Opublikowano 6 grudnia 20256 gru no trzecia faza jest chora, kurde miło wspominam gierkę, dziwne, że jeszcze nie wydali żadnego fabularnego DLC z jeszcze bardziej popieprzonymi bossami, bo jest potencjał.
Opublikowano 6 grudnia 20256 gru KURWA POSZEDL!!!Ale sie zeszmacilem bo uzylem Demon Form zeby go dobic ><44 minutes ago, Rotevil said:no trzecia faza jest chora, kurde miło wspominam gierkę, dziwne, że jeszcze nie wydali żadnego fabularnego DLC z jeszcze bardziej popieprzonymi bossami, bo jest potencjał.Ja bym chcial DLC z Elamain bo mogl by byc nowy styl grania :)
Opublikowano 7 grudnia 20257 gru Po Platynie w Khazanku jak dla mnie gdyby nie wybitnosc E33 to Khazan byl by moim GOTY.
Opublikowano 30 grudnia 202530 gru Dla mnie ta gierka to mega odkrycie. Przeglądałem wczoraj promki na steamie i wpadł mi w oko Khazan (przypomniałem sobie, że kiedyś widziałem jakiś trailer) szybko załadowałem do koszyka z myślą, że jak mi nie siądzie przez pierwsze dwie godziny to robię zwrot i poszukam czegoś innego. Skończyło się tak, że od wczoraj nastukałem parę godzin i ciągle nie mogę się doczekać kolejnej rozgrywki.Po pierwszym starciu wiedziałem, że jest dobrze. Ciosy mają swoją wagę, są zajebiście udżwiękowione, parowanie pięknie wchodzi i sprawia ogromną frajdę, Poza tym ta choreografia walk z bossami... ich design, animacje, dynamika, różnorodność ataków, piękne wizualne zmiany w otoczeniu podczas drugiej fazy. Poza tym to co jest zajebiste w tego typu grach, czyli nauka unikania niektórych ataków, parowania w odpowiednim momencie, szukania tego właściwego momentu na swoją kolej do przypuszczenia natarcia i walka z tą wewnętrzną pazernością, żeby nie przedobrzyć i nie przygrzmocić o raz za dużo, bo może się to zemścić.Tu nawet jak dostaje kolejny wpierdol i powtarzam walkę z bossem, to mam to w dupie, bo chce zobaczyć jeszcze raz jak się rusza i wykonuje te wszystkie synchronizowane akrobacje. Nawet historia jak na soulslike jakoś przyjemnie wchodzi (nie jest to nie wiadomo co, ale jest spoko) po prostu chce się człowiekowi dalej zagłębiać w ten świat.Jestem z tych graczy, których na widok potencjalnej areny z bossem w tego typu grach oblewa zimny pot i zastanawiam się po co ja sobie to robię. No ale nie tu, bo w Khazanie idę z przyjemnością dostać oklep i powoli nauczyć się odpowiedniej taktyki.Jak ktoś się waha, a lubi gry z tego gatunku (jak nie, to i tak polecam, bo są poziomy trudności, więc każdy może dostosować wyzwanie pod siebie) to warto wjechać, bo to nie jest jakiś kolejny gówno soulslike, który nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Edytowane 30 grudnia 202530 gru przez Czokosz
Opublikowano wczoraj o 21:33 1 dzień W dniu 29.11.2025 o 13:24, wet_willy napisał(a):Pomimo tego wszystkiego ani razu nie bylem na ta gre zly wszystko jest fair kamera cie nie rucha hitboxy dzialaja jak powinny iTrochę kolorujesz rzeczywistość. Kamera przy większych gabarytach wrogów gubi orientację, a lock-on też czasem wariuje, np. u pewnej pani boss, z którą obecnie walczę. W dniu 5.12.2025 o 11:02, Kolos28 napisał(a):a gdzie tam dobre, gra jest za długa i szybko staje się monotonna a recykling wszystkiego bardzo szybko się pojawia.Recykling jest spory. Pod koniec pojawiają się praktycznie te same elity, a design części przeciwników to niezła "kreatywność”: pieski, pajączki, małpki, dziki, niedźwiedzie, przerośnięte yeti… no naprawdę zaszaleli z tym. W dniu 23.04.2025 o 19:00, messer33 napisał(a):Moim zdaniem nie ma tragedii z tymi mobkami, słyszałem wcześniej że mało ale dobrze to się dobrze przeplata i z progresem często się pojawia coś nowego czy jakiś wariant elite. Na takiej samej zasadzie można by narzekać na ER że są np rycerzyki tylko różne herby noszą.Porównując to do Eldena, który bez dlc oferuje 72 unikatowych bossów, widać przepaść w skali projektu - zwłaszcza że Khazan opiera się na zamkniętych, korytarzowych mapach. Naprawdę na bark różnorodności cierpli wiele gier, chyba jeszcze gorzej wypada Nioh 3. ---------------------------------------------------------------------Moje odczucia są rozdarte. Z jednej strony mamy świetny system walki z satysfakcjonującym parowaniem podobne do Sekiro i świetnie zaprojektowanych wizualnie bossów. Z drugiej, tylko 3 rodzaje broni i poza walką, cała otoczka jest przeciętna. Level design nuży, brakuje mu rozmachu i nieliniowości: to po prostu marsz od "ogniska" do "ogniska" z kilkoma skrótami tu i tam. Lokacje, nie zrobiły na mnie wrażenia, jak z generatora. Struktura świata zbyt mocno przypomina Nioh, co w połączeniu z powtarzalnymi walkami w misjach pobocznych (wzmocnione wersje tych samych wrogów) wywołuje lekkie znużenie.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.