:) u mnie upłyneły święta w bardzo ciepłej i spokojnej atmosferze. ale nie popijam gorącej czekolady bo nie lubie, zamiast tego rozsmakowuje się w winie, raz na jakiś czas lampka nie zaszkodzi;p Sylwek zapewne też w domu spędze ale luzik, zero zmartwień, lodówka pełna, w kuchni pełno ciast jeszcze, da się wytrzymać. a ty plany jakieś? buziak :*:*
No to pierwszą rzeczą jaka mnie teraz zajmuje jest historia ( czasy prekolumbijskie, cywilizacja Majów), hm następną rzeczą jest nurkowanie ( spróbowałam i wpadłam:d ). No a najwięcej czasu poświęcam na naukę i powtórkę z niemieckiego i hiszpańskiego ( przygotowania przed powrotem na studia:o ) Buzka:*