Jump to content

Komiks europejski


Recommended Posts

Asteriksa lubię i nadal czytam. Ostatnio wyszedł nawet nowy tom (ekskluzyw Empiku, lol) - jeszcze nie czytałem, ale obawiam się, że będzie trzymał poziom "Kiedy Niebo Spada Na Głowę", czyli raczej niewysoki.

Ostatnio także przeczytałem "Ligę Niezwykłych Dżentelmenów". Podobało mi się, nawet bardzo - a jako, że jakimś koneserem komiksów nie jestem, mam sporo do nadrobienia i chyba właśnie zacznę od innych dzieł Moore'a.

No i oczywiście czytało się kiedyś Świat Komiksu, a tam chyba głównie Francja i Belgia (czyli Egmont): Yans, Sprycjan I Fantazjusz, Iznogud i tym podobne. Teraz liznąłem trochę XIII i zacząłem Largo Winch - też fajne.

Link to comment

Dla mnie Moebius to najlepszy rysownik jakiego znam, kazde jego plansze wzbudzaja moj zachwyt.

 

Wpis! Incal to coś pięknego, co swoją surrealistyczną fabuła może konkurować tylko z Rorkiem. Te drugą serię również uwielbiam, ale fabuła po tomie ,,Cmentarzysko katedr" staje się nie do ogarnięcia (przynajmniej dla mnie)... Na szczęście jest Koziorożec, który trochę ją tłumaczy, ale w Polsce seria jest mniej więcej w połowie, niestety.

Link to comment

A ja lubię Simona Bisleya i Slaine'a :)

 

"Wykorzystałeś już dzienny limit pozytywnych głosów reputacji." :(

 

nadal jednak skupiacie się w jakby to powiedzieć - anglosaskim kręgu kulturowym. zarekomendujcie coś zamieniającego czaszkę w kaszkę z francji czy tam hiszpanii dostępne chociażby w angielskim przekładzie o obiecuję, że obadam.

Link to comment
Guest _Milan_

 

Dla mnie Moebius to najlepszy rysownik jakiego znam, kazde jego plansze wzbudzaja moj zachwyt.

 

Wpis! Incal to coś pięknego, co swoją surrealistyczną fabuła może konkurować tylko z Rorkiem. Te drugą serię również uwielbiam, ale fabuła po tomie ,,Cmentarzysko katedr" staje się nie do ogarnięcia (przynajmniej dla mnie)... Na szczęście jest Koziorożec, który trochę ją tłumaczy, ale w Polsce seria jest mniej więcej w połowie, niestety.

 

 

pamietam gdy podczas wycieczki do Francji (kazdy  z innej szkoły) przysiadłem sie do goscia, jak sie okazalo tez fana komiksów.

Tylko ja wtedy bylem zajarany przede wszystkim papka spod top cowa i lubilem komiksy z laskami z  fajnymi cyckami ( danger girl xD) i nie rozumialem ze ten ziomek cale siano jakie wzial chcial wydac na nudne francuskie komiksy w twardej oprawie.

Cala droge spowrotem pokazywał mi jedna z pierwszych ( pierwsza?) plansz Incala ze spadającym Johnem:

la-caiguda1.jpg

pukałem się w czolo i pokazywałem mu odpicowane rysunki jima lee i kolory nakładane przez Liquid!, i nie kumalem jak ta mizerna euro kreska moze mu sie podobac.

 

 

No wiec pozniej to poczytalem , trafilem na genialnego silver surfera Moebiusa i wiem jak glupi byłem ;]

Link to comment

człowieku przecież nie pisałem tego na poważnie, moje zainteresowania nie kończą się bynajmniej na przygodach latających gości w piżamach aczkolwiek po dziś dzień czytam dużo i z przyjemnością. oceniłem tylko jeden szkic, a to i tak w formie prowokacji. nadal jednak nie dowiedziałem się co to.

Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...