(pipi) Anor Londo i tych 2 pedałow...
odsumowując jeśli lubisz gry jRPG, a klimat rodem z licealnego anime ci kompletnie nie przeszkadza, możesz śmiało brać się za ten tytuł. Może i nie ma tu wodotrysków na miarę Final Fantasy, a konsekwencje wyborów nie są tak duże jak w Fire Emblem, to mimo wszystko Tokyo Mirage Sessions #FE wciąż jest bardzo dobrą i oryginalną produkcją. NO NIE WIEM BLANTMAN, NIE WIEM CZY WARTO
teraz brzmi jakby żyd uciekał przed gestapo xd
Promuja choroby psychiczne na YT.Co za czasy...
2 dni i urlop, 3 tygodnie grania na PlayStation.
Przestańcie minusować Fanka! Chcecie mieć jego krew na rękach?!
czyli od dzisiaj moge do krakowa przyjechac w koszulce ruchu?