Skocz do zawartości

mcp

Użytkownicy
  • Postów

    2 903
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Odpowiedzi opublikowane przez mcp

  1. Na 8-10 w tej cenie może być ciężko ale możesz polować na jakąś ofertę last minute. Z Hiszpanią i Portugalią może być różnie, już prędzej właśnie Grecja, Chorwacja, ewentualnie Bułgaria, na pewno kraje arabskie ale to Cię pewnie nie interesuje. Najlepiej się przejdź do itaki, rainbow, tui i się dowiesz wszystkiego na miejscu.

     

    Samochodem bym Ci wyszło najtaniej ale wiadomo, w jedną stronę jeszcze się jakoś jedzie bo masz przed sobą perspektywę urlopu ale już powrót to koszmar. Dużo znajomych jeździ całymi rodzinami do Chorwacji, podobno rewelacja ale dla mnie taki urlop samochodem to żaden urlop.

     

    Jest jeszcze trzecia opcja - poluj na loty czarterowe na stronach biur podróży albo bezpośrednio na wizzair/ryanair. Nawet w sezonie można wyłapać tanie bilety do Hiszpanii (przykładowo w zeszłym roku Teneryfa - 700 zł/os. w obie strony), do tego booking.com, trochę języka w gębie i masz super urlop w bardzo fajnej cenie. Polecam ten sposób jeżeli się nie boisz, w lipcu lecę właśnie na Teneryfę, co prawda bilety rezerwowałem 3 miesiące temu ale nie wiem czy teraz nie byłby tańsze (nie sprawdzam żeby sobie ciśnienia nie podnosić), za osobę w obie strony z zakwaterowaniem (apartament, żaden hotel, bez basenu i wyżywienia ale to ma być baza noclegowa) zapłacę około 1300 zł za tydzień.

  2. To co mam i mogę polecić bez zagłębiania się w zasady gry:

     

    - MONOPOLY - wiadomo, klasyk, który niszczy przyjaźnie, grywalny od trzech osób bo przy dwóch rozgrywka nie ma większego sensu imo

     

    - DIXIT - dla mających wyobraźnię, gra polegająca na skojarzeniach, jest kilka dodatków rozszerzających podstawową pulę kart, jedno muszę przyznać - karty z obrazkami są naprawdę wymyślne i na trzeźwo ktoś tego nie rysował. Proste zasady, w miarę szybka rozgrywka, od trzech osób.

     

    - DOMEK - budujemy na planszy dom, począwszy od piwnic i kończąc na dachu. Budujemy układając karty pomieszczeń. W tej chwili moja ulubiona pozycja, można grać we dwójkę, gra się szybko, gra zajmuje niewiele miejsca i jest piknie wykonana

     

    - PATCHWORK - gra w szycie koców dla dwóch osób... układamy klocki na planszy jak w tetrisie, wciąga mocno, jest element strategii i przewidywania, jedynym minusem jest to, że gra zajmuje dosyć dużo miejsca na stole.

     

    Polecam planszówki, można pograć z dziewczyną/żoną lub znajomymi, którym nie leżą gierki konsolowe. Cenowo wychodzi różnie, często za ponad 100 zł dostajemy pudełko z dwiema planszami i talią kart ale wykonanie jest zwykle bardzo dobre no i wiadomo, płaci się za pomysł.

  3. Zaliczyłem całą serię KH, a i tak fabularnie wszystkiego nie ogarniam. Skośni bracia mocno odlecieli, zwłaszcza w późniejszych częściach.

     

    Pierwsza część to było coś pięknego, ta muzyka, system walki, światy... szkoda, że rozbili to na milion części, mogli się trzymać jednej platformy a tak wyszła z tego telenowela.

     

    Muzyka z trailera powyżej ehh... cudo

  4. Włączyłem sobie striming z angielskim komentarzem i o ludzie, jak to się przyjemnie ogląda bez tego pier.dolenia tych cymbałów ze studio.

     

    rumuni po rykoszecie, szkoda, że więcej czasu i miejsca mu nie dali do przygotowania strzału

  5. Wiadomo, technikę się cały czas doskonali więc kilka nieprawidłowych wyprowadzeń z wody i łapki dadzą o sobie znać. Bardziej chodzi mi o urozmaicenie treningu i zwiększenie siły, pływanie z pullboyem nie robi mi w tej chwili większej różnicy

  6. Możesz ewentualnie dostać wezwanie w celu stawienia się i złożenia wyjaśnień. U mnie strażniki zostawiają karteczki za wycieraczką, że nie powinienem parkować w tym i w tym miejscu (co prawda chodnik ale od X lat ludzie tam parkują a pieszych brak) bo następnym razem będzie mandacik. Ostatnio dostałem nawet wezwanie na komendę, wiedziałem o co chodzi i byłem pewien, że to właśnie przez te donosy strażników. Okazało się, że policja stworzyła jakąś stronę 'mapa zagrożeń niebezpieczeństwa' i każdy może tam wrzucić zdjęcie, notatkę. No i wyszło, że po osiedlu krąży jakiś ciul, któremu się nudzi i wali zdjęcia hurtowo, w ciągu tygodnia dostali chyba ze 100 zdjęć xd no a ponieważ muszą zareagować...

  7. W końcu mieli znowu w Auchanie mojego ulubionego pszeniczniaka z Ciechana.

     

    Pszeniczne.jak-zmniejszyc-fotke_pl.jpg

     

    W żadnym specjalistycznym sklepie nie mogłem tego dostać a dostałem w hipermarkecie. Piękna barwa, w smaku wyraźne goździki, banan, lekko kwaskowe

     

    Poza tym polecam moim zdaniem najlepszy lager na rynku - Warmińskie Rewolucje Kormorana, na pewno się już przewinął w tym temacie. W ogóle Kormoran robi genialne piwa, ich American IPA to moja pierwsza styczność z tym gatunkiem i od razu trafiłem w 10. Mają też jeden z lepszych produktów mojego ulubionego gatunku - Witbier z cyklu Podróże Kormorana. Z Witbierów smakował mi też ten z Olbrachta z Torunia.

  8. Zegarek fajny bajer do liczenia dystansu, chociaż gdyby miał wydać kilka stówek to już wolałbym słuchawki do pływania.

     

    Pływam 3 razy w tygodniu co drugi dzień, weekend przerwa.

     

    Dystans 2150 m / 45 minut:

     

    - 1000 m - kraul

    - 125 m - żaba

    - 250 m - kraul

    - 125 m - grzbiet

    - 650 m - kraul z pływakiem między nogami (nie wiem jako to się nazywa)

     

    O ile po pierwszych kilku wyjściach nie mogłem podnieść szklanki z wodą tak teraz właściwie w ogóle nie czuję zmęczenia i gdyby nie ograniczenie czasowe, mógłbym płynąć jeszcze dalej. Zastanawiam się czy nie kupić sobie łapek do zwiększenia oporu. Spróbowałbym też w otwartym akwenie bo mam co roku zawody przez środek miasta ale trochę się cykam, to jednak zupełnie inna bajka.

     

    Najlepsze uczucie to jak ciśniesz z maksymalną prędkością, prujesz wodę niczym torpeda a na torze obok trening mają szkółki pływackie i dogania Cię nastolatka z pasem i przywiązanym do niego wiadrem większym od niej xd

  9. Trochę beka z tym IM na plakatach ale to w sumie prosta strategia. Przecież Spider-man to marka sama w sobie, nie potrzebuje reklamy. Ale już pokazanie, że akcja filmu dzieje się w tym samym uniwersum i gdzieś tam w roli mentora lata Stark to już mega-wabik na fanów MCU. Mógłby to być kolejny Spidey niezwiązany w ogóle z Avengers, film nie wiadomo jaki (Amazing Spider-man?), a tak mamy pewność odnośnie jakości. Bo jednak MCU pewną jakość zapewnia.

  10. Jest w ogóle szansa, że sytuacja onlajn się ustabilizuje i będzie w to można normalnie pograć po sieci? Czy to jest kwestia ruchu na serwerach czy skopanego kodu?

  11. War Machine - satyra na wojnę w Afganistanie od Netflixa. W roli głównej Aldo Raine Brad Pitt. Momenty komediowe przeplatane są wątkami dramatycznymi. Chyba najlepszym momentem całego filmu jest rozmowa generała z szeregowym, która idealnie podsumowuje (kwestionuje?) 'amerykańską walkę o demokrację' w Afganistanie - Przyjechaliśmy tu ale nikt nas nie chce. Mamy pomagać Afgańczykom ale oni chcą nas zabijać. Z kolei jeżeli nie będziemy ich zabijać, dostaniemy medal. Pitt błaznuje robiąc dziwne miny i biegając jak goryl, momentami za bardzo szarżuje. Doskonały jest drugi plan czyli przydupasy generała (Anthony Michael Hall!). Świetne jest cameo na samym końcu. Generalnie polecam chociaż szkoda, że nie poszli 'full retard' i nie zrobili z tego 100% komedii.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...