Treść opublikowana przez Il Brutto
-
Ghost of Tsushima
Fajnie ze dodaja nowy poziom ale juz gra skonczona, wszystkie misje poboczne zrobione tylko brakuje jakichs znajdziek do platyny ale jeszcze raz albo ng+ nie mam zamiaru zaczynac, nie ciagnie mnie ani troche bo w sumie juz wszystko w tej grze widzialem.
-
Ależ mnie te trofea wpieniają
A faktycznie zapomnialem o tych headshotach ale byla miejscowka w Velen gdzie dalo sie to stosunkowo szybko zrobic.
-
Ależ mnie te trofea wpieniają
Platynuje tylko dobre gierki ktore nie maja online. Jedyna gra ktorej praktycznie nawet nie zauwazylem ze juz platyna to Wiedzmin 3 i to byla przyjemnosc bo i tak przeszedlem 3 razy i znalem wszystko na pamiec. Z trudnych mam BB i Sekiro ktore byly bardzo uczciwe i nie bylo za duzo grindu w nich. Reszta to glownie exy Sony ktore zmienilo polityke i od pewnego czasu maja przyjemne trofki, raz tylko juz mi sie chcialo pod koniec rzygac i byl to Spiderman i poboczne misje, ale jakos dotrwalem do konca. No a druga sprawa ze jak widze ze ktos ma platyne w DMC5 czy jakims MP3 to od razu wiem ze to czlowiek kultury i nalezy mu sie szacunek.
-
Ghost of Tsushima
Od razu hard, gra jest latwa. Sama walka polega na staggerowaniu przeciwnika atakiem silnym, ktorycpo jednym lub kilku ciosach rozbija garde i wtedy tniesz normalnym atakiem. Mozna tez robic parry i uniki. Kazda walka z bossem jest dokladnie taka sama, jest to duel a przeciwnik zawsze zachowuje sie tak samo niezaleznie od tego jaka bronia wlada.
-
Ghost of Tsushima
A co znaczy to co wykrzykuja mongolscy lucznicy co brzmi jak "dojo"? To mnie akurat wkur.wia ale w ogole najbardziej klimatyczne sa wlasnie te glosy Mongolow.
-
Ghost of Tsushima
Automatyczne parry podczas TWOJEGO ATAKU. W sensie jak atakujesz przeciwnika z wlocznia to on nic ci nie moze wtedy zrobic/
-
Ghost of Tsushima
No brzydkie i brudne miasto to jest. Nie polecam.
-
Ghost of Tsushima
Tez sprawdzalem Street View i nie wyglada zachecajaco jezeli chodzi o te male miejscowosci. Moze maja jakies fajne krajobrazy. W kazdym razie moga od tego Europejczycy dostac odwrotnego syndromu paryskiego, jak Japonczycy przyjezdzajacy do Paryza i zastajacy go.wno na ulicach zamiast Paryza z filmow i ksiazek. https://www.google.com/maps/@34.1611375,129.2360281,3a,90y,220.86h,70.88t/data=!3m6!1e1!3m4!1sCdpBI6ezr5c5iXKIOEYdFA!2e0!7i13312!8i6656 chyba do dzisiaj sie nie dzwigneli po inwazji Mongolow, nawet supplies leza na przystanku
-
Polski dubbing w grach.
No jeszcze jedna kwestia jest ze odbiorcy gier raczej znaja angielski lepiej niz przecietny czlowiek. Ale do tych rankingow podchodzilbym z dystansem. Nie znam metodologii ani wynikow ale sa 4 punkty roznicy miedzy Polska a Dania gdzie w praktyce roznica pomiedzy tymi krajami to przepasc. Sporo jezdze do krajow Skandynawskich i Beneluksu i roznica jest porazajaca.
-
Polski dubbing w grach.
Jest tez kwestia znajomosci jezyka angielskiego w ktorym Polska wypada slabo. To w porownaniu z wielkoscia kraju daje taka a nie inna polityke. W Holandii nie robia tlumaczen bo nie trzeba, w Skandynawii to samo. Co do dubbingu to moze sie sugeruja popularnoscia lektora, sam raczej mam wrazenie ze wiekszosc osob uwaza polski dubbing za straszna kupe, nie liczac Baldura czy Wiedzmina.
-
Ghost of Tsushima
Mysle ze okolo 25h w tym: - watek glowny - wszystkie mythic tales - cale side tales dla Ishikawy i Masako - pobocznych na liczniku lacznie 29, ulepszona zbroja i katana do konca, moze z 1/3 wyzwolonych fortow Na hardzie. Krotki watek glowny jak na sandboxa, ale wlasnie takie powinny byc AC a nie rozwleczone na 50h i jeszcze grindowanie.
-
Ghost of Tsushima
Skonczylem wczoraj i nic zaskakujacego sie nie wydarzylo. Nadal twierdze ze to solidna gierka i warto ograc. Teraz jade z platyna i w sumie znacznikow na mapie jest od groma. Nie rozumiem dlaczego nie mozna skipowac cutscenek (ukryte loadingi?), staje sie to irytujace jak trzeba ogladac cutscenke przed kazdym duelem z wysuwaniem katany kciukiem, zwlaszcza gdy robisz misje z 6 duelami pod rzad. Do tego wymienianie kilku zdan z kazdym uratowanym wiesniakiem itp.
-
Ghost of Tsushima
Ktoras z kapliczek do ktorych wchodzisz wspinajac sie i skaczac przez przeszkody. W 1 regionie. Co do zasobow to problem mam przede wszystkim z Iron, ktorego brakuje mi sporo. No i gold ktorego nie ma wcale prawie. Wyczytalem ze trzeba podbijac duze mongolskie forty, podbilem kilka i tylko w 1 mi dropnelo 2 sztuki. Mozna kupic u trapera ale nie ma go za duzo. A potrzebuje jeszcze 10 zeby do konca katane ulepszyc.
-
Ghost of Tsushima
Powoli sie zblizam do konca wiec czas opisac wrazenia. O dziwo szybciej mi zejdzie ukonczenie glownego watku niz TLOU2, szacuje ze jeszcze ze 3h mi potrzeba do ukonczenia tej historii, i dobrze bo nie jest ona najmocniejsza strona gry, wszystko takie do bolu przerysowane. Przedstawiona Japonia jak z bajek o samurajach. NPC poboczni tacy sobie, niektorzy fajnie zrobieni zwlaszcza Lady Masako i Sensei Ishikawa, maja tez dlugie questy i przedstawiaja fajne historie. Z reszta juz gorzej, oprocz kilku questow na legendarne itemy pozostale poboczne to w sumie typowa ubigierka, do tego naje.bane w ilosci ponad 60. Oprocz tych questow mapa zawalona pobocznymi aktywnosciami od czyszczenia obozow do ganiania lisa. Jedyna z aktywnosci ktora mi sie podoba to scinanie bambusow kombinacjami przyciskow, reszta typowe zapchajdziury. Troche slabe jest to ze odkrywac mape mozna tylko docierajac na miejsce, nie da sie poprzez odkrycie jakiegos punktu, mapy itp. a promien odkrywania mgly na mapie jest bardzo maly. Walka. Pare dobrych godzin zajmuje przyzwyczajenie sie do kamery ktora lubi uciekac zwlaszcza na malych przestrzeniach. Czuc te katane, nie jest to poziom toporka z GOW ale jest niezle. Niestety wiekszosc pojedynkow to przedzieranie sie przez hordy wrogow i zamienia sie to w zwykla rabanke. Dosyc duzo skilli do wykupienia ktore pomagaja w walce, glownie sekcja stance jest wymagana zeby czuc postep w grze. Fajny motyw ze mozna te stance przelaczac dostosowujac do przeciwnika. A tych w grze jest 5 typow znanych z kazdego innego sandboxa w ktorym macha sie mieczem - gosc z mieczem, z tarcza, z wlocznia, lucznik i wielki grubas z czyms tam. Mogli chociaz z tym sie wysilic. Na plus ze nie trzeba grindowac, mozna jechac z glownym watkiem i zrobic jakas minimalna ilosc pobocznych do kupienia skillow na silniejszy stagger. Duele mi sie podobaja. Walka 1 na 1, szkoda tylko ze kazda wyglada tak samo. Grafika jest bardzo przyjemna, cieszy oko i dobrze ze poszli w taka bajkowosc zamiast realizm. Poza tym konsola pracuje cichutko wiec kolejny plus. A i w ogole wszystko sie szybciutko laduje, po smierci momentalnie wczytuje checkpoint a nawet sama gra uruchamia sie bardzo szybko. Chyba dostalismy to czego sie kazdy spodziewal czyli bardzo solidnej gierki na 7 moze 8 dla niektorych. Wszystkie wieksze exy Sony jak dla mnie byly lepsze (nie gralem w HZD jeszcze) ale to nie zmienia faktu ze zdecydowanie warto w to zagrac i SP udowadnia ze potrafia robic gry tworzac cos o wiele lepszego niz Infamous.
-
Red Dead Redemption 2
Z podroza to dopiero jest dramat w pozniejszych rozdzialach gdzie musisz pokonywac jakies skaliste tereny.
-
Ghost of Tsushima
Mogli dac jakis system karmy zeby mozna decydowac czy chcesz grac dobrym czy zlym samurajem, takie przerysowane samurajskie bajki sa dosyc meczace. Napadaja cie Mongolowie i twoj sojusznik juz prawie martwy, znajdujesz super tajna bron mongolska i juz chcesz nap.ierdalac a tutaj wujek mowi ze nie wolno bo to niehonorowe. Dobrze ze zadzialal na niego argument ze to sa Mongolowie i tak trzeba robic z nimi.
-
Ghost of Tsushima
Sa ciekawe questy epickie ktore daja legendarne itemy. Fajnie zrealizowane, np. znajdujesz obraz i musisz znalezc miejsce z tego obrazu, oczywiscie z jakimis tam naprowadzaczami.
-
Ghost of Tsushima
Oczywiscie ze ta gra jest bardzo podobna do Assasyna, juz przestancie zaklinac rzeczywistosc. Jest co prawda bardziej skondensowana i nie ma tak naciapane na mapie, ale nadal to jest ten sam schemat gdzie oprocz glownego watku masz powtarzalne misje polegajace na uwalnianu zakladnikow i zabijaniu mongolow. Masz epickie questy bazujace na legendach w ktorych zdobywasz ciekawe itemy. Sama walka jest wlasciwie zblizona do ostatnich AC, moze nieco lepiej czuc katane ale generalnie nie jest skomplikowana ani nie wprowadza kompletnie nic nowego.
-
Ghost of Tsushima
Ja gram z angielskim, zaczalem w sumie z japonskim ale meczace jest jak w trakcie sterowania postacia trzeba czytac napisy bo ktos cos mowi. Taki typowy ubidubbing, jak w AC tez nasladowanie greckiego/egipskiego/wloskiego itd. akcentu.
-
Ghost of Tsushima
A jak to sie robi? Trzeba znalezc jakis spot i pojawi sie to kolko ktore trzeba nacelowac jak w zwyklych misjach? Wlasnie zauwazylem ze jest napisane o obserwowaniu ale nie probowalem.
-
Ghost of Tsushima
Jest przejmowanie punktow kontrolowanych przez przeciwnika zeby odblokowac fast travel. Misje poboczne trzeba wykonywac zeby odblokowac skille, chociaz nie wiem czy to sa poboczne czy one sie licza jako glowne, chodzi mi o tales.
-
Ghost of Tsushima
Pogralem 3 godziny i jak na razie strasznie mnie wku.rwia kamera. Jest po prostu tragiczna, przez brak lockowania. Niby czuc nawet ten miecz ale co z tego skoro kazda walka na malej przestrzeni z wieksza iloscia przeciwnikow to jest katorga.
-
Ghost of Tsushima
Az mi przypomnieliscie jak sobie wzialem wielki zestaw sushi zeby sie lepiej wczuc w Yakuze 0 i sie okazala byc fatalna gierka
-
Ghost of Tsushima
Ale mnie zawsze wku.rwia jak ktos dostaje kopie przed premiera i sobie gra, mi sie nigdy nie zdarzylo wiec powinny byc wysokie kary. No coz, jutro z samego rana do MM.
-
Ghost of Tsushima
To moze wyjasniac czekanie na w(pipi): Czytam te najnizej ocenione i staram sie wylapac co im przeszkadzalo. Niektorzy narzekaja na kamere, ze sie nie da lockowac na przeciwniku i sie dziwnie zachowuje. Male zroznicowanie przeciwnikow i powtarzalne misje poboczne (z drugiej strony ci co ocenili wysoko pisza ze sa dobre te misje).