Castlevania Symphony of the Night
25 lat na rynku, wciąż sc00rywysyńsko grywalna, jeden z powodów dla których przez lata uważałem Konami za najlepszych w branży.
Pomyśleć, że kiedyś Nintendo kojarzyłem jednoznacznie z ich dwuwymiarowymi odsłonami. Jak widać coś się kończy coś zaczyna i nie ma przenośniaków to nie ma nowych Castlevanii.