Jump to content

Książkowy zawód


Recommended Posts

Proste pytanie- zawiedliście się na jakiejś kksiążce?

 

Ja na "Lśnieniu" Kinga. Wszędzie słyszałem pochlebne opinie, że najlepszy horror, że straszny jak cholera, że najlepsza książka, ale dla mnie to "tylko" książka na granicy dobrej/bardzo dobrej. Mocnych motywów nie uświadczyłem. Nawet w dorobku Kinga są lepsze.

Link to comment
  • Replies 20
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Miasteczko Salem

 

Nasłuchałem się wiele pochlebstw, a książka po prostu nie posiada niczego co stanowiło by argument za poparciem jej rzekomego geniuszu.Przez pierwszą połowę nie dzieje się nic i człowieka męczy skakanie po setce głównych bohaterów, z których połowa wylatuje zaraz z pamięci.Z 600 stron nadal nie przebiłem się dalej jak na 370, gdzie zaczęły być jakieś zalążki atmosfery, ale serio nie zamierzam marnować czasu na książkę, która rozkręca się pod koniec.

Link to comment
  • 6 months later...

Miasteczko Salem

Chudszy

 

To pierwsze wziąłem od mamy, znudziło mnie i wziąłem się za Wielki Marsz, który pękł w 3 dni.

A Chudszy to chyba najgorsza książka, jaką w życiu czytałem. Słyszałem, że bardzo dobra, kupiłem w Empiku i 30 zł poszło w pizdu. Nudne, bez polotu, z debilnym zakończeniem. Kurwa skończyłem ją dzisiaj rano i jak tylko o niej pomyślę to mnie telepie. Zdecydowanie odradzam.

Link to comment

...jakiś czas temu wpadła mi w łapy "Księge strachu" vol. 1. Nie spodziewałem się nie wiadomo czego, ale nie sądziłem jednak, że jest aż tak źle.

 

Opowiadania tam zaprezentowane przedstawiają żenujący poziom. Zero konceptu i pomysłowości a co gorsza forma, w tym stylistyka i logika wywodu na poziomie szkoły podstawowej. Tragedia, nędza, dno, klęska.

 

W sumie są może ze dwa, trzy opowiadania, które od biedy można przeczytać z trochę mniejszym niesmakiem niż resztę (vide Orbitowski i chyba Piekara i ktośtam jeszcze). Niektórych nawet nie kończyłem. Odradzam stanowczo.

Link to comment
  • 1 month later...

Ja miałem trochę inaczej z moim zawodem, ponieważ niedawno, z braku laku, przeczytałem Eragona, by po tym szybciutko dorwać Najstarszego, czyli drugą część serii, a po nim przeczytałem Brisingr. I ta ostatnia to największy zawód jaki mogłem przeżyć. Po dwóch fajnych książkach, trzecia jest najzwyczajniej kiepska. Kiepskie dialogi, niekonsekwencje, patos, jak z amerykańskich filmów akcji klasy Z. Jednym słowem: żenada.

Link to comment
  • 2 weeks later...

Zawiodłem się przedwczoraj na książce Jacka Piekary - Alicja.

 

On zrobił tą książkę tak - na dzień dobry poddał krytyce otoczenie, społeczeństwo i zasady rządzące rzeczywistością, trochę popłynął w idealizm [główny bohater jest 100% idealistą, odrzucił przecież z początku bogactwo dla spełnienia swoich marzeń], później wprowadził do niej mrok i tajemniczość - w postaci Alicji. Później pociągnął to trochę w ten sposób, wodził czytelnika za nos w kierunku

jakiegoś tragicznego wątku. Aż na koniec zaserwował M jak Miłość. Jako czytelnik czuję się oszukany i mam wrażenie straconego czasu ;/ Ogólnie to książkę się świetnie czyta, ale końcówka książki jest całkowicie DO

DUPY.

 

Cały czas czytając końcówkę miałem wrażenie, ze sam bym ten świetny koncept lepiej zrealizował [dodał mroku i wy(pipi)ał kilka pop-serialowych wątków oraz całkowicie zmienił zakończenie przy tym], w każdym razie nie zrobił bym z niego szmiry, jaką niewątpliwie autor zrobił. A szkoda, bo myślałem, że to będzie naprawdę świetny tytuł do polecenia każdemu, no ale teraz bym polecił to jedynie swojej babce na oderwanie od "dom i ogród".

 

 

 

Edited by Ak0nia
Link to comment

"Strach"Grossa -głośna książka a i temat mnie interesujący,ale beznadziejny styl pisania odrzuciły mnie.Może kiedyś.Najbardziej w "Strachu"w(pipi)ia mnie niby elokwencja Grossa.W jednym zdaniu 7 słów,których znaczenia musiałem się doszukiwać w słownikach.I rozumiałbym to gdyby autor pisał ciekawie.A Gross używa takie słowa żeby ukryć swój słaby warsztat pisarski.

Link to comment
  • 3 weeks later...

Tak przed świętami ( nie Wielkanoc tylko Bożego Narodzenia ) nabyłem "Trylogię Czarnego Maga" Trudi Cadavan. I do dzisiaj nie skończyłem ( 2 tomy przeczytałem ). Kiedyś na pewno dokończę, bo zazwyczaj kończę czytać to co zacząłem ( zdarzają się wyjątki ). Fabuła raczej oklepana, praktycznie jednotorowa ( no, góra 2 wątki naraz ). W ogóle jakieś to takie bez polotu. Bohaterowie tacy jacyś bez wyrazu. Bieg wydarzeń przewidywalny. Nie podoba mi się i już ;) , a fantasy lubię. "Malazańską księgę poległych" Eriksona czy "Grę o tron" Martina wciągam jednym duszkiem;). A z "Trylogią..." męczę się i męczę. Nie polecam.

Link to comment

Roberto Saviano- Gomorra

strasznie licho napisana, w ogóle styl włoski mi nie podchodzi, te liczne porównania, krążenie wokół tematu na 20 stron, było kilka ciekawych informacji ale bez szalu.

Clarkson - Wściekly od urodzenia

wszystkie części Jezzyego łykam z miejsca bez popity, a tej jakoś nie mogę, nie potrafię, imo ta cześć to zbiór jego najgorszych felietonów.

Link to comment
  • 1 month later...
Ja miałem trochę inaczej z moim zawodem, ponieważ niedawno, z braku laku, przeczytałem Eragona, by po tym szybciutko dorwać Najstarszego, czyli drugą część serii, a po nim przeczytałem Brisingr. I ta ostatnia to największy zawód jaki mogłem przeżyć. Po dwóch fajnych książkach, trzecia jest najzwyczajniej kiepska. Kiepskie dialogi, niekonsekwencje, patos, jak z amerykańskich filmów akcji klasy Z. Jednym słowem: żenada.

 

 

 

A ja myślałam że jestem wybredna :/ Niestety mam podobne zdanie, wymęczyłam ją w kilka dni bo myslałam, że mnie chciaż czymś na końcu zaskoczą, ale nie zaskoczyli. Ta część nie wnosi praktycznie nic nowego poza kilkoma szczególami których i tak można się było domyślić.

 

Słyszałam różne opinie na temat Eragona i zarzuty że jest grafomański, ale ja tam się nie znam na tym i mi również 2 pierwsze częsci się w miarę podobały mimio (a może nawet dzięki temu ) że czułam w nich troche inspiracji Ziemiomorzem U. Le Guin no i Władcą Tolkiena. Mam nadzieje że 4 część będzie lepsza.   

 

 

 

Link to comment
  • 7 months later...

Zawiodłem się przedwczoraj na książce Jacka Piekary - Alicja.

 

On zrobił tą książkę tak - na dzień dobry poddał krytyce otoczenie, społeczeństwo i zasady rządzące rzeczywistością, trochę popłynął w idealizm [główny bohater jest 100% idealistą, odrzucił przecież z początku bogactwo dla spełnienia swoich marzeń], później wprowadził do niej mrok i tajemniczość - w postaci Alicji. Później pociągnął to trochę w ten sposób, wodził czytelnika za nos w kierunku

jakiegoś tragicznego wątku. Aż na koniec zaserwował M jak Miłość. Jako czytelnik czuję się oszukany i mam wrażenie straconego czasu ;/ Ogólnie to książkę się świetnie czyta, ale końcówka książki jest całkowicie DO

DUPY.

 

Cały czas czytając końcówkę miałem wrażenie, ze sam bym ten świetny koncept lepiej zrealizował [dodał mroku i wy(pipi)ał kilka pop-serialowych wątków oraz całkowicie zmienił zakończenie przy tym], w każdym razie nie zrobił bym z niego szmiry, jaką niewątpliwie autor zrobił. A szkoda, bo myślałem, że to będzie naprawdę świetny tytuł do polecenia każdemu, no ale teraz bym polecił to jedynie swojej babce na oderwanie od "dom i ogród".

 

Przeczytaj kontynuację, to się dopiero zdziwisz. ;)

Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.