Jump to content

chrno-x

Użytkownicy
  • Content Count

    3218
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

chrno-x last won the day on March 8 2019

chrno-x had the most liked content!

Community Reputation

891 Nie-random

About chrno-x

  • Birthday 10/11/1990

Kontakt

  • Strona WWW:
    http://www.sega.private.pl/ | http://www.retroage.net/

Informacje o profilu

  • Płeć:
    mężczyzna
  • Skąd:
    Bolków
  • GamerTag:
    Chrno X360
  • PSN ID:
    Chrno--X
  • Nintendo ID:
    Chrno-x / SW-4329-6114-3615
  • Steam ID:
    chrno_x

Recent Profile Visitors

5221 profile views
  1. chrno-x

    Zakupy growe!

    Parę zakupów z ostatnich trzech miesięcy: Jak zawsze dobre zakupki u @Dave Czezky, plecak na lapka i Switcha, Tales of Vesperia i kolekcjonerka Xenoblade Chronicles Definitive Edition za 450zł (tak więc cena jeszcze do przełknięcia) I mały bonusik dla fanów Xenoblade'ów Na koniec rodzynek pod postacią najbardziej znienawidzonej gry na forumku (obecnie) xD
  2. chrno-x

    The Last of Us Part II

    No skrypty są gó.wniane to fakt. Niejednokrotnie wchodziłem do pomieszczenia i dopiero po przekroczeniu progu jakiegoś sklepu spawnują się przeciwnicy. Najgorszy moment moim zdaniem jest To moim zdaniem potrafi zepsuć tak czy siak fajną rozgrywkę
  3. chrno-x

    The Last of Us Part II

    @Ocelot ale wiesz, że możesz w opcjach ustawić sobie coś ala sonar aby na odległość nawet 30m pokazywał Ci gdzie masz wszelakie znajdźki jak Ci to tak przeszkadza. Poza tym trudno widzieć stuff, który jest w szafce (no chyba, że liczyłeś na jakiś specjalny zmysł postaci) a te które leżą na blatach akurat delikatnie mrugają, więc nawet bez latarki je zobaczysz. No i jak nie chcesz to po prostu tego nie zbieraj. Nie wiem na jakim poziomie trudności grasz ale nawet jak będziesz leciał od razu do miejsca docelowego to chcąc nie chcąc natrafisz na jakiś garaż itp. w którym bez problemu zgarniesz na tyle fantów aby mieć czym walczyć. Poza tym to kwestia gustu, ja akurat lubię lizać ściany i mi nie przeszkadza powolne tempo czy zbieranie stuffu aby móc przygotować jakiegoś molotova czy tłumik, zwłaszcza, że później pacing jest zdecydowanie szybszy. Ja wczoraj po nieco ponad 32h zobaczyłem napisy końcowe. Jak dla mnie nie istnieje gra na 10, ponieważ każdy tytuł ma swoje plusy i minusy. Co do Part II to spokojnie mogę jej dać 8+ (jedynka to dla mnie gra na 7). Wiadomo, że fabuła zawsze będzie kwestią sporną. Jak wcześniej napisałem jest kilka naprawdę dobrych momentów fabularnych od których nie mogłem oderwać oczu i już nie mogłem się doczekać aż sam będę mógł zacząć działać ale i mamy kilka naprawdę wątłych sytuacji rodem z Beverly Hills 90210, które moim zdaniem mogli sobie darować ale że ND to ekipa z USA to niestety nie mogło tego zabraknąć. Czy jest ona przewidywalna? I tak i nie. Na razie na forumku widać, że każdy gada o Ellie ale Tak czy siak dla mnie jest to jeden z najsmutniejszych momentów w grze i osobiście uważam, że Psiakom ten element się udał. Co się tyczy gameplayu to bardzo przypadła mi druga część. Momentów w których korzystamy z drabiny czy śmietników jest na lekarstwo i są w logicznych miejscach. System walki został znacząco rozbudowany i usprawniony (nareszcie można śmiało korzystać z broni białej wiedząc, że mamy szansę pokonać kogoś nie tracąc przy tym 3/4 energii). Elementy stealth również zagrały tak jak powinny, ponieważ są one zrobione z głową i uwielbiałem eliminować przeciwników po cichaczu. Ba większość potyczek można totalnie ominąć szerokim łukiem zabijając może jedną osobę, która nam wadzi na drodze do celu. Nienawidziłem z kolei mordować psiaków ale przyznam, że dodały do potyczek ten element presji . Sam podział całej historii jest fajnie wykonany, bowiem rzadko mamy możliwość zobaczenia oby dwóch stron barykady. No i Najbardziej jednak zaskoczyła mnie dbałość o detale. Ilość rzeczy w pomieszczeniach przytłacza ale w końcu wygląda to tak jak powinno. Epidemia wybuchła nagle i niespodziewanie a w pierwszej części pomieszczenia były wręcz puste. Tutaj jednak mamy masę gratów. Widać kto jak żył, co go interesowało czy była to samotna osoba czy też cała rodzina a notatki pozostawione przez tych ludzi tylko pogłębiają tą immersje. Dlatego lubiłem ich szukać Większość gry ograłem na obecnych Goldach od Sony i bardzo się z tego cieszę, bowiem udźwiękowienie tej gry to poezja. Sfera SFX jest perfekcyjnie wykonana. Bez problemu wyłapywałem każdy szmer, krople deszczu, wiedziałem w którym pomieszczeniu znajduje się Clicker albo Runner (zaś pierwsze spotkanie ze Stalkerami przyprawiło mnie o lekki zawał) Ścieżka dźwiękowa znacznie bardziej trafia w mój gust (bardziej niż w jedynce), zaś to, że nie jest nadużywana i występuję tylko w ważnych momentach potęguję jak dla mnie klimat danego miejsca w którym właśnie jesteśmy (podobnie zresztą było w Breath of the Wild). Pomijając kwestie fabularne, które nie trzymają się kupy, jest jeden niby drobny aspekt ale jak dla mnie to totalny bullshit. Ogólnie ekipa Abby to takie przerysowane karykatury typowych no name'ów. Choć pamiętam doskonale kto jak się nazywał, tak nigdy jej ekipy nie polubiłem za wyjątkiem chyba Owena, który miał jakikolwiek kręgosłup moralny i starał się zachować jakiekolwiek człowieczeństwo Czytałem również opinie niektórych tutaj kolegów i widać, że nie byłem jedyny ale jakimś dziwnym trafem nasi kompani są strasznie wkur.wiający w tej grze. Niejednokrotnie potrafili moją postać wypchać z miejsca w którym się chowałem bo sami tam chcą się schować. Ba miałem sytuację, gdzie jeszcze przeciwnik mnie nie zobaczył a tu nagle zaczynali strzelać do mojego kompana. Detekcja kolizji potrafi ssać. Wielokrotnie postać potrafiła mi się zaciąć na wyższym krawężniku i musiałem wcisnąć X aby postać na niego weszła, lub potrafiła się zawiesić przechodząc obok jakiegoś obiektu (najczęściej lampy z małym generatorem powodowały u mnie taki problem). Nie zapominając o tym ile razy czołgając się potrafiłem wejść w miejsca z których nie mogłem już wyjść i byłem zmuszony wczytać ostatni checkpoint. Tytuł z dwa razy mi się z crushował a raz gra totalnie się zawiesiła, choć Prosiak działał normalnie i moglem wejść do PSStore itp. Pomijając te o dziwo spore problemy natury technicznej bawiłem się naprawdę dobrze. Na pewno minię trochę czasu po platynie zanim będę miał ochotę przejść tą grę ponownie ale śmiało mogę stwierdzić, że The Last of Us Part II to dla mnie gra 8+/10. Oczywiście to jest tylko moja opinia i nie żałuję, że ograłem ją w premierze.
  4. Tak swoją drogą poniżej fota dla tych co nie wierzą, że Abby może istnieć naprawdę to jej modelem była rzekomo Pani Colleen Fotsch (twarz to z kolei Jocelyn Mettler):
  5. Nie, po prostu developer gó.wno potrafi i więcej z tego sprzętu nie wyciśnie Xd trochę szkoda, ponieważ moim skromnym zdaniem fabuła i klimat przez duże K byłyby bardziej potęgowane przez dobrą grafikę ale osobiście dorwę jak znajdę na konkretnej promocji. Jedynka miała rzeczywiście swój urok.
  6. chrno-x

    The Last of Us Part II

    Mam za sobą jakieś10-12h, jestem tuż i przyznam, że fabularnie to taka sinusoida. Raz jest lepiej a raz gorzej aczkolwiek jeżeli fabułę TLoU2 mam porównać do filmów to najbliżej im jak na razie te najlepsze motywy fabularne to Niestety dostałem płaskim w lico bo Druckmann ma przerost ego i ambicji. Wielka szkoda, że Bruce Straley odszedł z team'u, ponieważ nikt teraz nie jest w stanie postawić się Druckmann'owi. Kreuje nam się tutaj Zachodni Kojima. Nie jestem fanem jedynki i uważam, że pierwsza część to gra co najwyżej dobra zabita przez kompletny brak pomysłów na design level'i (ach te legendarne śmietniki i drabinki) i do bólu nafajdane skryptami, których nawet nie mieli czelności schować (jest wiele sytuacji, gdzie można prześcignąć skrypt i zobaczyć jak przeciwnicy się spawnują z niczego) Graficznie i muzycznie dla mnie bajka. Jak się odpowiednio ustawi HDR i odpali dźwięk 5.1/7.1 to czysta poezja dla oczu i uszu. Zwłaszcza zachwyca mnie ilość detali. Fakt widać na Prosiaku doczytywanie high-resowych wersji krzaczków itp. ale jakoś mi to nie przeszkadza. Na razie największe zaskoczenie in plus to sam gameplay. Mamy zdecydowanie większe zróżnicowanie potyczek. Same animacje i możliwości poruszania się postaci zasługują na pochwałę. W końcu mogę się bawić w stealth i wcisnąć w te durne krzaki co owocuje fajną zabawą w kotka i myszkę. No i co najważniejsze to, że można ominąć wiele potyczek w tym tych z zainfekowanymi. W pierwszej części można tak było zrobić tylko w nielicznych sytuacjach a tutaj o dziwo co rusz można olać temat i ruszyć przed siebie. Na razie jestem trochę zawiedziony jedną rzeczą, otóż:
  7. Raczej nie ma co porównywać dwóch różnych gier, która którą pokona w ocenach ale w sprzedaży już pierwsza odsłona człowieka pająka sprzedała się lepiej niż 2/3 odsłony Halo, które są system sellerami na platformach MS'a, tak więc nie dziwi, że Sony zainwestowało w kolejną odsłonę jak i developera. @Soul Akurat nowy Spidey nie jest DLCkiem. Uncharted Lost Legacy też nim nie jest (choć pierwotnie było) i tym samym będzie przygoda Milesa. Reszta to kwestia gustu aczkolwiek ostatnio poszło info, że Infinite przypomina ostatniego God of War'a. Jeżeli oni zrobią z tego shooter'a z drzewkami umiejętności i rozbudową pancerza to będzie to fail do potęgi.
  8. @Josh To jak są zrobione Loadingi to jedna rzecz, druga jaką wizję mają twórcy. Ja osobiście bym się w(pipi)ił jakbym uciekał przed przeciwnikiem a tutaj nagle chamski napis Loading zdzieliłby mnie w lico, żeby po prawie minucie czekania znowu wejść w akcję. Seriously?! Zresztą nie tylko o loadingi chodzi ale też o same wizualia. Co na Prosiaku i Koxie mielibyśmy może Full HD skoro przy RE2 i 3 Remake mamy 1800p z niestabilnymi 60 klatkami z poprawionymi cieniami i to tyle? Dalej podstawowa PS4 i XO byłyby platformami wiodącymi, więc dalej ani z Prosiaka ani z Koxa nie wyciągnięto by soków Nie dziękuje, postoje. Poza tym seria Resident Evil od dawien dawna nie jest samym Survival Horrorem. 7-mka nim jest, Remake 2 po części (bo końcówka gry już traci ten element zaszczucia i grozy) a 3-ka to już akcja z elementami z nutką grozy lub inaczej thriller trzymający trochę w napięciu ale na pewno Horrorem to już nie jest. Tak czy siak cała trójka sprzedała/sprzedaje się fantastycznie, więc myślę że i fani RE8 też szybko się znajdą. Jakość i marka robi swoje, zwłaszcza, że RE5 i RE6 to jedne z najlepiej sprzedających się części choć były średniakami do bólu, nie wspominając już o tym, że te odsłony mają tyle wspólnego z Horrorami co Zelda z Shooterami. Aby nie było, potrafię Cię zrozumieć, że jako posiadacz obecnych platform chciałbyś ograć jeszcze tego Residenta na wiekowym już sprzęcie ale ja osobiście wolę mieć kolejny powód do zakupu PS5/XSX aniżeli pisać, że "jak co generacje, musimy czekać rok/dwa na konkretne tytuły". Na razie zapowiada się, że będzie inaczej i chwała im za to. Ciekawią mnie te laski w sukniach. Z jednej strony od razu przychodzi na myśl, że są wampirami ale z drugiej jedna siedzi przed lustrem i widać jej odbicie. Wiadomo, że może sztampa by to była z tymi odbiciami ale osobiście coś mi się wydaje, że możemy mieć mieszańca pokroju Alucarda z Castlevanii (bo dlaczego nie?) ewentualnie kolejny wirus, który zmutował. Zastanawia mnie jeszcze czy ktoś już wpadł na trop czym jest ten znak, który Capcom bało się pokazać aby nie spoilować za dużo. Jedna z teorii mówi, że jest to najstarszy znak Umbrelli, który dotyczył jakiegoś kultu a miejsce akcji toczy się właśnie w wiosce w której powstał owy kult a tym samym Umbrella. Tym bardziej, że herb rodowy Spencer'ów również posiada logo firmy (niepełne).
  9. Przynajmniej mają jaja aby nie odwalać fuszerki. Przeskok z PS3 na PS4 pokazał jakie duże różnice były pomiędzy wersjami, tym bardziej, że port na słabsze sprzęty nie robiłby pewnie Capcom tylko zewnętrzne studio. Skoro sami już w zapowiedzi mówią, że gra nie będzie miała żadnych loadingów to jak sobie wyobrażasz, aby ta gra śmigała na podstawowym XOne lub PS4? Już widzę to piękne ciągłe doczytywanie się tekstur i dynamiczne 576p-720p na XO (i pewnie natywne 720p na PS4) w ledwo 30 klatkach.
  10. Na razie nie wiadomo, na razie jedynie trollują, że robi to ekipa od FFXV czyli Luminous Productions. Ich silnik potrafi pokazać pazur ale potrzebuję mocarnych bebechów aby to chodziło i wyglądało jak należy. Czy tym razem się ogarną to czas pokażę, szkoda byłoby aby na tak fajnym silniku wyszła jedna gra.
  11. Mogli już mieć devkity ponieważ przy każdej generacji średnio są 3/4 wersje devkitów z różniącą się specyfikacją. To standard. Wystarczy sobie poczytać o wcześniejszych generacjach. To się nie zmieni, ponieważ to developerzy mówią producentowi konsoli co wtedy działa a co nie. W ten sposób developerzy wymusili na Sony aby PS4 miało 8GB RAMu a nie 4-ry jak pierwotnie chcieli zrobić (a MS dorzucił swoje).
  12. Soulstorm nigdy nie miał wyjść na PS3 skoro nawet w przypadku New 'n' Tasty ich platofrmą docelową było PS4 a reszta to porty zewnętrznego studia. Dla mnie wątpliwe było aby Soulstorm miał wyjść jeszcze na PS4 ale jednak wychodzi. Oddworld i J.A.W zawsze się dogadywali, więc nie dziwota, że olali X'a tak jak w przypadku ostatnich reedycji i remake'a jedynki. Czekam jak cholera i fajnie by było jakby wyszło na launch nowej konsoli.
  13. Nic dziwnego skoro A Link between Worlds to tak naprawdę sequel ALttP, ponieważ w Japonii tytuł nazywa się A Link to the Past 2.
  14. Przecież napisał, że w dodatku (który nazywa się Future Connected)
  15. PS3 i WII wyszły rok po premierze X360, więc tutaj sytuacja może się powtórzyć. Poza tym Switch wyszedł w Marcu i o ile się nie mylę Europa też przywitała PS3 na wiosnę, czyli jeszcze później niż reszta świata. Tak więc pisanie, że konsole wypuszcza się pod koniec roku to ściema. Jak będzie dobry sprzęt to sprzeda się niezależnie od tego w jakim miesiącu wyjdzie.
×
×
  • Create New...

Important Information

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Privacy Policy.