Jump to content


pioooti

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    7
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Neutralna

About pioooti

  • Birthday 09/25/1989

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Gdańsk
  • Zainteresowania:
    Wino, kobiety, śpiew.
  • PSN ID:
    pioooti

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Sekiro: Shadows Die Twice jest moją pierwszą grą od From Software. Potrzebowałem osiemdziesięciu godzin, aby dojść do Chciałem podzielić się kilkoma uwagami. Będzie na szybko, bez składu i ładu, na końcową ocenę przyjdzie jeszcze czas. Nie jestem żadnym hardkorowcem, choć parę gierek w życiu przeszedłem. Czasu na granie w roku mam tyle, że dwie, trzy gierki starczają mi na 365 dni. Chociaż muszę tu zaznaczyć, że platynę wbić lubię. Przed zakupem gry przeczytałem każdego newsa na PPE i cały tutejszy wątek forumowy. Wiedziałem, że będzie trudno. Koorewsko trudno. Adrenalina nie jest moim sprzymierzeńcem w grach. Jeśli widzę, że pasek postury oponenta zapełni się, to moje tętno spoczynkowe oscyluje w granicach 180 uderzeń. Mimo to postanowiłem grę zakupić i w nią zagrać. I nie żałuję, ale dziś sobie ponarzekam. Poziom trudności. W recenzjach i opiniach często spotykałem się ze stwierdzeniem, że okienko na wciśnięcie bloku jest dużo większe niż w poprzednich grach FS. Może i jest, porównania nie mam, ale i z wciskaniem bloku po tych 80 godzinach większych problemów nie mam. Moim zdaniem trudność tej gry polega na czym innym. Na koorewsko małym okienku użycia tykwy leczniczej. No niesamowicie wpienia mnie to, że ten śmieć z protezą potrzebuje dwóch godzin, aby zażyć łyka tej y3banej wódy. Sama animacja jest w ferworze walki tak frustrująca, że czasami wysiadam. A już totalnym przegięciem jest sytuacja, w której chcę użyć tykwy od razu po tym, jak mnie ktoś ubije i chwilowo leżę. Naciskając strzałkę w górę ziomek zamiast się napić, to nie wiadomo czemu podbiega do przeciwnika. No naprawdę gratuluję. Linka. Jakieś to wszystko umowne, powiem szczerze. Bajer fajny, ale albo w walce średnio przydatny, albo ja nie potrafię tego używać (pewnie to drugie). Spodziewałem się, że to nie będzie działać jak w Spider Manie, ale w pojedynkach gdzie istnieje możliwość wsparcia się linką, to sytuacja wygląda tak samo jak z tykwą - zanim typas rozwinie ten kabel to mija osiem lat i boss tak czy siak mnie dogania i wyjaśnia mnie na hita. Srogie frustru. Wilk. Fajna postać, fajne ficzery, ale sam Wilk jest jakiś taki, koorwa, niezbyt żwawy. O ile przy walkach na miecze ten charakterystyczny szczęk jest zayebisty, o tyle w starciu z bardziej ruchliwymi mobkami czy szefami wygląda to gorzej i naprawdę czasem mam wrażenie, że Alexios z AC: Odyssey ma w sobie więcej życia. Shurikeny wyrzuca szybko, ale już użycia petard też trzeba się nauczyć co do sekundy. No trzeba się przyzwyczaić do systemu gry. Narzędzia protezy. Useless. Dwie, trzy fajne opcje, reszta jest sztuką dla sztuki. Są narzędzia, których użyjesz tylko raz w jednej walce z konkretnym przeciwnikiem i elo. Poza tym ich ulepszenia naprawdę nie różnią się od siebie jakoś bardzo, a farmić trzeba na nie od skoorwysyna czasu. Poza tym w menu tych narzędzi protezy jest taki burdel, że po czasie przestałem się w tym wszystkim odnajdywać. I prawda jest też taka, że najbardziej cieszy wygrany pojedynek dzięki samym umiejętnościom sztuki walki (ewentualnie z jednym ficzerem typu petardy). Farma. O ile rozumiem motyw z traceniem hajsu i doświadczenia przez umieranie i szanuję takie podejście, bo jest to jakiś pomysł na grę, o tyle przymus farmienia tego skoorwiałego boskiego konfetti co chwilę, bo wyj3bałem się na jakimś szefie, który pokarał mnie przerażeniem uważam za absolutny skandal. Że-na-da. Klatkarz. Nie znam się na tych wszystkich specyfikacjach, nie kręci mnie to, nie jest to dla mnie czynnik decydujący o zakupie gry, bo po prostu mam to w p1ździe, no ale gierka tak zrywa momentami, że łzy mi lecą rzęsiste. Uważam, że w 2019 roku takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Mój kupiony rok temu Prosiak ryczy przy tej gierce gorzej niż zmywarka Electrolux, a ja biegnę do bossa i oglądam świat klatkami. Beka. Pewnie większość z tego co napisałem zdarza mi się dlatego, że jestem noobem w takich grach, ale musiałem gdzieś to z siebie wyrzucić. Gra ma natomiast od chuya plusów i na nie też przyjdzie czas. Prawdopodobnie wbiję platynę, bo chcę na NG++++ i wjeżdżać w tych bossów jak Conrado Moreno do studia Europa da się lubić. Szefostwo zdążyło mi odebrać smak życia podczas dotychczasowej przygody już nie raz, ale to co definiuje tę grę to niemal fizyczne odczuwanie progresu. I jest to uczucie - muszę przyznać - bardzo, ale to bardzo satysfakcjonujące. Wylewanie tych swoich żalów i uwag miało na celu ostrzeżenie tych ludzi, którzy się jeszcze nad zakupem gry zastanawiają, że to nie jest gierka dla wszystkich. Tak jak japońskie pornole nie są dla wszystkich. Teraz jakoś bardziej rozumiem ten rozstrzał ocen na Metacritic. Rozumiem ludzi, którzy wlepiają jej dychę, ale rozumiem też ludzi, którzy dają jej siódemkę. Sekiro kosztował mnie dotychczas 249 polskich złotych i jednego pada, ale - cholera - po dniu i tak chce się do niego wracać. I to jest w grach wideo najcenniejsze.
  2. Panowie, pierwszy raz potrzebuję pomocy.
  3. W Origins pierwszy DLC - The Hidden Ones - to był po prostu pakiet misji. Drugi, The Curse of the Pharaohs, to już był sztos i naprawdę ciekawe dopełnienie tej fantastycznej skądinąd produkcji.
  4. pioooti

    Battlefield V

    Przyznaję, że nie wiem, co tu się stało i jak to się stało, ale oglądałem kilka streamów przed zakupem i byłem zadowolony z oprawy graficznej. Dziś odebrałem swoją kopię, zainstalowałem, odpaliłem i się popłakałem. Ostatni raz gry wyglądały tak w 2013 roku. Graficznie to jest dramat. Jestem załamany. Może na XOX czy dobrym komputerze to wygląda nieźle, ale na PS4PRO jest poniżej wszelkiej krytyki. Sam gameplay na razie okej, ale muszę ochłonąć ze złych emocji i wrócę do bitwy może jutro.
  5. Ja chciałem zapytać, dlaczego nigdzie w Polsce nie ma nowych GOLDÓW, skoro premiera była (miała być?) już jakiś czas temu? Rzucili pięć sztuk na krzyż czy rozeszły się jak świeże buławy?
  6. Czołem, żołnierze. Może zostanę za to pytanie zlinczowany i wydalony ze służby, ale jako że jest to moja pierwsza przygoda z FPS-ami na PS4, to chciałbym zapytać się, gdzie, do wuja Wacława, wyłącza się w tej grze mikrofon, aby sympatyczna społeczność tej strzelanki nie musiała wysłuchiwać moich wieczornych sapów, gdy podłączam sobie słuchaweczki do pada?
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.