Jump to content

BoryzPL

Użytkownicy
  • Content Count

    1472
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

BoryzPL last won the day on November 29 2014

BoryzPL had the most liked content!

Community Reputation

249 Wybraniec

About BoryzPL

  • Birthday 01/14/1987

Kontakt

  • Strona WWW:
    http://www.kapar.pl
  • GG:
    211557

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • PSN ID:
    BoryZPL

Recent Profile Visitors

1825 profile views
  1. BoryzPL

    Death Stranding

    Death Stranding skonczony, niestety nie zgodze sie z opiniami jakie tutaj w większości padaja ze mamy mesjasza. Nie napisze tez ze gra jest do bani. W wielkim skrocie pierwsze godziny z ta gra wygladaly tak: Niestety pod koniec wygladalem tak: Kupilem gierke po zachwytach w temacie i przyznam szczerze, przez pierwsze 20 godzin takze mi sie udzielilo, poczatek mial takie (pipi)niecie ze po pierwszych konfrontacjach z wynurzonymi myslalem ze gram wlasnie w topowa gierke mojego zycia. Wszystko co zostalo zaprezentowane no robilo wrazenie, kazdy przebyty metr sprawial satysfakcje, nawet trajka ktora sie tragicznie jezdzi nie przeszkadzala mi (sorry nie kupuje, ze trzeba umiec sie nia poruszac, bo jak powaznie potraktowac zatrzymywanie sie w miejscu z pelnej predkosci przy wjezdzaniu w 30 centymentrowe kamienie, naprawde wierze ze powinienem spadac z motoru), motyw z pomaganiem sobie wzajemnie z innymi graczami no czysty miod. W znanym wszystkim trzecim rozdziale jezdzilem i rozbudowawywalem cala infrastukture. Przemierzanie terenow gorskich praktycznie wbilo mnie w fotel, centralnie czulem ze jestem malym trybikiem w tym wszystkim i wymaga sie ode mnie tego wszystkiego przez przypisanie mi konkretnej latki (z pewnych oczywistych wzgledow ;D ) i jestem stawiany przed zadaniami niewykonalnymi dla wiekszosci. Caly ten motym kombinowania, planowania jak dotrzec z punktu A do punktu B robil robote. Ta swodoba w pokonywaniu przeszkod w postaci terenow, MUL-ow i wynurzonych zapowiadala sie rewelacyjnie. Niestety, juz w miedzyczasie nastapil rozdzial 4, gdzie juz zostalem zmuszony do konkretnego tj. agresywnego podejscia do rozgrywki, ktorego nie da sie w zaden inny sposob ogarnac Lekka chamowa, gdy musisz zmienic cale podejscie do rozgrywki w tak perfidny sposob ze autorzy podrzucaja Ci pod nos cale wagony amunicji i broni, poza wizualnym aspektem tych fragmentow robilo to na kimkolwiek wrazenie? Rozumiem jakby to bylo jedno takie podejscie, ale takie sytuacje mialy miejscie jeszcze kilka razy. Dla mnie to byly smutne przystanki w trakcie rozgrywki, nie wspomne o sub-bossach, a ostatni boss to slaby zart Fabula tez niestety o polowe za dluga, naprawde mozna bylo to skumulowac w dwa razy krotszej ilosci materialu (a co zabawne i tak Kojimie braklo czasu, bo na koniec , gdzie tu geniusz nie wiem, rownie dobrze mogly byc tablice po napisach). Sam montaz scenek najwyzsza klasa, ale czesto glownie to bohaterowie gadali ze soba, tak jakby czas zaczal gonic przy produkcji, bo w pierwszych rozdzialach scenki bylo duzo lepsze jakosciowo jesli chodzi o akcje. Tutaj jest najwiekszy problem Death Stranding, buduje atmosfere, poczatek to czolowka gier generacji, ale z kazda godzina jest coraz wolniej, konczy sie bez wiekszego wow a i tak zostaje wrazenie ze po prostu autorom braklo czasu na rozciagniecie tego na kolejne godziny rozmow miedzy bohaterami. Nie bede natomiast marudzil na typowe japonskie zajawki tj. bezpotrzebne i bezcelowe zblizenia na kobiece biusty, pieknie animowane posladki i inne tego typu glupotki bo rozumiem ze innym graczom sie moze podobac, mi natomiast wrzucalo sie w oczy i mialem WTF w trakcie powaznych scenek kiedy takie cos widzialem. Cierpi na tym gra bardzo bo pierwsze godziny byly fajne, ale im dalej w las fabula byla coraz slabsza, przez zenujace momenty po naprawde zero zaskoczenia na koncu, bo nic nie robilo wiekszego wrazenia. Nie rozumiem zachwytow bo naprawde nic specjalnego tutaj nie bylo, no taki netflixowy sredniak. Z perspektywy czasu i po przejsciu gry calkowicie sie moge zgodzic z recenzja IGN, ktora mocno byla hejtowana wszedzie (i sam to robilem przed polowa gry). Po prost nie mozna tez tej gry nikomu polecic z calego serca, no moze poza fanami Kojimy.
  2. Wiedzmin 3 - zadna gierka tak nie wciagnela jak wiesiek, dwa przejscia pod rzad, zaszycie sie przez pol lata w norze z zaslonietymi oknami, swietna fabula, swojskosc. The last of us - gierka ktora na poczatku w ogole mnie nie interesowala, przyznam ze zakupilem w rok po premierze na jakiejs przecenie, wciaglo od pierwszych minut, cala gierka skonczona w kilka podejsc. Od tego czasu dla mnie jak swiateczny seans Kevina, raz w roku przechodze w okresie noworocznym Gran Turismo 5 - gierka pelna baboli, pelna archaizmow, mozna wady wytykac bez konca ale... podpiecie kierownicy, wybranie nissana gt-r i polnocnej petli na Nurburgringu, motoryzacyjne niebo (chociaz jestem swiadom lepszych gierek) Mass effect (trylogia) - pierwsza czesc ukradnieta w trakcie problemow z optymalizacja pierwszego wiedzmina na moim sprzecie no i nie spodziewalem sie ze ta space opera zrobi na mnie takie wrazenie. Do tego stopnia ze druga czesc bylem w stanie przejsc na moim leciwym sprzecie w 19 fpsach. Niestety andromeda lezy ledwie liznieta. Assassins Creed 2 - Wszystkie bolaczki pierwszej czesci poprawione, swietny glowny bohater i wciagajaca fabula, zaden kolejny Assassyn juz nie robil takiego wrazenia a historia Ezia zasluguje na uznanie Battlefield 3 - niektorzy z kolegami zgaduja sie na fife, my sie zgadywalismy na bf3, caly salon przerabiany na kafejke internetowa dla 4 osob, tworzenie jednego skladu i maratony ktore zaczynaly sie w piatek popoludniu a konczyly w niedziele w godzinach graniczacych z mozliwoscia wybrania sie do pracy dzien pozniej. FPP idealny. Bad company 2 - Moze nawet lepiej niz wyzej, niestety tutaj jeszcze nie udalo mi sie zebrac kompanow do wspolnej zabawy, ale turnieje z ludkami poznanymi na necie tez na zawsze w serduszku Uncharted 2 - To uczucie kiedy pierwszy raz bylem bohaterem filmu akcji, Drake dawal rade, ciekae czy teraz na ps4 fajnie bedzie w to zagrac? Football manager (jak suma wszystkich czesci, w kazdej wrecz sie zatracam jak zlapie jakis talent) Fight Night Round 4 - czy to jeszcze liczy sie do gry dekady? Najlepsza bijatyka od czasu ps3 dla mnie, nic wiecej do dodania.
  3. BoryzPL

    Death Stranding

    czy wy nie lecicie ze spoilerami koledzy?
  4. BoryzPL

    Death Stranding

    Dzieki, w takim razie musze przemeczyc, skrotem na przelaj to jednak nie jest najlepszy wybor
  5. BoryzPL

    Death Stranding

    Pytanie zoltodzioba: rozwalilem motor ktory odpalilem zaraz na poczatku, w jaki sposob go odzyskac?
  6. Ok Panowie, troche inna polka, powoli trzeba sie przygotowywac pod wjazd nowej generacji za rok i pora myslec o zmianie projektora z FullHD na cos wyzej. Optoma UHD300X Cos ktos? Czy jeszcze za wczesnie na uderzanie w projektory 4k? Poczytalem troche i w sumie chyba poki co ten input lag jeszcze boli.
  7. BoryzPL

    The Last of Us Part II

    Ewidentnie widac ze nie specjalizuja sie w modelach kobiet xD
  8. A ea access na ps4 tez bedzie mozna potestowac?
  9. BoryzPL

    Piwo

    A Ty kolego pewnie co, wyczytales ze ekstrakt slodowy najbardziej uszlachetnia piwo? No zdradze Ci w tajemnicy ze jeszcze bardziej daje to rezerwa, jednak obie te metody refermentacji obarczone sa wyzszym ryzykiem zepsucia warki niz trzecia w kolejnosci metoda ktora jest uwaga... glukoza xD No z Twoimi, sasiad mowil ze jeszcze wnukom bedzie opowiadal Twoim ze nie wierzy ze to na glukozie ;D
  10. BoryzPL

    Piwo

    Tak (pipi)a, jeszcze na koniec polewajmy do kubków Starbucksa bo będzie bardziej niszowo XD dziesiatki warek za mną, w tym kilka na konkursach i nigdy w uwagach przy używaniu glukozy nie dostałem komentarza ze zrobiłem z tego napój glukozowy i mam (pipi)c do Lidla także ten... a piwa waginalne to piliście? XD
  11. BoryzPL

    Piwo

    No dobra, warzysz 5 kg słodu, robisz fermentacje burzliwa, tydzień później cicha a za kolejne 2 tygodnie zdradZ mi czym pozywisz resztę drożdży by mieć gaz w butelkach?;) oj synek synek, taki piwosz
  12. BoryzPL

    Piwo

    Ale czy nie mylicie syrop glukozowy z glukozowo-fruktozowym? Jesli jak ja robie sobie sam w domu piwo i daje syrop glukozowy w trakcie butelkowania by byly babelki i pianka to tez mam (pipi)c do lidla przestajac byc domowym rzemieslnikiem? Co tu sie odjaniepawla
  13. BoryzPL

    Sezon 8

    Niestety, ale w tym sezonie to brakuje mi tylko smiechu publicznosci w trakcie scen jak w sitcomach, bo to takie obnizenie lotow ze szkoda strzepic ryja. Odcinek ogladalem z w(pipi)em, tak jakbym ogladal jakis serial przygodowy dla 10 latkow.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.