-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
Nie wiem na co oni liczyli z tym murowaniem bramki, że z ostrzału przez 40 minut jakimś cudem nic nie wpadnie? W sumie to nawet chciałem, żeby to utrzymali jak wpadło na 1-0, ale z takim gównem co grali potem to zapraszamy wypierdalać
-
Mario Kart World
O to, to. Włączyłem mk8 i za chwilę już grałem, a tutaj wyszukiwanie, czekanie. Zanim w końcu zagramy to mija dobrych kilka minut
-
Mario Kart World
Aż z ciekawości włączyłem mk8, pierwszy raz od premiery mkw, no i szczerze to nie rozumiem tego zarzutu, nie zauważyłem mniejszej płynności jazdy (mniejszej dynamiki?) Moje odczucia są zupełnie inne - pomijając grafikę, mk8 jest grą właściwie pod każdym względem lepszą. Po ok 60h godzinach w mkw (a wcześniej pewnie 300+ w mk8) moje, mocno subiektywne wnioski są takie: Zwiększenie ilości pojazdów do 24 było błędem. Chyba przez to twórcy wymuszają ściganie się na tych autostradowych dojazdòwkach, bo na zamkniętych trasach jest momentami "ciasno". Szpeje latają gęsto, chaos nawet jak na standardy MK jest bardzo duży. 12 imo wystarczało, można było ewentualnie zrobić coś pomiędzy. Jazda w mk8 daje więcej przyjemności. Trudno jednoznacznie określić dlaczego, ale takie są moje odczucia. Na pewno powodem są same trasy, w mk8 mamy zamknięte tory, co w połączeniu z mniejszą liczbą graczy daje idealny balans między umiejętna jazdą a nawalaniem się powerupami. W mkw mamy albo jazdę na wprost na tych nieszczęsnych autostradach, albo kocioł. Grindy i wallridy to fajne urozmaicenie, ale osobiście rzadko ich używam. Kolejny aspekt to reakcja na kolizje - w mkw jak potrąci nas rakieta lub wjedziemy w samochód, to nie "wybuchamy" i nie zatrzymujemy się, tylko pojazd się odchyla i zwalnia. Niby pierdoła, ale lekko irytuje. Otoczka. Nie jestem w stanie zrozumieć, co kierowało twórcami, że usunęli statystyki praktycznie w całości, nie ma flag przy innych graczach etc. Single dalej jest biedny, jest free roam, ale też mocno minimalistyczny. Na pewno na bardzo duży plus knockout - tryb jest genialny, walka na każdym check poincie o pozycję i wkurwienie jak odpadłeś bo ktoś cię objechał na ostatnich metrach. Czysty fun. Nie chcę się powtarzać, o wadach mkw napisano tu już dużo. Po MK8, które dla mnie było/jest Mario Kart kompletnym, ciężko było myśleć coś nowego i świeżego. No tym razem się nie udało. Źle nie jest, co jakiś czas włączam na kilka wyścigów online, ale to już nie jest ta zajawka co przy poprzedniej części
-
Mario Kart World
W mk8 długo grałem tylko w singla przechodząc te pucharki po kolei i wydawało się ok, ale po tym jak zacząłem online to powrotu już nie było, wyścigi z botami wydawały się nie mieć tego "powera". W mkw od razu zacząłem on line, i singla coś tam pograłem, ale uczucie było to samo - jakieś nijakie te wyścigi. Nie mając porównania, pewnie byłoby inaczej. Dużo też zależy od tego czy kręci cię free roam i zbieranie pierdół, tam można sporo czasu spędzić, mnie znudziło po dwóch godzinach
-
Apple TV +
Imo w książkach najciekawsze jest to, co doprowadziło do powstania silosów, a tu chyba temat jest potraktowany mocno po macoszemu Szkoda
-
PSX EXTREME 345
Norby chyba jednorazowa akcja, bo z dopisku Rogera w felietonie Miela wynika że Marcellus wraca za miesiąc? Replay świetny dział, oby wytrzymał dłużej niż miesiąc
-
PSX EXTREME 344
Gracze sracze. Jutrzen powiedział, że nie są, to znaczy, że nie są. Roma locuta, causa finita.
-
Silent Hill 2 Remake
Za dużo liczba wrogów to chyba jedyny mój zarzut do tej gry, za to dość poważny, bo tutaj to zdecydowanie nie pasuje, to nie RE. Nie chodzi nawet, że jest jakoś bardzo trudno, po prostu jak trafiamy do kolejnego "kill roomu" to cały klimat idzie się kochać. W pewnej chwili w przypływie irytacji zmieniłem nawet poziom trudności na easy, ale to tylko pogorszyło sprawę, bo liczba wrogów nie zmalała, za to gra stała się banalnie prosta. Rozwleczenie też chwilami odczułem, ale to nadal mocne 9 i świetny remake świetnej gry
-
bieganie
Trzeba korzystać, póki jeszcze jest szybkość Z perspektywy czasu żałuję, że kilka lat temu po tym jak udało mi się pobiec dychę w 39 z hakiem, nie poszedłem w tę stronę z treningiem żeby jeszcze coś spróbować urwać, tylko bardziej pod półmaraton. Teraz już jest bez porównania ciężej, trening podobny jak wtedy, ale jedyne co się udało to trochę poniżej 41.
- bieganie
-
Kompendium PSX
Autor rozdziału o Parasite Eve, drugą część przechodził chyba na YT bo: 1.Nie odwiedzamy "monotonnych osad na pustyni Mojave". Odwiedzamy jedną. Nie wiem czy jest monotonna. 2.Rozwiązanie zagadek w konkretny sposób prowadzi do "sekretnych bossów". Przeszedłem grę kilkanaście razy, nie pamiętam niczego takiego. Może skleroza;) 3. Broń palna rozwijała swoją moc wraz z częstotliwością używania. Nie, nie i jeszcze raz nie Poza tym książka fajna
- Dwa pedały
-
PSX EXTREME 344
A nie wystarczy po prostu przepisać jakiegoś listu miesiąca sprzed roku?
-
PSX EXTREME 344
Felieton HIVa no jak to ma pójść w te stronę, to może ze 3 miesiące przetrwa
- bieganie