u siebie z Koroną...
-
Saints Row 2
W jedynkę nie grałem, w 2 na PC sobie pograłem i mi się mega podobało, mimo licznych problemów technicznych. Potem im dalej w las tym gorzej - o ile trójka jeszcze była spoko, choć już zaczęli odwalać, tak czwórka to było totalne badziewie. Ten ostatni reboot nie był zły, ale marka już niestety została zaorana. Szkoda, bo brakuje na rynku gier GTA-podobnych.
-
Champions League
Nie wiem, nie oglądałem meczu, natomiast nie jestem zdziwiony, że Sabah przeszedł dalej. Aarhus było lepsze w dwumeczu z Lechem, bo mistrz Polski zagrał tragicznie i podszedł z ogromnym respektem, a na dodatek ich zlekceważyli. Azerowie też nie grają w piłkę źle, tym razem oni byli lepsi. I niech zagrają w tej LM, lepsi oni, niż klub z Izraela grający na obcym stadionie w innym kraju.
- Phantom Blade 0
- Ghost Recon: Wildlands
- Ghost Recon: Wildlands
-
Ghost Recon: Wildlands
Domyślam się, natomiast wolę wydać 10 zł i sobie grać w wolnej chwili (tym bardziej, że backlog duży i pewnie zagram w to za x czasu ) niż kupować abonament i albo spieszyć się, żeby ograć w miesiąc (co obecnie przy moim funkcjonowaniu może być trochę trudne) albo przedłużać subskrypcję na kilka miesięcy. Każde rozwiązanie mniej opłacalne niż kupno na Steamie za dyszkę
- Ghost Recon: Wildlands
- Ghost Recon: Wildlands