Jump to content

Lumpexy


hdx

Recommended Posts

Powszechnie chyba kojarzy się to z biedą i brakiem gustu. Wydaje mi się, że to złudne myślenie. W Lumpexach idzie znaleźć kupę markowych rzeczy. Poza tym czasem idzie dorwać nawet ciuchy z metkami. Sam nie mam żadnego ciuchu z lumpeksu, mimo wszystko nie miałbym oporów żeby coś tam kupić. Niedługo mam zamiar iść się zaopatrzyć w jakieś spodnie do śmigania na desce. Nie widzę sensu wydawania >100zł za ciuch, który szybko zniszczę (kwestia kilku upadków, a te zdarzają mi się często).

 

No, jestem ciekaw Waszych opinii.

 

Link to comment

No, jeśli bym chciała pomalować sobie pokój, to może i bym tam coś kupiła. Ale jakoś nie widzi mi się mykać w spodniach w które zesikała się wcześniej jakaś inna gościówa. Już wolę iść na rynek i kupić sobie za 3 dyszki taniutkie spodnie, ale i nowe. ;p Ofkoz, IMHO. Najlepsze jest to, że nawet bielizna jest sprzedawana w lumpach, no kur/wa ble :|

Link to comment

Czy ja wiem czy modne? Żyjemy w kraju pełnego chorych stereotypów, m.in. ubierasz się w lumpexie - jesteś biedny. Już chyba nawet fakt, że były noszone przez innych nie odrzuca ludzi od kupowania tam jak właśnie opinia społeczeństwa. Nawet znam kilka osób, które są dość bogate, a i tak ubierają się w ciucholandach. Albo nie raz się widzi jak ktoś podjeżdża do takiego second-hand'u jakimś wypasionym samochodem.

Link to comment
No, żadna alternatywa. W gazetach gwiazdy się przyznają, ze odwiedzają lumpeksy. Kwestia tego jak kto podchodzi do takich sklepów, a nie tego 'czy ma się kasę, czy nie'.

Dobry przykład.

Dla mnie to szansa na znalezienie okazji, chciażby kiedyś kupiony rozpinany na suwak sweter Diesla za 15 zł, oraz markowego ciuchu za grosze

Link to comment
No, żadna alternatywa. W gazetach gwiazdy się przyznają, ze odwiedzają lumpeksy. Kwestia tego jak kto podchodzi do takich sklepów, a nie tego 'czy ma się kasę, czy nie'.

Dobry przykład.

Dla mnie to szansa na znalezienie okazji, chciażby kiedyś kupiony rozpinany na suwak sweter Diesla za 15 zł, oraz markowego ciuchu za grosze

 

gwiazdy kupuja chyba w outletach a nie w secondhandach gdzie kupujesz ubrania noszone po kims. ja sie brzydze zakladac ubran po kims.

Link to comment

stara mnie dzis chciala w bambuko zrobic,ale sie nie dalem. wpada do pokoju i mowi ze koszule mi kupila( juz wczesniej z nia kupilem sobie na sylwestra w normalnym sklepie 1 sztuke i nie wiem co ja napadlo) to ja mowie pokaz,ona pokazuje i mowi: no w lumpexie kupilam,ale nowka sztuka metke odrywalam nawet. no to ja:pokaz mi ta metke mamo. na co ona: no ale juz tam w sklepie oderwalam ;] nie wierze jej i nie bede w niej chodzic zreszto i tak ch,ujowa.

 

 

mama mnie klamie ;/

 

 

a co do tematu to mialbym opory i te ciuchy smierdza aczkolwiek nic do nich nie mam

Edited by Damian312
Link to comment
gwiazdy kupuja chyba w outletach a nie w secondhandach gdzie kupujesz ubrania noszone po kims. ja sie brzydze zakladac ubran po kims.

 

nie znam się na nazwach typu: galerie, outlety, czy inne ch'ujemuje, ale z tego co wiem to outlet = końcówki kolekcji, wyprzedaże. jak tak, to się mylisz, trzeba wielad powiedzieć wprost:

 

 

GWIAZDY KUPUJĄ W LUMPEKSACH.

 

 

 

nigdy się w takich sklepach nie zaopatrywałem, ale stwierdzenie, że ktoś się brzydzi ubrań stamtąd nakierowuje mnie na myślenie, że ta osoba chyba ma za dobrze i jej się w du'pie przewraca.

 

 

Link to comment
nigdy się w takich sklepach nie zaopatrywałem, ale stwierdzenie, że ktoś się brzydzi ubrań stamtąd nakierowuje mnie na myślenie, że ta osoba chyba ma za dobrze i jej się w du'pie przewraca.

 

+1

 

większość brzydzących się ubierać w takich sklepach jest jeszcze na utrzymaniu rodziców więc nie ma o czym mówić, mama da stówkę na tiszerta i nie ma problemu. co mnie śmieszy to, że sporo moich znajomych, którzy kupują w lumpeksach ubiera się lepiej niż Ci, którzy biegają po galeriach. nic, że ciuch wygląda chu.jowo, ważne że metka jest. założę się, że większość tutaj nie była nawet w lumpeksie i nadal wydaje im się, że sprzedają tam brudne, zawszone szmaty albo spodnie, w które ktoś się wcześniej zesikał ;)

Link to comment
nigdy się w takich sklepach nie zaopatrywałem, ale stwierdzenie, że ktoś się brzydzi ubrań stamtąd nakierowuje mnie na myślenie, że ta osoba chyba ma za dobrze i jej się w du'pie przewraca.

 

ni porprostu sie brzydze zalozyc czegos po kims, skad mam wiedziec ze nie wyzygal sie na te spodnie i dlatego je oddal albo nie obsral ich czy inne swinstwa, poprostu sie brzydze, jedni brzydza sie pajakow ini karaluchow a ja lumpeksow proste.

Link to comment

No. Większość to od razu zakładają najgorszy scenariusz. Lepsze Lumpexy (lekki paradoks, aczkolwiek...) dezynfekują ciuchy jakimiś specyfikami i teoretycznie sraniem czy szczaniem na ciuch nie powinniśmy się przejmować. Zresztą w domu pralki macie, prawda?

Link to comment

maciekno, byłam w lumpleksie, kupowaliśmy ciuchy na przedstawienie na studniówke, bo kolesie z klasy przebierali się za babki. zobaczyłam jak niektóre ubrania są po prostu: dziurawe, brudne, staromodne, wytarte, poprzecierane. No kur/wa, żal. Ja zarabiam sama na siebie i nie żal mi kasy na NOWE ubrania. Umiem tak rozdzielić pensję żebym mogła pomóc starszym z opłatami, opłacić studia, kupić sobie ciuch i od czasu do czasu gierke. Więc przestań pieprzyć, że niektórzy mają za dużo w (pipi)e. Ja nie wyzywam tych, którzy chodzą w rzeczach z lumpleksu od biedoty, więc Ty spróbuj uszanować tych, którzy nie lubią takich sklepów. To działą w obydwie strony.

 

 

 

Link to comment
maciekno, byłam w lumpleksie, kupowaliśmy ciuchy na przedstawienie na studniówke, bo kolesie z klasy przebierali się za babki. zobaczyłam jak niektóre ubrania są po prostu: dziurawe, brudne, staromodne, wytarte, poprzecierane. No kur/wa, żal.

niektóre... ale zapytaj bannego ile wyrwał markowych ciuchów z lumpa i opchnął na Allegro. nie, żebym bronił tych sklepów jakoś specjalnie, ale ten stereotyp, że wszystko brudne, dziurawe i niemodne jest z odbytu wyjęty. ;)

 

 

 

no i jeszcze jedno, wielad, jak masz takie myśli, że ktoś się zes'rał wcześniej w te spodnie, to jak jesz w restauracji to masz świadomość, że w Twojej zupie może pływać soczysta ślina kelnera, któremu nie podpasowałeś z wyglądu, a sosik do mięsa może jest wzbogacony obfitą spuchą? ; )

 

 

Link to comment

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.