Opublikowano 27 lutego27 lut No i niestety, znowu Fiorentina... Nie wiem, czy Raków da radę, ale trzymam za nich mocno kciuki. Jak Viola wyeliminuje kolejną polską drużynę to będzie to już prawdziwa zmora. A Lech wylosował Szachtara. Lepiej, niż Rayo, rewanż w Polsce, zobaczymy.
Opublikowano 19 marca19 mar Być może żegnamy polskie kluby na ten rok, ale zobaczmy. Raków prawie ambitnie powalczył. Teraz Lech ambitnie próbuje no i mamy mecz.
Opublikowano 20 marca20 mar Szkoda cholernie, że nasze przygody tak się zakończyły. W obydwu przypadkach zdecydowały pierwsze mecze. Gdyby Raków wywiózł remis z Florencji, wczorajszy mecz wyglądałby inaczej. Częstochowianie grali dobrze... do strzelenia gola. Potem zamiast iść za ciosem to się cofnęli i stracili głupiego gola po rykoszecie. A kwintesencją była ostatnia akcja, wyjście bramkarza, strata piłki i gol. Tym samym nie dość, że sami stracili pieniądze za remis od UEFA, to jeszcze w pi... poszły punkty rankigowe....Na Lecha szczerze mówiąc - po pierwszym meczu - nie liczyłem. Szybko gębę zamknął mi Ishak, który w pierwszej połowie strzelił dwa gole i wyrównał stan rywalizacji. Potem świetna, niestety niewykorzystana, sytuacja Kozubala i taki fafrocel we własnym polu karnym, który ostatecznie dał Szachtarowi awans... Tyle dobrego, że przynajmniej Lech zarobił i zdobył punkty do rankingu.Tym samym nasza przygoda w Europie na ten sezon się kończy. W porównaniu do ubiegłego jest gorzej, bo wtedy mieliśmy dwie ekipy w ćwierćfinale, ale trzeba przyznać, że po pierwsze, nasze drużyny w zeszłym roku mierzyły się z dużo słabszymi rywalami w fazie pucharowej, a dwa, że jednak to w tym sezonie po raz pierwszy w historii wprowadziliśmy do pucharów cztery drużyny! Coś mi się zdaje, że niestety długo, jeśli w ogóle, taka sytuacja już nie się nie powtórzy... Cholernie szkoda Lecha, bo ten Szachtar był w rewanżu przesłaby i można było ich wyeliminować. Piekielnie szkoda Jagiellonii, bo zagrała świetny rewanż we Florencji i gdyby nie brak sił w dogrywce to mogli tę Fiorentinę wyeliminować. Tak samo jak Raków, któremu zabrakło odwagi. Powoli już mamy kompleks tej Violi, bo praktycznie każdy dwumecz z nami wygrywają, przepychając go na farcie.... Najbardziej zawiodła jednak Legia, która nawet nie wyszła z fazy grupowej, gdzie rywali - umówmy się - trudnych nie miała. Gdyby im się udało, ten dorobek punktowy w rankingu byłby jeszcze większy.Kończymy ten sezon na 12. miejscu, to już pewne. Wynik ponad stan, to bez wątpienia, ale sami na to zapracowaliśmy. Od przyszłego sezonu mamy już pięć drużyn w pucharach, więc i o wynik rankingowy będzie trudniej, ale niestety żadna z drużyn nie będzie pewna gry w jesiennej fazie grupowej (to efekt 15. miejsca). Zmieni się to dopiero w sezonie 27/28, gdzie mistrz Polski zagra w ostatniej rundzie el. LM (pewna faza grupowa LE), a zdobywca Pucharu Polski rozpocznie zmagania w ostatniej rundzie el. LE (pewna faza grupowa LK).
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.