To prawda, ale uważam, że i tak mapa jest dużo ciekawsza niż Meksyk, tam to dopiero jest pustych miejsc. A tutaj jednak sporo miasteczek, nawet detale typu stacje benzynowe, 2 lotniska, port, jakieś zatoczki rybackie, czy po prostu konstrukcja dróg będzie imho super do crusingu z nomen omen ekipą. Martwi to nasranie wszystkiego, do tego pani z nawigacji co 20s coś do nas mówi, żebyśmy czasem nie zapomnieli o 2137 eventach przed nami. Do tego po odpaleniu wchodzimy do tego absurdalnie napakowanego wszystkim menu wyzwań dziennych, tygodniowych, miesięcznych, dodatkowych, bonusowych, promocji w sklepie