Skończony (po raz drugi) Cyberpunk 2077. Na początku trzeba powiedzieć, że Redzi doprowadzili grę do na prawdę solidnego stanu porównując ją do tego kiedy wyszła. Bardzo fajnie, że nie porzucili projektu bo teraz jest to na prawdę solidnie działająca gierka. Ogrywałem wersję na PS5. Większość pewnie już ograła więc tylko ogólnikowo. Jesteśmy kimś na kształt najemnika o imieniu V. Podczas pierwszej poważnej misji, która ma zagwarantować wejście do pierwszej ligi najemników coś idzie nie tak i musimy wyjaśnić konsekwencje nieudanej akcji aby uratować swoje życie. Tutaj Redzi znów pokazali, że potrafią w fabułę doskonale. Sama główna oś fabularna jest bardzo dobra i angażująca, a nie brakuje także doskonałych misji pobocznych czy bohaterów pobocznych. Historia jest na prawdę solida i sprawia, że chce się ją odkrywać. Na początku decydujemy czy V ma być kobietą czy mężczyzną co ma wpływ na ewentualne romanse w późniejszym etapie gry, a poza tym nie ma to większego znaczenia. Bo postać możemy dowolnie kształtować być tankiem nastawionym na rozwałkę czy netrunnerem, który poza walką bronią ma do dyspozycji hakowanie. Ja grałem jako netrunner i bawiłem się doskonale. Walka robi się na prawdę ciekawa mogę hakować urządzenia, odwracać uwagę, powodować wybuch zbiorników. A poza tym ataki bezpośrednie jak zarażanie wirusem, przegranie czy zdalna detonacja granatu u wroga. Walka nabiera fajnego wielowymiarowego charakteru. Jest ogromna ilość zadań pobocznych i kontraktów,, które mają różny charakter. Czasem musimy kogoś zlikwidować, innym razem uratować, podłożyć pluskwę czy zainfekować komputer. Wykonanie ich nie raz jest obostrzone pewnymi ograniczeniami np. wykonać bez wszczynania alarmu, ale można je wykonać dowolnie czasem tylko kasa jest nieco mniejsza jak nie spełnimy warunków kontraktu. Podobnie jest z misjami dodatkowymi, których jest sporo i potrafią wśród nich być prawdziwe perełki. Pod względem technicznym gra działa na prawdę solidnie na ps5. Poza jakimiś drobnymi bugami jak na przykład niemożliwość wezwania samochodu to działa na prawdę bez zarzutu. Mega robotę zrobili odnośnie projektów broni, których są niezliczone rodzaje jak i samochodów oraz motocykli. Samo miasto też jest bardzo fajnie zaprojektowane i klimat cyberpunkowy wylewa się z ekranu. Świetna gra, którą można przechodzić kilkukrotnie w inny sposób czy podejmując inne decyzje w poszczególnych zadaniach, a wisienką na torcie jest postać Silverhanda w osobie Keanu.