-
Star Wars: Galactic Racer
Nie, wszystkich, to drugie to jest jakby kolejny bieg i trochę się opiera na czym innym, bo mozesz go przegrzać, ale dostaje się mocne przyspieszenie. Chodzi o to, żeby zapieprzać ile sił hehe, więc używasz na przemian obu doładowań. Potem dochodzą warunki na planecie, które bardziej grzeją, albo jest zimno i silniki marzną, wpływa to na szybkość przegrzewania. Ogólnie załapiesz o co kaman, zajebista mechanika bo dochodzą do tego rózne perki, skille, żeby zrobić builda około doładowaniowego. Jest w tym trochę hazardzenia bo można trzymać dopałek jak najdlużej, ale chwila nieuwagi i można wylecieć w powietrze, albo pędzić już tak strasznie, że przywitasz się ze ścianą na zakręcie xD Zabawa Mój dzisiejszy nabytek: Polecam też wyłączyć w opcjach rozgrywki, kamerę eliminacji. Podczas zapitalania jak rozwalimy jakiegoś wroga, odpala się super duper kamera jego rozwałki, kilka razy już przez to rypłem gdzieś w bande, bo nie widziałem wcześniej, że zaraz zakręt i się zakałapućkałem. Czuć, że gra tam po tej sekwencji pomaga trochę w sterowaniu, ale nadal, mocno wybija i nie wiadomo potem, gdzie się jest na torze. Efekt spoko przez pierwsze 2 razy, a tak to po co, wyłączyłem i gitara
-
Star Wars: Galactic Racer
Kupiłem nowy model śmigacza i ulepszyłem permanentnie hehe, dobre to kurde jest
-
Star Wars: Galactic Racer
Odpadłem w przedostatnim wyzwaniu eliminacji. Teraz dopiero dostałem też twardą walutę do kupowania pojazdów, ależ masa customizacji wyglądu. Odblokowało się też z 12 nowych skilli rollowanych do wyboru po wygranych wyścigach kolejnych. Też wybór perków i stylów jazdy na kolejne turnieje i eliminacje. Jest co robić i kolekcjonować, ajjjjjj. No nic, próbujemy znowu
-
Star Wars: Galactic Racer
Pograłem 2 godziny i bawię się świetnie. Rogalikowy narkotyk zajebiście się sprawdza w gatunku, a adrenalinka przy tej szybkości, omijanie przeszkód i wbijanie różnych trybów silnika niczym biegów w tym całym ferworze, podczas zajebistego audio, robi robote Kilka razy się rozwaliłem o ścianę, ale nigdy nie zużyłem "żyć" i zawsze dojechane, póki co ciągle jestem w grze i pnę się po kolejnych wyścigach Co wyścig/wyzwanie dostajemy hajs, skilla albo ulepszenie do fury. Póki co tylko kampanie cisnę. Fajna ta otoczka około wyścigowa, postacie itp:. No i kurde UI jest przewspaniały.
-
Star Wars: Galactic Racer
Chłopy jeszcze w pracy pewnie, ja zaraz siadam pograć, później dam znać jak mnie to siedzi
-
Star Wars: Galactic Racer
To jak już znalazłeś temat, to trzeba było poczytać troszeczkę też wstecz hehe, bo już było o tym
-
Star Wars: Galactic Racer
Ja
- Gears of War E-Day
-
Star Wars: Galactic Racer
Rozegrałem se prologa, ale musi chłop do pracki wracać. Odpalajcie na słuchawkach
- Silent Hill: Townfall
-
Reprezentacja Polski
Ale za to 3 koszyk w eliminacjach i Euro bez nas, nie ma innej opcji
-
Star Wars: Galactic Racer
Dlatego kupujcie i będziemy robić wziuł, wziuł, wziuł, łobłobło
-
Reprezentacja Polski
- Alan Wake II
Kwintesencja Remedy, w Controlu też tak było. W Resonancie też tak jest ? Czaicie, że smażą już pełną parą Maxy Payny?- Star Wars: Galactic Racer
Ja się chętnie pościgam online jak już się ogarnie ocb - Alan Wake II