Treść opublikowana przez ofsajd
-
Crimson Desert
Jestem w 5 rozdziale gram na balanced i jest git.
-
Crimson Desert
Ten biały piesek plącze się w okolicy tablicy ogłoszeń na wejściu do miasta - właśnie go przygarnąłem Z piecem miałem dokładnie to samo, poskładałem i ni chuja nie wiedziałem co mam dalej zrobić, stwierdziłem że może jakieś inne kawałki trzeba wykorzystać, albo jeszcze coś dołożyć, w końcu odpaliłem YT bo stwierdziłem że chyba ta zagadka mnie przerasta i nie ma szans żebym sam na to wpadł Dzisiaj kolejna sesja, ubiłem Big Daddyego w kamieniołomie i karmazynowy dym w twierdzy bandytów, trochę mnie ten kamieniołom przeczołgał bo po tym jak ubiłem 100% mobków dalej wisiały tam ikonki 4 miejscówek i nie wiedziałem ocb, więc biegałem od miejsca do miejsca i biłem dalej tych odradzających się w nieskończoność typów Myślałem że jeszcze trzeba coś zrobić w tych 4 miejsach, ale tylko obrywałem wybuchającymi beczkami i poszła większość szamki na ratowanie się. W końcu na mapce zobaczyłem że tam jest jeszcze zaznaczony boss, więc poszedłem sie już bić z nim z pustą lodówką, nie wiem po jaką cholere te punkty są tam zaznaczone na czerwono. Jutro zapowiada się trochę grindowania żeby uzupełnić zapasy i nazbierać surowców do ulepszenia sprzętu zanim ruszę dalej z fabułą. Pytanie o te podniebne miejscówi, one wraz z wątkiem głównym będą sie pojawiać, czy trzeba samemu szukać wejść do nich? Mam 22h nabite a byłem tylko w tym pierwszym na samym początku, a poskakałbym tam sobie
-
Crimson Desert
Ja tam mialem problem z noszeniem workow, bo o ile przepchanie wozu i wbicie pali jest dobrze oznaczone tak z tym noszeniem mialem 2 punkty na mapie podswietlone i nosilem worki najpierw z jednego miesca w drugie, pozniej jeszcze kilka workow z innego miejsca i dopiero jak wszystkie przeniosłem z powrotem to mi zaliczylo. Co do łucznictwa to 3ci etap siadl za drugim podejsciem, ale na 1szym i drugim spedzilem chyba z godzine. Wydaje mi sie ze poziom trudności tam byl losowy, zdarzały sie podejścia gdy na dzien dobry dostawalem 2-10 i gosc puszczal strzaly zanim sie tarcze podnosily.
-
Crimson Desert
Ehh mialem dzisiaj kończyć RE:Requiem, ale stwierdziłem że na chwile sobie najpierw odpalę CD, nawet nie wiem kiedy zleciało mi dzisiaj te 10h jestem w końcówce 3ciego aktu. Trochę też pozwiedzałem na pałe, złapałem kilku ziomków z listów gończych (tutaj uwaga - jak wiozłem jednego typa i zatrzymałem sie przy kapliczce zeby podniesc item z wyzwaniem to chłop podczas oglądania go wziął i wyparował, tak że zalecam ostrożność bo musiałem wczytywać poprzedni save). Cały czas nie czuję jeszcze walki, ale ewidentnie od premiery poprawili poruszanie sie postacia - juz nie jest taka bezwladna i ociezala. Aaa te widoczki Leon jeszcze chwile bedzie musial poczekac
-
Crimson Desert
Pierwsze wrażenie to faktycznie mocno bezwładne sterowanie, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia się, ale IMO nie w 30fps. Natomiast tryby wydajności i zbalansowany na ps5 fat i wyglądają dobrze i ja na razie trzymają klatki, no ale to dopiero pierwsze 45min. Skriny w trybie jakości i wydajności z pierwszym trofeum - fretką, jutro pójdę do miasta szukać kogoś kto zrobi z niej czapkę
-
Crimson Desert
Po tym pierwszym 23gb leci następny prawie 2gb chyba łatają na bieżąco i od razu wydają
-
Zakupy growe!
-
Crimson Desert
- Ekstraklasa + Puchar Polski
Ciekawe czy zakaz wypowiedzi poszedł od tych samych ludzi, którzy kazali mu zamknąć sektor gości? :D- Ekstraklasa + Puchar Polski
bardzo dobra decyzja. Niech PZPN się ogarnie i skończy ten cyrk. Mam nadzieje że Śląsk dostanie solidną, przykładną karę finansową i niech się udławią tymi 3 punktami. A całe zamieszanie powinno odstraszyć kolejnych prezesów, bo raczej nikt nie będzie chciał robić z siebie takiego idioty jak pan Remek. Btw ciekawostka, kara finansowa za nie stawienie się na mecz 1. ligi to... 3k zł :D- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
- Resident Evil 9 Requiem
Pierwsze 3h za mna, otworzyłem drugie skrzydło w ośrodku i na dzisiaj wystarczy. Gram w na poziomie klasycznym, na razie wszystkiego pod dostatkiem, zginąłem raz, i faktycznie grając Grace trzeba mocno korzystać ze skrzyni bo co chwile kieszenie pełne. O gameplayu już chyba wszystko tutaj napisaliście, o wizualiach też, na mnie mega wrażenie zrobił wygląd zachlapanego krwią pomieszczenia po akcji z piłą mechaniczną po wejściu Leona do ośrodka, upierdolona podloga, ściany, sufit, jakieś szafki, zasłonki i sterta trupów na środku Jutro od rana rolety zasłonięte i lecimy dalej- Zakupy growe!
Pan kurier się spisał, jeszcze powiadomienie o wydaniu do doręczenia nie przyszło, a on już w garniturze dzwonił do drzwi. Teraz tylko wykazać się silną wolą i wytrzymać do wieczora.- Crimson Desert
Ale z tego co tam piszą w komentarzach wynika ze tylko na opinie z tych 6h które zostały udostępnione.- Resident Evil 9 Requiem
Polecam wyciszyc słowa kluczowe: Re9, re, resident evil, resident, requiem, leon, grace. Przy ostanich wyborach prezydenckich wszystkich kandydatow tak wycialem i mialem cisze i spokoj w feedzie- Cairn
Rozumiem zachwyty nad tą grą, ale nie rozumiem tak wysokich ocen przy aż takich problemach z performancem i bugami. Klatki lecą często i gęsto, bohaterka potrafi wleźć w miejsce z którego nie umie zejść/wyjść, no stół w jaskini przy samym checkpoincie, co wymaga powtarzania drogi od ostatniego zapisu. Mechanika wspinaczki jest wymagająca, ale też momentami nie uczciwa, np idziemy rytmem lewa noga, prawa noga, lewa ręka, prawa ręka a nagle następuje zmiana kolejności pomimo że to następna w kolejności kończyna się telepie i wymaga poprawy pozycji co powoduje chaos (chociaż można to też potraktować jak jakiś atak paniki i jeżeli takie było założenie to to działa). Problemy też pojawiają się przy wchodzeniu na płaskie powierzchnie i zamiast automatycznie zmienić tryb sterowania na zwykłe chodzenie trzeba się „odbić” od ściany co na wąskich półkach kończy się skokiem w przepaść. No ale to tyle marudzenia, poza samym wspinaniem gra ma ciekawą historie i samej góry i bohaterki. Muzyka idealnie komponuje się z widokami i wyraźnie zaznacza istotniejsze momenty. Statyczne widoczki robią wrażenie, wiadomo że czasem pojawi się gorsza tekstura, ale nie psuje to odbioru całości. Wspinaczka mimo problemów jest mega satysfakcjonująca, możemy sami planować trasę lub szukać map, które pokazują proponowane trasy wraz z ich poziomem trudności. Co chwile widzimy jakieś miejsce poza główną trasą gdzie czekają na nas często zaskakujące lokacje, aż chce się zbaczać z trasy. Jest też prosty crafting i system survivalowy. Przed ruszeniem na kolejny etap warto nagotować żarcia i przygotować zapas wody. Gra pokazuje 12h na całe przejście, ale nie uwzględnia to powtórek po zgonach, wg konsoli zajęło mi to godzin 19. Mam nadzieje ze jeszcze popracują nad bugami i optymalizacja, bo chętnie za jakiś czas wróciłbym pozbierać pozostałe pucharki.- Wrzuć screena
- Lies of P
Uff skończyłem wczoraj, przyjemne soulsy, fajny setting, ładne animacje walki, możliwość kombinacji z brońkami, szkoda tylko że miejscówki mało urozmaicone. Największy problem mam tylko ze skokiem poziomu trudności w ostatniej 1/3 gry, tak jak wcześniej w zasadzie ginąłem tylko na bossach, ale też żaden poza Nameless Puppet jakoś specjalnie nie sprawiał problemów, tak od bagien czułem się jakby twórcy chcieli trochę na siłę utrudnić i wydłużyć grę. Większe grupki mobów, albo wspierane większymi bydlakami, albo snajperami ustawionymi gdzieś poza zasięgiem, więcej ciasnych i wąskich przejść z których łatwo spaść, albo mobki wyskakujące zza winkla i spychające od razu w przepaść. Trochę zrobiło się to irytujące. Kilka razy podczas walk przeciwnicy blokowali mnie gdzieś na ścianie, albo w kącie i nie dało się w żaden sposób uwolnić. Innych bugów nie stwierdziłem. Całość zajęła mi niecałe 30h i za jakiś czas wrócę do DLC.- Resident Evil 9 Requiem
- Cairn
- Lies of P
Pierwsze podejście mialem na xboxie ja gierka wjechała do gamepassa, ale coś nie pykło i polecialo z dysku po dotarciu do fabryki venigniego. W weekend dałem drugą szansę wersji z ps+ i przepadłem. Już prawie 14h i właśnie pokonałem króla marionetek w operze. Wsiąkłem strasznie, klimat jest świetny, jest mniej frustrująco niż w from softowych grach, chyba dlatego ze mobki miedzy ogniskami padają bez problemu i mało jest powtarzania kolejnych ścieżek, a ogniska są bardzo blisko bossów więc kolejne podejścia są natychmiastowe, wizualnie bardzo ładnie chociaż odnoszę wrażenie że momentami klateczki się gubią na ps5 fat. System walki i składania broniek bardzo przyjemny, można się pobawić, trochę mam problem z parowaniem, ale po ulepszeniu uników da się bronić nimi.- Red Dead Redemption & Undead Nightmare
no to skutecznie wybiliście mi to z głowy ;)- Red Dead Redemption & Undead Nightmare
Nie przeglądałem jeszcze listy trofek w RDR2, ale jeżeli jest tam więcej zbierania ziółek i polowań z nożem na miśki to faktycznie może być to mało przyjemne.- Red Dead Redemption & Undead Nightmare
W oryginał grałem w okolicy premiery na x360, dodatek tylko liznąłem, ale nigdy nie skończyłem. Wrzucenie w ps+ połączone z urlopem na święta i nowy rok skończyło się tym czego raczej nie robie czyli wbiciem . Piękna gra, wspaniałe cofniecie się w czasie, gorzej że teraz zaczynam się zastanawiać nad zrobieniem tego samego w kontynuacji i gdyby nie wymagało to 3x tyle czasu co tutaj to zabrałbym się za to od razu, ale może jak wyjdzie kiedyś patch pod aktualne konsole to spróbuje- Zakupy growe!
- Ekstraklasa + Puchar Polski