Treść opublikowana przez snejk04
- bieganie
- Produkty z Biedronki
-
Skoki narciarskie
Oglądacie jeszcze? Dzisiaj Żyła jedyny w drugiej serii, na samym końcu stawki. W niedzielę w finale PŚ wystąpi tylko Stoch xd Bez Tomasiaka w punktach do PN Szwajcaria czy Finlandia są przed nami o kilka długości, dzisiaj więcej oczek zdobyły też Francja, Słowacja czy Estonia. Medale olimpijskie Kacpra przesłaniają katastrofalny poziom reszty, ale treneiro ma się na czym wozić i wygląda na to że jest niestety nie do ruszenia
-
bieganie
Ateny biegłem w 2019, bardzo fajny bieg, dużo ludzi na trasie no i meta na Stadionie Panateńskim. Organizacyjnie też spoko, 3h przed biegiem ładują te tysiące ludzi w Atenach do autokarów i wywożą do Maratonu. Znając Greków myślałem że będzie burdel, ale o dziwo poszło bezproblemowo, tylko na bieg o 9 trzeba było wstać jakoś po 4 Czysto sportowo było już gorzej. Przyjechaliśmy tydzień wcześniej z żoną i codziennie zwiedzanie od rana do wieczora, jakiś browarek itd. Założyłem, że co ja nie dam rady, i ustawiłem się na 3:40 które nabiegałem parę miesięcy wcześniej. Wytrzymałem takim tempem jakoś do połowy, potem było coraz gorzej, a koło 35-36 to kryzys jakiego nigdy wcześniej ani później nie miałem, tempo grubo powyżej 6min/km, tętno ok 190 i miałem wrażenie że zejdę zaraz na jakiś zawał czy coś. Potem więcej szedłem niż biegłem, zbierając energię na ten finisz na stadionie żeby wstydu nie było. Ogólnie polecam, ale warto się przygotować dobrze bo trasa jest dość wymagająca jak na maraton
-
bieganie
Tak, jasne jeśli ktoś nie biegał wcześniej takich dystansów to dobrze raz czy dwa spróbować (np przed takim "luźniejszym" tygodniem) z powodów o których piszesz, i też można przy okazji np przetestować jak nasz żołądek zareaguje na przyjęcie 5 żeli;)
- bieganie
-
bieganie
Z osobistych doświadczeń, to z treningami 30+ trzeba uważać, bo potrafią narobić więcej szkody niż pożytku. Są one dość często polecane jako wręcz konieczny element treningu do maratonu, a większość biegaczy pewnie będzie je w stanie zmęczyć w tempie 5:30-6:00, czy nawet wolniej. Taki dystans w takim tempie przekłada się na 3 godziny (lub nawet więcej) treningu, a po czymś takim organizm większości amatorów jest zdewastowany, regeneracja jest bardzo długa, nie ma mowy o poprawnym wykonaniu np szybkiego akcentu 2-3 dni później. Oczywiście, to są indywidualne odczucia, każdy kto przymierza się do przebiegnięcia 42km powinien już znać na tyle swój organizm, żeby wiedzieć na co może sobie pozwolić. Ale myślę, że można założyć, że w więszkości przypadków biegając co tydzień longa z zakresu 20-25 spokojnie maraton przebiegniecie bez większego stresu Dla mnie treningi dłuższe niż 2,5h są kontrproduktywne. Pewnie, zdarzają się takie od czasu do czasu, zwłaszcza gdy pogoda dopisuje, i w trakcie wycieczki biegowej człowieka trochę poniesie fantazja i endorfiny, ale to raczej spontan, a nie element planu treningowego Tygodniowo biegam tak między 50-60km rozłożone na 4 treningi, co 4 tydzień zmiejszam do ok 40km Niedziela long ok 25km, Czwartek szybki akcent ok 15-18km, wtorek, sobota easy runy łącznie ok 20km. W planach dojście do ok 70km/tyg, no ale tu już trzeba dołożyć 5 trening, i pojawia się problem braku czasu, no i czy nogi się jednak wtedy nie zbuntują.
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Ale jak to pocięty? Czyżby w użyciu był sprzęt? A co na to słynny pakt?
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Przecież te wszystkie wymówki, uzasadniające niewpuszczanie gości (co głównie akurat Wisły dotyczy ostatnio) to śmiech na sali. Preteksty z dupy, o których wszyscy, łącznie z PZPN, wiedzą że są tylko pretekstami. Potem jakaś śmieszna kara, i można nadal z premedytacją łamać regulamin rozgrywek i naruszać jeden z wymogów licencyjnych. A Śląsk to w ogóle nawet nie silił się na jakąś spójną historyjkę, w kolejnych oświadczeniach coraz bardziej się gubią i zaprzeczają sami sobie. Chuj z Wisłą i Królewskim, ale bardzo dobrze że ktoś w końcu walnął pięścią w stół. I jeśli to akurat Śląsk faktycznie dostanie mocno po kieszeni to bardzo mnie to będzie cieszyć, bo takiego natężenia patologii jak w tym klubie to ciężko szukać
-
Przeczytałem i polecam!
Nie wiem czy to dobry temat, ale zmarł Dan Simmons:/
-
Wody, napoje, soki itp.
Jak ktoś jest żulem to będzie mógł niezłą dniówkę z takiego zbieractwa zrobić jak się system rozkręci, lepszy interes niż na złomie. Zwłaszcza w turystycznych miastach, gdzie więcej ludzi będzie wywalać te butelki po prostu do kosza. Jak byłem w zeszłym roku w Dubrowniku to widziałem kilku takich zbieraczy, każdy z wielkim workiem z na oko kilkudziesięcioma butelkami
- NETFLIX
-
Skoki narciarskie
Po skoku Tomasiaka odczekać ten kwadrans aż śnieżyca ustanie (zakładam, że to nie problem przewidzieć pogodę na kilkadziesiąt minut wprzód), doprowadzić skocznię do porządku - kolejny kwadrans. Zrestartować rundę, puścić tę ósemkę raz jeszcze. Żadna wielka filozofia, co najwyżej konkurs skończyłby się przed 22.
-
Skoki narciarskie
Nie jest źle, brąz w zasięgu. Złoto i srebro raczej odjechały
-
Skoki narciarskie
Ogólnie to zapowiada się ciekawy konkurs, bo patrząc na skoki w trwającej serii próbnej, to o medal mogą walczyć też np Kazachowie xd. Te duety to jedna z niewielu rzeczy które się FISowi w skokach narciarskich udały w ostatnich latach, fajny dynamiczny format, zamiast nudnych w większości drużynówek, w których walczyły ciągle te same państwa (o ile walczyły, bo często szybko robiły się duże różnice i walka była żadna) i rzadko udawało się zebrać choćby te 10 ekip. No i dla nas obecnie też zdecydowanie większa szansa na dobry wynik.
-
Skoki narciarskie
Łyżką dziegciu w cysternie miodu jest fakt, że Tomasiak uratował tym samym posadę Maciusiakowi, który w wywiadzie po konkursie napinał się jak to zamknął usta hejterom. Szkoda tylko, że akurat trenowani przez niego zawodnicy zaliczyli w tym roku co do jednego zjazd formy, mało brakowało żeby żadnego z nich nie było na igrzyskach, a Wąsek, którego ostatecznie zabrał, rok temu regularnie kręcił się koło top 10 a teraz przegrywa z Chińczykiem. Pozostaje mieć nadzieję, że Kacper nie jest jednosezonowym wystrzałem, a jest na to szansa bo wydaje się mieć poukładane w głowie
-
HORROR
Obejrzałem, no i jest, hm, średnio. Moja opinia w sumie pokrywa się z tą wklejona powyżej, ale nie byłbym aż tak optymistyczny. Gans dość mocno odjechał od oryginału, rozumiem że to adaptacja, a nie przeniesienie gry na ekran jeden do jednego, ale wycięte lub okrojone wątki prowadzą do spłycenia postaci i ogólnego przesłania fabuły, a te dodane, są, no cóż, dziwne. CGI w większości słabe, gra aktorów sztywna, całość momentami bardzo mocno zalatuje plastikiem i sztucznością. Co ratuje choć trochę ten film, to wiernie oddające grę i jej klimat miejscówki, które potrafią potarmosić siusiaka, ale takich które nie położyło CGI nie ma za wiele. No i dźwięk, ryj się cieszył na charakterystyczne motywy, które po jednej nutce wskazują na Yamaokę, ale.. mało ich? Piosenka pod napisy to spory ładunek nostalgii, aż żal że nie pokuszono się o jakieś nowe kompozycje wokalne. Ogólnie oceny 2-3/10 to przesada, ale ciężko polecić ten film. Na szczęście jest krótki, więc nie zdążycie nacierpieć się tyle, co James w trakcie poszukiwania żony
-
Apple TV +
Przeglądając apkę, rzuciła mi się w oczy dzisiejsza premiera s2e1 całkiem niezłego, ale chyba mało znanego serialu Drops of God (Krople Boga). S1 imo godny polecenia
-
Atari Extreme
-
Atari Extreme
Prezez niczym rasowy diler, najpierw wrzuca mocny towar, a potem uzależnione ludzie wezmą wszystko jak leci Oczywiście też wezmę, chociaż sentyment zerowy, jestem wystarczająco stary żeby pamiętać atari, ale byłem teamcommodore i do czynienia miałem gdzieś tam przelotnie u kumpla Wiadomo, że w sumie konsol do opisania nie ma aż tak wiele, i te bardziej popularne trzeba przeplatać wynalazkami, i nie wiem, czy te 4wydania/rok to jednak nie za dużo
-
bieganie
Jeśli chodzi o zegarki, to najlepiej jednak przemyśleć sobie, albo spisać co tak naprawdę od niego oczekujesz, żeby się potem nie rozczarować, albo wydać kupę hajsu na model który ma pierdyliard funkcji do niczego ci nie potrzebnych np czy to ma być zegarek przede wszystkim sportowy, czy bardziej smartwatch? Jeśli potrzebujesz funkcji smart to jakich? jakich sportowych? Ile ma wytrzymywać bateria (przy normalnym działaniu/w trybie gps), jaki wyświetlacz? etc Ja po użytkowaniu kilku modeli, z których z niektórych byłem zadowolony, z innych mniej, byłem pewny, że w kolejnym priorytetem będzie długo działająca bateria, wyświetlacz musi być ciągle widoczny, nie musi być kolorowy, za to nie może być dotykowy - przyciski fizyczne są o wiele wygodniejsze w użyciu w trakcie treningu. Z funkcji smart zależało mi w sumie tylko na powiadomieniach, no i możliwość płatności była mile widziana. To wszystko jakieś dwa lata temu zaprowadziło mnie do instincta 2, z którego jestem bardzo zadowolony i używam do tej pory. Ale zamiast sugerować się konkretnymi modelami polecanymi przez innych - lepiej zrobić risercz pod siebie i potem poczytać opinie o konkretnych modelach, które wpadną Ci w oko
-
Stranger Things - Netflix
Obejrzałem, i w sumie tragedii nie ma, sezon chyba lepszy od poprzedniego, chociaż tak naprawdę to od trzeciego czułem, że formuła się wyczerpała i specjalnie nie wyczekiwałem kolejnych. Narzekania na s05 rozumiem, z częścią się zgadzam, z częścią nie, ale to co mnie dziwi, to jak wszyscy nagle zaczęli szukać głupot i dziur w scenariuszu w serialu o dzieciakach walczących z potworami Dla mnie to była lekka rozrywka do obejrzenia po obiedzie, a nie jakieś rozkminy co i dlaczego. Np imo wystarczająca odpowiedź na to, że jest taka, że Mike i spółka byli tymi dobrymi, a wojsko tymi złymi, więc chuj im w dupę. Co na minus, to na pewno momenty, gdy akcja zwalniała a wjeżdżały zamulające pseudofilozoficzne rozkminy, zwłaszcza w trójkącie Jonathan - Steve- Nancy. Chyba nawet słynny comingout nie wrzucił mi takich ciarek żenady. Poza tym wiadomo, Netflix, czyli RamboNancy (xdd, w ogóle jej postać w tym sezonie to jakaś masakra), no i gejostwo na ratunek światu. Oczekiwałem lekkiej rozrywki w topowej oprawie A/V i w sumie to dostałem, zamknięcie całości jest satysfakcjonujące, za ewentualne spinoffy zdecydowanie podziękuję
- Dwa pedały
-
Dwa pedały
Dla mnie przy temperaturze w okolicach zera, albo poniżej, największym problemem były zawsze marznące ręce. Testowałem różne rękawiczki, łącznie z jakimiś grubymi narciarskimi, w których ciężko było nawet operować manetkami, ale przy dłuższej jeździe i tak palce mi zamarzały, więc olałem temat i rower w zimie to tylko jakieś bardzo krótkie wypady
-
bieganie
Tydzień po maratonie, dzisiaj połówka na którą zapisałem się głównie dlatego, że biegłem wszystkie poprzednie edycje i nie chciałem stracić zniżki która z tego wynika Nastawiłem się raczej na rekreacyjno-regeneracyjne bieganie, ale adrenalina i klimat zawodów zrobiły swoje, i czując się w sumie dobrze, pobiegłem dość mocnym tempem, z założeniem że pewnie w którymś momencie mnie odetnie. To się nie wydarzyło, ale średnie tętno w okolicach 190, na lekkich "podbiegach" przekraczające 200 (tyle to mam zwykle biegając na 5km) pokazuje że może i organizm się zregenerował, ale jednak nie do końca wszytko hula jak powinno. Było fajnie, ale raczej nigdy więcej dwóch tak wymagających biegów w odstępie tygodnia już nie zaplanuję, za stary na to jestem