czwartek wieczór a ja siedzę i piszę te słowa sądzę że natura ludzka ma to do siebie że gdy widzimy kogoś na ulicy bądź gdzieś nieważne kogo i przez moment chociaż się zaczniemy zastanawiać że ta osoba tak jak my jadła dziś śniadanie myła zęby robiła te wszystkie czynności zmierza teraz na autobus którym jeździ wiele takich samych osób to od razu od tych myśli uciekamy bo to powoduje dyskomfort pewną brak chęci pogodzenia się z tym że to co robimy my nie jest jakieś unikatowe że przecież miliony osób codziennie to samo wykonuje i oni też myślę że to ich że to ich sens i istnienie ma znaczenie że ci wszyscy inni to tło tego co się dzieje z nami samymi i że nie może być inaczej po prostu złamałoby nam to serce dlatego nie myślimy tak dłużej niż minutę dlatego parzymy sobie kawę albo jemy jakieś
Boże jak mnie Death Stranding przeorało przez te kilka pierwszych godzin. Magia wszystkiego. Dziękuję Panie Hideo <tryb myślenia o grze w każdej sekundzie życia>
Tarantino? Taki amerykański Patryk Vega.
Uwaga, wymyśliłem mema:
Chev Chelios umierał na chińskie gówno zanim stało się to modne.
ESA 34 od sezonu 2021/2022. Beda spadac 3 zespoly.
Jak tam, ile pączków dziś?
To byli czasy

Miłego dzionka, kochani
G.R.A.C.Z.E