Treść opublikowana przez mario10
-
Warhammer 40,000: Space Marine 2
No szału technicznie nie ma ale wczoraj tak z ciekawości odpaliłem bo za 3 tygodnie kończy mi się extra i rozwałka jest niezła. Ot taka gierka do resetu od innych gier. Nieskomplikowana mechaniki tylko rozwałka "for the emperor"
-
Elden Ring
Warto napisać parę słów bo gierka na to zasługuje. Jak wyszedłem z pierwszej lokacji to sobie pomyślałem "wow ale to będzie przygoda" bo zrobiło to na mnie wrażenie i faktycznie była do pewnego czasu. Dochodzę do wniosku, że jednak bardziej wolę soulslike niż same soulsy, a tutaj podobieństw jest dużo. Faktycznie sama rozgrywka została nieco zmieniona, ale trzon pozostał ten sam. Bardzo mi się podobało od początku zwiedzanie świata, na koniu odkrywa się świat świetnie, koń nieco ułatwia walkę i gra to dobrze, ale po wielu godzinach zacząłem odczuwać powtarzalność. Kawałek odkrytej mapy, zwiedzanie lokacji katakumby, podziemia, lochy ogółem trochę zamkniętej lokacji na końcu mini boss, po jakimś czasie zaczynało mi to doskwierać, że często ten sam schemat się powtarza. Druga rzecz to technikalia gry. Momentami gra potrafi zachwycić tym jak wygląda by po chwili doczytujące się notorycznie tekstury popsuły cały efekt. Rozumiem, że gra jest ogromna ale jednak to kłuje w oczy. To czego From w kolejnej grze nie ogarnęło to praca kamery jak już mnie przeciwnik zagonił pod ścianę to jest pewny zgon kamera szaleje, nie widać walczących postaci i jest szybki koniec. To czego nie lubię w soulsach to sposób prowadzenia fabuły rozumiem, że jest szczątkowa ale tutaj jest jakby jaśniejsza, ale problem dla mnie to brak wyjaśnienia mechanik gry, jasnego wyjaśnienia. Przez 20 godzin grania nie wiedziałem, że popioły wojny można ulepszać i trafiłem na to przypadkiem rozmawiając z kowalem i laską. Te mechaniki powinny być przez grę wytłumaczone bo są podstawą. Gra z założenia nie prowadzi za rękę co z jednej strony jest fajne, ale z drugiej nie skończyłem misji pobocznych bo nie miałem pojęcia co mam dalej zrobić żeby ją pociągnąć dalej gdzie iść co zrobić. Fajne jest wskazanie łaski, w którą stronę należy się udać. Z perspektywy trochę żałuję, że poszedłem w samuraja bo myślałem, że będę szybkim madafaka, a w praktyce jak zrestowałem statystyki i rozdzieliłem je bardziej w build rycerza to nie był szczególnie wolniejszy, ale już moglem korzystać ze zdecydowanie większej ilości broni jak młoty, ciężkie miecze itp. Nie wiem jak Wy graliście bo może jesteście w soulsach bardziej obcykani, ale chyba trzeba było poczytać najpierw jakieś poradniki, a dopiero później wziąć się za grę żeby od samego początku znać wszystkie podstawowe mechaniki. Ogółem gra jest świetna, ale często mam wrażenie, że niektóre walki wygrywałem nie skillem i umiejętnościami lecz szczęściem jak przeciwnik się zachowywał i jakich technik używał/nie używał, nie zawsze miałem wrażenie, że walka jest sprawiedliwa. Jest jeszcze jedno wyjaśnienie mocno prawdopodobne, że po prostu jestem słaby w tą grę , ale Niohy przeszedłem chyba po 2-3 razy każdą część, Sekiro 3 razy, Lies of Pi 2 razy i czuję się w tych grach zdecydowanie lepiej. Rozumiem, że gra potrafi wciągnąć na setki godzin ale mnie chyba przerosła. Może odpocznę trochę i spróbuję dokończyć.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Tam chyba jeszcze nie trafiłem staram się grać bez poradnika więc pewnie trochę lokacji pominąłem. Kumpel mi mówił, że warto powalczyć z Melanią ale na razie na nią nie trafiłem. Mam wrażenie, że wbrew pozorom za dużo szukałem. Jak na taką dużą grę starałem się zaglądać gdzie się da, i jak patrzyłem np na mapę Pogrobna w poradniku to jakieś pojedyncze lokacje ominąłem więc chyba jest przesyt. Mam aktualnie chyba 112 lvl i jest ciężko w tej lokacji po ognistym olbrzymie, zobaczymy jak będzie dalej To kawał solidnej gry i to nie ulega wątpliwości ale chyba już za długo. Koło 110h na liczniku przy jednorazowym przejściu tylko RDR2 trwało dłużej i co dziwne nie zmuliło mnie. Tu chyba trochę za długo, a zdaję sobie sprawę, że do części lokacji nie trafiłem.
-
Elden Ring
Faktycznie fajna lokacja sporo w niej biegałem ale sporo silnych przeciwników, ci rycerze są wymagający. Zginąłem właśnie na duecie boskiej skóry, załatwiłem dwóch i nagle pojawił się znowu kolejny raz i mnie dojechał. Ależ męczę już teraz ten etap, już dawno żadna gra mnie na pewnym etapie tak nie dojechała jak Elden Ring
- Elden Ring
-
Elden Ring
Powiem Wam, że ostatnio mam jakieś zmęczenie materiału dotyczące ER. Walczę z jakimś ognistym olbrzymem i już powoli mam przesyt ogromnymi przeciwnikami, za którymi trzeba biegać po całej planszy żeby ich dogonić i coś sensownie powalczyć, nagle wypuszcza kulę ognia, która mnie zabija i zabawa od nowa. Mam ponad 100h i z każdą godziną moje zauroczenie maleje schemat jest cały czas taki sam. Odkrywam kawałek mapy czyszczę z wrogów znajduję kopalnie/katakumby/podziemia czyszczę je na końcu mini boss i od nowa. Co jakiś czas poczyszczę zamek i walczę z bossem. Muszę popatrzeć ile do końca bo jak tak dalej pójdzie to nie skończę, a szkoda by było ponad 100h
- Saros
-
własnie ukonczyłem...
Ja pisałem o przygodach pani archeolog 😁 akurat tak się posty ułożyły
-
własnie ukonczyłem...
Najgorsza część z trylogii ale przeszedłem żeby zaliczyć całość.
- Saros
- Elden Ring
-
007 First Light
Zapowiada się spoko, nawet mi trochę ten Bond przypomina Nathana Drakea.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Ja podziwiam, że jesteś w stanie spamiętać wszystko bo ja teraz już czasem nie pamiętam co gdzie robiłem nie mówiąc o tym , że nie ma szans żebym zapamiętał gdzie co znalazłem. Bawię się trochę ostatnio popiołami, kombinuję ze statusami nakładanymi na wrogów. Raz jakieś błyskawice, raz jakaś trucizna, a czasem podbicie krwawienia i nieźle się to sprawdza i daje frajdę. Nie jest to co prawda Nioh ale jest spoko.
- Elden Ring
- Saros
-
Resident Evil 3 Remake
Fajne jeszcze Jill powinna wyciągnąć miecz zza pasa
-
Saros
Też nie oglądałem zbyt wiele, tego filmiku wyżej kawałek, żeby za dużo nie zobaczyć ale to taki ulepszony Returnal więc może tak być, że będzie to ich najlepsza gra. Tylko nigdzie nie wyczytałem czy to będzie nadal 100% rogalik, bo ta forma rozgrywki niestety wielu ludzi odpycha.
- Saros
- Saros
-
PlayStation Plus (PS+ Collection, PS+ Premium)
Jeśli faktycznie to szału nie ma.
- Saros
- Saros
- Elden Ring