Też tak macie że jak jesteście gdzieś na wyjeździe bez konsoli to macie ochotę w tyle gierek pograć, a jak jesteście w domu to już nie macie ochoty?
Właśnie sprawdziłem że wszystkie moje zwierzęta weszły już w wiek podawany na internecie jako "przewidywana długość życia", coś czuje że nieuchronnie zbliża się czarna seria
Spiderman się nie pierdoli w tańcu
Bardzo dobrze że dziki trener wydarł pizdę na ten temat bo ma zasięgi, a w tym matriarchalnym kukuldstanie w jakim żyjemy od lat się nie da z tymi bombami prawdy przebić do mainstreamu:
Nie podasz bardziej wciągającej gry niż Slay The Spire.