Treść opublikowana przez chrno-x
-
Paper Mario: Color Splash
Zależy gdzie. W Ultimie to pewniak że będzie tyle kosztować. W KiGu rzeczywiście obstawiałbym 170zł a w Love Game coś pomiędzy czyli 180/190zł. Na limitkę nie liczę bo nie ma Paper Mario Amiibo.
-
Paper Mario: Color Splash
Obstawiam 189/199zł
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
jeżeli to będzie zwykły bundle jaki miał Twilight Princess to cena raczej szybko spadnie (chociaż Super Mario Maker ma odwrotną sytuację, nie mówiąc o Splatoon itp.) To zależeć też będzie od wersji Wii U czy NX. Może się powtórzyć sytuacją iż wersja na Wii U będzie tym białym krukiem gdzie wydanie na NX'a szybko stanieje jak to było z TP między GaCkiem a Wii.
-
Paper Mario: Color Splash
Odniosłem się przede wszystkich do prezentacji z Directa który był bardzo jałowy. No cóż wywiadu nie czytałem/oglądałem bo tak mi się nie śpieszy ale fakt iż jest to największy minus (choć w Sticker Star jeszcze nie grałem ale nie da się zaprzeczyć iż stylistyką i pomysłami do Paper Mario z N64 a zwłaszcza GC to to się nie umywa - najgorsze są te bezpłciowe Toady). P.S. Po tym filmiku co wrzuciłeś tym bardziej odechciało mi się w to zagrać.....
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Przecież Bill Trinen mówił iż nie zobaczymy na Great Plateau żadnych NPC'ów, wiosek, miast i z góry wyznaczonych 4-erech Shrine'ów (z czego 2 były dostepne tylko na potrzeby Treehouse'a) bo nie chcą niczego spoilować i jak sam dokładnie powiedział "jest to specjalnie przerobiona wersja z której wyeliminowano te wszystkie rzeczy" (dla potwierdzenia jest to moment 5:50h na całościowym filmiku). Więc skoro z góry przygotowali tak osobne wydanie Great Plateau to jestem bardziej niż pewien iż niektóre elementy nie będą tak wyglądać w pełnej wersji i szczerze da się niektóre miejsca uwzględnić iż mogą tam być małe osady, wioski lub dodatkowe Shrine'y bo nie zajmują one wiele miejsca a tym bardziej skoro 2 były pokazane na potrzeby audycji to tym bardziej widać iż nie było najmniejszym problemem pozmienianie tego i owego (tym bardziej że Ninny specjalnie nie ukazało "gdzie one są" bo z odgórnie włączyli dwa rożne profile gdzie byli już w tych małych świątyniach). No i w pierwszych trailerkach widać było w oddali jakieś świątynie i niby miasta a na gameplayu z E3 nie ma w Hyrule dosłownie nic. Wiele jest scenek w których ekipa grała i gapiła się na przeróżne wzgórza i doliny i widać ewidentnie iż wszystko powycinali (za wyjątkiem zamku Hyrule i kilka wież widokowych czy coś w tym stylu). Zresztą jak sobie wyobrażasz żeby na Great Plateau były zaledwie 2/4 shrine'y i nic poza tym a cała reszta świata miała nasrane 96 mini świątyń, głównych Dungeon'ów, miast i wiosek. To się kupy nie trzyma. P.S. Ja do limitki chciałbym dostać wy.(pipi)anego w kosmos artbooka formatu A4 jak przy Bravely Second >: D . Nie chce znowu kolejnego packa z grą, mini soundtrackiem i amiibo. Chce min. steelbooka, świetnego artbooka, porządną płytkę z głównymi utworami, mapę świata na prawdziwym materiale i może jakąś wy.(pipi)istą figurkę. W końcu skoro się nie wyrobili w tym roku na 30-lecie to są nam winni taką limitkę (zresztą Amiibo i tak dorwę wszystkie bo są cudne).
-
Dragon Quest VII 3DS
Czytałem wiele recek i info o DQ7 i rzekomo to właśnie fabuła jest jedną z najlepszych rzeczy w tej grze i rzekomo jest jedną z najlepszych jakie Japończycy w jRPGach stworzyli ( i chyba jedna z najdłuższych). Choć raz dziękuję Francuzom za proszenie się jak świnia aby wypuścili grę na zachód (ludzie ze Square przynajmniej ich podają za jedną z głównych przyczyn decyzji o wypuszczeniu zachodniej wersji).
-
Paper Mario: Color Splash
Nowy trailer zaskoczył chyba wszystkich i to pozytywnie. Ja tam się wstrzymuje, poczekam aż trochę stanieje (tia.) bo wówczas będę ogrywał już DQVII i FFXV więc na kolejny tytuł miejsca i czasu nie będzie a nie lubię kupować gier na zapas. Tak czy siak good job dla Intelligent System i Ninny za nie odwalenie fuszerki.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
No Twój tekst jest absurdalny bo na E3 mówili iż bardzo dużo miejsc na potrzeby targów wycieli z prezentowanego obszaru. Będą miasta, wioski, NPCe. Zresztą prezentacja na targach pokazuje tylko maleńki skrawek całego świata. No ale rozumiem że już widziałeś pełną wersje gry i z góry nam spoilujesz że cały świat taki jest to ja tak czy siak z chęcią Cię po proszę o trochę więcej gaemplayu. No bo przecież Wiedźmin, Red Dead i cała reszta gier typu Open World jest taka wypchana po brzegi wszystkim że żadnych pustkowi tam nie uświadczysz xD Naprawdę poczytaj co po prostu napisałeś i sam się zastanów co jest w tym niedorzecznego.
-
Dragon Quest VII 3DS
Też łykam Day 1 ale palmę pierwszeństwa ma FFXV (no chyba że w 2 tygodnie bym się wyrobił aby przejść DQVII co nie jest takie niemożliwe....haha). Piękny rok panowie po prostu piękny rok dla fanów jRPGów.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Ale tutaj ponownie nie chodzi o to iż pracownicy Monolith wrzucają jakieś pomysły do gry. Sytuacja jest dokładnie taka sama jak przy Zeldzie Skyward Sword. Monolith Soft wspomaga wewnętrzny oddział Ninny przy grafice oraz poprawnej implementacji silnika w grze jak i ogólnie lepszego działania całego systemu. Na podobny temat było głośno przy SS jak po raz pierwszy zaprezentowaną ową Zeldę, pracownicy NoA twierdzili iż gra wygląda słabo i zaprzęgli do pracy duży team z Monolith aby w tych kwestiach im pomógł. Nie inaczej jest tym razem. Miyamoto z Aonumą przyznali iż obsuwa obecnej Zeldy była spowodowana głównie problemami z silnikiem odpowiadającym za fizykę w grze. I wcale im się nie dziwie, tak wielki świat gdzie można wejść na każdą skałę, każde drzewo, każdy budynek to nie lada wyzwanie (tym bardziej iż tworzą grę jeszcze na NX'a który wyjdzie w tym samym czasie). Tak więc XM Zeldy obecnie co najwyżej korzystają z patentów graficznych jakie wykorzystało Monolith do swoich gier. Powinieneś zauważyć przy obecnym gameplayu iż zastosowano tą samą technologię gdzie dany obiekt skaluje się w locie i im bliżej tym bardziej robi się szczegółowy (podobny zabieg zrobiono w XCX jak podbiega się do ścian). Jest to bardzo fajny efekt a płaskie i rozmyte obiekty z bliska z Game Awards 2014 poszły w niepamięć.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Oqu jak dla Ciebie Zeldy po Ocarinie to zawód to za przeproszeniem na ch.uj wchodzisz na tematy Ninny i Zeldy związane? Skoro każda kolejna co by nie pokazała to zawód to daruj sobie, nikogo innego i tak nie przekonasz bo każdy ma swoje zdanie. Dla mnie ta seria to kwintesencja czystego funu z grania oraz perfekcyjnej mechaniki gry której na próżno szukać w wielu seriach czy grach. I tak jak Ragus piszę, wybacz ale dobre 6h stream ukazujący nawet dodatkowe lokacje które nie dane jest doświadczyć osobom grającym w demo na E3 też świadczy o tym jak Nintendo dobrze się przygotowało pokazując mechanike świata i gry nie ukazując choć grama fabuły, npców i ważnych lokacji (a wystarczyło odpowiednio wycięcie contentu). Dla mnie to gra jak i najlepsza prezentacja obecnych targów. Już przy Digital Eventach w połączeniu z Treehousem w 2014r. Ninny pokazało klasę samą w sobie a teraz tylko mnie utwierdzają iż wiedzą często gęsto co robią. jedna gra a ma większe zainteresowanie niż 3 najważniejsze tytuły na konfie Sony (o MSie nie wspominając). Oglądam ten stream i co rusz wyłapuje kolejne ciekawe nowe smaczki które aż zachęcają aby człowiek zniósł jajko i nie mógł się doczekać aż sam pogra w ten zacny tytuł.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Największym zonkiem musi być dla całej branży to iż tak każdy zlewał na nową Zeldę i czego nie zapowiadali jakie zainteresowanie przyniesie a jak się okazało ludzie srali na wszystko inne i biegli po "jakże zacofaną" Zelde XD ehhh branża wymiata. P.S. Facet stojący na boku w filmiku robiący "Praise the Sun" to małe mistrzostwo
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Ehhh im więcej oglądam ten 6.5h stream tym bardziej chce się człowiekowi w to zagrać. Jednak jak Nintendo zabiera się za coś porządnie to nie ma zmiłuj.....good job Nintendo!
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Ale Raven dobrze wiesz że to porównanie jest z dupy bo już czy Rayos czy ja pokazaliśmy znacznie lepszej jakości fotki z prezentacji która jest znacznie bliższa oryginału z 2014r. po drugie szczerze mówiąc jak widać prawie każdy tutaj jara się nową Zeldą za Gameplay a nie tylko cyferki i inne srerki. Gameplay, miodność, replayability, magia świata i bohaterów, świetne dungeony, przepiękna muzyka i genialny art design. To się liczy w tej serii (przynajmniej dla mnie) a zresztą każda odsłona wyciska soki z konsol Nintendo więc o to jestem spokojny bo gdybym patrzył na tępę cyferki to w zyciu nie wziąłbym Wii, Wii U i 3DS'a (tylko kogo liczba polygonów interesuje gdy gry są za.(pipi)iste?).
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Dobra! Obejrzałem na razie tylko 3h streamu gdy leciał na żywo (resztę zostawiam sobie na później). I co tu dużo pisać, gra prezentuje się bosko. Owszem są miejsca w których przydałoby się może troszeczkę więcej normalnej trawki czy jakiś innych chwastów ale przecież cały świat nie może być porośnięty. Downgrade względem E3 2014? Zacznijmy od tego iż ani razu Nintendo nie potwierdzilo iż na targach prezentowali wówczas wersję na Wii U (myślicie że wersja na NX'a pojawiła się niedawno? Wolne żarty). Jeśli chodzi o samą grafę to szczerze ocenię ją jak odpalę grę już na własnej konsoli a nie na biednym streamie gdzie piksele można liczyć gołym okiem (niestety jakość pokazu na żywo dalej strasznie odstają) a potem pojawiają się takie porównania które pokazał Bjały. Jak dla mnie już obecnie prezentuje się fantastycznie i kontynuowanie cel-shadingowego sznytu z mangową otoczką tylko potwierdza iż Ninny znalazło swój motyw przewodni w Zeldach(nie zapominajmy że nigdy mnóstwa szczegółów takie gry nie będą miały jak Wiedźmin itp.) podoba mi się wzornictwo na malowaniu przy użyciu Gwaszu co daje cudowne efekty. jedynie do czego bym się na razie przyczepił to same konary drzew wydają się troszeczkę jałowe ale mają min. 9 miesięcy na dopieszczenie dosłownie wszystkiego więc jestem spokojny o jakość. Największym surspisem jest chyba możliwość wspinania się wszędzie, braku serduszek w krzakach oraz cholernie bogaty inwentarz. Aczkolwiek ciekawi mnie ile będziemy mogli sami stworzyć i czy wytrzymałość broni będzie wtedy rosnąc bo nie wierzę że trzeba będzie specjalne miecze w liczbie 15 przyszykować na dungeon bo zaraz się zużyją (wydaje mi się iż dotyczy to najbardziej podstawowych broni). Zresztą boże różnorodność walk daną bronią, przymusowy ubiór zimowy na górzyste lokacje to małe mistrzostwo (w końcu wykorzystujemy jedzonko!) Kolejny plus to minimalistyczna muzyka reagująca na poczynania graczy (nie musi być ciągle pompatycznie lub aby utwór leciał w kółko kilka godzin). Chciałbym aby wypuścili ten stream do eShopu do pobrania (jasne) lub wydali z nienacka to czasowe demo to sr.ałbym pod siebie do wydania gry. Największe szczerze mówiąc zaskoczenie tym bardziej iż udało im się ominąć wszelakie spoilery fabularne (a ostatnio twórcy się tym często nie przejmują i 3/4 gry można obejrzeć z oficjalnych filmików). Podoba mi się bardzo wykorzystanie Wolf Linka Amiibo i to iż mój dopakowany wilczek nie raz wesprze mnie w wędrówce. Nie mogę się doczekać i na bank łyknę i wersje na Wii U i NX'a ze wszystkimi amiibo (bo wyglądają zjawiskowo). Fabularnie można jednak parę rzeczy już zacząć gdybać. Raz że Master Sword jest w tytule gry (na dodatek jest cały zniszczony przez rdze i bieg czasu) oraz to iż Link budzi się w jakiejś jakby światyni Sheikah. Czyżby tak naprawdę plemię Sheikah zahibernowało Linka lub jeżeli widzimy dużo naleciałości na technologie to nasz spadkobierca genów bohatera czasu został sklonowany/przywrócony do życia? (jak wynika z Hyrule Historia w jednej linii bohater czasu ginie z rąk Ganona). No i na streamie parę razy pojawiło się oczywiście imię Ganon, jak wiadomo w serii nasz antagonista nosi dwa imiona: Ganon i Ganondorf, ten pierwszy ma postać bestii, drugi postać rasy Gerudo. Czy kolejny pstryczek w nos w stronę oryginalnej Zeldy będzie i tutaj i walczyć będziemy z wielką bestią? Jestem cholernie zaintrygowany i przez ten stream jest to moja gra targów bo tak powinny wyglądać prezentację gier. Nie poprzez badziewne CG czy pseudo filmiki na silniku bez jakiegokolwiek HUDa a porządne prezentacje gameplayu. Nintendo pomimo braku prezentacji NXa pokazaliście klasę samą w sobie jeśli chodzi o nową Zeldę i zdecydowanie jest to część godna noszenia znaczka "30th Anniversary". P.S. Parę dodatkowych fotek :
-
Xenoblade Chronicles X
Ja postanowiłem trochę pomęczyć sobie subquesty i pobiegać na pieszo bo ileż można tylko skellami śmigać i 100h pękło. Pewnie zejdzie mi z 10h i ruszę na 12 chapter. W przyszłości poproszę od wujka Takahashiego normalny jRPG bez generycznego no name'owego bohatera jakiego tworzymy w Xeno X.....
-
Star Fox Zero
Nie pomyliło mi się. Pokaż mi serię która odcina kupony i jedzie na tym samym schemacie od NIntendo. Każda odsłona Zeldy jest inna, każdy Super Mario się wyróżnia od siebie grubą linią, to samo Metroid. Nie chodzi mi o konwencje "w każdej są dungeony" tylko nie mamy Zeldy 15 ani Mario 23 gdzie ciągle biegniemy z lewej do prawej. A syndrom sequela oznacza najczęściej to iż kolejna część danej serii to totalne g.ówno niedorównujące pierwowzorowi. Wybacz u mnie platformy Nintendo w moim domostwie pojawiły się jako pierwsze już w 94r. więc opinie na temat konsol i firmy to mam wyrobioną i to po własnych doświadczeniach. i nie obraź się ale tutaj nikt się nie spuszcza na nowego Star Foxa bo ma logo Nintendo na pudełku. Po prostu są osoby które wolą się na sobie przekonać czy gra im podejdzie. Oceniaj sobie gry poprzez pryzmat tępej średniej z netu wystawionej przez gimbaze lub recenzentów, Twój wybór ale tak samo nie ma tutaj osoby która ślepo kupuje każdą grę od Big N i jara się każdym aspektem bo tak akurat nie jest. Zwłaszcza iż nikt nie kazał Ci kupować tylko pisał iż nie masz co się odzywać na temat gry w którą nawet nie zagrałeś i jak sam napisałeś nie masz zamiaru zagrać a innych starasz się przekonać że gra to syf a Nintendo tylko traci "swoje zasoby" na gówniane gry.
-
Star Fox Zero
@Godot Najpierw polecam Ci pograć i dowiedzieć się paru rzeczy. Gra lepiej nie wygląda i nie będzie nie przez kiepskiego deva tylko przez to że konsola generuje dwie różne sceny w tym samym czasie. To wymaga nie lada mocy przerobowej. Dla przykładu dokładnie ten sam patent wykorzystują gry wyścigowe, które muszą wygenerować dodatkowy obraz z wstecznych lusterek. Jakbyś się im przyjrzał to dostrzegłbyś bardzo umowną grafe w stosunku do tego co widzisz przed sobą a mowa o naprawdę malutkim lusterku a nie kilkucalowym wyświetlaczu który dodatkowo jeszcze wymaga specjalnego sterowania. Dodatkowo naprawdę daruj sobie średnie oceny bo one się mają tak do właściwej gry jak Youtuberzy do rzetelnych recek. Gra jest dobra (taka na 7/7+/10). Nie sprzedaje się jak należy bo ma wymagające sterowanie to raz, dwa tytuł kojarzą głównie fani Nintendo więc i userbase nijak się ma do tego co inne IP ze sobą prezentują (dla przykładu żaden Star Fox nigdy nie był killer appem). No ale patrząc w ten sposób to obecnie takie serie jak Fire Emblem, Pikmin, Luigi's Mansion i wiele wiele innych nie powinny istnieć bo to marnowanie zasobów ale to że ich kontynuacje przebiły oczekiwania bardzo wielu osób to już inna kwestia co nie? A co do fanów Nintendo którzy łykają wszystko co wyjdzie to cóż nie winie ich bo pomijając że mamy 2016r. największe patche do gier na platformach Ninny mają max. 1GB lub prawie że w ogóle bo to się nazywa "jakość", którą firma się ce(pipi)e od wejścia w ten biznes i jak wychodzi coś z pod ich dłuta to wiem że trzyma zawsze przynajmniej "dobry" poziom bo ich gry zwyczajowo nie cierpią na syndrom sequela. P.S. I jeśli chodzi o Wii to owszem najlepszą grą jest dla mnie Skyward Sword a najlepszymi platformówkami SMG 2 i DKCR tak jeśli chodzi o całokształt to Wii uwielbiam za świetne ekskluzywne gry od first i third-party developerów (lub najlepsze wersje) i dorwałem tą platformę dla takich gier jak Fragile, Another Code, Silent Hill: SM, Muramasa, Sky Crawlers, Xenoblade, The Last Story, Pandora's Tower, Project Zero,a szpile od samego Ninny to był oczywisty fakt, który mnie zwyczajnie nie zawiódł.
-
Star Fox Zero
Z tego co wypisałeś to oficjalnie tylko Metroid zaginął w akcji. Marian wyszedł na Wii U a że nie jest to Super Mario Galaxy 3 lub coś podobnego to nie ma znaczenia. SM3DW to świetna odsłona i żal go nie ograć. Nową Zeldę najpewniej dostaniemy na premierę NX'a czyli Marzec 2017 a już za 2 tygodnie będziesz mógł sikać z radości gdy zaprezentują nową odsłonę w pełni okazałości. Nie no lepiej w ogóle niech robią tylko Maria Zeldy i Donkey Konga. Jak ich największe IP są świetne tak ja osobiście chce kolejne części Pikmina, Star Foxa, z chęcią przywitam stare serie które przeszły w stan spoczynku i zarazem chce nowości pokroju Splatoon. tyle że potem dziwić się iż ludzie nie mający pojęcia o Nintendo widzą w nim tylko Mariana i Zeldy.... @Kazuyoshi Tylko problem polega na tym iż Star Fox Adventures to pierwotnie Dinosaur Planet. Gra nie miała nic wspólnego ze Star Foxem ale to Miyamoto nalegał na Rare aby zrobili z tego nową odsłonę SF/ Dla mnie była to jedna z najlepszych decyzji Big N. Szkoda tylko iż nie doczekaliśmy się kolejnej odsłony (choć bardzo liczę iż Retro Studios przejmie piecze nad tym IP ale to tylko marzenia).
-
Mario Kart 8 Deluxe
Bardziej obstawiam za dwoma opcjami: A) Dostaniemy trasę na MK8 w wersji na Wii U zupełnie za darmo jak 200cc. B) Jak Rayos napisał wrzucą dodatkowe 4/8 nowych tras i postaci do wersji na NX wraz z ew. wydanymi już dodatkami na Wii U i będzie Definitive Edition. Szczerze jak zrobią coś takiego i przeportują MK8, Splatoon itp. na NX w jeszcze bardziej dopieszczonej grafie, ze wszystkim dodatkami i nowym contentem to łyknę w ciemno. Jeżeli będzie to tylko poprawa samej grafy to leje na to ciepłym sikiem.
-
Star Fox Zero
Jak ze Star Foxem się zgodzę że wałkują jedną i tą samą grę od 20 lat (za wyjątkiem Adventures który wymiatał). Tak rozwala mnie narzekanie na gry z Soniciem. To platformówka w której liczy się prędkość i dopracowane elementy platformowe i aż dziwi mnie czego ludzie chcą od tej serii.Wybacz też grałem w chyba wszystkie odsłony Sonica (włącznie z Nintendowymi ex'ami) i powiem szczerze że jak ktoś w te gry grać nie potrafi i nie nadąża to jego wina a nie gry a najlepsze odsłony w ostatnich latach wychodziły głównie na platformy Nintendo (vide: Sonic Colors) ale najpierw trzeba ograć a nie tylko obejrzeć na YT lub twierdzić że wszystko ma być super przy pierwszym podejściu. Zresztą i tak co by Sega nie zrobiła jak w przypadku Sonic the Hedgehog 4, czy Generations które są i dopracowane i mega grywalne to ludzie powiedzą "to nic nowego, nuda". Ale czym innym ma być Sonic? Star Fox to niestety ma ten sam problem co bardzo wiele zamrożonych IP od Ninny. Firma nie ma kompletnie pomysłu na wydanie czegoś nowego. Ciągle wałkują tą samą fabułę i choć cieszy że odkopali projekt którym był Star Fox 2 i zaimplementowali do współczesnej platformy tak trochę to jest wszystko zrobione na siłę. Mam Zero i szczerze powiem że jak fajnie się gra i sterowanie jest rzeczywiście "inne" (co nie znaczy że gorsze) tak gra cierpi na syndrom typowego leniwego sequela. Oprócz sterowania Miyamoto boi się kompletnie pójść w nieznane z tą serią (i paroma innymi). Ewentualnie niech poszukają odpowiedniego developera, który poczuje magię tej serii albo tak jak np. Kid Icarus niech zamrożą IP na X lat i zastanowią się co chcą z nią zrobić (choć wyszłoby jak z F-Zero, Wave Race i 1080, oleją sprawę totalnie bo przecież tytuł musi być rewolucyjny aby wyszedł spod dłuta Miyamoto).
- Fallout 4
-
Yooka-Laylee
Użytkownicy każdej platformy na którą wyjdzie Yooka-Laylee nie mogą przegapić tej platformówki. Bozinciu jak ja na to czekam!!!! (łykam wersje na PS4 i Wii U wiem że nie pożałuję).
-
Wind Waker HD
Dokładnie, w WW HD jest sakiewka na 9999 rupisiów i przez całą grę nawet tyle nie znajdziesz a wszystko się kumuluje i ładnie zbiera jak na koncie oszczędnościowym ;-] Poza tym zapominasz iż tytuł pierwotnie wyszedł w 2002/3 roku czyli 13 lat temu. Wtedy taka mechanika nikomu nie wadziła bo całej chmary sandboksów z pierdółkami nikomu niepotrzebnymi w zasadzie nie było (w GTA cokolwiek miał z tej kasy? Parę domków, parę innych pierdół a i tak zgarniało się setki tysięcy w typowych CPRG'ach i jRPGach podobnie bo najlepsze ekwipunek zgarniało się poprzez grind i durne fetch questy). Ale to jest ta różnica że większość tutaj osób grała w oryginał w jego pierwotnym czasie więc nikomu to nie przeszkadza (bo dla mnie to wadą nie jest, nie lubię zbierania niepotrzebnego mi gówna, już wolę kasę). Pytanie również czy grasz na Hero Mode czy nie.
-
Wind Waker HD
Jak dla mnie największym sensem questów w całej serii nie jest zdobycie czegoś niesamowitego na końcu a cały quest. Śmiało można stwierdzić iż subquesty w Zeldach są przemyślane, ciekawe i chce się to wszystko przeżyć. A cała masa zbierania niepotrzebnego śmiecia mogą sobie darować w najnowszej odsłonie (no chyba że rozwiną temat ze Skyward Sworda i będę mógł klecić lepsze tarcze itp.).