Jump to content

falcon87pl

Użytkownicy
  • Posts

    369
  • Joined

  • Last visited

Reputation

62 Dobry człowiek

About falcon87pl

  • Birthday 08/27/1987

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • GamerTag:
    mk87pl

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. falcon87pl

    Hollow Knight

    Jezu, ile ja się namęczyłem z Watcher Knight. Już byłem bliski zrobienia sobie przerwy od Hollow Knighta albo odinstalowania tego w cholerę, ale zerknąłem na YT i komentarze pod filmikiami. Sugerowano kilka taktyk, ale poszedłem najpierw zdobyć Shade Cloak i wzmocnić miecz o jeden stopień. Sumarycznie ze 2-3 h prób i różnych taktyk, żeby ubić sku*wola. Podejście do tego bossa bez odpowiedniego przygotowania, to pewny płacz i zgrzytanie zębów. Chyba że ktoś ma zwinność małpy i świetny timing, to może tam wpaść z biegu. 35h na liczniku, prawie cała mapa odkryta, Dreamersi ogarnięci. Muszę pomyśleć czy użyć wiki, żeby zdobyć brakujące charmsy czy iść ogarnąć bossa Ostatni raz powyżej 30h w grze singlowej nabiłem w Wiedźmina 3 (na 78h chyba zakończyłem podstawkę). Ale z Hollow Knight nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Grę kupiłem w promce na Switcha z rok temu i przez ten czas ze 3-4 razy podchodziłem do grania, ale początkowy backtracking, ciężki klimat i brak pomysłu gdzie pójść dalej, trochę mnie zniechęcały do grania i zostawiałem gierkę na dłuższe okresy. Ale jak już zassa, to nie puści Genialnie czuć tutaj wzrost mocy i umiejętności bohatera, gdy się "przelatuje" przez początkowe etapy. Każdy kto grał w soulsy wie o czym mowa. Bossowie zazwyczaj wymagający, ale do ogarnięcia samemu jak się pozna ich ataki (poza sku*wolem Watcher Knight ). No może do jeszcze jednej walki wymagałem małej podpowiedzi -
  2. Dzieki za konkrety! W tej grze jest tyle rzeczy, ze ciezko cos wybrac nie majac wiedzy co sie przyda
  3. Kumpel namowil i kupilismy w promocji wersje z dodatkowa kasa na start. Na co najlepiej wydac te 1,25M $ na samym poczatku gry?
  4. Zdecydowanie w MW nie ma takiego adhd jak w innych czesciach i swietnie czuc roznice miedzy broniami. To pierwszy cod w ktorego pogralem w multi wiecej niz kilka h (obecnie okolo 50). CW jest bardzo codowy, wyglada gorzej, ale w sumie mapy mi sie podobaja i nawet przyjemnie mi sie gralo jak byl darmowy weekend jakos mniej sie musialem w nim skupiac niz w MW.
  5. Ja generalnie jestem osobą, która nie szuka w grach cinematic experience tylko bardziej adrenaliny/wyzwania. Co jakiś czas ogrywam jakieś większe gry singlowe, ale zdecydowanie wolę takie na ~10-12h - za wzór postawmy MGS 1 albo Uncharted 2. W sumie Switch mnie uświadomił jakiś czas temu, że poza grami od N jest jeszcze jeden prosty powód czemu lubię na nim grać - jak zacznę, to większość gier kończę, bo nie są na 30-70h A nie jak na Xie ciągle coś rozgrzebuję i nie chce mi się poświęcać kolejnych godzin, żeby to skończyć. Wczoraj zagrałem misję gdzie musiałem porozmawiać z bohaterem, dostarczyć list, odebrać inny i mu go dostarczyć, później pojechałem z bohaterem na pewną manifestację i koniec imprezy. Zajęło to ze 45 min, grafa super, dźwięki super, Arthur komentujący wydarzenia na ekranie rewelacja, ale nie do końca tego szukam w grach
  6. Siadam do RDR2 co jakiś czas, zagram 1-2 misje (obecnie 30% fabuły za mną), a potem po głowie chodzą myśli że dużo lepiej bym się bawił w tym czasie grając w Hollow Knighta, Crash Team Racing albo COD MW Ale jakoś pomału idziemy do przodu z tą historią...
  7. falcon87pl

    Hollow Knight

    Dobra, sciagam to ponownie na Switcha i robie kolejne podejscie. Ostatnio sie troche zniechecilem przez bladzenke po komnatach (mam juz mape ze swoja lokacja) i gesty klimat.
  8. Gdy od 2 dni ogladasz filmiki o SBMM (skill-based matchmaking) i w końcu uświadamisz sobie, że to ty jesteś tym casualem, którego to ma potencjalnie chronić Generalnie większość moich meczy w MW to był poziom 0,8-1,2 K/D i w sumie SBMM mogłoby tłumaczyć czemu czasami robiłem 2,0-2,5 by za chwilę wpaść do lobby, gdzie byłem strasznie niszczony. W sumie dobrze mi się strzela w tym CW, mapy mi się bardziej podobaja (nie lubię otwartych przestrzeni) i nie robię sobie ciśnienia jak idzie gorzej w danym meczu, więc mam nadziję że popyka się w to kilka dobrych miesięcy. Gorzej jak ten EOMM (engagement optimized matchmaking) faktycznie istnieje, działa i sprawdzą, że nigdy złotówki nie wydałem na te dodatkowe badziewia PS: Przejście z BF V na MW - "Jezu, jaki tu jest aim assist!". Przejście z MW na CW - "Jezu, tu jest jeszcze większy aim assist!".
  9. Ja również. Ale to chyba przez to, że z wiekiem stałem się paskudnym casualem, który szanuje swoje 60-90 minut na granie wieczorem. I wolę w tym czasie postrzelać w CODa albo ograć świetne Immortalsa niż męczyć mesjasza na Switchu, w którym nie podchodzi mi kilka rzeczy. RDR2 też nie szanuje mojego czasu, ale tam akurat większość mechanik mi podchodzi, więc powoli skończę tego mesjasza Wracając do tematu, 6h na liczniku i nadal gra się świetnie. Świat jest tak zbudowany, że zmierzasz do danego punktu, ale w zasięgu wzroku jest tyle rzeczy które chce się sprawdzić, że co chwilę idziesz robić coś innego. Miałem się skupiać na głównym wątku, ale cieżko to idzie
  10. Kumpel ze 3 tyg sprzedal premierowego fata za 400 zl od reki na olx i ogarnal tego samego dnia one x za 800 zl, wiec nadal sa chetni na taki sprzet Wiedzac ze one s chodza po 500-600 zl to bym nie dal za tamtego klocka az tyle, ale jest duzo osob ktore nie sledza co sie dzieje i pewnie sie troche gubia w tych wersjach konsol
  11. Im wiecej gram w to multi tym bardziej mi sie podoba ten no-recoil gunplay NAT mam otwarty wiec moge sie bawic w kto pierwszy kogo zobaczy. Czuje sie jak za czasow bardzo starych ISSow/PESow. Po pierwszych godzinach „ale gowno, poprzednia edycja lepsza”. Po 10 godzinach - „Najlepsza. Gra. Ever!”
  12. Mała Zelda BOTW z system walki z Assassynów i fajnie opowiedzianą historią Z Zeldą mam ten problem, że nie podchodzi mi system walki jaki zaaplikowali (może 3 podejścia i 15h to było za mało, żeby to wyczuć...) i wielki świat do przemierzania. Grałem w to i myślałem "nie no, ja nigdy tego nie skończę...". A Immortals? Okazało się, że to idealna gra dla mnie: • Świat na tyle "mały", że można to ograć w 20-30h zanim wyjdzie kolejna gra, która będzie kusić • Sektory na mapie nie są duże, ale każdy jest inny i człowiek ma chęć je zbadać. • Można usiąść na 1-1,5 h i poczuć, że się pograło i jest postęp! • System walki assassinowy z dodatkiem boskich mocy itp. Prosty, ale na tyle urozmaicony że przyjemnie się eliminuje wrogów. • Prosty i czytelny system rozwoju postaci, uzbrojenia i skilli. • Historia opowiadana z humorem przez dwóch narratorów - świetny patent! Połączyli wiele dobrych elementów w całość i mam tak, że ostatni raz taki zrelaksowany przy graniu to chyba byłem przy Mario Odyssey 150 zł to już dobra cena, a lada chwila pewnie będą latać używki/ nówki za 100-120 zł. Ja bardzo polecam sprawdzić tytuł! 3 rozdział RDR2 musi zaczekać
  13. Mialem kontynuowac 3 rozdzial w RDR2 po krotkiej przerwie, ale czuje ze Immortals ma potencjal, wiec wzialem dzisiaj w ME na Xa
  14. Ale regres w stosunku do MW! Przynajmniej na One X Gunplay, grafika, framerate, dzwiek. Czuje sie jakbym gral w jakiegos coda sprzed 5 lat.
  15. Tak mysle czy lepiej to wziac na One X czy Switcha. Chetnie pogralbym w to w trybie handheld, a po patchu 1.03 podobno lepiej chodzi i wyglada.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.