Treść opublikowana przez Zwyrodnialec
-
Resident Evil 6
Wesker to był po prostu prawie idealny projekt badawczy (bo jednak wirus nie był do końca stabilny), więc rozwinął zdolności niedostępne dla innych. Jeśli inni potrafią się rozrastać w kilka w sekund, czy mają nadludzką siłę, to on do kompletu dostał mega szybkość. Krauser w czwórce był przecież niewiele wolniejszy. Co do Saddlera to on też przeszedł przemianę po czasie, najpierw walczyła z nim Ada.
-
Resident Evil 6
Skąd masz tak szybko? ;] Jak możesz to obadaj czy jest zbieranie skarbów, jak w czwórce czy piątce, czy jednak to wyjebali.
-
Resident Evil 6
Ochłapami nazwałem ostatnią formę Birkina w pociągu. Gdzie była pasjonująca walka, czyli stoję i strzelam do niego z byle jakiej pukawki, zanim zdąży się do mnie zbliżyć. A Nemesis po tej formie z mackami gdzie oblewało się go kwasem zamienił się po kąpieli w takie coś. Po czym i tak jeszcze jebany przeżył wiązkę lasera i wyglądał jeszcze gorzej. A tu Birkin Skoro przebolałem wieśniaków z widłami, to i gość z maczetą któremu z ręka wyrasta macka nie robi wrażenia. Zgodzę się jednak, że te jaszczurowate potworki wyglądają słabo, tak samo w kampanii Chrisa z dema DD był javo przekształcający się w jakąś ćmę i też mnie to śmieszyło, ale z nimi raczej nie będziemy walczyć całą grę.
-
Co ci w głowie szumi? [edycja gamingowa]
Ten też
-
Resident Evil 6
Wersja prasowa http://gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2012/39/otworzylismy-tajemnicza-przesylke-ktora-zapowiada-koniec-swiata-jaki-znamy
-
Tomb Raider
Gdyby zrobili tylko napisy, to ile kasy można oszczędzić (szczególnie na "znawcach: tematu, którzy 20 lat temu grali w Hitmana heh), a i odbiór przyjemniejszy niż jakaś sztuczna gra aktorska. Bo, że oryginału w tym temacie nie przebiją to oczywistość, tam aktorzy nagrywają zazwyczaj kwestie przy odgrywaniu scen, a nie czytają z kartki.
-
Resident Evil 6
To ja spróbują odpowiedzieć na niektóre kwestie. Przypomnij sobie jakie mutacje przechodził Birkin, czy Nemesis. Jasne nie były one tak gwałtowne, ale i tak kończyli jako ogromna kupa. Już wolę tego zmutowanego Irwinga (przynajmniej walka było ok) niż tamte ochłapy. Zresztą śmieszne jest czepianie się o takie szczegóły, przecież to RE, Capcom wszystko może sobie wytłumaczyć przeróżnymi mutacjami wirusów. No chyba, że na siłę chcesz się doszukiwać tutaj jakiejś logiki. Ja jednak tej nie doszukiwałbym się w serii gdzie oddziały specjalnej troski i policja są zwykłym mięchem (intro z RE3 np), a taka Jill wychodzi bez szwanku z RC. Eksploracja o której piszesz mimo wszystko jest w RE5, tylko pod inną postacią niż w poprzednich częściach gdzie latało się po 10 razy za różnymi przedmiotami, byle otworzyć jakieś przejście. Tutaj jest ona skupiona na szukaniu skarbów, co jest świetnym patentem wprowadzonym w czwórce. Resident od czwartej części poszedł w akcję i mi to np nie przeszkadza wcale i tak za jedyny horror z prawdziwego zdarzenia na dzisiaj w tej serii uznaję tylko RE Remake (spotkania z Lisą były mocne, albo zombiaki wpadające przez drzwi, czy inny Crimson Head gdy zapomniało się spalić zombiaka). Reszta ma specyficzny klimat, ale horrorem to tam są tylko dialogi. Wpada Leon do sklepu z bronią, po czym przy gestykulacji niepełnosprawnego umysłowo krzyczy "Don't shoot! I'm a Human!". Choć przyznać trzeba, że tamte Resy potrafiły czasem przestraszyć jakąś gwałtowną akcją, typu Nemesis wpadający przez okno komisariatu, czy kruki wbijające przez szybę. Co do ostatniego pytania, to jasne, że wolałbym by tego strzelania z zarażonymi nie było wcale, a cała kampania najlepiej gdyby była tylko w stylu tej Leona. Jednak o tym, że tak nie będzie było wiadomo od pierwszego trailera. Capcom chciał pociągnąć kilka srok za ogon i jak im to finalnie wyjdzie to sobie sam sprawdzę po premierze. Z ostatniego dema nie podobał mi się tylko fragment Jake'a przez beznadziejną miejscówkę, jednak wiem, że będą ciekawsze fragmenty choćby z ucieczką przed Ustanakiem (demo z DD), czy odpieraniem ataków w chatce. Nikogo do tej gry nawet nie zamierzam przekonywać, każdy widzi co chce. Ważne, że ja będę się przy tym dobrze bawił. ;]
-
Hitman: Absolution
Czyli pozostaje tylko angielski. Dubbing pewnie będzie na takim samym poziomie jak wypowiedź, że 20 lat temu grał w Hitmana.
-
Splinter Cell: Blacklist
Ale akcja, jezu. Tylko ten pysk Fishera, w każdej części inny.
-
Resident Evil 6
Trailer bardzo dobry, ale Capcom chyba gardzi Japońcami, bo jakieś 90% scen już dawno pokazywali. ;]
-
Resident Evil 6
W piątce chaptery gdzie pojawiły się czarnuchy z bronią palną były najsłabsze w grze, ale to też dlatego, że przy tej ograniczonej mobilności postaci łatwo było oberwać. Tutaj jednak znacznie łatwiej tego uniknąć.
-
Resident Evil 5
1. Powinna, to cały czas jedna z najlepszych gier w kooperacji. 2. AI Shevy irytuje, ale tak naprawdę tylko na professional, który na starcie jest zablokowany. Tam jeden strzał i pojawia się danger, Sheva wtedy nie nadąża reagować, albo sami nie zdążymy jej pomóc. Jest jeszcze jeden taki moment w grze, walka 2 na 2 i tam też Sheva lata jak pojebana, ale na normal, czy veteranie (hard) można jeszcze sobie poradzić. Na pewno lepiej radzi sobie ze ściąganiem wrogów, w odróżnieniu do innych gier, gdzie boty raczej robią tylko za tło i coś tam raz na 5 minut ustrzelą. Tutaj jak dasz jej dobrą broń, to bez problemu sama oczyści drogę. Osobiście zawsze daję jej wszystkie lekarstwa i broń maszynową, z takim combo zazwyczaj dobrze wspiera. 3. Można, ale jest trochę ucięty obraz. 4. Jak najbardziej warto. Są dodatkowe postaci w mercenaries (np Barry), jest tez jeden świetny dodatek Lost In Nightmares, któremu na pewno w odróżnieniu do podstawki residentowego klimatu odmówić nie można. W końcu to śmiganie po dobrze znanej posiadłości.
-
Boardwalk Empire
Konflikt na linii Rosetti - Thompson nabiera rozpędu. Rothstein też nie będzie zachwycony. Dobrze, że Nucky nadal zdradza tą szmatę Margareth, od początku serialu ten szmul mnie wkurwia. Beznadziejny pulchny pysk z nosem tapira i głos jakby świnie wołała do koryta. Następny odcinek patrząc na skrót będzie mocny. Btw jakieś typy http://www.youtube.com/watch?v=BB479hKuYpo&feature=plcp
-
Resident Evil 6
No na pewno ich opinia mimo wszystko będzie bardziej obiektywna, niż osób które ograły jedynie demo.
-
Kącik bokserski
Starszy Kliczko kończy karierę. http://sport.dziennik.pl/boks/artykuly/405313,witalij-kliczko-definitywnie-konczy-z-boksem-zajmie-sie-polityka.html
-
Premier League
To jest właśnie styl MU. Mecze w których wszystko gra idealnie i wygrywają wysoko kontrolując przebieg gry, to rzadkość. Najważniejszy jest jak zawsze wynik i znowu im się udało. ;]
-
Resident Evil Cinematic Universe
Nie było.
-
Premier League
Ciekawe ile ten śmieszny murzyn wziął kasy od City, by marnować takie okazje.
-
Resident Evil Cinematic Universe
Jak nie Leon, to niby kto? Steryd Redfield, który ledwo się rusza? W następnej części znowu chcę widzieć Leona, bo jak będzie on, to i Ady nie zabraknie.
-
Premier League
To przecież standardowy styl MU, nic nie grają, a i tak wygrywają. Tutaj sędzia trochę pomógł. Van Persie po tym swoim wejściu też powinien wylecieć. Ciekawi mnie ile jeszcze Rodgersa potrzymają w Liverpoolu. :ph34r:
-
Premier League
Gerrard ;] Edit: No i remis, ale przynajmniej coś się dzieje.
-
Premier League
Kartka na pewno się należała, ale nie wiem czy akurat czerwona. Wejście było ostre na kostkę. Zobaczymy czy Manchester coś zrobi w drugiej połowie, bo jak na razie grają słabo, żadnych sytuacji, nawet nie wykorzystują tej przewagi. Liverpool coś tam sobie stworzył w tym swoim pokracznym stylu. Przydałby się jakiś gol, żeby rozruszać ten mecz.
-
Resident Evil 6
Suplexa można było robić od zamku po postrzale w kolano. W mniej więcej 95% kończył się natychmiastowym zmiażdżeniem łba.
-
Deus Ex: Human Revolution
Bo na początku po tym powrocie do firmy masz chyba z 10 minut na zwiedzanie, potem jest już za późno. Jak za pierwszym razem grałem, to też było już za późno. Latałem po tym całym biurowcu i prowadziłem sobie dyskusje z innymi. ;]
-
Premier League
Jakieś przewidywania co do dzisiejszego meczu Liverpool - Man Utd? Coś czuję, że będzie remis, nawet gdy Liverpool gra beznadziejnie, to z Manchesterem rzadko u siebie przegrywają. Ostatnio było to 5 lat temu.