Opublikowano 22 marca22 mar One-Punch Man... czego brakuje mi w tym Uniwersum, ale z perspektywy animacji? Skupienia fabuły i rozszerzenia wkładu postaci Saitamy w fabułę... wokół czegoś naprawdę konkretnego. Sęk w tym, że rewelacyjny sezon 1 był wprowadzeniem do tego Świata, rozwinięciem całej historii, opowieścią o pseudo-organizacji herosów i podziału bohaterów na klasy etc etc.; drugi zaś był rozwinięciem pierwszego z dodatkiem... Garou i większej śmieszkowości wokół sylwetki Saitamy i jego ,,bólu egzystencjalnego". Trzecie sezonicho... no, tutaj, trochę ,,meh", bo nie wydarzyło się nic szczególnego, poza kilkoma bekogennymi scenkami. Nawet już nie pamiętam, co się w nim do końca wydarzyło... Grafika? Ostatecznie zła w tych nastu eokach... nie była - osobiście traktuję ją jako bardziej guilty pleasure ciekawostkę. Pozostaje re-watching, manga i czekanie na s04. :D
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.