Opublikowano sobota o 19:115 dni 4 godziny temu, Observer napisał(a):Właśnie się z nim spotkałem Ale i tak padł. I to na A8, bo kontynuowałem wspinanie jako Necrobinder. Formy Doormakera są zdecydowanie ciekawsze niż ta pierwsza wersja, może ten debuff co zjada karty mnie zaskoczył, ale jakoś poszło zwłaszcza jak miałem builda pod power i miałem pierwsza turę na setup. Widzę że po tym jęczeniu publiki zlikwidowali trochę utrudnień z pierwszego patcha i szczerze mowiąc jakoś wydawało się... łatwiej? Zwłaszcza mniejsze ceny reliktów w sklepie sporo zmieniają. Co prawda mam za sobą tylko jeden run, ale A8 jako Necrobinder padło jakoś na luzie. Czas na A9.No ja mam na A9 taką ścianę, że bania mała. Nie wiem czy gra się na mnie uwzięła, ale od chyba 15 runów ani razu nie było Accelerant pod poison, a na A9 już tak napierdalają, że bez tego nie ma opcji, bo budowanie poisona i zabieranie życia za długo trwa i nie da rady tego wyblokować. Bez ulepszonego Acceleranta co daje bicie posion x2 nie ma dosłownie opcji. Ani razu nawet na A9 do bossa 3. aktu nie doszedłem. Albo może czas żeby popróbować ze sly albo shivami, bo z tym Accelerant to jest taki toto lotek, że już na banię mi siada.
Opublikowano sobota o 19:535 dni Autor Karty ze sly i ulepszony prepared i acrobatics to podstawa, jak już sobie będziesz wachlował deckiem i grał karty "za darmo" discardujac je przez prepared to już w sumie bez różnicy czym będziesz zadawać obrażenia. A accelerant wcale nie jest taki konieczny, ani nawet tak dobry jak się może wydawać - podstawa to dobry discard kit.
Opublikowano sobota o 21:155 dni Godzinę temu, Observer napisał(a):Karty ze sly i ulepszony prepared i acrobatics to podstawa, jak już sobie będziesz wachlował deckiem i grał karty "za darmo" discardujac je przez prepared to już w sumie bez różnicy czym będziesz zadawać obrażenia. A accelerant wcale nie jest taki konieczny, ani nawet tak dobry jak się może wydawać - podstawa to dobry discard kit.No ja gram pod posion całkowicie, w sensie discard/sly używam tylko jak akurat się trafi, w ogóle nie budowałem pod to, więc bez Acceleranta nie widzę opcji tym buildem, chyba, że wszystko inne się idealnie ułoży, bo A8 zrobiłem bez. Ale chyba sobie teraz popróbuje pod sly coś pograć.
Opublikowano niedziela o 11:504 dni Poszło A9, znowu poison i to bez Accelerant, nie doceniałem wcześniej Outbreak i Envenoma, do tego Noxious Flames i jest mega bicie, znowu Doormaker padł, po paru turach naładowane 90 poisona. Jakkby do tego wpadł Accelerant to ani jednej karty sly nie miałem discard tylko jedną, tego podstawowego Survivora, chyba gram anty Silent, ale idzie
Opublikowano niedziela o 22:134 dni Dobra, jedyna szansa pod poisona na zrobienie A10 to jak nie będzie Eksperymentu, to jest taka kontra na poison, że nie mam pytań, nie dość, że 3 fazy, i za każdym razem trzeba poison od nowa budować, dwa, że mega mocno bije cały czas, trzy, ostatnia faza ma tury nieśmiertelności. Przed chwilą już sobie klikam koniec tury zadowolony, bo poison na 3. fazie Eksperymentu naładowany, że zginie na początku swojej tury, a tu faza nieśmiertelności...i narka. Ale i tak już tylko na 16 hp byłem, nie miałem nic do odradzania, więc z Królową w drugiej walce i tak by pewnie ciężko było, chociaż pod posion było to do zrobienia jakby dobrze karty siadły, bo ona pod poison jest najłatwiejsza. Ja pierdole, ile zależności, nie dość, że build ci musi siąść, dwa mapa/artefakty/walki po drodze, to jeszcze bossy na koniec. MASAKRA
Opublikowano poniedziałek o 02:113 dni Autor Ja właśnie rozpykałem Eksperyment na A10 jako Necrobinder Zeszło mi z 15 runów łącznie na A9 i 10, za każdym razem padałem w trzecim akcie albo pod koniec drugiej więc zeszło mi też pół dnia i pół nocy. Został mi Regent.
Opublikowano poniedziałek o 14:463 dni Autor W dniu 29.03.2026 o 13:50, tjery napisał(a):Poszło A9, znowu poison i to bez Accelerant, nie doceniałem wcześniej Outbreak i Envenoma, do tego Noxious Flames i jest mega bicie, znowu Doormaker padł, po paru turach naładowane 90 poisona. Jakkby do tego wpadł Accelerant to ani jednej karty sly nie miałem discard tylko jedną, tego podstawowego Survivora, chyba gram anty Silent, ale idzie Ten nowy Doormaker to jest niezły bat na ten mój styl gry Silent. Właśnie sobie włączyłem A10 na próbę i wszystko szło gładko aż do niego dotarłem - a tu w jednej rundzie debuff co nie pozwala dociągać karty i w drugiej inny który zjada zagrane karty Dosłownie są dwie tury wyjęte w których deck pod draw nie działa. Jakby go specjalnie tak dobuffowali żeby ujebać Silent.Trzeba znaleźć inny sposób... A miałem sobie zrobić przerwę od tej gry Edytowane poniedziałek o 14:473 dni przez Observer
Opublikowano poniedziałek o 16:363 dni 1 godzinę temu, Observer napisał(a):Ten nowy Doormaker to jest niezły bat na ten mój styl gry Silent. Właśnie sobie włączyłem A10 na próbę i wszystko szło gładko aż do niego dotarłem - a tu w jednej rundzie debuff co nie pozwala dociągać karty i w drugiej inny który zjada zagrane karty Dosłownie są dwie tury wyjęte w których deck pod draw nie działa. Jakby go specjalnie tak dobuffowali żeby ujebać Silent.Trzeba znaleźć inny sposób... A miałem sobie zrobić przerwę od tej gry Ja próbowałem trochę pod Sly i draw, trochę pod shivy, fajne patenty można robić, te shivy mi się mega spodobały, ale to potrzebuję więcej runów, żeby wyczaić co jak i z czym. Ale discard/sly/draw coś cały czas mi nie leży, to samo było z Ironem pod draw infinite, no coś tego nie czaję cały czas, nie mogę zrobić tak, żeby to jakoś mega działało w porównaniu do innych buildów, może nie mój styl gry Ale prawda taka, że trzeba poświęcić więcej runów, szczególnie jak zaczynam próbować jak działa build na A10. Już coraz lepiej na tym A10, mix biernego poisona z Outbreak i mocnych ataków (co Silent ma za setup na start rundy to nie mam pytań, 2x ulepszony Assasinate i 2x Backstab i za 0 prawie każdy leży w pierwszej rundzie). Przed chwilą pierwszy raz walnąłem pierwszego bossa (królową), ale oczywiście drugi eksperyment i po huju, bo to też kontruje, bo co z tego, że mam mega wjazd w pierwszej rundzie i pierwsza faza leży po chwili, jak tu kolejne zaraz, a już wystrzelany ze startowego bangu, bo Assasinate i Backstab mają Exaust. Jak mnie on wkurwia i każdy raz co dochodzę do bossów zawsze ten hujek jest. Ale już coraz lepiej, już zaczynam wszystko czaić jak Ironem, mixy buildów itd., coraz częściej do bossów dochodzę.
Opublikowano poniedziałek o 19:573 dni Autor Dojebałem chama w końcu:Drugi był eksperyment:Jedyne źródło poison to był u mnie envenom+, ale przez flikflaka i inne karty atakowe ze Sly tyle im się tego nazbierało. Tu cały deck:Przyznam że dowlokłem się ledwo do trzeciego aktu, ale jak potem wpadła karta Afterimage i Apotheosis od Ancienta to cały deck nabrał wiatru w żagle. Nawet potiona na dodatkowy blok nie użyłem jak widać. Dobra starczy tej gry na jakiś czas, znowu miałem sobie raz zagrać i zleciał cały dzień.
Opublikowano wtorek o 07:562 dni Ja za to jednak odpuszczam ten poison i spróbuję w końcu ogarnąć discard/sly, bo dosłownie przez skazanie na trafienie dobrych kart pod to i to dosyć szybko dosłownie jeden na 10 runów siądzie, a reszta to często wpierdol 1/2 akt. Ironem grałem różnie i praktycznie zawsze dochodziłem 3 akt/bossy, a tu klepie cały czas to samo, zero felxibility i za częsty wpieprz. Jest opcja, że przy sprzyjających wiatrach poison siądzie na tym A10, ale odpuszczam na razie. Próbujemy w końcu ogarnąć to do czego Silent jest stworzona
Opublikowano środa o 01:032 dni No strzeli mnie, taki miałem build - poison + mega blok i wpadł do tego Body Slam od Clada (jednak nie mogę odpuścić tego poisona ), no i oczywiście Eksperyment jako drugi boss. Doormaker był pierwszy, miałem 80 max hp, straciłem z nim niecałe 10, no ale niestety nie miałem nic do odradzania na Eksperyment i padłem na 3. fazie, akurat hujnia karty wpadły na pierwszą turę jego nieśmiertelności, tyle mega bloku w talii, a tu klątwa (Greed), strike i podstawowe 2 defensy, a w talii miałem tylko jednego strike i 3 defensy...No ale nic, widzę, że da radę, więc jest nadzieja i znowu oczywiście Accelerant nie wpadł, z Accelerantem myślę, że by się udało, bo bym o wiele mniej HP na dwóch pierwszych fazach stracił. Edytowane środa o 01:052 dni przez tjery
Opublikowano środa o 17:331 dzień Heh, padł Doormaker, królowa została na 19hp. Znowu bez Accelerant, czemu ta gra nie chce mi dać Accelerant. Jeszcze miałem to na dodatkową kartę power w nagrodach po walce i znowu nic.
Opublikowano środa o 18:091 dzień Autor Skupianie się na szansie dostania jednej karty może prowadzić do frustracji Tak samo miałem w jedynce jak Silent była moim pierwszym main i wszystko stawiałem na to że trafie Catalyst, kartę która mogła potroic poison więc była niezłym boss killerem. Z czasem jednak człowiek się uczy że najlepiej budować strategie na tym co gra daje bez liczenia że akurat coś wpadnie... zwłaszcza na A10, na A1 to sobie można grać jak się chcę bo gra dużo wybacza. Edytowane środa o 18:091 dzień przez Observer
Opublikowano środa o 21:111 dzień 2 godziny temu, Observer napisał(a):Skupianie się na szansie dostania jednej karty może prowadzić do frustracji Tak samo miałem w jedynce jak Silent była moim pierwszym main i wszystko stawiałem na to że trafie Catalyst, kartę która mogła potroic poison więc była niezłym boss killerem. Z czasem jednak człowiek się uczy że najlepiej budować strategie na tym co gra daje bez liczenia że akurat coś wpadnie... zwłaszcza na A10, na A1 to sobie można grać jak się chcę bo gra dużo wybacza.No teraz jak to po narzekaniu miałem 2 Accelerant, bo miałem relic na skopiowanie jednej karty, ale za to deck chujnia i prawie zero bloku, no i znowu, królowa poszła i ostatni turn brakło mi jednego poisona, żeby docisnąć, znowu jakieś zajebane podstawowe weszły, mimo, że prawie wszystko wyjebane i znowu zajebana jedna tura, i znowu 19 HP u Doormakera, zajebie mnie ta gra, jak Boga kocham.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.