Skocz do zawartości
Zapraszamy do wsparcia akcji Rehabilitacja i terapia Wiktora. Z góry dziękujemy!



Owiec

Lustrzanki

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)
19 godzin temu, Maus napisał:

Dla mnie to aperture, ale dziekuje ze mnie poprawiles.

To są właśnie te szczegóły // Tomasz Hajto. ;)

 

Ja też sobie nie wyobrażam robienia zdjęć telefonem. Już zwykły kompakt jest dla mnie o wiele lepszy. Może jestem za stary. A jak wygląda stosunek wielkości matrycy w telefonach/kompaktach w dzisiejszych czasach? 

Poza tym, jeśli chodzi o jakość optyki, no to chyba też fizyki się nie da oszukać? 

Edytowane przez areka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


Tez mnie ciekawilo i sprawdzilem hx90 vs iphone 8:

 

hx90 = 1/2.3" (6.17 x 4.55 m

   

https://www.dpreview.com/products/sony/compacts/sony_dschx90v

 

iphone8 = 1/3 inch
(4.8mm x 3.5mm)

https://www.imaging-resource.com/PRODS/apple-iphone-8-plus/apple-iphone-8-plusA.HTM

 

Czyli kompakt ma 67% wiekszy sensor. Czy to znaczy 67% 'czystsze' zdjecia? Pewnie nie - ale w sytuacjach 'low light', gdzie smartphony kuleja jak cholera, na pewno wycisnie sie troszke wiecej z takiego kompakta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Serio az taka duza roznica w porownaniu do pelnej klatki?

36 x 24 mm - Canon 6D

 

Przeciez nawet tego nie zauwazysz. Dodatkowo iphone 8 ma szersza przyslone F1.8, moze zejsc ISO ponizej 100 i nagrywa 4K w 60fps.

 

Do tego posiada:

- lepszy af

- obiektyw zlozony z 6 elementow (L canona zwykle ma 9-12)

- double lens system

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Podstawowa kwestia od której trzeba zacząć, to czy zdjęcia będą wywoływane w zakładzie fotograficznym. 

Do standardowego zdjęcia 9x13 iphone styknie. Ale imo lepszy będzie kompakt, ale taki do kafla WOW nie zrobi. Jednak uważam że zrobi lepsze zdjęcia niż 3/4 telefonów na rynku. Nie wiem jak iphoneX. Nie miałem. 6s robi ok fotki jak wrzucam coś na allegro. 

Można się połasić o coś wodoodpornego. Fota pod wodą będzie, jak spadnie do wody, to przeżyję. Tyle z plusów. No i jak kogoś, to do makro dobry jest kompakt. 

 

Potem się zaczynają kompakty zaawansowane które imo przebiją się wyżej i nawet nie wiem czy nie wyprą bezlusterkowców. Seria G u Canona to już 1500 w górę. Do 2,5 się ogarnie i tu już będzie WOW. Poziom entry level dslr z kitem. Tyle że waży 1/3 lustrzanki i wejdzie do kieszeni. 

 

Potem są bezlusterkowce. Tutaj bym celował w Fuji. 3/4,5k i można zakupić nowego XT100 czy godnego XT20. Tylko szkła systemowe mega drogie, mało alternatyw i mimo wszystko ja lubię czuć że mam aparat- stąd odpuściłem bezlusterkowca. 

 

Potem lustrzanki i tutaj jest kilka grup, potem jest FF jak ktoś potrzebuję. Do tego dochodzą szkła i się można bawić.

 

Tyle z kwestii wyboru. 

 

EDIt

 

Aha, dodam coś jeszcze. 

 

Jak jeszcze są kompakty na przysłowiowe "paluszki", to warto takiego kompakta zakupić. Odchodzi problem ładowania aku i pamiętania o tym. Nie ma konieczności zakupu drugiego akumulatora. 

Obojętnie gdzie będziemy na świecie, te baterie kupi się w pierwszym lepszym kiosku, szybka wymiana i można pstrykać dalej. Stary klimat, ale ma jednak swoje zalety. Ale wątpie czy dzisiaj jakiś producent jeszcze coś robi na baterie AA. 

Edytowane przez iluck85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wiesz, jak juz mowimy o dobrych kompaktach poza 1k pln, to polecam Leica D-LUX lub ewentualnie Leica TL2. Swietny kompakt, zwlaszcza TL2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Jak tutaj pytają o kompakty do kafla, to nie wiem po co rzucać leika za 8k i lepiej ;) 

 

W kompaktach bym szukał w Canonie, Panasonic Lumix, Sony. 

Bezlusterkowce- Fuji. Wiem, że jest Sony Alpha II/III, ale nie ten budżet, nie tutaj.

Lustrzanki- Nikon, Canon. Chyba, że ktoś mieszka poza PL, to Pentax ma fajne aparaty, ale u nas słabo z rynkiem wtórnym. 

Edytowane przez iluck85

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Za miesiac astrofotografia ze Samayang 14mm F/2.8. Akurat w now ksiezyca, w sezon na droge mleczna (co prawda srodka w UK prawie nie widac, ale mam nadzieje cos przywiezc z powrotem). Caly weekend bede w New Forest National Park, jednym z niewielu miejsc w poludniowej Anglii, gdzie mozna zaobserwowac niebo bez zanieczyszczenia swiatlem. Teraz szukam ciekawych miejsc z jeziorkiem, ruinami, jakis zamek moze. Mmmmm...

Edytowane przez Maus
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mam małe pytanie okołofotograficzne.

 

Chcę kupić dysk wifi do przechowywania zdjęć. Tak abym mógł sobie przeglądać zdjęcia z dysku na urządzeniach przenośnych (tablety). Macie doświadczenie z takim ustawieniem? Możecie polecić konkretne apki z appstore które będą mogły takie ustawienie obsłużyć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zwykle już cały software jest z dyskiem. Polecam My Passport Wireless Pro, ponieważ można go używać mobilnie (posiada baterię do 10h) lub stacjonarnie.

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 31.05.2018 o 21:31, iluck85 napisał:

Jak tutaj pytają o kompakty do kafla, to nie wiem po co rzucać leika za 8k i lepiej ;) 

 

W kompaktach bym szukał w Canonie, Panasonic Lumix, Sony. 

Bezlusterkowce- Fuji. Wiem, że jest Sony Alpha II/III, ale nie ten budżet, nie tutaj.

Lustrzanki- Nikon, Canon. Chyba, że ktoś mieszka poza PL, to Pentax ma fajne aparaty, ale u nas słabo z rynkiem wtórnym. 

Leica juz dawno jest glownie dla pozerow, jest pare fajnych szkiel na ten mount ale od czego sa przejsciowki.

 

Fuji jak najbardziej, zgarneli rynek bezlustekowcow aps-c (xt2 to kosmos) i medium format z gfx, ktory jest lepszy od kilkukrotnie drozszego hasselblada.

 

Sony? Kompakty spoko, w nic innego sie nie oplaca inwestowac.

 

Ciekawe jak nikonowi wyjdzie nowy bezlusterkowiec :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

@Humulus jakie sa twoje top3 obiektywy pod M42? Ostatnio ogladalem ten film:

 

 

i troche mnie zaintrygowal.

Plus kupilem konwerter do makro na 52mm do swojej 50mm na "sezon grzybowy". Plus jaki softbox do makro polecasz? Zastanawialem sie nad tymi dwoma:

1. Midiocta
2. Mini-blenda

Edytowane przez Maus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Typowych zdjęć makro za często nie robię, więc nie mam do tego jakichś specjalnych akcesoriów - zadowalam się statywem i blendą. To co robię obiektywami makro to raczej swego rodzaju portret przyrodniczy: motyle, rośliny zajmujące lwią część kadru itp.- w większe zbliżenia się raczej nie bawię.

Co do oldschoolowych obiektywów to sprawa jest złożona. Przede wszystkim w moim odczuciu nic szerszego od 35mm nie wchodzi w grę, ponieważ najtańsze współczesne szerokokątne obiektywy zjadają starocie na śniadanie. Wszystko zależy czego oczekujesz od takiego szkła - sporo ludzi szuka specyficznego bokehu, inni szukają ładnej plastyki obrazu i ostrości za niewielkie pieniądze. Fajny bokeh można uzyskać za stosunkowo niewielką kasę stosując chociażby poczciwego Pentacona 50mm f/1.8 na pełnej dziurze. Helios 44 i jego liczne odmiany to drugi dobry przykład. Tymi dwoma da się uzyskać ciekawy "swirly bokeh". Mało znaną perełką jest też Carl Zeiss Jena Tessar 50mm f/2.8, którego bokeh przypomina ten u znacznie droższego Meyer Optik Gorlitz Trioplana ("bubble bokeh"). Cała sztuka polega na foceniu pod słońce przy słońcu znajdującym się nisko nad horyzontem i stosowanie jakiejś dobrej osłony przeciwsłonecznej. Z tanich obiektywów nie dających takich dodatkowych efektów gorąco polecam Carl Zeiss Jena Flektogon 35mm f/2.4. Jest malutki, lekki, ostry i ma min. odległość ostrzenia 20 cm. Fantastyczne szkło dające masę frajdy z używania. Z bardziej uniwersalnych warto zakręcić się koło jakiegoś japońca, np. Asahi Takumar 50mm, niekoniecznie najbardziej popularny f/1.4, lub coś ze stajni Yashica. Z portretówek ogromne wrażenie zrobił na mnie mikrokontrast radzieckiego Jupitera 37A  135mm f/3.5 ale pewnie tak samo dobrze renderuje obiektyw, którego był kopią, czyli Carl Zeiss Jena Sonnar 135mm. Można też spróbować zdobyć Meyer Optik Gorlitz Orestor 135mm f/2.8, który nie tylko ma bardzo dobre parametry ale też czadowo wygląda, a do tego ma wymienne mocowanie, więc można kupować śmiało a potem ewentualnie dokupić łatwy do zaadoptowania gwint m42. Z mniej znanych szkieł bardzo zadowolony jestem z Zenitara-M 50mm f/1.7 ale w ostatnich latach prawie zupełnie zniknął z rodzimego rynku. 

I jeszcze na koniec ważna kwestia - przed zakupem warto sprawdzić czy taki obiektyw daje się zaadoptować do body z sensorem full-frame. Ja wiedzę zdobywałem tu:

https://www.panoramaplanet.de/comp/

...ale i tak kilka razy trafiłem na przykrą niespodziankę w postaci obiektywu, którego dolny element optyczny blokował mechanizm lustra, a nawet je lekko zarysował (takie historie zwykle w przypadku szkiełek szerokokątnych - zachciało mi się 28mm...).

A już jak najbardziej warto taki obiektyw przed zakupem sprawdzić bo nierzadko stare smary zasychają i albo nie kręci się pierścień ogniskowania, albo skleiły się listki przysłony ale nie zdarza się to tak często jak się o tym czytuje - z moich ponad 50 obiektywów taki problem dotyczył może 5% egzemplarzy.

Szkła manualne to temat-rzeka, więc w razie czego to służę poradą.

 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

W sumie po ostatniej 14mm f2.8 juz chyba nic szerszego nie chce, wiec wystarczy mi jeszcze 24mm z zooma i 35mm f2.0. Bardziej myslalem wlasnie o 50mm do bokeh oraz 200mm do portretow. Ostatnio pozbylem sie swojej 135mm f2.0, wiec chetnie tez bym ja czyms zastapil. Statyw do makro troche sadomasochizm przy manualnym ostrzeniu oraz insektach. Przyjdzie konwerter, postrzelam troche i cos wrzuce. Na razie bawie sie 14mm. Jezdze po katedrach po calym UK, szukam ciekawych kadrow.

 

39583838_2248432848718421_31077489141664
 

Edytowane przez Maus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Adapter faktycznie lepiej mieć niepomalowany - w razie czego nie będzie z niego odpryskiwać syf do wnętrza body.

Obiektywy Helios 44 produkowano od 1958 do początku lat 2000 i przez ten czas te podróbki Zeissowskiego Biotara przeszły trochę zmian. Generalnie te, które w nazwie mają wyłącznie "44", są najstarsze, przez co najgorzej wypadają przy pracy pod światło (kiepskie powłoki na soczewkach) ale podobno mechanicznie są najmniej zawodne. Te najstarsze spotyka się w mocowaniu m42 oraz m39 (do kilku wczesnych modeli lustrzanek Zenit). Bezpośrednimi następcami 44 były modele 44-2 i 44-3 i podobno ta ostatnia wersja, produkowana wyłącznie w Mińsku (do ok. 1993 roku), jest najlepszą z linii 44 (ma rzekomo najlepsze powłoki a głęboko położona przednia soczewka ma dodatkową osłonę przed słońcem).

W latach 70. stworzono zmodyfikowaną wersję 44 z całkiem nowym body i przełącznikiem trybu przysłony A/M, którą nazwano "44M". Doczekała się ona kilku następców (44M-4, -5, -6 i -7) choć przełącznik zastąpiono później bolcem. I w tym przypadku uważa się, że najlepsza jest wersja najnowsza. Ta odmiana występowała w 2 mocowaniach: m42 i Pentax K, (44K).

Produkowano także, będącego kopią Zeissowskiego Pancolara, Heliosa 77M-4 z lepszym światłem f/1.8. Z niego też daje się wykrzesać swirly bokeh.

Coraz nowsze warianty Heliosa 44 stopniowo traciły listki przysłony (bardziej zautomatyzowane systemy Zenit nie radziły sobie z domykaniem bardziej skomplikowanych przysłon; powstał nawet prototypowy Helios 44M-1 z dwulistkową przysłoną (podobną przysłonę dostał też innowacyjny w latach 80. Zenitar-ME1 MC przeznaczony do aparatu Zenit 18 z systemem elektronicznie sterowanej przysłony).

Co jeszcze warto pamiętać w przypadku tych Heliosów to to, że każdy model występował w przynajmniej kilku wariantach różniących się np. wyglądem body, obecnością lub brakiem powłok MC czy choćby miejscem produkcji (a produkowano je w kilku różnych zakładach na terenie ZSRR - w dzisiejszej Białorusi i Rosji). Ja mam w kolekcji chyba wszystkie warianty modelu 44M, a jest ich z 8.

Jeśli chodzi o możliwości tych wszystkich Heliosów to uważam, że różnice między nimi są naprawdę marginalne (chyba, że trafi się na wadliwy egzemplarz).

EDIT: Obejrzałem te oferty z ebaya - pod względem powłok na soczewkach, te 2 obiektywy niczym się nie różnią, bo ich nie posiadają. Helios 44M ma więcej listków przysłony niż 44M-4, więc powinien mieć przyjemniejszy bokeh na przymkniętej przysłonie (choć pewnie nie po to jest kupowany by ją przymykać). Ma też przełącznik trybu A/M a ten drugi tylko bolec ale to nie powinno robić różnicy - adapter zablokuje bolec i będzie można ręcznie wybierać przysłonę pierścieniem. Jakimiś olejami i smarami na listkach bym się nie przejmował - większość radzieckich szkieł ma tę przypadłość. 44M pochodzi z fabryki-matki, czyli z KMZ spod Moskwy a 44M-4 z fabryki w mieście Wałdaj, gdzie przeniesiono część produkcji by sprostać zapotrzebowaniu na optykę w ZSRR (Heliosów 44 wyprodukowano miliony co w tamtych czasach robiło wrażenie).

 

Edytowane przez Humulus
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Czyli lepiej kupic 44M w takim razie? Co znaczy, ze nie maja powloki na soczewkach?

 

Tu gosc napisal, ze swirla maja tylko 44-3:

https://www.flog.pl/forum/viewtopic.php?id=1898&topic=klub-szkielka-helios&p=2

 

Szukac czegos innego?

 

Edit:

 

Jest jeszcze Helios 44-4 (aukcja konczy sie za 4h), ten bylby lepszy?

https://www.ebay.co.uk/itm/HELIOS-44M-4-58mm-f-2-M42-Mount-Camera-Lens-Y96/382542545230?epid=21004483034&hash=item591150014e:g:MpIAAOSw37Rbcz7r

 

Edit2:

 

Jeszcze takiego znalazlem, ale nie bardzo wiem, ktory to jest model:

https://www.ebay.co.uk/itm/TESTED-HELIOS-44M-58mm-F-2-0-LENS-PENTAX-M42-SCREW-FIT-EOS-ADAPTER-OPTION/202410323828?hash=item2f20986f74%3Ag%3AvaEAAOSwfHFbfBhV&LH_BIN=1

Edytowane przez Maus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Pisząc o powłokach miałem na myśli powłoki antyrefleksyjne. Tzn. jakieś tam pewnie mają ale starej generacji. Na nowszych Heliosach oznaczano je literami MC (multi-coated).

Z tym swirlem to koleś trochę odleciał ale jest w tym odrobina prawdy - klony 44 były nieco bardziej "swirlowe" niż 44M za cenę słabszego kontrastu i ostrości. Poza tym warto pamiętać, że w sensorach cropowych "swirl" często pozostaje poza kadrem, dlatego do Heliosów najlepsze są body z matrycą pełnoklatkową.

Te szkła z linków nie mają powłok MC.

Z radzieckich szkieł najbardziej intensywny swirly bokeh występuje u Heliosa-40 85mm f/1.5 ale to drogi zakup, nawet w ostatnich latach wznowiono jego produkcję w fabryce KMZ ze względu na ten efekt. Używam go tylko na specjalne okazje bo fatalnie pracuje pod światło - dużo gorzej niż 44.

Sporo o Heliosach można poczytać tu:

http://forum.mflenses.com/complete-list-of-helios-lenses-getting-closer-t26100.html

EDIT: zapomniałem o jeszcze jednym szczególe - w Heliosach 44, 44-2 i 44-3 przysłona pracuje bezskokowo, więc jeśli czasem coś filmujesz, to może to być plusem.

Edytowane przez Humulus
  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Masz na myśli Tessara, Flektogona czy Sonnara ze stajni CZJ? Gdybym miał wybierać między Heliosem a Tessarem to chyba bym wolał Tessara - jego specyficzny, lekko impresjonistyczny bokeh, nieco bardziej mi odpowiada - w Heliosie jest to trochę za bardzo rozpraszające. Do tego Tessar jest nieco ostrzejszy od Heliosa co widać zwłaszcza na krawędziach kadru, gdzie Helios leży i kwiczy, choć brak ten uzupełnia charakterystycznym zawirowaniem. Tutaj dobry przykład tego o czym piszę:

https://www.flickr.com/photos/95859572@N06/21048436934

Warto rozejrzeć się za najnowszą wersją Tessara z lat 80., która wyróżnia się najmniejszą odległością ostrzenia (35 cm), co jest bardzo praktyczne:

im1.jpg

 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

@Humulus kupilem Carl Zeiss Tessar Jena 2.8/50mm DDR (semi/auto). Jak sie spodoba, nastepny bedzie Helios 85mm.

 

39700622_10155292708337493_3315507610534 39760820_10155292708327493_7177265766117

Edytowane przez Maus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ciekawą alternatywą dla Heliosa-40 85mm f/1.5 jest jego wersja wojskowa, czyli zaopatrzony w gwint m42 obiektyw z noktowizora Cyclop o identycznych parametrach co Helios ale z jednym wyjątkiem - brak przysłony, czyli praca zawsze na f/1.5. Udało mi się go kupić na OLXie za jakieś grosze. 

H3T-1_Helios-85_1_5_night-vision-militar

Gratuluję zakupu Tessara - to bardzo dobre szkło:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Napisano (edytowane)

Ja jeszcze chetnie bym przytulil Serenara, Trioplana, Driaplana... 

 

Bokeh Trioplana :obama:

 

Morgentau-Makro.jpg

Edytowane przez Maus

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Trioplan 100mm uważam za przereklamowany - bokeh ma fajny ale już ostrością nie grzeszy a do tego ten mega-ghosting...

Diaplan ma identyczny schemat optyczny. Dla mnie ciekawszy jest Meyer-Optik Gorlitz Domiron 50mm f/2.0 ale produkowano go bardzo krótko, a do tego większość poszła na eksport do USA z lustrzankami Exakta. Miał bardzo specyficzny układ optyczny jakiego próżno szukać w innych konstrukcjach. 

 

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.