Treść opublikowana przez JaskinieTerrigenoweMarvela
-
Aktualnie ogladam
Gachiakuta - teoretycznie ciągle leci ten tytuł do ,,polecajki", mimo turbo-dziwnie-skomplikowanej, pogmatwanej, ale z tego wszystkiego cholernie intrygującej (no ależ mamy tu mitologię i ,,lora" kreowanego Świata!). Minusem w ,,Gachi" jest to, że najlepsze zaczyna się tu dziać na końcu, po 20 odcinku. A co do grafiki serii w anime: obłędna rzecza: stylistyka i technika animacji dopasowana do wizji twórców i założeń/praw Świata tej produkcji!. To się da oglądać ze smakiem, ale trzeba to robić uważnie, wchłaniać każdą informację o tym jak ta pokręcona rzeczywistość funkcjonuje. :D
-
Figurki kolekcjonerskie
Może i nie jestem fanem figurek/statui z serii THE NOBLE COLLECTION, bo jak na mój gust są skromnie wykonane, tak w przypadku ,,Annabelle" z Uniwersum Conjuring, w takiej jak na zdjątkach poniżej okazałości widać, swoje zdanie prędko zmieniłem. I to zmieniłem na lepsze! Około 16-17cm wysokości; dobrej jakości sztuczne tworzywo (wiem, szału nie ma, ale jak za te 80zł czy 90, to luz!), te pseudo-dzianiny na sukienkę Annabelle również (ależ to jest ciekawe w dotyku; dobrze oddane do pierwowzoru z filmów z tą ,,lalką") oraz podstawka z ,,nickname'em" lalki, która jest skromna, ale pasuje ogólnie do figurki. Kupione na Med...Expert, xD, w formie Outletu. Z zakupu ,,żem zadowolonym", no a teraz trzeba nadrabiać zaległości i znaleźć gdzieś termin na obejrzenie: Obecność 4.
-
NBA
,,Enbiejowy" fan nie śpi... i postuje... post pod postem, jak trzeba i taka jest geekowska potrzeba! No to lecim: Żyćko NBA vol.2... Tiaaaa. Ta liga to dziwna... najlepsza koszykarska liga Świataaaaaaaaaa - pisałem o tym niedawno, będę to pisał teraz i o wieleeeee później. Dzieje się dużo, ale ostatnio zauważyłem, że jakby ,,plotkowo-transferowo" troszku przycichło. Trae Young, no i chyba tyle. Morant ,,Wick", jakby też nic z nim nie wiadomo. Giannis to samo. Lakers? No Pany! Bron... Hoho, co mecz teraz prawie linijka triple double. Fast breaki w jego wydaniu: sztos! No i chyba L-Train jest liderem w ,,fast break pointach" w lidze, czyż nie? To wszystko to takie potwierdzonko, że każdy kolejny sezon w NBA będzie dziwniejszy od poprzedniego. Ciekawe: jeśli Bron odejdzie z ligii, to czy jakiś ,,lock-out" gracze z tego powodu zrobią (nie no żart. xD). W ogóle koniec kariery Jamesa... no WoW!, to będzie oznaka wielkiej zmiany w NBA i to tytułowe i przysłowiowe przekazanie pałeczki kolejnemu pokoleniu. Akron Kid - I am fucking proud! Hell yeah!
-
Apple TV +
Tak jak powyżej wrzutka trailera do ,,Monarcha" i jego s02 była, tak ja robię wrzutkę do tej nadchodzącej serii, ale w formie mega immersyjnego, totalnie trafionego w punkt!, plakatu promującego s02 właśnie. I tak, jak ten czas od finału s01 ,,Monarcha" zleciał. WoW! xD. Sam serial, sądzę, to dość dobry produkt z Uniwersum/MonsterVerse Godzilli; dla mnie w gatunku Kaiju i potworkowych ,,sajfajo-fantasy" wśród seriali... prawie że coś bezcennego. Dlatego pod wieloma względami... trailerek do s02 Monarcha... Ułaaaaa. w każdej warstwie produkcji wygląda pysznie; a zanosi się na to, że taki być może będzie cały sezon 2 ,,Legacy of Monsters". Może dla takiego cosika to odnowię subskrypcję Apple'a. Damn it!
-
NBA
No nie wierzę... NBA - wschód i zachód ligi: jeden wielki kurewski ścisk w ,,konfach" tabeli. Robi się dziwnie i nikt nie może na ten moment nawet zaklepać sobie miejsca od 2 do 9-10 - naprawdę wygląda na to, że obecnie nie jest to pewne: np. Lakers mogą być na 4-5 miejscu, a za tydzień na 9-tym. Zresztą u Jeziorowców zaczynają się jakieś ,,eksperymenty" z rotacją w składzie, czy (jeśli się nie mylę) z wyjściową pierwszą piątką. No... brakuje im kogoś na pozycję 3-5. Ułaaa!
-
NETFLIX
Ależ... ależ się ,,nayutubował" NETFLIX ostatnio. Jak widzę powyżej zwiastun / teaser do s02 One Piece'a już jest. Kurnia balans, tak się zastanawiam czy, gdyby nie świetna w globalnym odbiorze seria NETFLIXA z tego Uniwersum, to ten Świat byłby aż tak popularny jak jest na dzień dzisiejszy? Ta platforma streamingowa zrobiła tu kawał mega roboty! Mangi jeszcze z tego cosika nie czytałem, a serialu , i to tego tasiemcowatego animajca... jeszcze nie widziałem, tzn. na razie mu ,,podziękuję": za dużo epizodów, tych Sag, czy ,,Arców" do doświadczenia, żeby ogarnąć to Uniwersum ,,tak jak trzeba", xD. Jest i LEGO z ,,OP", co być może kiedyś sobie któryś zestawik ,,One'a" sprezentuję; co do mangi: OP mogę ogarniać komiksowo, ale jedynie do (na razie) 4-5 pierwszych tomów... półek by nie starczyło. XD. Ale... s02 na ,,N" z chęcią obejrzę.
-
Disney+
No dybry... ,,Breslau" z D+, czy również z Disneyozy: ,,The Orville", albo ,,Mroki Tulsy"... Szukam czegoś atypowego, a te tytuły akurat są poza moim typem gatunku serialu, fabuły i widowni. Ciekawe było by to doświadczenie: wybranie któregoś z nich. Co polecacie? Oceny, ocenami, ważniejsze jest tu bardziej subiektywne wrażenie: bo to taki sądzę nierówny film. Mimo iż nie widziałem go jeszcze, ale jedynie zwiastuny w wysokiej jakości obr. i dźw. oraz zarys fabuły, to jego typowo-rozrywkowa fabuła, prosta i dynamiczna scala się z świetnym obrazem (przynajmniej efektownym), który zakrywa zapewne wady tytułu. No i najważniejsze, że mamy tu ,,IMAX Enhanced", więc ja być może jak ten cosik obejrzę, zostanę kupiony samą szatą graficzną właśnie. :D
-
NBA
W NBA się dzieje, jak to jest w tej lidze w zwyczaju... ale... dzieje się transferowo dość dziwnie. Teoretycznie nic nikt nie mówi ,,kogo, za ile, na ile, i na jakich warunkach" ściąga do swojego zespołu, ale... tu nagle okazuje się, że Trae Young przechodzi z teamu w NBA, z którym będzie kojarzony dożywotnio, do jednego z gorszych w lidze... i to gorszych przez wielkie g, biorąc pod uwagę ostatnie np. sezonów RS NBA. Zastanawiam się czy... właśnie ten transfer: przejście na Ciemną Stronę Mocy, xD, Younga do Wizards nie będzie jednym z najgorszych transferów z perspektywy Atlanty, jak i dla samego Trae. No ale... czas pokaże. A co do Dallas: oni grają tak nierówno, że zapomniałem, że mają tam Davisa. Hue hue.
-
Ogólne rozważania serialowe
Ogólne rozważania serialowe... no to lecimy: Motomyszy z Marsa - klasyk natury ,,infantylno-superbohatersko-scifi-dziecięco-młodzieżowej", który za dzieciucha był legendą z Jetixa czy innego FoxKids lub Polsatu rano przed szkołą lub późno po lejbach, a za ,,doroślaka" jest już nostalgiczno-guiltyPleasure wspomnieniem, mega ciepłym doświadczeniem i czymś niezapomnianym, jak to przyjdzie tak jak mi obecnie oglądać, od ep.01 aż do końca. Całościowo ocenię ,,Motomyszy...", bo na ten moment mam 13 odcinków za sobą, na okolicę: 8/10. Nie wiem, co ta ,,baja" ma, ale jak ją włączam, za każdym razem mam rogal satysfakcji na twarzy.
-
Disney+
Disney+ odprawia te swoje dziwy, xD. Tak się zastanawiam po co ,,MyszkaStreamingMiki" wrzuca do biblioteki subskrypcji... akcyjniaki pokroju Jason Bourne, i to całe serie. Chyba nawet ,,Shreki" są wstawiane regularne i całe inne animacje... kupowane na licencji od konkurencji?... Robi się ciekawie; wojenka o klienta trwa w najlepsze. A co do ,,Nowości-rzeczyNieAżTakStarych" z D+, do poleconka: ,,Percy Jackson..." z sezonem drugim: młodzieżowa stylówa fabuły i tempa narracji; jest energia, świetna wizualizacja, no i sposób na połączenie elementów starożytności z współczesnością! A co do... ,,Oczu Wakandy": zbyt dobry zamysł, wnikliwie specyficzne w stosunku do subkultury Wakandy w MCU spojrzenie na serial oczami grafiki, żeby kończyć całość aż tak luźno i to... tylko w 4-ech odcinkach... A jednak! Wielka szkoda, że w żaden konkretny sposób ta ,,wakandyjska alternatywa" nie wiąże się z trzonem wszystkiego, co Wakanda reprezentuje w MCU. A za samą szatę graficzną... gratki! Świeżość, która jest potrzebna! Dla mnie mega pozytywne ,,zasko". 8/10 w ocenie całości. xD
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Żyćko jak żyćko... toczy się dalej. A u mnie na ruszt watchingowania wpadło: Neandertalczycy: Poznaj swoich przodków .... pewien wytworny, właściwie to film dokumentalny podzielony na 2 części, filmowy serialowy cosik, o historii gatunku ludzkiego i jego genetycznych powiązań z Neandertalczykiem/ami. Świetna narracja oparta dość szczegółowo informacyjnie, i to w dwóch epizodach. Gościnne role Serkisa! Ha! Golum i Snoke głównie w odcinku 1-ym. 8/10 się temu tytułowi należy.! Drugi ,,doks": - Borneo - Prastary raj na Ziemi. 50minut... I to całkiem świetnie zrealizowanych 50minut, jako materiału dokumentalnego-przyrodniczego. Cenny, nieźle spędzony czas z takim filmem, i to o miejscu na Ziemi, którego nigdy nie powinniśmy stracić! Świetna narracja, zdjęcia, no i przekaz! Również 8/10 w ocenie!
-
Prime Video
PrimeVideo: Ten ,,Sanda"... to jest sztosik! Oł Maaaan! Świetny, dynamiczny, z wąską, ale i zarazem szeroką fabułą owiniętą wokół postaci potomka Mikołaja, Sandy, gdzie mamy masę wątków, nieoczekiwaną rolę ,,czerwieni" i całą masę innych nietypowych elementów podbijających oryginalność tego tytułu... naprawdę wyyyysoko. No i nie zapominajmy o artystycznej ,,kresce"... WoW! Bo ona robi megaaa wrażonko! Co by nie było, jest na Prime, to nie da się Sandy nie polecić! Na ten moment - połowa sezonu - ocenię serial na: 8/10.
-
NBA
NBA to dziwna... najlepsza koszykarska liga Świataaaaa. Nie ma takich samych sezonów. Co rok jest jeszcze dziwniej niż poprzednio. RS 2025/26 to już jakaś masakra, z tym że mówiłem i pisałem to samo o RS 24/25 rok temu. Nie przypuszczałbym że Spurs w sezonie zajdą tak daleko, że bezproblemowo będą lać Lakersów, GSW czy liderów tabel: OKC. To się nie mieści w głowie, jak powoli NBA przekształca się w mocno ofensywną zawodową ligę koszykówki. Rzuty za trzy, liderzy punktowi w sezonie przekraczający grubo barierę 30pkt na mecz. Ultragracze i zadaniowcy pokroju Jokica, Doncica, SGA. Łej Panie... Nawet mi się nie myśli kminić kto będzie mistrzem w 2026. Dzisiaj jest to typowanie nie do ogarnięcia: wystarczy że Boston wstrzeli swój mistrzowski rytm sprzed dwóch lat i potrafi grać harmonijną pisaną czystą matematyką sportowej strategii grę... i po zawodach w całej lidze, xD. LeBron potrzebuje zmiennika pod siebie i sądzę dodatkowego rozgrywającego. Jeziorowcy muszą rozkminić jakiegoś gracza na te agresywniejsze pozycje: 3,4,5. Tam są luki cholerne w składzie do obrony. Atak jeszcze jest tu w miarę ok.
-
Ogólne rozważania serialowe
Nie chcąc zaśmiecać wątku o Netflixie na forum, skorzystam i z tego tematu: w końcu to coś o serialach, a ,,N" mocno w tym siedzie. Także, w czym rzecz? Otóż: nasz drogi NETFLIX... Ciekawi mnie jedno: ile będzie kosztował abonament na ,,ence", gdy będzie np. tak, że po iluś tam dniach film Warnera zejdzie z kin na całym świecie i trafi na streaming tej platformy, i to od razu! No włacha?! Załóżmy: trzecia Diuna po dwóch tygodniach od premiery od razu na Netflixie? No i po co wtedy rezerwować bilety, w ogóle chodzić do kin? Przynajmniej na razie niech nie znika z ,,N" tyle seriali animowanych, bo ostatnio coś oni za bardzo szaleją w tym elemencie: Batmany, Marvele, wiele klasyków, które za dzieciaka w podstawówce się oglądało. A co do animacji jeszcze, które dostępne są w ,,abo" N... przynajmniej w tym tyglu japońskiej produkcje utrzymują się na stałym poziomie produkcji i ,,dodawania ich" do oferty Netflixa. To samo tyczy się flagowych dokumentów i reportaży.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Nerki jeszcze funkcjonują... xD ,,Dokładka" właśnie doszła... (polecam te syropy kupować na Allegro: ,,esiteoPl" i ,,Pitnie_pl"):
-
Aktualnie ogladam
Post pod postem... no ale trudno. Dla ,,pasyji" warto, xD. W planach powtórka, rewatching!, ,,Akiry" z 1988 roku, którą to widziałem już 8 albo 9 razy, 2x w jakości UHD i systemach Dolby etc. Stąd rozkminy i poszukiwania grafik na tło lapka czy smartfona, także rozkminy na pełnometrażówkę w stylu/gatunku anime, jakie prezentuje ,,Akira" (znacie coś z takiego solidnego Post-Apo?). Znalazłem coś takiego... ależ to ma energię!
-
NBA
Klasycznie. To się w ogóle nie znudzi! NEVER kurła: CAN YOU IMAGINE THAT? The guy is over 40 years old. Superman z brodą i w barwach Lakers... among us! Lebrongeddon zstąpił na NOP wczorajszego wieczoru... Nieziemskie statsy Luki, jak na stan kontuzjogenny, no i LeBrona! Nie będę ich przytaczał, warto samemu spojrzeć... Ależ ta NBA jest dziwna, a LeBron wciąż wieeeeelki! Czaputry z głów! ... Za to w ofensywie mogą zaszaleć. Faktycznie słabo u Jeziorowców z ,,aktywną obroną", ze zbiórkami, przechwytami i trzymaniem ,,wroga" na dystans xD. Zobaczymy w marcu jak sytuacja się tu rozwinie.
-
Cinema news
Śmiać się, płakać. Komentować? No właśnie... jest co? Cholernie ciężkie - no oby nie - megaaaa wręcz dziwne czasy nastaną dla fanów popkultury, głównie dla miłośników rozrywki kinowej, od której... przecież film zaczął swoje życie. Czyli co... niedługo zatrze się granica między filmem w streamingu a filmem realizowanym/emitowanym na salach kinowych; będzie w konsekwencji tylko ,,film" przez małe f.
-
Nowe serie anime
,,SANDA", PrimeVideo, 2025 (bodaj dostępne są na platformie tej wszystkie odc. sezonu 1). Po pilocie serii, z mojej strony: to jest takie specyficznie oryginalne ,,animu" ,,Specyficznie", bo jest autorskim pomysłem na Świat przedstawiony: Święty Mikołaj i jego przodek z tajemniczymi mocami, który ma misję uratować dzieci/młodzież, no i Święta; na taką ostrą i ciętą, jakby celowo ,,niedopracowaną" kreskę, z fajnym zacięciem stylistycznym... Podejrzewam, co być może jest u nas Polaków najgorsze, że mało fanów, czy w ogóle widzów się tego rodzaju tematyką i ,,kreską" w takim anime jak to zainteresuje. Dla mnie ,,SANDA" okazało się petardą! Sztosik jakich mało!
-
Ogólne rozważania serialowe
NETFLIX... i jego zakopane gdzieś, pewnie ,,w srocz zapomniane" miniserialowo-dokumentalne perełki. Tak, to właśnie na coś takiego natrafiłem ostatnio: Jak zostać bossem mafii - rok 2023, Netflix: A o tym tytule krótko: rewelacyjnie, prawie idealnie skrojone 6 ,,mafijnych" odcinków... Ale, gdyby nie fakt, że każdą z cech, czyli tematów odcinka, można by przypisać każdemu z bohaterów każdego z epizodów. Piękna, z wisielczym humorem na dokładkę seria! Historie mają ,,jajo!"; narracja Dinklage'a robi wrażenie i nadaje całości powagi, tego gangsterskiego sztosiku. Damn it! Ale to było dobre! Do polecenia! Moja ocena: 9/10 Johnny Bravo (1997-2004), CN, Polski dubblarz (dwoją drogą: znakomity); aktualnie oglądane na około 35 odcinku. Ten cosik, to taka ,,śmieszkowo-kuriozalna" w swej opowieści klasyka animacji Cartoon Network, która dzisiaj dla dorosłego widza... jest jedną wielką beką nie tylko z tego typu ludzi/osobowości, którym i którą jest Johnny, ale i z obecnej rzeczywistości i całych społeczeństw. Piękna gruba i taka totalnie oldschoolowa z dobrym vibe'em dwuwymiarowa ,,kreska". Bang! A co do naszego głównego a;la ,,jestem boski" Johnny'ego Bravo - jak ja ubóstwiam, podziwiam, jak i totalnie nie ogarniam tej postaci. Taki ,,misz-masz" osobowościowy, pod względem zachowania i w ogóle. Johnny jest tak dziwny, że ku jego postaci... przejawiam ambiwalentne uczucia; mega rozdarty wewnętrznie ,,typ", czego ,,kreskówka" inside, no niestety!, nigdy nie pokaże. Tymczasowa ocena tytułu, ode mnie: 8/10.
-
Figurki kolekcjonerskie
Fascynacja ,,Pięścią Gwiazd Północy" (polecam to Uniwersum w mandze i anime) prowadzi mnie do zainteresowania się figurką postaci Kenshiro! Ha! Czyżby jakiś pre-order z mojej strony na zamówienie takiej figurki z Sideshow? https://www.sideshow.com/whats-new/prime-1-studio-kenshiro-you-are-already-dead-statue No... mega to się zapowiada. A Wy, macie jakieś pomysły skąd / gdzie kupić statuę lub figurkę tej postaci?
-
NBA
Kocham tego rodzaju ,,gówmiksowe" fotki... Nie mam pojęcia czy to fake czy nie... Ale raczej tak. Mimo wszystko, takie towarzycho to zacne towarzycho. Elita Sportu na świecie. A jeśli chodzi o NBA... robi się dziwnie. Niedługo w RS 2025/26 na Wschodzie w ,,Konfie"... będzie ścisk, jeśli Pistons będą przegrywać, a Boston trzymać mistrzowską formę (ależ złapali rytm... Grają jak na wzorach lub kodach z GTA! xD). Zachód... Dominacja OKC, a później... to samo co Wschód: ścisk od poz. 2-7... Czas pokaże jak ten sezon się zakończy... Ale będzie pewnie kosmicznie dziwnie. O formę Lakers ciężko będzie! Oj, ciężko o dobrą pozycję. Góra na koniec RS 2025/26: miejsce 5-6.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
,,Demony Neapolu"... 2017 rok. Produkcja europejska, dokument-reportaż kryminalno-śledczy. 52 min.; kolejny ,,doks" dołączony do kolekcjo obejrzanych w ramach cyklu filmów dokumentalnych, które wsiąkam watchingowo na maksa. Co do samego filmu: to 52 minuty... niespodziewanie dobrej kryminalno-reportażowej historii o Mafii, która jako jedna z Organizacji mafijnych w Europie potrafi dorównywać Worom z Rosji czy Cosa Nostrze i amerykańskiej mafii w ogóle. Zabrakło większej ilości treści i danych, wywiadów z ludźmi z ,,tej drugiej strony". Brakowało aktualności, także szerszej opiniii i jakiejś dramaturgii w tle. Ale i tak, ocena: 7/10
-
DC
,,Batman. Trzech Jokerów". Kilka słów o tym specyfiku komiksowym: najniezwyklejszą częścią ,,Trzech Jokerów” jest pomysł na plansze i nazwijmy to ,,reżyserowanie kadrów” w tym wydaniu: nieprawdopodobnie poprawnie, co najmniej intuicyjnie dostosowane, świetnie przemyślane zostało umieszczenie tak złożonej, jednocześnie z solidnym wachlarzem ciężkich, twardych i stojących w gardle niczym popękane ostre kawałki szkła, emocji, wydajnie i efektywnie podążających za wielowymiarową, skomplikowaną śledczo-detektywistyczno-typowo batmanowską, z mrokiem i depresyjnością rodem z wielu filmowych serii noir, fabułą, z tak samo wykreowaną, arcy-mięsistą ,,kreską”, gdzie hiper-realistyczny styl, z ,,żylaście” wyprofilowanymi postaci, co sprawia że doświadczanie przez czytelnika ich emocji, w tym tych trudnych wyborów (np. Batman, starający się powiązać któregoś z Jokerów z słynnym zabójstwem jego rodziców przed wielu laty, od którego… przecież wszystko się zaczęło!) jest niesamowicie intensywne, w dość niby-schematycznych małych kadrach, tworzące nieraz na stronach jakby jakąś tabliczkę mini-prostokącików. Zresztą tego rodzaju elementu obrazu w komiksie... nie da się prosto opisać; to trzeba zobaczyć i przeżyć, jak dla mnie, tak niesłychanie specyficznie ,,pomontowaną narrację!". Finał może i jest troszku rozmyty, ale z solidną dozą emocji, które mogły wywołać u odbiorcy tylko historie z Jokerem i ,,Bat-ekipą” w roli głównej. Tylko! Ocena komiksu: 9/10. Na mnie zrobił on wrażenie. W srocz spore!
-
Figurki kolekcjonerskie
,,Veni, vidi, vici"... skromnie, ale - jak dla mnie satysfakcjonująco i skutecznie dla zaspokojenia tymczasowego figurkowego głoda - i tak nieźle zważywszy na wydawaną ostatnio mamonę na różne różności i pasje, sport etc. Tak, wpadła mi do kolekcji stylowa, w miarę solidnie wykonana, skromna w ,,przerysowanej" kreacji figurka Denjiego z Uniwersum anime i mangi: ,,Chainsaw-Man". Wysokość do 17-18 cm, szerokość około 10-12cm. Nie ma to tamto, mi ta inność w takiej figurkowej konfiguracji Denjiego, się po prostu podoba! Bang!