Josh
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Całkowita zgoda. Pytanie jak im się to finalnie kalkuluje, bo gdyby te gry chodziły po normalnych cenach to może ludziom by się nawet nie chciało kombinować z piraceniem. Coś mi się wydaje, że Nintendo zachęcone kierunkiem obranym przez Sony też niedługo zrezygnuje z gierek na fizycznym nośniku, przecież chyba już teraz w wielu pudełkach są te obsrane kody? Wtedy to już na dobre rozkręci się pojedynek na bezczelność, kilkuletni Astro-bot za 300zł w PS Store vs 10-letnie Xenoblade 2 w Nintendo shopie za 250zł, co za wspaniałe czasy żeby być normalnym graczem, a nie zjebem cały rok szarpiącym w Fortnite
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Na szczęście nie robią żadnej łaski, bo na kąkuterze można bez problemu ogarnąć emulator Switcha. Cenienie swojej pracy to jedno, ale ruchanie ludzi ceną 200zł za 10-letnią grę to jednak trochę coś innego.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ludziom znikają zakupione gry licencje z PS Vita. Mam nadzieję, że dupy już nasmarowane, wypięte i czekające na twardego bolca, bo na PS6 to będzie często występujące zjawisko
- From
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
O kurfa, istnieje coś gorszego niż SH HD Collection?
-
Platinum Club
Będzie brakować, trofea to obok płytek zawsze był główny powód dla którego trzymałem się PlayStation, jakby nie patrzeć to spory kawał mojego gierkowego życia (platyny zacząłem wbijać 13 lat temu, z PSem jestem prawie 30 lat) Na pewno będzie mi dziwnie jak wyjdzie nowe Ninja Gaiden albo DMC i zabraknie tej motywacji do masterowania gierek jak do tej pory. No ale jednocześnie trofiki, to nie jest to aż tak mocny argument, żeby dać się ruchać przez Sony w kolejnej generacji. Dobrze, że suteq przypomniał mi, że istnieje coś takiego jak RetroAchievements, może od czasu do czasu wycalakuje się jakiś starszy tytuł, aczkolwiek na pewno nie będzie to już takie hardkorowe granie jak było do tej pory. Ale do tego tematu będę wchodził dalej, żeby rozdawać Wam plusiki <3
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
W 2002. Jak pierwszy raz zobaczyłem twarz Jamesa w SH2 to myślałem, że nic bardziej realistycznego już w grach nie uświadczę, a Jak&Daxter wydawało mi się wtedy graficznie na poziomie animacji Pixara. Przeskosk między generacjami był ogromny, nie to co teraz, że przy większości tytułów nie widać większej rożnicy, a po 6 latach istnienia PS5 dalej nie wyciśnięto z tej konsoli ostatnich soków (a może wyciśnięto, ale nie zauważyliśmy). W tamtym czasie miałem kilku ziomków z mocnymi pecetami i nie powiem, jak mi pokazali Max Payne'a albo Mafię na wysokich ustawieniach to miałem niezłe wow, ale nie aż takie jak przy exach konsolowych.
-
Platinum Club
Nikt nie może zobaczyć, że grałem w Dustborn, albo że zrobiłem platynę w Dragon Age Veilguard Raczej mnie to nie przekona. Po przesiadce na PC pewnie i tak będę więcej czasu siedział na emulatorach nadrabiając gry z innych konsol, które mnie ominęły.
-
Platinum Club
Mam nadzieję, że Onimusha będzie miała hardkorową platkę, chciałbym zakończyć tę podróż z przytupem Później to już tylko rekreacyjne granko, bo nie będzie mi się chciało od nowa startować z jakimiś achievementami na Steamie czy co oni tam mają.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ok, ale czy była w tamtym czasie (początek lat 2000) na PC jakaś gra, która mogła konkurować graficznie z takimi tytułami jak Jak&Daxter, Devil May Cry albo FFX? Przecież to była zupełnie nowa jakość, na dobrym CRT z podpiętym kablem RGB każdy z tych tytułów wgniatał w ziemię i tu żadna rozdzielczość na pecetowym monitorze nie mogła podskoczyć. Z biegiem lat niewiele się zmieniło na korzyść kąkuterów, jak wyszły God of War, Tekken 5 czy RE4, to tylko utwierdziły wszystkich w przekonaniu, że najlepsza grafika to tylko na konsolach.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Może, grałem godzinę, bo dłużej nie dałem rady. W dating simulatorach widziałem więcej gameplayu.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
The Order ledwo można nazwać grą wideo, to był bardziej pokaz technologiczny i głównie za to był krytykowany. Z drugiej strony mamy takiego Astro-bota, którego budżet wyniósł pewnie 1/4 tego co będzie Sony kosztować nowy God of War albo 1/8 Concorda, a mimo to sprzedał się bardzo dobrze. Gracze dalej chcą takich tytułów, niestety żółte zjeby tego nie rozumieją albo ich to nie obchodzi.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Wtedy exy to był totalnie inny kaliber niż teraz, gdyby stan konta na to pozwalał to chciałoby się mieć wszystkie konsole dostępne na rynku. PS2: FF, DMC, Onimusha, GoW, Jak, Ratchet i masa, MASA innych, Xbox: Halo, Riddick, Fable, Elder Scrolls, Forza, GCN: Mario, Zelda, Resident Remake, Zero, przez jakiś czas 4, Metoid. Chyba każdy posiadacz danej konsoli zazdrościł przynajmniej tych kilku gierek od konkurencji, pamiętam jak wyszło na Xie Ninja Gaiden, to (jako już wtedy spory fan slasherów) modliłem się, żeby wyszedł port na PS2 i byłem strasznie rozczarowany, że nigdy tak się nie stało Z tych wszystkich to w sumie tylko Nintendo jeszcze jako tako przyciąga grami na wyłączność, zwłaszcza jak ktoś lubi erpegi to ciężko przejść obojętnie obok Xenoblade czy Fire Emblem, a Sony z Microsoftem walą generyczny slop za slopem.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
System diamentów w TR3 oddzielał dzieci od mężczyzn Nie no, żartuję, był chujowy fest. A jeżeli chodzi o różnice między PC, a konsolami, to najlepsze były wczesne lata 2000, gierki na magnetowidy dosłownie wgniatały w ziemię te na PC i jeżeli wtedy ktoś miał takie PS2 pod TV to był przechujem i przebogaczem. Pamiętacie jak God of War albo FFX wyszły na PC? Ja też nie. Albo porty DMC3 lub RE4 stanowiące zaledwie ochłapy tego w co można było zagrać na GCN i PS2 i takich przykładów można mnożyć. Wtedy nikt nie miał wątpliwości na jakiej platformie najlepiej grać.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Właśnie odpaliłem i ni chuja nie ogarniam lore jego filmowego uniwersum