Treść opublikowana przez blantman
-
Pomoc przy kupnie auta
Duzo to 7,1 ja w ceed gdzie po mieście potrafie i 9,6 l mieć na trasie olsztyn warszawa 6,3 l a i często jadę troszkę szybciej xD. Chyba to obładowanie samochodu albo automat miał wpływ.
-
Control
bliżej grze do alana wake mimo że i tu i w qb mieliśmy super moce. BTW dla fanów alana jest masa smaczków. Najlepsze co na razie znalazłem to recenzja pewnej książki dla klubu miłośników książek. I polecam czytać to co na tablicach korkowych oraz zoomować okładki magazynów bo można się zdziwić. Remedy kocha detale.
-
Fire Emblem: Three Houses
Post pod postem ale skończyłem grę. 80 h prawie równo i nie nudziłem się ani jedną chwilkę. Gra jest mega i dla mnie na razie goty. We wcześniejszych postach rozpisałem sie co mi się podobało i troszkę co nie teraz tylko uzupełnie. Gra wciąga tak w warstwie walki jak i warstwie "socjalnej" ale w drugiej połowie jest coraz mniej do roboty w części simsowej. Chciałem wymaksować wszystko więc już gdzieś w połowie gry miałem profesor lvl na maxa i większość support na A (S można zdobyć tylko z jedną postacią pod koniec gry). Skończyło się na tym że ostatnie 3-4 miesiące olewałem monastery bo nie było co tam robić i albo walczyłem albo brałem seminaria. Walka to najjaśniejszy aspekt gry. Będę się powtarzać ale gra ma mega ciekawą i satysfakcjonującą walkę. Też poziom trudności pod koniec wzrósł. A ostatnie 2-3 walki fabularne to człowiek się spocił na hardzie. Nadal uważam że gra jest jednak za prosta i przydałby się wyższy poziom trudności. Do gry na pewno wróce aby przejśc kimś innym ale dopiero jak będzie nowy poziom trudności. Fabularnie grałem Golden Deer i jestem usatysfakcjonowany. Fabuła trzyma się kupy i nie ma dziur fabularnych jakie podobno istnieją w innych kampaniach. Oczywiście jest kilka pytań odnośnie Dimitri czy Edelgard i szczególnie historię tej drugiej chciałbym poznać przy ponownym przejściu. W każdym razie co się dzieje w drugiej połowie gry to naprawdę jedna z lepszych jrpg historii Dla mnie Mocne 9+ /10 i w kategorii jRPG najlepsze w co grałem od Xenoblade 2. W spoilerze zdjęcia finału romansu z końcówki aby potwierdzić przejście Wybór komu się na końcu to był trudny wybór W każdym razie wygrała pewna piosenkarka Cóż za wspaniała gra dla stulejarzy. Moja wewnętrzna stulejka zaspokojona na kilka miesięcy.
-
Control
No po około 2 h gry mogę powiedzieć że gierka na pewno nie odstaje poziomem od qb i znowu mamy seriale i inne smaczki jak w Alan wake czy qb. Dodatkowo za(pipi)iste easter eggi dla fanów. Jak zwykle w grze remedy warto lizać ściany. Mało jeszcze odkryłem to o fabule się nie wypowiem ale klimacik gra ma super (jak Alan). Dodatkowo jeżeli chodzi o technikalia na koksie działa płynnie i wygląda bardzo dobrze tylko szkoda że nie ma HDR. Fajnie się gra więcej napiszę pewnie jak skończę. Fani gier remedy będą szczęśliwi
-
Zakupy growe!
Jak każda gra remedy day one
- Control
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Ty dobre to ja się zatrzymałem na etapie jak w EA Access były same paździerze od EA plus kilka starszych gier co już ograłem a tu widzę dosyć ciekawe propozycje. Dla samej tej gierki warto ten miesiąc wziąć. To już wiem co robię jesienią. Te wszystkie abonamenty powodują że już nie ma po co kupować gry. Jak widzę promocje gdzieś na dmc za 149 zł jak jest w game pass czy właśnie taki indyk na premierę w cenie abonamentu
- Control
-
BattleTech
Grałem wiele godzin dzięki prezentowi od @raven_raven . Gra jest mega na początku może przytłoczyć ilością statystyk. To taki xcom ale z wieloma dodatkowymi zmiennymi bo zamiast żołnierzy mamy mechy. Mechy mają statsy pod każdą część od korpusu po nogi. Zasada jest taka że warto w jedną cześć napierdzielać. Najlepsza do niszczenia jest cześć w korpusie gdzie siedzi pilot ale tam trudno trafić. Ja obrałem taktykę napierdalania w nogi Mecha unieruchamiałem a potem dobijałem. Sama gra troszkę ma vibe starcrafta 2 w przerywnikach na statku. Dużo mikro zarządzania. Ja jej jeszcze nie skończyłem (inne gry i upał mnie spod komputera przegonił) ale ma dosyć interesujące założenia fabularne. Jest dłuuuga po 20 h chyba nawet nie jestem w 1/3. Misje masz na różnych planetach w różnych systemach i oprócz misji naziemnych trzeba ulepszać statek, rekrutować czyli xcom tylko z bazą mobilną. W razie jakiś początkowych trudności daj znać może pomogę.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
They are Billions - grał ktoś? Recenzje ma znakomite i mam głód dobrego rts. Cena dosyć spora jak na indyka dlatego wolę dopytać może ktoś na forum grał. Podoba mi się inne oryginalne podejście do rts z tego co wyczytałem taka horda połączona ze strategicznym rozmieszczeniem. Jak kampania która doszła po wyjściu z wczesnego dostępu? Daje radę czy od razu warto tylko potyczki a kampanie olać?
- Control
- Kingdom Come: Deliverance
- Kingdom Come: Deliverance
- Kingdom Come: Deliverance
- Kingdom Come: Deliverance
-
Fire Emblem: Three Houses
ja tak samo powoli kończę właśnie gd ale z ponownym przejściem poczekam na lunatic. Poza misjami dla kompanów główne łatwe na razie.
-
Assassins Creed: Odyssey
Zgadzam się z panem wyżej. Nigdy nie gram 2 sandboksów obok siebie a między asasynami zawsze miałem dłuższą przerwę. Ok wiem że są jednostki na tym forum co przeskakują z watch dogs do asasyna do mordoru etc. Ja sam odyssey skończyłem z przyjemnością ale do dlc wróciłem po 8 miesiącach nie grając w między czasie w żaden open world. Mnie akurat do tej gry też przyciągał okres historyczny. Takie origins skończyłem ale nigdy nie ciągnęło mnie do dlc i po zobaczeniu napisów grę wyrzuciłem z dysku i zapomniałem. Co do dlc to to z ostrzem w nazwie mocno takie sobie i chyba nie skończę za to mocno odjechana. W spoilerze bo to w sumie spoiler z drugiej połowy gry.
-
Battletoads
no macie w game pass pakiet gier rare i lepiej tam odpalić stare battletoads niż to
- Death Stranding
- Control
- Control
-
Pomoc przy kupnie auta
To otwiera oczy chłopaki dziękuję Tak serio to ja nie ma dzieci i rzadko wożę kogoś z tyłu. Właśnie mame do lekarza i ostatnio 3 joginki na obóz (no ale to za miastem i wiadomo że zapinały pasy). Zatrzymałem się na etapie kiedy sam byłem pasażerem w aucie z tyłu a wtedy nie trzeba było. No i taxi czasem jeżdżę i uberem i nigdy nikt nie prosił o zapięcie pasa
-
Spider-Man Cinematic Universe
jak będzie na poziomie venoma 1 to nie wiem po co taki film powstaje
-
Pomoc przy kupnie auta
W ceedzie na szczęście nic nie skrzypi. Jedno co mnie lekko drażni po prawie 6 miesiącach użytkowania to powiadomienie żebym trzymał obie ręce na kierownicy jak mam włączoną funkcje trzymania pasa. Czasem jadę 20 minut i mi ze 3 razy zapiszczy. W mieście i tak funkcja wyłączona ale w trasie staram się z tym jeździć. O dziwo piszczy tylko na starcie jazdy kilka razy a już potem 2-3 h mogę jechać i cisza. Strasznie pojemny ten samochód. Myślałem hatchback i mało się zmieści a ostatnio wiozłem 5 osób (ze mną:) ) i 2 duże bagaże. Nikt nie narzekał z tyłu na miejsce. a i bagażnik zmieściłby jeszcze jakiś mniejszy bagaż. No i nie żałuję silnika 1,4 z turbo. Dużo w lato jeździłem poza miastem no nie 100 kuni to by było za mało. A i pali zdecydowanie mniej jak przyzwyczaiłem się do jazdy nowym autem. Trzeba się tylko do biegów przyzwyczaić. Bo strasznie szybko trzeba zmieniać. W mieście zdarza mi się na 5 jeździć a w starym aucie maks 4 w mieście. No ale jest kop niezły jak wyprzedzam na trasie w porównaniu z moim starym autem (tam było 180 km ale waga większa o wiele). A jeden minus jeszcze - nie można wyłączyć piszczenia braku zapiętych pasów z tyłu. Troszkę wkurza że wożąc mame np do lekarza musi zapinać pasy z tyłu. Chyba nie ma takiego wymogu w mieście ale wyłączyć powiadamiania nie da rady.
-
Targi: E3, GC, TGS
Rayos ma groupie