Opublikowano niedziela o 13:174 dni Autor 9 godzin temu, tjery napisał(a):Pojebana gierka, siadłem o 21, właśnie idę spać, już się nie mogę doczekać jutra, żeby dalej grać.Ta gra to robi z ludźmi.Ja już na Ascention 9Gra mnie sadystycznie bije na tym poziomie, poprzednie jakoś poszły w miarę lekko, a tu już z 10 runów i lipa, zawsze padam w 3 akcie, nawet jak uważam że buildy mam w pyte. Wiele tu jest do nauki, jak już myślałem że w miarę pamietam czym cię atakują, to nagle gra im te ataki podbiła.W jedynce było 20 poziomów Ascension, tu w Early Access jest 10 ale skoki poziomu trudności są o wiele większe. Ascension10 to double boss, tak jak A20 w poprzedniej częsci. Ale na razie zwykli wrogowie mnie tłuką, tylko raz dotarłem do ostatniego bossa. Piękne wyzwanie. Edytowane niedziela o 13:174 dni przez Observer
Opublikowano niedziela o 22:284 dni Bede musiał mocniej przysiąść nad tym jak mam zamiar grać i sprawdzać bosa na końcu 3 aktu jaki jest. Bo póki co trochę randomowo, oglądać nic nie chce, sam wolę rozkminic, ale jak przed chwilą już myślałem, ze witam się z gąska Pancernikem, to bos 3. aktu Eksperyment w 3. fazie zaczął wyjeżdżać z atakami od 30 do 50 i co drugą turę nieśmiertelność, bez jaj :d mimo, ze miałem dobre karty pod blok i tak srogi wpierdol Edytowane niedziela o 22:304 dni przez tjery
Opublikowano poniedziałek o 00:304 dni Dobraaa, już czaje, całkowicie olewałem siłę, a Ageesja +3 do siły jak się stakuje w każdej turze to jest miazga, udało się pokonać Pana drzwi dosłownie w ostatnim ataku, bo w kolejnym jego bym zginął. W końcuuu, mogę spokojnie iść spać 😉
Opublikowano poniedziałek o 19:133 dni Autor Niezła przeprawa to była Skok między Ascention 8 a Ascencion 9 jest przegięty, w jedynce to było trochę rozłożone (A17 - normalni przeciwnicy są silniejsi, A18 - elity są silniejsze, A19 Bossowie są silniejsi) więc powoli się dostosowywałeś, a tutaj nagle na jednym poziomie wszyscy są silniejsi. Czytam że Silent jest tutaj mega przegięta i można robić chore OP buildy, więc czas na zmianę postaci, zobaczymy czy łatwiej pójdzie.
Opublikowano wtorek o 22:152 dni Autor Mi siadł pierwszy infinite deck u Ironclada - Hellriser (karty typu Strike są zagrywane automatycznie) + dwie sztuki Pommel Strike (cios za 10 dmg + pobierz dwie karty). Musisz tylko pozbyć się reszty kart (albo mieć je w ręce), odpalić Hellrisera, zagrać Pommel i patrzeć jak karty zagrywają sie i pobierają się nawzajem automatycznie Do tego jeszcze jakiś sensowny blok i masz po bossach. Jedyny problem to przeciwnicy którzy wrzucaja ci statusy, no ale da się z tym poradzić. A10 już 3 razy pykło. Ogólnie odnoszę wrażenie że da się łatwiej zrobić jakieś przegięte buildy i pod tym względem przypomina mi trochę Moster Train 2 - tam też żeby przejść trzeba było jakieś kompletnie przepakowane synergie tworzyć.
Opublikowano środa o 11:261 dzień Dzięki, ale pierwszej części nie czytałem, bo sam chce wyczajać co jak z czym :D Mam A5, prawie było A6, ale na królowej nie pykły karty jak już była sama ze 100 hp
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Jeny, A6 i za każdym razem (już chyba z 4 razy) się wyjebałem na ostatnim bosie i każdy raz to królowa się trafiała, a coś na nią nie mogę sklecić buildu. Na huj ja to kupowałem, najchętniej to bym się zamknął w pokoju i grał w to cały czas, nie pamiętam kiedy jakaś gra mi tak w banię weszła.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Autor Królowa ma ten zjebany debuff co zatrzymuje karty przed graniem, jest to chyba najbardziej rozwalający build patent w tej grze Ja się oderwałem w końcu od Ironclada i jadę z Silent, przeszedłem właśnie A6. Na razie mocno przegięta z tą całą mechaniką Sly, discard buildy były zajebiste w jedynce, ale teraz to się po prostu znęcasz nad przeciwnikami mając tyle opcji "pasywnych" ataków. Ten run co właśnie miałem to większość przeciwników padało w pierwszej rundzie.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. No widziałem właśnie, że pisali, że Silent jest najmocniejsza teraz. Ja przed chwilą A7 zrobiłem (w sensie nie zrobiłem, tylko dotarłem do A7 :D), typowo pod siłę się udało (no siła i wrażliwość w sumie, bo końcówka to siadła dzięki Cruelty x2, co dało 50% więcej wrazliwości), byłem już na strzała od pana drzwi, ale ręka siadła i dostał 300 dmg w ostatniej chwili. Mega mi się ta gierka podoba, dosłownie się zakochałem, to jak sobie niby coś planujesz, że teraz grasz tak i tak, a tu nagle coś wpada, czy to karta, czy relic czy coś w sklepie i nagle masz o, idę jednak w to. Dochodząc do A7 na Ironie już mi się udało buildem na blok, buildem na wrażliwość, buildem na szeroką talię i atak (ale bez hellrisera jeszcze, raz mi ładnie siadło pod hellrisera, ale się głupio wyłożyłem na elicie w 3 akcie zaraz przed bosem), buildem typowo pod siłę i wąską talię z mocnymi kartami. Raz też mi się udało pod Ashen na wyczerpywanie kart dojść daleko w 3. akcie, bo na początku wpadło, że moje strike i defence są etheral i z Ashen pięknie siadało, ale też się wyłożyłem. Ogólnie czasem czujesz, że jest wręcz kosmicznie, młócisz wszystkich jak gówno, a tu nagle jedna walka z kontrą na twój build, do tego niesprzyjające RNG i nara. Coś pięknego.No królowa dla mnie póki co jest najgorsza, ile razy mieliłem wszystko i się na niej wyjebałem, tylko raz mi się z nią udało. Na nią albo trzeba mieć jakiś rozjebany build, którego na razie nie potrafię sklecić albo jak tak sobie myślę, żeby kontrować to klejenie kart to trzeba iść w dużo card draw, żeby wiele kart mogło dawać kolejne. Bo nawet jak masz energię, to przy podstawowych 5 jest masakra, 3, z których możesz zagrać jedną i do tego 2, jak te 2 nie siądą to nara, Do tego cały komplet debuffów.Za to najłatwiejszy eksperyment, z nim to mam chyba nawet dodatnie ratio, ale jak na złość kurna z 75% to królowa się trafia.Ale i tak najlepsze są takie runy, gdzie niby idzie spoko, trzeci akt, już przed bosem a i tak czujesz, że to nie jest to, nie ma synergii i będzie wpierdol. Niby sie można poddać jak już widzisz, że się nie klei, ale zawsze jakoś próbuje do końca, nie mam serca porzucać już po drugim akcie . Edytowane 3 godziny temu3 godz. przez tjery
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Autor 2 godziny temu, tjery napisał(a):No widziałem właśnie, że pisali, że Silent jest najmocniejsza teraz. Bez porównania Czułem zero przeskoku między A8 a A9 które nieźle mnie zatrzymało na Ironcladzie. W ogóle mnie nie interesowało co robi przeciwnik jak sobie tylko na spokoju wachlujesz cały deck po 3 razy w pierwszej turze 2 godziny temu, tjery napisał(a):Za to najłatwiejszy eksperyment, z nim to mam chyba nawet dodatnie ratio, ale jak na złość kurna z 75% to królowa się trafia.Eksperyment i Goatse są całkiem podobni, obaj się w jakiś sposób "odradzają" więc statusy się im nie przenoszą, a cała ich strategia to mocne walenie nas po łbie. Są tam niuansy, ale coś odnoszę wrażenie że mocno ich dopakują w fullu, bo do Królowej nie mają podjazdu. Chyba że dla innych postaci ich moveset jest trudniejszy. Nie mówiąc że Doormaster nawet nie ma teraz pełnych grafik, tylko placeholdery w paincie zrobione
Opublikowano 9 minut temu9 min 42 minuty temu, Observer napisał(a):Bez porównania Czułem zero przeskoku między A8 a A9 które nieźle mnie zatrzymało na Ironcladzie. W ogóle mnie nie interesowało co robi przeciwnik jak sobie tylko na spokoju wachlujesz cały deck po 3 razy w pierwszej turze Eksperyment i Goatse są całkiem podobni, obaj się w jakiś sposób "odradzają" więc statusy się im nie przenoszą, a cała ich strategia to mocne walenie nas po łbie. Są tam niuansy, ale coś odnoszę wrażenie że mocno ich dopakują w fullu, bo do Królowej nie mają podjazdu. Chyba że dla innych postaci ich moveset jest trudniejszy. Nie mówiąc że Doormaster nawet nie ma teraz pełnych grafik, tylko placeholdery w paincie zrobione Ładnie, ładnie, lecisz mocno.Za to ja....ja pierdole, teraz akurat jebany eksperyment się trafił jak miałem kosmicznego builda pod jednego bosa i akurat teraz ten zajebaniec zamiast królowej. Grałem na wyczerpanie z ta kartą to ci wyczerpuje rękę i daje damge za każdą kartę, do tego kilka Battle Transów na zapełnianie decka i dobierałem na luzie 10 kart, kartę miałem ulepszoną i do tego zaklętą o 50% więcej damage i robiła 17 za jedną kartę, przy 9 kartach+wrażliwość i cruelty dosłownie robiła kosmiczny damage, one shot każdego, przefrunąłem całą grę tak, ale szło tak łatwo, że straciłem czujność, ta karta też się wyczerpuje, więc jedno użycie na walkę i huja mi dała z eksperymentem jebanym, bo ma 3 fazy, a na tym co miałem poza tym nie było jak dobić do 3 fazy, prawie zero bloku i zero damage poza tą kartą, jedynie Ashen Stike był mocny, ale to dopiero po użyciu karty na wyczerpanie, bo Ashen ma mnożnik za wyczerpane, ale ona to dopiero mocna po wyczerpaniu tą pierwszą kartą decku....ja pierdole, co za jebane oszustwo, zawsze królowa, mam build na prawie one shota królowej, a tu nagle ten hujek, po kilku razach z rzędu królowej. Ale się wkurwiłem, bo się podjarałem, że w końcu mi wyszedł zajebisty build na tą sucz. A z przyzwyczajenia, że to zawsze ona nawet nie spojrzałem na początku 3. aktu kto jest bosem....dopiero jak do obrazka na mapie doszedłem się skapnąłem. Edytowane 1 minutę temu1 min przez tjery
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.