Treść opublikowana przez MYSZa7
-
Primera Division
No przy tym śmiechłem mocno. Varane i Ramos to podstawowa para, bo Pepe to już powoli emeryturka, wiek robi swoje.
-
Primera Division
Co za mecz Modricia Kovacic i Navas też świetne spotkania, no i Karim który zrobił swoje. Najgorsi no cóż, jak nie ma na liście strzelców Crisa to można z góry założyć, że i ten nic wielkiego nie zagrał i tak bylo i tym razem. Brak podań w jego kierunku to i praktyczny brak jego na boisku. Choć te dwa odegrania głową w polu karnym czy strzał z daleko były niezle to i tak za mało by mógł zanotować nawet poprawny występ. Ale chyba w największego w(pipi)a wprawial Pepe. Tak kretynsko tracił piłkę, że cudem Real nie tracił kolejnych goli. Ramos wracaj jak najszybciej. No ale 3 pkt są i lider są, a to najważniejsze.
-
Bundesliga
Mówić, że Lewy jest przereklamowamy. Trzeba być Ficusiem :]
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
No bo twórcy tak zdecydowali :potter:
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Przy robieniu na S już będę bardziej ogarniał Przed misją 45 zrobiłem 46, która tak naprawdę , Trochę namieszałem, ale myślę, że wiecie o co mi chodzi.
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Ta która się nie powtarza to Dla mnie to jest ostatnia xd
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Bizon nie sprecyzowałem, ostatnią misję czyli te
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Niby tak, ale (pipi)icy dostawałem jak
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
Skończyłem. Nie wiem co Wam tak nie pasuje w tym "zakończeniu"? Tak naprawdę to ta gra nawet zakończenia nie ma, ja tu widzę ewidentnie furtkę do jakiś DLC, albo kolejnej części i dalej wałkowanie tego jak doszło do wybudowania prawdziwego Outer Heaven itp. Nie mówię, że to idealne rozwiązanie, bo tak nie jest, ale też żeby tak płakać jak co poniektórzy to nie mam zamiaru. Spodziewałem się, że będzie gorzej, ale tak jak jest mnie jak najbardziej satysfakcjonuje, no i jeszcze kasety wszystko elegancko wyjaśniają, więc tymbardziej wszystko wydaje mi się ok. Jak fabularnie było co najwyżej dobrze, tak gameplayowo to jest masakrator. Replayability jest na nieziemskim poziomie. Przejmowanie tych samych lokacji i zbieranie w nich żołnierzy nie nudzi zupełnie. Trochę bzdurą jednak jest, że żeby zdobywać te S rangi to trzeba misje skończyć jak najszybciej. Gra przez to momentami przestaje być skradanką, a na pewno nie taką w której spokojnie badamy teren i planujemy każdy kolejny ruch by tylko nas nie zauważono. Nie o to w tym wszystkim powinno chodzić. Niektóre lokacje aż się proszą o cichą i spokojną inflitrację, no ale gra ma to za nic i promuje tylko szybkich graczy. Na szczęście tak jest tylko w głównych misjach, bo już w side opsach, żaden czas nas nie goni i możemy sobie wszystko obmyślać krok po kroku, także nie jest źle. Karny kutas jeszcze za powtarzanie misji i ostatnią misję główną dla Kojimki. Dawno takiego w(pipi) nie dostałem jak przy tej misji. Nie jest to najlepszy MGS w jakiego grałem, dalej trójeczka na piedestale, ale spokojnie tej części mogę dać mocną 9. Głównie za to, że tak przyjemnie się w nią gra i daje masę funu, a to chyba rzecz najważniejsza, nawet jeśli to MGS w którym zazwyczaj to historia miała odgrywać główną rolę.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Przeszedł ktoś na Deathmarch'u na NG+ i czy zaliczyło mu pucharek za ten poziom?
-
Champions League
W Bayerni wszystkie zmiany spowodowane kontuzjami. ;_;
-
Champions League
To nie był perfidny atak na nogi, tylko wślizg z zamiarem zagarnięcia piłki. Faul na żółtą, a nie na czerwoną. A że konsekwencje tego faulu sa jakie są to coż, Rafinha miał po prostu pecha.
- Champions League
-
Champions League
To nie był faul na czerwo, bez przesady.
- Champions League
-
Champions League
Co za gol Florenziego xdddd
-
Champions League
Chelsea ostatnia nadzieja angielskiej piłki.
-
Champions League
Pier.dolisz głupoty. Chyba, że to sarkazm to sorki.
-
Champions League
Liga Angielska... No cóż wyniki mówią same za siebie. Real zayebisty wynik, bo gra mocno średnia. Nie potrafili przejąć kontroli nad meczem nawet gdy Szachtar grał w 10. Irytował Modric niedokładnością podań czy Benzema skutecznością pod bramką. Jeszcze Ronaldo i to jego żałosne wymuszenie karnego, mimo iż na początku spotkania fajnie pogrywał, ale koncertowo jedno z jego podań zyebał Karimek. No i 3 kontuzje po tym meczu w szeregach Realu. Ramos, Varane i Bale out.
-
Primera Division
- Primera Division
To chyba Błażej pisał o przepaści, ale mniejsza. Różnicy między nimi nie jest na poziomie kilku klas czy coś, bo to była by przesada. Ronaldo w zdobywaniu bramek jest genialny i do niego jak i do Messiego nikt się równać obecnie nie może.- Zakupy growe!
O historii gier można pisać ciekawie czego dobrym przykładem był dla mnie DrMax z NEO+, a tutaj to po prostu ja usypiam z nudów jak ich czytam. O tekstach dotyczących współczesnych gier nie wspominam, bo oni byle czym się potrafią zachwycić w nowych produkcjach i na dodatek pisać o tym tak nudno że głowa mała. A dobrym podsumowaniem tego jest beznadziejny tekst o MGSie z którego nic się nie dowiesz. Czego nie odmówię Pixelowi to znakomita oprawa, no ale na tym moje pochwały się kończą.- Primera Division
No właśnie, jest od strzelania bramek i tylko od tego, niestety. Więc jakim chuyem mam go uznawać za najlepszego na świecie, skoro jest człowiek na tej planecie, który nie dość że wali tyle bramek co on, a na dodatek drybluje po kilku rywali co mecz, znakomicie rozgrywa i podaje, stosuje pressing i potrafi skutecznie zagrać w obronie? Pewnie gdyby Leo nie było na świecie, to Ronaldo miałby co roku te ZP, no ale właśnie jest ten Messi. Koleś za którym Portugalczyk cały czas goni i go dogonić nie może. Szacun za ambicję i walkę, ale pewnych rzeczy już nie przeskoczy. W sumie dla wielu ludzi to jest argument, że dlatego właśnie Ronaldo jest lepszy, bo do większości rzeczy doszedł ciężką pracą, a Messi to sam talent. Ale talent nie rozwijany i nie podparty ciężką pracą nic nie daje, więc za Messim też stoi zapewne ogromna harówa. Niestety nie ma jak obiektywnie porównać wysiłku obydwu piłkarzy, więc pozostaje nam liczba goli, trofeów itp. czy też po prostu sposób grania danych zawodników. Messi w praktycznie we wszystkich wygrywa, a na dodatek jest młodszy. Barcelonie trafił się diament i geniusz, którego rekordy i osiągnięcia trudno będzie w przyszłości przebić. Kure.vsko im tego zazdroszczę.- Need For Speed [2015]
Oby mnie dopuścili. Jaram się strasznie tym NFS'em.- Primera Division
No ta bramka z Atletico to nic specjalnego, taka w stylu Ronaldo. No ale chyba warto spojrzeć jak grał Messi od wejścia niż tylko same highlighsty na yt co? Bo ja oprócz tej bramki widziałem też dryblingi ( 8 udanych od wejścia przy 5 udanych całego Atleti na całe spotkanie xD ) i podania i cofanie się do drugiej linii, jak to Messi ma w zwyczaju. On pod koniec kariery spokojnie będzie mógł napyerdalać na pozycji Xaviego jak mu kiedyś szybkości zabraknie. Takich podań czy wizji gry łatwo nie straci. Gorzej z Ronaldo, który bazuje na szybkości, choć ten z kolei ma tak nieprzeciętne przygotowanie fizyczne, że może u niego to nie będzie tak widoczne. Co do Robbena... no cóż, jego sprzedaż to był jeden z największych błędów Realu w ostatnich latach. Gdy Real ledwo przechodził 1/8, a później zatrzymywał się na półfinałach, ten 3 razy doprowadzał Bayern do finału LM, a później do ostatecznego triumfu w tych rozgrywkach przy okazji zgarniając 4 inne puchary w tym samym sezonie. Koleś robi różnicę i pokazywał to nawet w reprze. Kozak. No ale jest za mało medialny i przede wszystkim za mało bramek strzela by być brany pod uwagę nawet jako 3 przy ZP. - Primera Division