Jump to content


ogqozo

Senior Member
  • Content Count

    18357
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    52

Everything posted by ogqozo

  1. Dokładnie tak. Po przejściu gry na normalu oblokowuje się wyższy poziom trudności, na którym najwyższe jest S.
  2. Jakby poprzednie kilka zmian w United nie dawało. Kwestią był tylko czas. Jednym z najmniej wyklinanych trenerów w historii jest Pep Guardiola, który nie zaliczył niby w życiu wielkiej porażki, ale w Lidze Mistrzów od dawna corocznie odpada z ekipami... no, niżej notowanymi. Po odpadnięciu z Monaco i przegranej 1-5 z Liverpoolem, kolejny rok bez pokonania kogoś w miarę silnego w Europie wyglądałby coraz smutniej. Sam Pep mówił wczoraj ironicznie, że "jest porażką w tych rozgrywkach" i ogólnie zazdroszczę mu, z jakim wyje'baniem przyjmuje te wszystkie przegrane. Po pierwszym meczu mówił spokojnie, że jest kompletnie zadowolony z dobrej gry, a wczoraj wypowiadał się w typowy dla siebie sardoniczny sposób o kibicach. "Zastanawiam się, czy nasi kibice w ogóle chcą być w półfinałach. Fajnie by to było zobaczyć... (...) Bardzo jestem ciekaw, co pokażą nasi kibice. Bardzo jestem ciekaw... (...) Grałem trochę w Lidze Mistrzów i kiedy gramy na wyjeździe, atmosfera jest niesamowita" Objąłeś Manchester City typie mdr. Tottenham o wszystko. Dele Alli gra mimo złamanej ręki. Winks kontuzjowany, w pomocy Wanyama... nie wiem, co o tym myśleć. Kane kontuzjowany, na szpicy Son. W ataku też Lucas Moura, który po pewnej przerwie przypomniał, że podobno umie grać w piłkę. Skład na wyeliminowanie City i półfinał LM?
  3. I mean, to nie tak, że po porażce z Barceloną nagle ktoś sobie "zda sprawę" z czegoś nowego. To jest i tak ich najlepszy wynik w LM od 2011 roku. Trochę czasu. Piłlkarze przychodzą co roku. Na obecne czasy tak naprawdę sam awans do LM byłby spoko, a tak naprawdę no szanse są, mają 2 pkt. straty. No ale w tym sęk, że nie więcej.
  4. Piękny dzień. Piąty najlepszy piłkarz świata kolejnym popisem chyba jednak w końcu zapewnia sobie Złotą Piłkę (nawet jeśli Barca w półfinale przegra z Tottenhamem 0-7, to naprawdę nie wiem, jaki jeden piłkarz mógłby teraz zostać wybrany zamiast niego. Ok, chyba że Cristiano jesienią zapewni awans do Euro heroicznym hat-trickiem z Luksemburgiem...). Juve myślało, że wygra po golu z dyńki z rożnego, ale samo dostało, i kończy sezon jako porażka - tytuł w liguni jak zawsze, ale w LM przegrana, zarabiający więcej niż większość włoskich klubów Krysztiano nie zagrał dziś lepiej niż Ziyech, no i trudno też na koniec sezonu powiedzieć "przynajmniej graliśmy ładnie". (Weszło oczywiście przed meczem mocno: "jeśli Juventus wygra w tym sezonie LM, będzie tak samo zdziwieni, jak po przyjściu środy za wtorkiem"). Ajax w półfinale, kto by w to uwierzył. Nie przy takim losowaniu. Tylko dziś wygrali mecz, na który kurs był 5,60, a przecież to już kolejny, bo nie byli nawet faworytami do wyjścia z grupy (z Benficą!). I to nie jakieś cuda Częstochowy, ale są lepsi od rywali w każdym meczu. Od Bayernu, Realu, Juve. Ekipa, którą niedawno w lidze potrafił zdemolować Jens Toonstra czy Sam Lammers. Niewiarygodne. No i odpadnięcie United, szybki ostateczny koniec wiary w rewolucję Solskjaera (pamiętacie takiego wybitnego trenera z przeszłości), back to szóste miejsce i niebyt, Paryż pomszczony, i, co najsłodsze, po kolejnym w tym sezonie popisie De Gei. Jarek horny!
  5. ogqozo

    Serie A

    Wygląda na to, że po serii średnich występów, Bartłomiej Drągowski zagrał jeden z meczów sezonu w Europie. Obronił... 17 strzałów w Bergamo. Tutaj kilka. Atalanta oddała CZTERDZIEŚCI SIEDEM strzałów na bramkę. I to nie bomby na wiwat, większość z nich to były strzały ze środka pola karnego. To może być nowy rekord rozregulowanych celowników, którego nikt za mojego życia nie pobije. W życiu nie widziałem czegoś aż takiego w futbolu w topowej lidze. 47 strzałów. Co to (pipi)a było. Jak Piątek nie dał rady sam, to tym razem Drągowski utrzymał Milan na czwartym miejscu w tabeli.
  6. Te gry ruszają normalnie bez pobrania czegokolwiek. Ale nie chciało mi się grać dziesiątek godzin i sprawdzać, na którym dokładnie etapie powiedzą, że trzeba coś pobrać, by w ogóle grać (bo gra bez tego po prostu wygląda i chodzi gorzej). Głównie w tych downloadach lądują rzeczy typu dodatkowe i rozpakowane assety, dodatkowe tryby itp., ale chyba też dalsze dla przebiegu gry lokacje. W epoce patchy i DLC zmieniających często gry bardzo znacząco, to nie jest nic tak wyjątkowego ogólnie dla tych gier.
  7. ogqozo

    Nintendo Labo

    Opinie są bardzo entuzjastyczne. Wychodzi na to, że Nintendo przy bardzo niskim koszcie jak na VR nadal dostarczyło bardzo fajną zabawę. Tym lepiej, że kompromituje jak zwykle hejterów, robiąc to po swojemu, w kompletnie dziwaczny sposób, który miał niby nie być dobry. Z wielu rzeczy, ten fragment zamieszczonej na japońskim koncie reklamy chyba zapamiętam z całej promocji tego dziwactwa najbardziej Nie wiem, co "grająca" postać widzi w tym momencie na ekranie, i nie chcę wiedzieć.
  8. Hob znany jako "prawdziwy następca Link to the Past" zdaniem Eurogamera mdr. Ale jak będzie po taniości to w sumie można popykać chwilę. Może powinienem dać szansę. W marcu najlepiej sprzedające się gry na eShopie to FF7 i Baba Is You. Bardzo wysoko jest nawet preorder na Cupheada i to on pewnie będzie królem kwietnia. A na PS4 co jest na takich listach na szczycie? FIFA, Need for Speed, PUBG i Sims 4. Co tu dużo mówić, Switch stworzył wyjątkowe środowisko fanów grania (oczywiście kompletnie wbrew ekspertom foruma, którzy są w stanie ignorować proste liczby i się tasować, że niby ludzie kupują tylko Zeldę i Mario). Każdy miesiąc napawa optymizmem, że na Switcha będzie wychodzić nadal to, w co warto grać. Oprócz trylogii Phoenixa Wrighta (której zakup ma raczej zero sensu w obecnej cenie) pojawiła się jeszcze jedna tekstowa przygoda, gra Reigns. To najlepiej przyjęta gierka w świecie George'a Martina i ogólnie jedna z lepiej ocenianych gier na komórki w zeszłym roku, łącząc "komórkową" rozgrywkę z historią kierowaną nieco jak w przygodówkach tekstowych. Wyposażona w gameplay głównie inspirowany Tinderem, nie jest może specjalnie przeznaczona na ekran Switcha, ale za 16 zł można pyknąć. Stosunek cena/jakość jest bardzo fajny. Kultowa w pewnych kręgach gierka Enter the Gungeon jest obniżona do 27 zł, i doczekała się kolejnego dużego dodatku, który ma być ostatnim. Gra sprzedała ponad milion egzemplarzy na Switchu i niedługo wyjdzie w atrakcyjnym pudełku. Przecen trochę jest, ale chyba wszyscy znają już te tytuły. Pojawił się też Hellblade. Oczywiście jeśli ktoś popełnił ten niesmak i nie grał jeszcze w Hellblade, to polecam. Gra wygląda bardzo podobnie, jak na PS4 czy Koksie.
  9. Ludzie w internecie anglojęzycznym bronią, że to nie był faul. Aha. Ten koleś ma talent do sędziów, zawsze mnie to zadziwia, że przez całą karierę w Man United, a to już z 10 lat, dostał jedną czerwoną kartkę. Barca ofensywnie straszna nędza, ale jak na ich standardy w meczach wyjazdowych, "1-0 po nędzy" to nawet dobre wieści. Nie ma co płakać. Mecz Tottenham-Man City stał chyba na najwyższym poziomie, chociaż Ajax pokazał najładniejszą grę. Ależ tam były akcje czasami, klecone podaniami bez patrzenia, ajaj, a Juve jak robiło kontry to w obronie była autostrada, i to kurna czasami na środku boiska.
  10. Jak ten Juventus to robi że tak gra i ma taki wynik
  11. ogqozo

    Hollow Knight

    Dla mnie to też był najtrudniejszy boss "głównej ścieżki" (przynajmniej najbardziej pamiętny, bo, Boże, idzie się do nich z ławki pół godziny), ale jak z każdym: gdy wyczaisz ich ruchy, to nagle uznasz, że są łatwi, i mógłbyś ich wycinać w nieskończoność. Jest to ciekawa walka w porównaniu do większości, bo nie ma wiele okazji do leczenia się, więc trzeba faktycznie postawić na ofensywę, co jest ogólnie przydatne również przy opcjonalnych bossach. Trzeba wyczaić timing uników, bo nie ma sensu się leczyć. I to może zbić z pantałyku, gdy do tej pory gra miała znacznie niższe tempo. Ale faktycznie są trudniejsi, więc jakby co, to idź gdzie indziej, zbierz upgrade'y itp.. Na pewno w tej walce bardzo pomaga zwłaszcza mieć dark dash, czy jak to się nazywa. Jeśli go nie masz, to lepiej go zdobądź. Zmienia całą grę, ale zwłaszcza te walki, gdzie jednocześnie atakują cię po ziemi i w powietrzu, a tutaj to jest główna trudność tej walki. Uważam, że żadne charmy nie są ważne dla tej walki - jak zawsze, więcej życia, zasięgu, szybkość ataku itd. ułatwia sprawę (ok, może nawet istnieją "cheesy" kombinacje maksymalizujące obrażenia które może dadzą ten efekt że, generalnie, zarąbiesz ich w minutę zanim oni zarąbią ciebie), ale nie zmieniają w istocie tego, co może sprawiać problem w tej walce, a dark dash owszem. Bez niego, trzeba skakać, a w tej grze jest trudno unikać ataków bossów skacząc. Gdy się ma dark dash, nie trzeba w ogóle skakać w trakcie walki. Oni mają tylko trzy ataki: siekają mieczem - wspaniała sprawa, wystarczy nie stać za blisko, tak samo jak z rycerzykami w całej grze itp. Gdy skończą siekać, to jest ich łatwo i szybko sieknąć w kontrze turlają się po ziemi - dark dash przez nich i tyle. Gorzej jak dwaj zaczną w różnych momentach, wtedy wyczucie czasu jest bardziej skomplikowane, ale z czasem idzie wyczuć. Jest to przewidywalny atak i najwięcej można stracić uciekając od nich, bo wtedy nie widzisz ataku i tylko trudniej będzie uniknąć. skaczą - tutaj też najważniejsze to nie stać daleko od nich. Jeśli stoisz blisko, to ten atak jest dużo łatwiejszy do uniknięcia - lecą tak samo długo, ale po znacznie krótszej ścieżce, więc wystarczy wręcz powolnym krokiem odchodzić z miejsca, by cię nie trafił. Po zakończeniu tego ataku, typki mają bardzo długą pauzę, podczas której można ich walnąć. Ponieważ są dwaj naraz, to wszystko może wymagać chwili przyzwczajenia, ale w istocie masz tylko trzy ataki które (gdy masz dark dash) są łatwe do uniknięcia. Niektórzy bossowie w tej grze są trudni nawet gdy masz zdobyte wszystkie typowe upgrade'y (no, przynajmniej panteon i niektórzy bossowie "ze snu") i to wszystko jest dokładnie potrzevna taktyka na nich: mieć bossów na oku bo prawie zawsze walka jest łatwiejsza niż gdy się od nich ucieka, wiedzieć gdzie można uniknąć każdy atak i unikać a nie leczyć bo nie ma czasu leczyć, używać dark dasha kiedy się da, absolutnie nie skakać gdy nie trzeba. To jest gra 2D gdzie nie ma tak wiele miejsc do ucieczki, dlatego też zazwyczaj ataki są dość łatwe do unikania w jeden właściwy sposób, trudność zazwyczaj wynika głównie z konieczości nauczenia się rozpoznawania który z ataków boss obecnie zaczyna i szybkiego reagowania.
  12. Dawno Holandia nie była tak podekscytowana, jak dziś. A zwłaszcza jej stolica. Na ulicach Amsterdamu i okolic dzieci w koszulkach Ajaxu biegają z piłką. Ludzie czują potrzebę wyjść pokopać nawet po północy. Piłki latają po trawnikach, gdy jedzie się do sklepu. Ten Ajax zrobił już hype na futbol, jakiego dawno nie było, po nieobecności na Euro i na Mundialu, kompletnie szokującej dla kraju wielokrotnych medalistów. W ciągu kilku tygodni, Ajax pokonał 4-1 Real, gdzie Duszan Tadić demolował Królewskich jakby Zidane wyszedł na stadion Śląska Wrocław. Potem, w ten weekend, klub wskoczył na pierwsze miejsce w tabeli Eredivisie, po raz pierwszy od kilku lat. Ajax znowu ma największe gwiazdy w kraju - De Jong, De Ligt i Neres zapewniają miliardy przychodu z transferów, prezentujący klasyczny typ piłkarza szkółki holenderskiej, urodzonego, by rozgrywać; a Tadić i Hakim Ziyech brylują na boiskach. A teraz przyjeżdża Juve. Niestety, Juventus Allegrego ma zupełnie inną tendencję, niż obecny Real, i kompletnie wydaje się niepodatny na przegrywanie meczów, których można nie przegrać. Scudetto zmienili w trofeum symboliczne, a w Lidze Mistrzów naprawdę trzeba się postarać, by ich zarąbać na amen. Niczym zombiaki w RE2, mogą wydawać się ospali, ale zanim nie wpakujesz im całej serii kulek w łeb i nie upewnisz się, że głowa eksploduje, to będą cię w(pipi)iać. Real wygrał 3-0, by potem w rewanżu drżeć do ostatniej sekundy. Atletico wygrało 2-0, by odpaść. Dzisiaj Ajax będzie musiał pokazać zupełnie nowy poziom, by Krysztiano i Allegri choćby się spocili przed rewanżem. Stać ich na granie lepiej, niż Juventus. Ale czy stać na wygraną? Manchester United zdążył już zrobić wszystko w tym sezonie. Teraz chyba stanęło na tym, że są po prostu nieźli - za dużo meczów bez błysku ostatnio, by ciągnąć tę bajeczkę o geniuszu Solskjaera. Nadal kontuzjowane jest pół składu. Ale po najbardziej dramatycznym meczu, nie przesadzajmy, w historii świata, nie da się już im niczego odmówić. Zwłaszcza, że Barcelona od kilku lat ma swój własny problem typu Guardiola i już od ponad 3 lat nie wygrała meczu na wyjeździe. W fazie pucharowej ich mecze wyjazdowe to kolejno: 0-2 z Atleti, 0-4 z PSG, 0-3 z Juve, 1-1 z Chelsea, 0-3 z Romą i 0-0 z Lyonem. Po tym wszystkim, będę aż zdziwiony, jeśli dzisiaj piąty najlepszy piłkarz świata coś pokaże, a Barcelona wyciągnie dobry wynik. To by było aż za nudne. Klub jeszcze nigdy nie wygrał na Old Trafford.
  13. Szydzona, obśmiewana. Kompletnie bez powodu. Angielska piłka wstaje z "kolan" (3. miejsca w Europie) i zarówno kadra, jak i kluby są lepsze, niż kiedykolwiek. Dzisiaj w ćwierćfinale Ligi Mistrzów zagrają naraz trzy drużyny z Anglii. W jednym meczu Anglicy będą faworytem, a w drugim... jestem wręcz pewien, że wygrają. Czy są jakieś szanse na to, że faworyci zaliczą wtopę? Właściwie na to nie liczę. Tottenham u siebie niby powinien powalczyć o kolejne rozczarowanie Pepa w LM, ale patrząc na ostatnie mecze tych ekip w lidze, to nie jest rywal, którego City by się jakoś specjalnie obawiało. Zazwyczaj w tych meczach nie było wiele okazji, ale to City jednak w ogóle je stwarzało. ALE... wtedy nie było Eriksena... i Sona... i Allego... i Vertonghena... Więc nie skreślałbym kompletnie szans Spurs na to, że City znowu odpadnie w LM wcześniej, niż zakładał cel minimum. Czy nowy stadion tchnie inspirację w Tottenham? Kevin De Bruyne odpowiedział na konferencji: "Każdy mówi o tym stadionie, jakby to było coś specjalnego. Każdy ma stadion. Każdy ma kibiców".
  14. ogqozo

    Serie A

    Mecz z Sampdorią to był kolejny przykład, że Piątek wiele nie pokaże, jeśli Milan da się stłamsić. Myślę, że ta mieszanka zabójczych goli i słabszych meczów daje nam bardziej pełny Piątek Experience, tak jak było w Genoi. Dalej Milan ma 4 pkt. przewagi, bo i Roma przegrywa, ale zaraz może być 1 pkt., bo dziś wyjdą na Stadio delle Al... sorry, na Allianz Stadium. Na stadion Juventusu. A na pewien czas wypadli ze składu Paqueta oraz Donnarumma. W Juve kontuzję ma Cristiano, ale zaczęły pojawiać się głosy, że wyprzedził termin i może dziś pojawić się na boisku. Przynajmniej to dało okazję, żebyśmy zobaczyli więcej Moise Keana. Ten hype'owany od, mam wrażenie, dekady talent zagrał w tym sezonie tylko 400 minut, z czego połowę dla reprezentacji Włoch. Ale zdobył już 6 goli. Włoskie media mówią o nim w tym tygodniu non stop z innego powodu, jakim są kontrowersje dotyczące buczenia kibiców i komentarzy na ten temat. W każdym razie, najzłotsze dziecko włoskiej piłki wkracza w końcu do poważnej piłki. Dziś zapewne wyjdzie na "dziewiątce" naprzeciwko Piątka.
  15. W polskie to wątpię, szukałem po anglojęzycznych. Za łatwo nie było, w porównaniu do głównych odsłon, ale w ciągu dnia szło znaleźć podstawowe Pokemony. Jednego Pinsira się chyba nie doprosiłem, zanim nie dałem sobie spokoju, mając bodaj 146 pokemonów czy coś takiego, bo przeszedłem grę i już nie chciało mi się prosić o Pinsira i godzinami pakować Dratiniego. Miałem praktycznie wszystko, co się pojawia normalnie w grze, w wielu egzemplarzach, ale dwa miesiące po premierze, większość postów na tych forach to już było "szukam shiny Metalonga z maksymalnymi EV" itp. Ogółem mimo wysokiej sprzedaży, gra nie rozwinęła aż takiej sceny, co główne odsłony serii. Dodatkowo nie z każdym chciało mnie łączyć. Średniawy ten system online jest ogólnie. Do tego dochodzi pewien taktyczny aspekt wyboru odpowiedniej części. Otóż w tym przypadku jest oczywiste, która jest bardziej popularna - dlatego większość osób szuka pokemonów ekskluzywnych dla wersji Eevee. Muszę to wziąć pod uwagę przy Shield/Sword i wybrać tę gorszą część, aby mieć tę przewagę na rynku wymian.
  16. ogqozo

    Nintendo Labo

    Na wszystkich materiałach promocyjnych postaci tak to trzymają. A obawiam się, że gdyby była możliwość reklamowania zabawki poprzez zdjęcia, które nie wyglądają jak metoda tortury, to by ich używali. Jeśli nie samo Nintendo, to na pewno ktoś inny coś wymyśli (moja idea - prosisz ziomka, żeby obkleił ci całą głowę taśmą, a grasz używając pro controllera), zobaczymy po premierze software'u.
  17. ogqozo

    Bundesliga

    Wszystko jest nadal możliwe. Bayern zremisował z Freiburgiem (nie pomogło 197 zmarnowanych przez Lewandowskiego szans) i znowu ma 2 pkt. straty do BVB. Podczas gdy Bayern tradycyjnie ciśnie rywali i stara się coś zmieścić, Dortmund gra prawdziwe dramaty. Ostatnie trzy mecze wygrali, ale w każdym przypadku zdobywając zwycięskie gole dopiero w ostatnich kilku minutach meczu. Bardzo ciężką ofiarą, jakoś zachowują to prowadzenie w tabeli już od 20 kolejek. To pasuje do ekipy, której jesienny mecz z Bayernem był jednym z najbardziej emocjonujących thrillerów sezonu w Europie. Czy jutro też nas czeka thriller? Na pewno ten mecz będzie bardzo ważny dla losów mistrzostwa. Dortmund może zadać potężny cios, albo przegrać i spaść na "swoje miejsce". Bayern albo wykona swoją robotę, albo zaliczy wyjątkowo przykry sezon. Wierzę w naszych, chociaż byłoby lepiej, gdyby jakże ważni Achraf i Piszczek nie byli kontuzjowani. Przynajmniej ma wrócić Reus, który w poprzednim meczu był najlepszy na boisku. W obecnej formie, on i Jadon Sancho mogą być większymi gwiazdami futbolu światowego, niż ktokolwiek w obecnym Bayernie.
  18. ogqozo

    The Witness

    Osobom zainteresowanym tym współczesnym arcydziełem i grą dużo trudniejszą od Sekiro warto wspomnieć, że od dziś przez dwa tygodnie będzie do ściągnięcia za darmo na PC na Epic Games Store.
  19. ogqozo

    Persona 5

    Ziomuś, widzę że jesteś nowy, więc może to napiszę. Ja z ciebie nie beczę z tego powodu, że ci się Mario czy Persona czy cokolwiek nie podoba. Każda gra, nawet uważana za najwybitniejszą, ma wiele osób, które się nie jarają, a jeśli jest popularna, to widać to także tu na forum (ba, w przypadku RDR2 masturbowanie się pewnych forowiczów swoim niezachwytem osiągnęło rozmiary bardziej epickie niż Final Fantasy XV). Mnie też to dotyczy i większość "gierek AAA na 9" mnie średnio wciągnęła, a każdej mógłbym wymienić tysiąc wad (moim ulubionym grom też). Tylko że, no właśnie, nie ma się czym tak jarać. Wiele osób uważa, że gra jest najlepsza, więc co by nie mówić, trzeba uznać pozycję za klasyk. Wiele osób uważa, że no aż tak to wspaniała to nie jest, i napisało to w tym temacie, czasami bardziej rozpisując dlaczego, i tyle. To opinie o gierkach. Nie trzeba się tym tak ekscytować. Ludzie na tym forum będą z poklaskiem życzyć ci śmierci za to, że nie nienawidzisz kogoś tam w związku z wyglądem, pieniędzmi, poglądami itp., ale jeśli chodzi o gierki, to głównie wyszli z aż takiego stadium. To nie jest "dyskusja" że dostajesz małpiego rozumu bo komuś się podoba jakaś gra bardziej niż tobie. Masa osób w tym temacie napisała, że Persona 5 ma dla nich taką a taką wadę. Dodatkowo mówisz o niesamowicie popularnych grach, które dostały masę nagród i stworzono miliardy tekstów o ich zaletach, a się pultasz bo ktoś, komu się podoba, musi być zaślepionym "fanbojem" skoro tak uważa. Dorosły człowiek. Ogólnie jest jak jest, ale nawet tutaj wypada czasem być trochę grzecznym. Przynajmniej w Kąciku RPG, który zawsze prowadził najbardziej wychudzony redaktor PE, a niektórzy z nich nawet czytali książki.
  20. No nigdy te mecze "nowego" United nie wyglądały wszystkie aż tak dobrze, jak się ludzie szukający norweskiego zbawcy nakręcili. Musiał się kiedyś trafić mecz, gdzie i będzie przewaga w polu, ale gole wpadną rywalom z każdej okazji. Na razie szykuje się powrót na szóste miejsce i lekkie ochłodzenie głów. Sytuacja każdego klubu 3-6 jest bardzo zmienna i trudna teraz do oceny. A w przekroju sezonu, Liverpool i Man City kompletnie odlecieli każdemu tak czy siak. Callum Hudson-Odoi to niesamowity talent. Koleś ma 18 lat i każdy jego występ każe pytać, jakim cudem mógłby nie grać w pierwszej jedenastce Chelsea i Anglii. Ok, to nie są występy przeciwko najmocniejszym rywalom. Ale kurczę. Chłopak robi wiatr niesamowity. Może czasem nie robi wszystkiego taktycznie co by Sarri chciał i dlatego go powoli dawkuje, ale Chelsea z nim od razu jakby miała dwa razy więcej ognia do ataku.
  21. Nikt chyba tak serio nie deprecjonuje Van Dijka. No, nie teraz, bo kiedy grał tak samo dla Southampton, to ludzie mnie jechali... Ter Stegen w sumie to nie jest jakimś cudotwórcą w tym sezonie. Zazwyczaj albo Barca traciła sporo goli, albo potem ogólnie dobrze broniła i Niemiec nie musi robić tego, co bywało nagminne. Zdecydowanie nagrody za ten rok dostanie Jan Oblak, który nawet w meczu z Gironą u siebie musi wyczyniać wiele, żeby Atleti to wygrało. Chociaż jeśli Alaves jednak awansuje do LM, to nagrody w Hiszpanii może dostać Pacheco.
  22. Co chcesz od Pique, Barca zagrała bez niego i straciła mniej więcej tyle goli, co w ostatnich 10 meczach z Piquem razem wziętych. Po tym występie duetu Umtiti-Langlet, Ajax może spokojnie podnosić swoją cenę za de Ligta o 50%, a bramkarz? Każdy miewa słabsze mecze, De Gea też dzisiaj wielkiego meczu nie zagrał...
  23. ogqozo

    Persona 5

    To chyba ten koleś, co ostatnio tak lata i odkrywczo pyta, że co ci ludzie widzą w Mario, w Zeldzie, itd., po co w ogóle grać w klasyk X, Y i Z, czy jest po co?, tak że i na Personę też padło, nie przejmujcie się. Słowo "epicki" faktycznie straciło ostatnimi czasy wszelkie znaczenie, ale w tradycji języka polskiego generalnie się przyjęło jako opisujące spektakularne widowiska o bohaterach. Jeśli chodzi o Personę 5 R, to zakres zmian w tych wersjach "Gold" niespecjalnie uzasadnia jakieś wielkie czekanie na taką odświeżoną wersję. Zazwyczaj te edycje faktycznie wnosiły trochę drobnych ulepszeń, ale nie były jakąś nową grą i nie zachęcały nikogo poza największymi otaku do ponownego zakupu. Chyba że stanie się jedna rzecz. Nintendo zapowiada od dawna na kwiecień pojawienie się Jokera w Smashu. Ciekawe, czy będzie to z czymś związane. Przenośna Persona 5 byłaby bardzo miła. Nadal nie wiadomo, czy prawnie udało się to Atlusowi rozwiązać, ale w Japonii wiele osób spodziewa się, że może to być ogłoszone po koncercie "Persona Super Live P-Sound Street 2019: Welcome to No. Q Theater!" (strona P5S.JP również mówi, że więcej powiedziane będzie 25 kwietnia) i gra wyjdzie jesienią na Switcha. Lekkie ulepszenia ORAZ przenośna Persona 5 to by było nawet wydarzenie. Albo okaże się że Persona 5R i 5S to będą gierki że się śpiewa i tańczy.
  24. No ogólnie jest to w miarę ciekawa kwestia, bo wyjątkowość gola zadaje pewne pytania. Były już różne praktyki, w tym taka, że to klub zdobywcy gola uznaje, kto był strzelcem. Zwyczaj się raczej przyjął lata temu, że jeśli piłka i tak zmierzała do bramki po strzale, to się nie mówi o samobóju. Ale co jeśli... to nie był strzał tylko celowe podanie do rywala na samobója? Pamiętam jak przez lata media pisały o golach Cristiano Ronaldo to niektórzy w Hiszpanii (i na polskiej stronce fanowskiej) czuli potrzebę dodawania zawsze przypisu: "(zdaniem Marki [X+1], bo liczą gola Pepe z RSSS z 2010 roku)". Z 2010 roku. No ale sam Real na to cisnął i np. wszystkie rocznice typu 400 goli Cristiano podawał jeden gol wcześniej. Pepe też zarzekał się, że nie należy mu przypisywać gola. Mam nadzieję, że w tym przypadku dadzą sobie spokój szybciej.
  25. O fak, już poniedziałek, a czułem taki niepokój że za długo leżę w łóżku.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.