July 8, 201016 yr Od śmierci Jacko minął już ponad rok. Od tamtego czasu krążą plotki o nowej grze z MJ w roli głównej. Za grę odpowiedzialny jest Ubisoft, zaś produkcja będzie dedykowana PS Move oraz Kinect. Swoją drogą spodziewałem się prędzej jakiejś nowej edycji Singstar. Gra ukaże się w listopadzie na wszystkie platformy. Więcej na temat gry w newsie. Czekam z niecierpliwością. Edited July 8, 201016 yr by NEMESIS US
July 8, 201016 yr Author Czekam z niecierpliwością. srsly? Owszem, lubię jego muzykę. Coś w tym złego? W grę również chętnie zagram. Edited July 8, 201016 yr by NEMESIS US
July 8, 201016 yr ciekawe czy bedzie minigierka z molestowaniem dzieci ;p W ogóle nie zdziwiłem się, że Ty o tym napisałeś.
July 8, 201016 yr ciekawe czy bedzie minigierka z molestowaniem dzieci ;p Jeśli o minigierki z dziećmi idzie to ja bardziej oczekuje tej z pomocą tysiącom maluchów
July 8, 201016 yr ciekawe czy bedzie minigierka z molestowaniem dzieci ;p W ogóle nie zdziwiłem się, że Ty o tym napisałeś. nie boj sie, ja i tak nie kupuje gier muzycznych, nie mam poczucia rytmu wcale ;p
October 28, 201015 yr Author http://www.gametrailers.com/video/ghosts-gameplay-michael-jackson/706826 30 sekund czystego gameplay'u.
October 28, 201015 yr Widziałem na ON/OFFie pokaz i powiem tyle, że kupuję z miejsca. Co prawda nie wersję na Wii, tylko na Kinecta. Będzie ładniej, pewnie kilka nowych ficzerów wejdzie, a poza tym gameplay będzie bogatszy, bo będzie obserwowane przez kamerę całe ciało, nie tylko Wiilot.
April 12, 201115 yr Na coverze widnieje napis, że gra wykorzystuje PS Move. Czy ktoś orientuje się, czy idzie pograć bez pałki?
April 12, 201115 yr Author Póki co nie ma chyba jeszcze żadnych materiałów w Sieci z wersji na PS3. Chętnie bym zobaczył jak to wygląda.
April 13, 201115 yr A wyobrażacie sobie grę bez taneczną bez kontrolera (Kinecta nie wliczam, bo on sam w sobie jest kontrolerem)? No, może samo śpiewanie, ale wątpię...
April 13, 201115 yr Dawniej dusiło się guziki w rytm piosenek w grach muzycznych, a że Move kupować nie chce, a w MJE zagrać chcę, toteż kombinuje co by tu zrobić i pytam:)
July 16, 201115 yr Author Z racji tego, że w zeszłym tygodniu kupiłem Wii (za naprawdę małą sumę udało mi się znaleźć fajny zestaw) więc postanowiłem sięgnąć po MJ: the Experience. Udało mi się akurat trafić na ofertę za 80 zł (normalnie gra chodzi za prawie dwa razy tyle). Wcześniej przejrzałem sporo recenzji i w większości były to opinie z mieszanym odczuciami aczkolwiek trafiły się trzy bardzo pozytywne (średnia ocen gry na Metacritics.com to 56%). Osobiście jestem bardzo zadowolony i w żadnym wypadku nie żałuję wydanych pieniędzy. Po odpaleniu gry mamy tylko trzy opcje: Dance, Dance School oraz Options. Dance School to jak sama nazwa sugeruje, instruktaż z udziałem kilku choreografów (w tym gość, który współpracował z Michael'em), którzy krok po kroku uczą jak najlepiej próbować naśladować Jacko podczas grania. Dziwi mnie tylko, że nie mamy tego dostępnego od razu, lecz odblokowujemy te materiały przez zdobywanie gwiazdek podczas rozgrywki. Szczerze mówiąc jako bonus wolałbym odkrywać np. teledyski, których w grze raczej nie uświadczymy. Co do samej gry, to łącznie zawarto 26 najbardziej znanych utworów i wszystkie są dostępne od razu na starcie. Oczywiście nie muszę mówić, że naśladownictwo Michael'a całym ciałem jest tutaj tylko umowne bo w rzeczywistości chodzi o prawidłowe wymachiwanie Wiilotem. Z boku ekranu pojawiają się wskazówki jak poprawnie machać Wiilotem, to trochę dezorientuje bo patrzymy się na to co dzieje się na ekranie i trzeba co chwila zerkać w bok, choć jest to do ogarnięcia. Jednak przyznam, że po kilkunastu minutach ciało zaczyna samo rwać się do tańca, a ten de facto prosty nie jest i dość szybko męczy (przynajmniej mnie, ale pewnie wychodzi spadek kondycji przez pompowanie na siłce 4 razy w tygodniu). Gra może początkowo wydawać się zbyt trudna, jeśli chcemy sobie naprawdę potańczyć przed TV (sprawdziłem także tytuł w rozgrywce na kilka osób i jako party gaming sprawdza się wyśmienicie i można się zabawić nawet w cztery osoby + 4 wiilots included rzecz jasna). Kwestia poziomu trudności została z góry ustalona przez producentów. Wszystko zależy tak naprawdę od tego, który utwór wybierzemy. Tak np. Thriller to poziom Inhuman grając jako Michael i Hard wybierając rozgrywkę jako partnerujące mu zombie, zaś utwory takie jak Heal the World i Dirty Diana to poziom Easy. Nie mamy zatem możliwości samodzielnego ustalenia poziomu trudności. MJ: the Experience może być naprawdę dobrą grą i taką jest, jednak po swoim przykładzie wiem, że tutaj wszystko zależy głównie od stopnia naszego zaangażowania w grę. Co prawda nic nie stoi na przeszkodzie, żeby grać na kanapie i jedynie machać Wiilotem zgodnie z podawanymi instrukcjami ale w takim wypadku lepiej sobie odpuścić takie granie. Jeśli ktoś szanuje i lubi twórczość MJ oraz chce się nieco rozerwac przed TV t myślę, że warto sięgnąć po ten tytuł. Reszta może odpuścić choć sprawdzić z ciekawości zawsze warto. Edited July 16, 201115 yr by NEMESIS US
July 17, 201115 yr Moja recenzja: http://www.onlinecenter.pl/Recenzje-Kinect/Michael-Jackson-The-Experience.html " Liczyłem na fantastyczny hołd i uczczenie pamięci jednej z największych ikon światowej muzyki, a dostałem jedynie dobrą grę taneczną. " I tyle w tym temacie
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.